Mam ogromny problem ktory od dłuzszego czasu mnie meczy. Kocham sie ze swoim partnerem od roku ale on bardzo sporadycznie dochodzi a kochamy sie kilka razy w tygodniu. Dochodzi bardzo rzadko i to gdy długo sie kochamy, zaczynam sie martwic ze jestz nim cos nie tak. Kilka razy nalegalam aby udał sie do lekarza ale on twierdzi ze nie ma takiej potrzeby bo nawet jak nie dochodzi to jest mu dobrze. Nie chce mi sie wto wierzyc . Nie chce zeby tak bylo bo przez to az nie mam ochoty sie kochac gdy tylko ja mam przyjemnosc. Co moge zrobic w tej sytuacji?
Długodystansowiec
i jest mu dobrze w trakcie moim zdaniem nie rób nic lub spróbójcie czegoś innego ![]()
HA ha ,przepraszam ,mój mąż miał o sobie taką samą opinię a teraz jest bardzo różnie -te kilka razy w tygodniu ,może dla niego to narazie duży wysiłek daj mu trochę odpocząć ,przytul,wtul się goła,
podotykajcie się i odczekaj -
niektórzy potrzebują dłuższej przerwy(muszą się zregenerowac)
tera,powinnaś się cieszyć;)) na pewno większość kobiet i dziewczyn z forum,zazdrości CI takiego 'skarbu'=D
aj tam cieszyc...:/ jak nie widac jego radosci to ilez mozna sie z tego cieszyc...?
Hmm.... No my też w ten sposób myślimy jak to kobieta nie ma orgazmu
a że twierdzi że jest jej bardzo dobrze jakoś mało przekonujące
więc rozumiem cię doskonale.Może porozmawiaj z nim szczerze dla czego tak ma.Z drugiej strony to przyjemność jest dłuższa a orgazm to tylko sekundy,ja tam wole to pierwsze ![]()
Wiadomo,że lepsza przyjemność niż te kilka sekund .. ale myślę ,że obie strony chcą widzieć ten finisz u partnera/ki
Chociaż często w seksie czasem się zapomina wiele par -zapominają po co to robią- chodzi mi o ten nacisk na odbycie orgazmu .. bez niego seks wydaje się im niepełny...
Tero - jest pewna próba na długodystansowców - tzw. szybki numerek.. w innym miejscu niż zwykle,na spontanie.. jeżeli podczas tak silnych , innych niż zwykle doświadczeń nie uda mu się sfiniszować stosunku to radzę udać się do lekarza.
8 2011-02-07 14:52:50 Ostatnio edytowany przez Siaka1986 (2011-02-07 14:54:21)
Mam taki problem:
Moj ukochany od jad pamietam ma 'problem', ze w trakcie erekcji nie staje mu w kierunku góry, tylko na dół.. Jeśli ktoś wie o co mi chodzi. Poza tym, bardzo rzadko jest twardy na maksa.. Nie jest to Moj pierwszy partner i pierwszy raz spotykam sie z czymś takim. Jesteśmy ze sobą ponad dwa lata i planujemy wspólna przyszłość. Ale to nie wszystko. Jest dlugosystansowy. Męczy mnie to czasami i czekam kiedy nastąpi finał. Czasami następuje w dziwny sposób- jakby wymuszal to na sobie. Zarzylo sie tez, ze nie doszedł lub w trakcie stosunku robi sie całkiem miękki.. Nie palimy, pijemy okazjonalnie, nie używamy prezerwatywy i myśle, ze go podniecam.. Wiec o co chodzi?
ja mam 25 a Moj partner 29 lat.
co do dlugodystansowca...niepokochaj sie tydzien, rob wszystko zeby wlasnie tego zbilizenia nie bylo a np na walentynki oddaj mu sie, grarantuje ze jak nie pojedzie przez ten czas na recznym to dojdzie w chwile:)
ale ja wam mowie, zazdroszcze wam bardzo i powiem brzydko....nie mialam faceta ktory wytrzymal dluzej niz 15min:P
zazdroszcze wam takiego ktory moze godzine i dluzej:)
He he.. Zazdroscisz- ale nie wiesz co to znaczy, kiedy sie kochasz ze swoim facetem i nagle czujesz ze przestaje działać jego sprzęt, zaczynasz myśleć o nim, o tym co czuje, ze zacznie sie zaraz niepokoić, nie mozesz sie skupić na swojej rozkoszy, a jak już on sie zaczyna rozpraszac to- kiszka. Nie jest tak wspaniale. Nie powiem, bo pierwsze orgazmu w przeciągu 15 min są ok. Pózniej już nie jest tak przyjemnie..
Życie nauczyło mnie że ludzie są różni.
Ale trudno mi szczerze mówiąc zaakceptować że facetowi nie przeszkadza brak finału.
I chociażby przyjemność była wspaniała to czekamy na jeszcze lepszy finał.
Wiec imo problem istnieje.
Mam 35 lat, zdarzyło mi się już kilka razy że nie zadziałał jak należy ![]()
Facetom się to zdarza. Stres, otyłość, cukrzyca (większość nie wie że ją ma), kłopoty z pikawą - to wszystko powoduje że "pompka" nie działa jak należy.
Jeżeli problem leży w stresie, mniejszej ilosci testosteronu (niestety pomiędzy 20latkami a 30latkami jest w tej dziedzinie przepaść) to problem można łatwo rozwiązać.
Można spróbować biosteron (bez recepty) zwiększa po kilku tygodniach libido faceta (przetestowałem) ale najlepiej pogadać z lekarzem. Ja tak zrobiłem i dostałem coś a'la viagra. Do teraz zużyłem dwie tabletki - bo od kąd je mam pewność śiebie i sztywność/możliwość dochodzenia wróciły. Talizman jakiś czy co? A może po prostu rozmowa = terapia. Nie wiem
Ponieważ problemy w łóżku mogą wskazywać na choroby - zalecałbym wizytę u lekarza.
Jest tylko jeden problem, kobieta która mu powtarza że ma problem w łóżku , że musi iść do lekarza - to może być główna przyczyna jego stresu.
Więc spokojnie. Delikatnie - z wyczuciem.
Ok, rozumiem. Ale rozmawialiśmy na ten temat tylko raz i to z Jego inicjatywy. Nie nacisk na Niego, ponieważ znam Go i wiem ze nie lubi o tym mówić. Ale.. On chce bym od czasu do czasu zrobiła coś dla niego:
Dała sie nakręcić na filmik podczas gdy robię sobie dobrze, albo gdy sie kochamy
Żebym sie pomalowala i ubrala sensownie
I staram sie.. Ale moje fantazje, takie jak seks w przebieralni, u przyjaciół w łazience, czy w samochodzie nie wchodzi w grę, bo jak On twierdzi: nie będzie to dla Niego przyjemne, nie będzie w stanie sie podniecic i wiem, ze nie będzie w stanie tego zrobić..
To już kolejny problem ![]()
Ale głownie zastanawia mnie pierwszy problem, pól wzwodow i trudnościach w dojściu..
Ale głownie zastanawia mnie pierwszy problem, pól wzwodow i trudnościach w dojściu..
Problem pojawia się zawsze?
Po dłuzszej przerwie też?
Przy każdym rodzaju stymulacji? (waginalnie, oralnie)
Czy partner ma nadwagę?
Prowadzi zdrowy tryb życia? Pali? Pije? Narkotyki?
Przeprowadzał badania krwi ( podstawowe, cukier we krwi?)
Stresująca prace?
Nie ma nadwagi, jest zdrowy, nie pali, pije okazjonalnie jak każdy normalny człowiek, narkotyki- never ever! po dłuższej przerwie problemu nie ma, al jeśli spolzyjemy regularnie, mam na myśli stosunek raz dziennie, albo co drugi dzień czasami występuje poblem. Ale pólwzwody ma od kad sie poznaliśmy. Twierdzi, ze od zawsze tak ma. Ale muszę stwierdzić, ze raz na baaaaaardzo długi czas potrafi mieć wzwoz jak skala
może faktycznie praca, jest ciężka. Ale wątpię. Przed ta praca miał normalne zajęcie, nic nadzwyczajnie ciężkiego i w ogóle niestresujacego.
Ps Moj facet- nie lubi stymulacji oralnej. W sensie ja dostaje od Niego ta rozkosz, ale On sam jej nie potrzebuje. Ne jest to moja wina, bo jeśli to nie zabrzmi głupio- to na podstawie wcześniejszych związków- jestem mistrzynią
kiedy mu to robię jest Mu dobrze, ale nie najlepiej i woli jak jest we mnie 'na dole'.. Ciekawe, co?
Witam. Najlepiej aby zrobił sobie test i zażył tabletkę typu viagra. Jeżeli po jej wzięciu wzwód się poprawi to znaczy, że ma niewielkie zaburzenia krążenia. Dużą rolę odgrywa też psychika, możne tutaj jest jakiś problem, może zmęczenie.
Wspaniale słyszeć że jesteś mistrzynią orala
Skoro możemy wykluczyć przyczyny natury zewnętrznej
to:
problem może być albo ze zdrowiem (jakaś choroba przewlekła) albo (co jest najbardziej prawdopodobne) ze spadkiem poziomu testosteronu w 30 letnim organizmie.
Proponuje kupić w aptece biosteron, facet ma jeść jedną tabletkę/dzień (nie wolno przesadzać!) , zobaczycie czy po 2-3 tygodniach coś się zmieni. Przeczytajcie ulotkę.
Badania krwi - tak czy siak nie zaszkodzą.
30to latki niestety bardzo czesto nie wiedzą o cukrzycy lub o nietolerancji glukozy (czyli takim stanie przed cukrzycą) a 75% ludzi z cukrzycą ma problemy ze wzwodem.
Viagra czy inne tego typu rzeczy są jednak sprzedawane na recepte. W dodatku wpływają na ciśnienie krwi/działanie serca więc zalecałbym ostrożność i nie kupowałbym tego na pewno na internecie!
Ok, dzięki za rady. Chociaż nie ukrywam, ze sarkazm lub ironia w zdaniu pierwszym nie była potrzebna ![]()
Hmm. Nie taka była moja intencja. Ale rzeczywiście jak czyta się to zdanie to wygląda jak sarkazm. Przepraszam. Serio
Istnieje coś co nazywa sie zapaleniem prostaty, nie daje objawów bólowych .przynajmniej na poczatku.Urolog to wyleczy ,a na czas leczenia zapisze visarzin to pomaga jest na recepte.Stan zapalny moze powodować nawet stres i zmęczenie nie tylko bakteria .Moze warto pójść do lekarza.Tylko porozmawiaj z nim bardzo delikatnie,albo namów na wejście na strone gdzie mężczyżni opisują ten objaw.Moze kiedy poczyta o innych sam dojdzie do wniosku ze pora na lekarza. temat strony klopoty ze wzwodem