Jestem strasznie zamkniętą osobą, co przeszkadza mi w życiu.Boję się nawiązywać kontakty z nowo poznanymi ludźmi, boję się pójśc do pracy, gdzie nikogo nie znam, boję się gdziekolwiek zadzwonić i o coś zapytać.Już nie wiem co mam zrobić,aby się odblokować.Jak kogoś poznam to zastanawiam się o czym mam mówić,żeby nie było tak drętwo.W towarzystwie raczej jestem cicha.chciałabym to zmienić, ale nie wiem jak.Kiedyś byłam otwartą osobą, uśmiechałam się, wszędzie było mnie pełno, a teraz czuję się samotna.Być może mam niskie poczucie własnej wartości, bo w szkole nie przepadano za mną, czasami się wyśmiewali.A być może ma to związek z ojcem alkoholikiem i sprawami rodzinnymi..
Podobne tematy
Trudno gdybać nam nie fachowcom. Ja też się zawsze wszystkiego nowego bałam i boję nadal, ale okrzepłam w miarę upływu lat. Jak Ci ze sobą ciężko to proponuję wsparcie w postaci psychologa. Pomoże Ci wypracować techniki komunikowania się z otoczeniem. Na początek spróbuj wychodząc z każdego sklepu czy kiosku oprócz dziękuję i do widzenia powiedzieć "miłego dnia" - gwarantuję, każdy się do Ciebie uśmiechnie ![]()
3 2011-01-08 18:08:59 Ostatnio edytowany przez aero_90 (2011-01-08 18:10:30)
Też już myślałam nad pomocą psychologa tylko przeraża mnie myśl, że obcej osobie mam opowiadać o swoich problemach..Spróbuję powalczyć ze swoją nieśmiałością.Czasem się sobie dziwie,że boję się zadzwonić i zapytać o coś.Chciałabym się tego pozbyć.. ciekawe ile czasu jeszcze minie, zanim się otworzę;)
Też już myślałam nad pomocą psychologa tylko przeraża mnie myśl, że obcej osobie mam opowiadać o swoich problemach.
Czasem lepiej obcemu niż swojemu - mówisz, co uważasz a on nie ma do Ciebie żadnych uprzedzeń ani oczekiwań
Czyż nie dlatego jesteśmy na forum ![]()
Dzieciństwo ma duży wpływ na naszą samoocenę -zawsze warto poprosić o pomoc specjalisty.
Powiedz czego właściwe się boisz,ze nie będziesz dość ciekawa,fajna,zabawna?
Najlepiej bądź sobą i nie zmieniaj się na siłe.
Jednakże z lękiem przed nowymi sytuacjami musisz walczyć-mimo lęku dzwoń -nawet dla cwiczenia o prace czy urzędu.
Nikt Cię nie zna więc możesz zadawać pytania i trochę trenować.
Nie musisz być duszą towarzystwa ale w codziennych relacjach ten lęk jest zbędny.
My wszyscy dookoła to tacy ludzie jak ty-z lękami,obawami,kompleksami .
Tacy sami niedoskonali ,niepewni-nie wszyscy oczywiście .
Śpołeczeństwo to nie profesor ,który oceniea twoją wypowiedx.
Mniej analizuj,nie przemyślaj swojej wypowiedzi.
Pozdrawiam
Boję się tego, jak odbiorą mnie inni ludzie..Wiadomo w nowej pracy, chciałabym wypaść jak najlepiej,aby mieć dobry kontakt z ludźmi tam pracującymi-tego się boję
Ludzie odbiorą cie nie porzez to co mówisz ale jak pracujesz ,czy jestes kulturalna ,miła
Nie musisz być duszą towarzystwa od początku -z własnego doświdczenia powiem ,ze mnie to zajęło kilka miesięcy i dopiero wtedy poczułam się pewnie .
Nie musisz być duszą towarzystwa od początku -z własnego doświdczenia powiem ,ze mnie to zajęło kilka miesięcy i dopiero wtedy poczułam się pewnie .
Mi też to pewnie zajmie troszkę czasu, muszę wybadać ludzi, a dopiero potem "się otworzyć" na nich ![]()
ale ta myśl mnie jakoś przeraża..wiadomo nowa praca, stres,ale żeby aż tak..
Amis napisał/a:Nie musisz być duszą towarzystwa od początku -z własnego doświdczenia powiem ,ze mnie to zajęło kilka miesięcy i dopiero wtedy poczułam się pewnie .
Mi też to pewnie zajmie troszkę czasu, muszę wybadać ludzi, a dopiero potem "się otworzyć" na nich
ale ta myśl mnie jakoś przeraża..wiadomo nowa praca, stres,ale żeby aż tak..
witaj..rozumiem że to wszystko jest zwiazane z rodziną.,wspomniałas o alkoholizmie ojca,a mozesz dokładnie powiedzieć...nie zastnawiala sie ze mozliwe ze własnie ta bojażń przed ludzmi wynika z niedowartościowania w dzieciństwie?>odezwij sie jak zobaczysz ta wiadomosc albo tu albo na GG 13336040..
milego dnia
Boję się tego, jak odbiorą mnie inni ludzie..Wiadomo w nowej pracy, chciałabym wypaść jak najlepiej,aby mieć dobry kontakt z ludźmi tam pracującymi-tego się boję
Jak Cię odbiorą ludzie? Normalnie, tak samo jak Ty ich. Rzadko zdarza się osoba, która przy pierwszym spotkaniu rzuca się wszystkim na szyję, jest niezwykle swobodna itd. Nie jesteś sama na tym świecie; nie znam żadnej osoby, która by nie miała wątpliwości przed pierwszym kontaktem.
A tak z innej beczki: czego się boisz, co inni mogą Ci zrobić (ale tak realnie).
Wizyta u psychologa? Jest pewnym rozwiązaniem, ale to początek drogi - on/ona może tylko wspomagać Cię w tym, czego sama chcesz, nie zrobi niczego za Ciebie.