netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

jest ona :(

40 odpowiedzi4 511 wyświetleńzałożony przez slepo zakochana, 21.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

1 Ostatnio edytowany przez slepo zakochana (2010-11-21 12:52:58)

Temat: jest ona :(

Pisze tutaj poniewaz czytam od dluzszego czasu to forum  i widze ze naprawde sobie pomagacie ;) tez bym chciala zeby ktospowiedzial mi kilka slow co sadzi o moim problemie.Jestem mloda mam 19 lat, gdy mialam zaledwie 15 lat poznalam chlopaka byl moim super przyjacielem robilismy wszystko razem no i on sie zakochal we mnie, zrobil dla mnie wszystkoi chodzilismy razem do szkoly, on jest starszy o 3 lata.Mama mi mowila ze takiego faceta to szukac ze swieca.AZ wkoncu zaczelo sie psuc, zerwalismy po poltora rocznym zwiazku, bardzo to przezylam schudlami itp. ale o pol  roku wrocilismy do siebie, bardzo tesknilam i wrocilam bylam taka mega szczesliwa ;) czulam sie swietnie.Bylismy razem, tak bardzo go kochalam ze swiata poza nim nie widzialam, ale on w pewnym momencie zaczal mnie zle traktowac, mowil ze jetsem egoista i tak dalej.Mielismy wspolna grupe znajomych, mamy taka ''kanciape'' blokowa gdzie zawsze wszyscy sie spotykamy i siedzimy znam tak wszytkich ludzi przez prawie 5 lat... I zerwal ze mna  pod koniec lutego tego roku.. bylo mi ciezko, ale chodzilam tam dalej do znajomych poniewaz nie chcialam zostac sama, siedziec sama no i on tez tam chodzil naa poczatk bylo ciezko, ale potem sieprzyzwyczailam i zawsze myslalam ze najwiekszym ciosem bedzie togdy on znajdzie inna...

Zerwal w lutym, ale mielismy  kontakt jak bya jakas impreza bawilismy sie razem, bylismy z kilka razy na spacerze w kinie zachowywalismy sie troche jak para.Pisal do mnie sms, gdy pytalam kiedy wrocimy do siebie poniewaz takie cos nie ma sensu odpowiadal: wiesz spokojnie trzeba czasu poniewaz boje sie narazie. wakacje spedzilismy wspolnie razem ze znajomymi. i stal sie pech pod koniec sierpnia poznal dziewczyne, ja od razu sie kaplam ze cos jest na rzeczy poniewaz gdy siedzial z nami ciagle pisal z nia sms i spotkal sie wkoncu z nia , powiedzial o tym kolezance.Wpadlam w rozpacz,  to bylo we wrzesniu gdy zaczal sie  znia spotykac.

I kiedys siedzielismy zeznajomi i tez byl , to bylo okolo pazdziernika wszyscy poszli do domu on zostal, powiedzial ze spotkal sie z nia 2 razy ze ona nie cuda i glupia ja poprosilam go zeby sie nie spotykal zn ia, powiedzial ok no i za tydzien spotkal sie z nia.W pewnym momencie nie wytrzymalam napisalam mu ze klamal mnie zei tak sie znia spotkal.ON powiedzial ze mnie nie kocha i nic nie czuje, zaczeli chodzic pod koniec pazdziernika, przyszedl kiedys z nia trzymali sie za rece pekalo mi serce wyszlam nie dalam rady na to patrzec ;( odpuscilam, ale zdarzylo sie kiedys tak ze kolega mial urodziny i przyszedl byly sam, bylo ok gralismy wszyscy w karty wygupialismy sie i za kazdym razem jak ja wychodzilam zapalic on tez, siadl na takim krzesle i kazal mi podejsc pocalowal mnie, niestety ni epowtrzymalam sie , zapytalam czy ja kocha on powiedzial ze NIE. bawilismy si erazem az bylo pozno musialam isc do domu odprowadzil mnie stalismy razem na przystanku ( mamkolo bloku) i zzaczelismy sie tak namietnie calowac poprostu tak mnie pociaga i podnieca facet ze nie bylam w stanie przestac , a przeciez  wiem ze ma dziewczyne.

POwiedzialam  mu ze booli mnie to ze jedzie z nia na sylwestra i naszymi znajomymi ze ja tez t am bede i bedzie mi smutno, ze nie oge patrzec jak on przychodzi z nia.... powiedzial ze zrobi cow jego mocy zeby pojechal sam, potem pisalismy sms pisal mi ze pewnie z nia nie bedzie do sylwestra, ze ona nie pojedzie mowil ze pojdziemy razem pod prysznic potem masaz tak smialismy sie ze ubiore ladna bielizne. napisal mi ze natak pieknej kobiecie taka bielizna itp. wszystko mam w sms, na drugi dzien on napisal tylko czy wstalam do szkoly nic wiecej, bylo to 2 tyg temu.Ppomyslalam sobie co ja zrobialm calowalam sie  z facetem ktory ma dziewczyne!! bylo mi tak pprzykro ze woli ja i wkoncu z nia jedzie na tego sylwestra, spotyka sie  znia nadal , zakochal sie wniej spotykaja sie co 2 dni zawsze wiem kiedy jest u niej poniewaz zawsze ktos ze znajomych zapyta gdzie on to ktos opowiada;U swojej kobiety. Robi mi sie wtedy tak przykro tak zle, ze mnie wykorzystal no i ja zdradzil. A i jeszcze napisal po tym tak dwa dni czy tamtej mowic o tym , ale stwierdzil ze nie i zebym zostawila to dla siebie.

Popadlam w depresje zazyzam leki silne, ciagle placze schudlam 5 kg niemoge zniesc mysli ze on ja caluje , przytula, kocha sie znia, tak bardzo go kocham i mi na nim zalezy. bylam z nim w sumie 3 lata wiem to nie tak duzo, ale to co teraz przezywam jest straszne.slabo  mi jak sobie o tym pomysle, jeszcze widuje tamta dziewczyne codziennie  wszkole. nie wiem czy to powazny zwiazek, skoro zdradzil ja po 3 tygodniach chodzenia, ale z drugiej strony chce z nia byc jezdzi do niej, a do mnie sie nie odzywa.... jeszcze jak pisalismy napisal sms: ciagnie mnie dalej do ciebie mimo tego ze mam nowy zwiazek... dziewczyny nie wiem co mam o tym myslec, nie powiedzialam nic tej dziewczynie chyba nie ma sensu,przeciez ja kocha... swiat mi sie zwalil zalezy mi na nim a ontylko jak zabawa.... doradzcie cos. z gory dziekuje jak ktos pomoze ;*

2 Ostatnio edytowany przez CookieBitch (2010-11-21 12:41:06)

Odp: jest ona :(

1. Używaj znaków interpukcyjnych i akapitów. Oczy mnie rozbolały po przeczytaniu Twojego posta.
2. Faceta ma azyl. Jak nie Ty, to ona. Daj sobie z nim spokój. Bawi się twoimi uczuciami. A Ty na tym bardzo cierpisz. Najlepiej pogadaj z jakąś koleżanką nie z tego środowiska i idź na innego sylwestra. Poznasz kogoś... jeśli będziesz zamknięta ciągle w tym samym środowisku nie zerwiesz z przeszłością. Będziesz się tylko męczyła.

Życzę powodzenia.

3

Odp: jest ona :(

nie mam gdzie isc na tego sylwestra, wlasnie... no ma azyl ale kazdy uwaza ze to taki fajny facet itp.

4

Odp: jest ona :(

widze ze zadna z was nie ma ochoty pomoc.

5

Odp: jest ona :(

Daj sobie z nim spokój. jak nie masz gdzie iść na sylwka to zostań w domu z rodziną. co z tego, że każdy mówi jaki to fajny facet? przecież to Twoje życie

6

Odp: jest ona :(

dalam sobie  znim spokoj, tylkonie wiem jak sama ze soba mam sobie poradzic, strasznie mi ciezko, kiedy wiem ze jest u niej potrafie przepkalac cala noc i nie ummiem nad tym zapanowac. Wiem ze dobrze sie z nia bawi itp.Jestem juz wykonczona naawet nie mam ochoty wychodzic z domu przez niego. nie wiem co robic ;(

7

Odp: jest ona :(

nie myśl o tym. on nie jest wart Twoich łez smile Za jakiś czas przestanie boleć i będziesz się z tego śmiała smile zobaczysz.
A tym czasem nie zadręczaj się myślami gdzie on jest i z kim. Jeśli potrzebujesz wyciszenia to posiedź trochę w domu w samotności. zajmij się czymś, np sprzątaniem. Ale prędzej czy później będziesz musiała wyjść do ludzi. Nie zamykaj się bo będzie Ci jeszcze trudniej przez to przejść. Jesteś młoda i jeszcze nie raz będziesz płakała przez facetów - wiem nie jest to pocieszające smile Poczytaj sobie problemy, z jakimi zmagają się kobiety na tym forum. Sama zobaczysz, że Twój świat nie zawalił się tak bardzo. Może dasz komuś jakąś radę? Pomoc innym to świetny sposób na własne smutki.

powodzenia!!

8

Odp: jest ona :(
slepo zakochana napisał/a:

dalam sobie  znim spokoj, tylkonie wiem jak sama ze soba mam sobie poradzic, strasznie mi ciezko, kiedy wiem ze jest u niej potrafie przepkalac cala noc i nie ummiem nad tym zapanowac. Wiem ze dobrze sie z nia bawi itp.Jestem juz wykonczona naawet nie mam ochoty wychodzic z domu przez niego. nie wiem co robic ;(

To boli, każdy po rozstaniu przez to przechodzi. Staraj się nie wiedzieć, że on akurat z nią w tym momencie jest. Nie chcesz wychodzić to na razie nie wychodź, ale to nie może to trwać wiecznie. Poczytaj sobie wątek "grupa wsparcia dla kochających za bardzo", tam jest wiele cierpiących dusz, które coś z tym chcą zrobić i robią smile

9

Odp: jest ona :(

Ale co mysliscie o tym facecie? tak patrzac z boku. poczytam i moze komus pomoge. juz troche tutaj przeczytalam watkow i naprawde ludzie po tyl latach malzenstwa sie rozstaja, podziwiam je sa bardzo silne. ja jestem bardzo wrazliwaosoba  i uczuciowa dlatego popadlam w taka depresje.

10 Ostatnio edytowany przez martyna2010 (2010-11-21 13:28:23)

Odp: jest ona :(

Byliście ze sobą tyle czasu, więc to jest normalne, że teraz tak strasznie cierpisz.
Wiem, że jest Ci cholernie ciężko, ale jeśli chcesz zamknąć przeszłość, to musisz go unikać. Kasujesz numer, nie odpisujesz na smsy, spotykasz się z wspólną paczką znajomych, ale wtedy kiedy jego tam nie ma. I wtedy będzie Ci łatwiej.
Skoro wszyscy twierdzą, że jest taki wspaniały, takiego to "szukać ze świecą", to widocznie sprawia tylko dobre wrażenie. W środku jest egoistą, który nie liczy się z uczuciami innych.

I nie myśl, o nim, nie płacz, bo nie warto. Rozumiem jakby był porządnym facetem, których jest wyjątkowo mało, ale ten Twój były jest zwykłym dupkiem. Co to za facet, który gra na uczuciach? Co to za facet, który zdradza dziewczynę? To dupa a nie facet.

Niech się z nią bawi. Nie przejmuj się tym. To i tak długo nie potrwa. smile

A jakby chciał do Ciebie wrócić to się NIE zgadzaj! Skoro zdradził tę dziewczynę, to i Ciebie może zdradzić.
Teraz musisz się szybciutko pozbierać i zapomnieć o nim.

A co do sylwestra to musisz zacząć go wyjątkowo, bo potem będziesz miała cały taki rok smile A chyba nie chcesz w ten wieczór płakać, bo zobaczysz ich razem? Nie, nie, nie pozwalam Ci.  smile

A teraz ogarniamy:
1. Od dzisiaj w każdym dniu, musisz zrobić minimalnie 5 rzeczy, które sprawiają Ci przyjemność. A żebyś nas nie oszukiwała, to masz za zadanie pochwalić się tutaj, co dobrego zrobiłaś. smile
2. Robisz się na bóstwo.
3. Wychodzisz na dłuuuuugi spacer/ zakupy, coś co sprawi Ci mnóstwo radości.
4. Spotykasz się z przyjaciółkami na ploteczki/ na kawę/ ciacho. smile
5. Nie uciekasz od imprez -wręcz przeciwnie.
6. NIE PŁACZESZ ! - Chyba,że ze szczęścia. smile
7. Jesz duużo czekolady, trzeba nadrobić te kg które przez niego schudłaś. smile

I pamiętaj :
Ten kto jest wart Twoich łez, nigdy nie doprowadzi Cię do płaczu.

11

Odp: jest ona :(
martyna2010 napisał/a:

A teraz ogarniamy:
1. Od dzisiaj w każdym dniu, musisz zrobić minimalnie 5 rzeczy, które sprawiają Ci przyjemność. A żebyś nas nie oszukiwała, to masz za zadanie pochwalić się tutaj, co dobrego zrobiłaś. smile
2. Robisz się na bóstwo.
3. Wychodzisz na dłuuuuugi spacer/ zakupy, coś co sprawi Ci mnóstwo radości.
4. Spotykasz się z przyjaciółkami na ploteczki/ na kawę/ ciacho. smile
5. Nie uciekasz od imprez -wręcz przeciwnie.
6. NIE PŁACZESZ ! - Chyba,że ze szczęścia. smile
7. Jesz duużo czekolady, trzeba nadrobić te kg które przez niego schudłaś. smile

I pamiętaj :
Ten kto jest wart Twoich łez, nigdy nie doprowadzi Cię do płaczu.

o właśnie!! świetne to jest. zajmiesz się czymś smile i informuj nas o wszystkim koniecznie!! smile

12

Odp: jest ona :(

martyna tak to wszystko pieknie ujelas ze az nie wiem co mam powiedziec;) to oczywiste ze cierpie poniewaz to byla moja pierwsza milosc, no sluchaj tez mi sie wydaje jakbyja kochal to by ja nie zdradzil, ale nic nie zmienia ze jest z nia i bedzie  znia. No nie on nie bedzie chcial domnie wrocic mowie ci wink ale w sumie chcialabym tego i chcialabym zobaczy jego mine hdy powiem NIE poniewaz cie nie kocham juz.... Ale to niemozliwe;) dobra to bede sie chwialic rzeczami ktore zrobilam w danym dniu. bardzo mniemeczy myslenie ze z nia siedzi co z nia robi itp. ale to jest klamca oklamal mnie i oszukal bawil sie przez kilka miesiecy mna az wkoncu znalazl inna ;( ale co do tego sylwestra chce jechac poniewaz tam beda wszyyscy znajomi dlaczego ja mam sie odcinac od tego poniewaz on bedzie  z nia? ;(

13

Odp: jest ona :(
slepo zakochana napisał/a:

martyna tak to wszystko pieknie ujelas ze az nie wiem co mam powiedziec;)

Nic nie mów. Wystarczy sam uśmiech, duuuuuuuużo uśmiechu smile

slepo zakochana napisał/a:

ale co do tego sylwestra chce jechac poniewaz tam beda wszyyscy znajomi dlaczego ja mam sie odcinac od tego poniewaz on bedzie  z nia? ;(

No tutaj jest problem, bo faktycznie dlaczego to Ty masz rezygnować z tego,a  nie on? Hm. Zaraz pomyślimy jakby wybrnąć z tej sytuacji. smile
1. A nie ma opcji, żeby go tam nie było?
2. Nie masz jakiś innych, fajnych przyjaciół z którymi mogłabyś spędzić tę noc?
3. A może do tego czasu, się z niego wyleczysz i wtedy będzie Ci obojętny. wink

Dopóki się z niego nie wyleczysz, musisz nam tu wypisywać szczęśliwe wydarzenia z danego dnia. Codziennie. Nie ma innej opcji smile smile

14

Odp: jest ona :(

Chcialabym zeby tutaj na tym forum przeczytaly  kobiety moja historie i odopowiedzialy co o tym sadza bo inaczej to wyglada z boku. Ja wiem ze pewnie i mnie by zdradzal , ale mimo wszystko wybral ja. Nie nie mam do kogo wlasnie isc na tego sylwestra nie chce rezygnowac z tego sylwestra ale bedzie mi bardzo ciezko poniewaz co roku bylam tam  z nim a teraz bedzie on  z nia.. wydaje mis ie ze i tak kiedys sie dowie ze calowal sie ze mna, ale skoro jej nie przeszkadza zepije do 5 rano z kumplami to nie wydaje mi sie zeby z nim zerwala.

15

Odp: jest ona :(

Po pewnym czasie będzie miała dosyć, uwierz mi. Takie rzeczy jak zdrada, zawsze wychodzą.
Do sylwestra masz jeszcze trochę czasu na zastanowienie się. Może warto podłączyć się do innej grupki znajomych? Może poznasz kilku nowych ludzi i będzie lepiej niż spędziłabyś go z byłym chłopakiem i jego dziewczyną. Zastanów się czy ich widok nie pogorszyłby Ci humoru. Jeśli tak, to nie ma sensu tam iść. wink

16

Odp: jest ona :(

A martynko co ty tak ogolnie o tym sadzisz? pewnie troche zle o mnie myslisz ze calowalam sie z zajetym facetem aleot moj byly duzo nas laczylo przez tyle lat.Co do sylwestra bardzo boje sie tam jechac i  patrzec na nich jak ida spac i budza sie razem, obiecal mi ze pojedzie sam ale niestey oklamal mnie, bardzo go o to prosilam bo mowilam ze bedzie mnie totak strasznie bolalo jak bede musiala na nich patrzyc, ale tonic nie zmienilo i tak wybral ja. Zastanawiam sie co ona ma lepsze w sobie czego mi brakuje? dlaczego ja tak wierzylam ze wroci 2 raz domnie przeciez to bez sensu ,on zwyczajnie sie zabawial mna dopoki nie znalazl dziewczyny bylam taka lata;(Nie potrafie wychodzic odo ludzi poniewaz  denerwuja mnie oni nie cieszy mnie nic a takie na sile to nie ma sensu, ale w sumie powinnam mu pokazac ze mam to gdzies... calowalam sie znim 2 tygodnie temua czuje jego usta do dnia dzisiejszego, ale przeciez on nie jest Moj, tylko jej ....

17

Odp: jest ona :(

Nie myślę źle o Tobie, tylko o nim. Zerwaliście, a Ty go nadal kochasz, pocałował Cię, więc się nie broniłaś. Pewnie po tym miałaś nadzieję, że jeszcze się zejdziecie. Nie zachowałaś się źle, wiele dziewczyn zachowałoby się podobnie. Nie wiem jak ja bym postąpiła, bo nie byłam w takiej sytuacji, ale próbowałam się postawic na Twoim miejscu i.. prawdopodobnie zrobiłabym to samo. smile
Facet zachował się nie w porządku wobec Ciebie i jego dziewczyny. Powinniśmy brać odpowiedzialność nie tylko za nasze uczucia, ale również za uczucia,które wzbudzamy w innych. A koleś gra Twoimi uczuciami.
Skoro twierdzi, że Cię nie kocha, nie będziecie nigdy razem,to nie może Cię całować, zaprzeczając sam sobie. I mieszając Tobie tylko w głowie.

Kochana, nie rozpamiętuj wspólnie spędzonych chwil, bo sama sobie utrudniasz zapominanie jego. Te wspomnienia zostaw sobie na potem, kiedy nie będziesz do niego już nic czuła. Zajmij się sobą, rób to co kochasz,co sprawia Ci radość. Wieczorami jak wiesz,że zbiera Ci się na płacz i wspomnienia, szybko zacznij robić coś innego. Włącz sobie jakąś pozytywną muzykę/ oglądnij komedie/zrób długą kąpiel z pianą. Rób wszystko żeby nie myśleć o nim.
Wiem z doświadczenia, że im dłużej będziesz o nim myśleć,rozpamiętywać Wasze spotkania, tym bardziej będziesz cierpieć. Nie pytaj " Dlaczego?". Skończyło się i trzeba żyć dalej. Od Ciebie zależy jak będzie wyglądać teraz Twoje życie.
Możesz siedziec całymi dniami w domu i płakać. A możesz spędzać ten czas jak najlepiej, na spotkaniach z ludźmi, uprawianiu sportu, który prawdopodobnie poprawia humor.
Wypełniaj swoje dni tak, abyś nie miała czasu na myślenie o nim. smile

18

Odp: jest ona :(

Dziewczyno.Przestań biadolić i użalać się nad sobą.Masz dopiero 19 lat i całe życie przed Tobą.Po co zatruwasz sobie głowę jakiś dupkiem i marnujesz zdrwie już teraz?On nie jest wart tego.Wywal jego numer,nie pisz nie dzwoń a przede wszystkiń nie mów mu ja Cię rani.Żeby miało Ci nawet serce pęknąć to pokaż,że jest Ci obojętny.On i jego dziewczyna.Niektórych facetów rajcuje to,że dziewczyny za nimi płaczą ale jeśli tak robią to pierwszy krok do naszej zguby.Wiem,że to nie takie proste jak serce płacze ale możliwe.Masz być piękną,dumną młodą kobietą a nie zapłakanym kurczakiem na lekach na depresję.Więc,głowa do góry, odstaw to paskudztwo,zrób się na bóstwo i wyrósz na podbój świata bo gdzieś tam za rogiem czaka facet,który do Ci szczęście.Idź go szukać.

19

Odp: jest ona :(

Dobrze jest uslyszec od kogos innego co o tym sadzi.Moze ktos mial podobny problem? mnie najbardziej boli to ze on uwaza to tylko za calowanie i teraz sie nie odzywa ma gdzies.Nie sposob go nie widywac aleunikam go jak moge, chociaz to bardzo trudne poniewaz wiele razy musze rrezygnowac ze spotkan ze znajomi. ja nie rozpamietuje naszych spotkan tylko kazde miejsce kojarzy mi sie  z nim itd. poniewaz w  wielu miejsach bywalismy, brakuje mi jego poczucia humoru tej bliskosci od niego poniewaaz to bylo wyjatkowe, teraz jestem sama od 9 miesiecy i czuje ze stoje w miejscu nikogo nie poznalam ze cos ze mna jest nie tak. A on ma wszystko kase,zdrowie,usmiech na twarzy i przede wszystkim nowa dziewczyne i nowe uczuciejest kochany przez kogos a ja nie... wiem nie powinnam zazdroscic innym poniewaz tak nie wolno, ale niestety takie mam uczucie, bo tak jest.Tamta nowa dziewczyna jest bardzo ladna i dosc sympatyczna a nie taka desperatka co ja... chociaz o ttyle ze nie wydzwaniam i nie pisze do niego chybaBog mnie slucha bo chcialam bardzo przestac mmu sie narzucac. Nie wiem dlaczego on mi tak miesza w glowie? moze wy mi podpowiecie? skoro ma nowy zwiazek to po co caluje sie z byla dziewczyna? ehh to wszystko takie trudne.

20 Ostatnio edytowany przez goga1 (2010-11-21 19:46:51)

Odp: jest ona :(

Bo pozwalasz na to żeby Ci mieszał.Całował,bo nia ma szacunku ani dla Ciebie ani dla swojej obecnej dziewczyny.Długie miesiące różne rzeczy będą Ci go przypomniać.Ja do dziś pamiętam zapach dezodorantu który używałam gdy byłam z moim pierwszym chłopakiem a minęło 23 lata.Ważne żeby nie pozwolić by nas te wspomnienia  zniewoliły i do płaczu nie doprowadzały.

21

Odp: jest ona :(

moim zdaniem ma wiekszy szacunek do ten terazniejszej dziewczyny niz do mnie, poniewaz znia zostal a mnie ma gdzies ;/ pwowiem ci ze te wspomnienia nie tyle co wywoluja placz tylko to ze nie moge sie juz przytulic do niego, ze to robi inna kobieta... ;( przeciez ja to robilam przez tyle lat.. tak wiem powiecie przeciez mnie nie kocha, a ja dalej w to brne... nie brne poniewaz nie mam z nim kontaktu nie widzi jak cierpie, on chyba mysli ze ja tez mam kogos. nie wolno komus zabronic szczescia, a dl aniego ten pocaluneknie byl zdrada, ale to ze chcial sie przespac ze mna to o czyms swiadczy ale naszczescie orpocz pocalunku nic wiecej nie bylo. Ciagnie go do mnie? jesli bytak bylo zrobil by cos zeby bylo ok a nie jezdzil do niej.. zreszta moglam sie spodziewac ze on z nianie zerwie po tym pocalunku a mi kaze siedziec cicho... az mnei serce boli ;/ alc...

22

Odp: jest ona :(
slepo zakochana napisał/a:

dalam sobie  znim spokoj, tylkonie wiem jak sama ze soba mam sobie poradzic, strasznie mi ciezko, kiedy wiem ze jest u niej potrafie przepkalac cala noc i nie ummiem nad tym zapanowac. Wiem ze dobrze sie z nia bawi itp.Jestem juz wykonczona naawet nie mam ochoty wychodzic z domu przez niego. nie wiem co robic ;(

Doskonale wiem co czujesz...Moj facet ktory swiata poza mna nie widzial,z ktorym mam 7 miesieczna coreczke,wyskoczyl z domu pojechal do innego miasta znalazl sie w dyskotece,fotografowal sie z jakimis...prostytutkami potem zabawial 4 inne panie,a gdy przyjechal blagal o wybaczenie...po kilku dniach gdy przyznal sie doslownie do wszystkiego wywalilam go i gdzie poszedl??? bawic sie dalej z nastoletnimi gowniarami.Teraz znowu placze i blaga,ale ja jestem zimna jak lod!!!


Kochana Twoj facet sam nie wie czego chce,z tamta sie pokloci przyjdzie do Ciebie,bedzie traktowal Cie jako pocieszenie...Widocznie nie potrafi zdecydowac z ktora z Was chce byc.Mysle ze powinnas ograniczyc te wspolne spotkania i kontakty z nim,ze powinnac dac czas tej calej sytuacjiMoze wtedy zacznie sie zastanawiac.
Jezeli wybierze tamta to bedziesz wiedziala ze Ciebie nie jest zwyczajnie wart,a nie sadze aby dokonal takiego wyboru...

23

Odp: jest ona :(

Miałam podobnie dlatego Cię rozumiem, tylko oprócz całowania był u nas i sex parę miesięcy po rozstaniu mimo że wiedziałam że ma inną, też mówił że go ciągnie, ze z tamtą nie jest jeszcze w związku ( jest z innego miasta), że nie jest księdzem i robi co chce, generalnie szukał dla siebie usprawiedliwienia po co to robi ze mną, mimo że to ja zerwałam w lutym, woziłam się tak z nim do lipca i można określić nasz związek z tych m-cy jako - ni tak ni siak -od sierpnia kontaktu z nim staram się nie utrzymywać, dlaczego napisałam "staram się" ? Bo jak ja przestałam to on zaczął nawalać mnie mailami i smsami bo tel nie odbieram, on też jest DDA jak ja i tak szamotaLIŚMY SIĘ 5LAT.

24

Odp: jest ona :(

madziu, nie nie on nigdy do mnienie wroci poniewaz wybral wlasnie ja, poniewaz z nia jest oficjalnie a ja zdradzil pocalunkiem i przytulankami ze mna 2 tygodnie ttemu, bardzo tego zaluje bo potraktowal mnie jak nie powiem co, przeciez to ja kocha i do niej jedzi;( jest z nia szczesliwy skoro nie zerwal  znia po tym wyczynie tylko chce z nia byc, traktruje ja powaznie, mnie tak nie trakotwal mimo ze bylismy 3  lata ze soba.Ja bylam taka zabawka na jedeen wieczor, zastanawiam sie czy tegonie powiedziec tej dziewczynie... ale wsumie pewnie mi nie uwierzy i nie chce psuc ich nowego zwiazku.Ona go teraz caluje i przytula ona ma jego, a ja juz nigdy go nie bede miec... jesli chodzi o twoj problem to troche  innaj sytuacja macie dziecko, ale to jemu tak nagle szczelilo do glowy zeby pojsc na prostytutki?? nie przyjmuj go on dalej tak bedzie robil, ale to zdradzil cie ?? zycze ci powodzenia napewno dasz sobie rade wink pamietaj to ty jestes w tym najwazniejsza no i twoja coreczka;)

25

Odp: jest ona :(

Nie rób tego, zapewne Ci nie uwierzy bo ma klapki na oczach a on przed nią zrobi z Ciebie osobę niedojrzałą emocjonalnie, wariatkę i stwierdzi że go przesladujesz mimo że z Tobą zerwał, to nic nie da, potem bedziesz miała niesmak do siebie a on już ją skutecznie zmanipuluje i dalej z nim bedzie.

26

Odp: jest ona :(

tez mi sie wydaje ze nie uwierzy, mam jedynie sms  to jakis dowod, ale  dziewczyna napewno sie juz  wnim zakochala nie ma szans zeby uwierzyla... a wy co o tym sadzicie?

27

Odp: jest ona :(

A czy Ty chcesz jej o tym powiedzieć z troski, czy z... zemsty? skoro Ty go nie masz to niech i ona go straci, tak?

Moim zdaniem powinnaś zostawić ich w spokoju. Zajmij się sobą i skoncentruj na swoim życiu, a ona i on... nie ważne bo Ciebie to już nie dotyczy smile

28

Odp: jest ona :(

a może zastanów się nad tym, że skoro całował ciebie będąc w związku z inną ,to może to powtórzyć i jak będzie znów z tobą to może zechce całować inną. czy chciałabyś całe życie z nim spędzić? skoro odpowiedziałaś : TAK! to , czy chciałabyś przez całe życie się zastanawiać czy on całuje tylko ciebie czy inną też? na to pytanie chyba odpowiesz: NIE ! jedź na sylwestra i baw się SUPER tak aby on to widział. pokaż mu że jest ci dobrze bez niego niech on teraz o ciebie zabiega! jeśli kocha cię tak naprawdę to wróci na kolanach - ale pamiętaj że mężczyźni to zdobywcy, więc pozwól mu aby cię powoli zdobywał. a nie podawaj mu siebie na tacy kiedy tylko zechce. jak zobaczy że już się nim nie interesujesz to sam zwróci na ciebie uwagę. trzymaj się. i baw się na całego na sylwestra smile

29

Odp: jest ona :(

To nie o to chodzi nie chce jego zabierac jej, nie w tym rzecz, ale on mnie oszukal i oklamal, dlaczego ja mam siedziec cicho skoro mnie oszukal? wiem nie powinnam tak cos za cos ale no szlak mnie trafia.. Kasjopea masz racje zdradzal by mnie, nie mialabym pewnosci ze czasami nie jedzie do niej i z nia sie caluje nic nie wiaodmo jakby bylo, wydaje mi sie ze skoro zdradzil ja raz zdradzi i drugi... no chyba ze faktycznie poczuje do niej milosc to wtedy  moze sie zmienic... on nie chce mnie, tylko sie bawil moja osoba, przynajmniej mis ie tak wydaje, poniewaz nic sie nie odzywa od tego czasu, spotyka sie znia, kazdy mnie pyta co to za dziewczyne ma on, juz kazdy wie.... ;( nie chce mu nic psuc bedzie najlepiej ja zsune mu sie  z zycia...

30

Odp: jest ona :(

Kochana, co Ci za głupoty do głowy przychodza?
Masz do niego żal, strasznie Cię zawiódł i bardzo przez niego cierpisz, to normalne. Jednak nie rób żadnych głupot pod wpływem emocji. Będzie Ci potem strasznie głupio, gdy już ochłoniesz.

Wiesz jak to będzie wyglądać z jej perspektywy jak powiesz o tej zdradzie? Uzna, że jesteś zazdrosna, porzucona i chcesz się zemścić. Oczywiście, że Ci nie uwierzy w to, gdyż chłopak nagada jej, że zwariowałaś i mścisz się teraz na nim. I to tylko umocni ich związek.
Widzę, że się mnie nie posłuchałaś. Więc powiem jeszcze raz. tongue

Teraz, kiedy czytasz tego posta, idziesz po telefon.
Kasujesz całą skrzynkę odbiorczą i nadawczą.
Już ? Skasowałaś?
To teraz następny krok. Wchodzisz w kontakty i kasujesz jego numer.
W ten sam sposób kasujesz wszystkie kontakty do niego.

A teraz szybciutko piszesz mi tu, co dobrego dzisiaj dla siebie zrobiłaś, aby zapomnieć i nie myśleć o tym dupku. wink

31

Odp: jest ona :(

chyba nie posłuchała sad
szkoda dziewczyny młoda ,wrażliwa ,porywcza ,zraniona ...
nie idź na tego sylwka bo opijesz się z żalu i zrobisz z siebie pośmiewisko i taki będzie finał
zostaw tego kolesia w spokoju i jego pannę też

ON WYBRAŁ JĄ
CIEBIE NIE CHCE
POZWÓL MU ODEJŚĆ I ŻYCIE SOBIE UŁOŻYĆ
A TY ZAJMIJ SIĘ SWOIM ŻYCIEM

łatwo mi się mówi ?
przeżyłam to co Ty i byłam młodsza od Ciebie a teraz oboje mamy swoje rodziny mało tego spotykamy się czasem ja z jego żoną na ploteczki on pije z moim chłopem wóde a  nasze relacje są czysto koleżeńskie a jeszcze 10 lat temu pukałabym się w głowę gdyby mi  ktoś o tym powiedział
życie funduje nam taki młyn wiem że teraz to dla Ciebie koniec świata ale uwierz NIE JEST
jesteś młoda i wszystko co zrobisz żeby zwrócić jego uwagę będzie miało odwrotny skutek pokaż mu kto tu rządzi i zachowaj sie z klasą zrób to co Ci pisze Martyna i kiedy będziesz go widziała rzuć mu tylko suche cześć i nie wchodź z nim w żadne absolutnie żadne dyskusje odetnij sie od niego całkowicie macie wspólnych znajomych nie rezygnuj z nich ale jego ignoruj...
daj znać jak Ci idzie smile

32

Odp: jest ona :(

Młoda osobo, .. jesteś taka młodziutka .. jejku, dziewczyno Ty szukaj innego chłopaka, masz tyle czasu przed sobą poznasz prawdziwego faceta, nie jednego. Prawie większość z nas przechodziła, przechodzi przez rozstanie, schudłaś, nie jesz, nie spisz.. wiem coś o tym, kochana.. pamiętaj że czas leczy rany, a z tego co piszesz on nie jest wart Twojego cierpienia... głowa do góry, może jakiś sport, może fitness, siłownia, pobiegaj to poprawia humor, dotlenia organizm, pij magnez i staraj się zjeść coś zdrowego - soki, wiem, że Ci się nie chce ale jesli już coś zjesz to własnie coś wartościowego, po podupadniesz na zdrowiu. Wiem coś o tym. Spotykaj się z ludźmi, nawet jeśli nie masz ochoty to się zmuś. Będzie dobrze, ale to potrwa..

33

Odp: jest ona :(

Czytajac post madzius, az sie poplakalam poniewaz tak faktycznie jest.. Massz racje on mnie nie kocha wybral ja... bardzo to cieezko brzmi jak o tym mowie czuje ze przechodza mi przez clay zoladek prady, nabawilam sie nerwicy depresji zwijcie to jak chcecie, ale  mam w  tym roku mature ja musze jakos funkcjonowac watpie ze bez lekow dalabym rade Mysleo nim codziennie to jest jakas obsesja, najgorsza rzecza jest gdy mi sie sni  codziennie razem z nia wtuleni i zakochani. Obiecalam ze bede cicho wiec bede nie powiem jej nic a nic, przeciez jemu na niej zalezy wiec po co mam im to psuc. Dziewczyna jest ladna, zgrabna, ma piekne oczy, jest wyrozumiala, a ja taka nie bylam i nie bede, pociagam go ale tylko i fizycznie psychicznie wogole.... Tak owszem jest mi strasznie przykro ze mna sie tak na jeeden wieczor zabawil, ale bardzo nie chce zeby oni razem jechali na tego sylwestra poniewaz w zakopanym bylam  5 razy i za kazdym razem z nim sad  to moje ukochane miejsce, ale oni juz zaplacili za siebie, wiec po co mowil mi ze pojedzie sam?! ze  z nia do tego czasu nie bedzie? ze ze mna bedzie sie lepiej bawil? no po co mi to gadal!!
A jego numer znam na pamiec, ale nie wypisuje do niego ...  naawet wtedy kiedy wiem ze sa razem... ja zdaje sobie sprawe ze nie chce takiej dziewczyny jak ja ma inna lepsza i to znia bedzie mial dzieci i siekieedys ozeni a ja wiecznie bede sama sad jestem do niczego.
Tak kazdy mowi ze jetsem mloda, ale wydaje mi sie ze nie poznam nikogo , a nikogo stoje w miejscu od 9 miesiecy , on juz ma nowa dziewczyne ,a ja dalej wnim slepo zakochana, jaka idiotka by kochala takiego faceta. Moim najwiekszym marzeniem jest spotkac dobrego i wspanialego chlopaka kotry bedzie mnie szanowali pomoze wyjsc z tej strasznej depresji.


to  z ni abedzie mial dziecki z nia sie ozeni, z nia bedzie szczesliwy do konca zycia a ja bede wiecznie samotna, czuje to. chcialabym sie pozbyc znow z jego udzialem...  modle sie codziennie aby Bog dal mi sile przezto przejsc licze ze kiedys da mi sile. nie potrafie zrozumiecdlaczego ta ja caluje i przytula? sad  mam tego juz dosc...

34

Odp: jest ona :(

Kochana, Ty chcesz chyba ode mnie kopa dostać.

Chyba nie myślisz,że pozwolę Ci się tutaj dołować? smile O nie, nie.
Dlaczego Ty się mnie nie chcesz słuchać, złośliwcu?

Od tej pory wymazujesz z pamięci tego kolesia. Nie ma go. Nie ma jej. Jesteś tylko Ty.
Ty jesteś najważniejsza i Twoje samopoczucie. Dlaczego nie możesz tego zrozumieć?
Ten chłopak to jest zamknięty rozdział, nie myśl już o nim. Nie użalaj się nad sobą.
Żyj tak jak przed tym kiedy się poznaliście. I naprawdę nie ma sensu rozdrapywać przeszłości.
Znalazł sobie inną dziewczynę i nie wróci do Ciebie, zrozum.
Ty też za jakiś znajdziesz sobie chłopaka, z którym będziesz szczęśliwa. smile

A teraz powiedz mi, moja droga, co zrobiłaś dla siebie dobrego od tego czasu?

35

Odp: jest ona :(

martyna dlaczego sie upierasz zepoznam kogos? naprawde stoje w tym cholernym miejscu ja nie potrafie nikogo kochac, przytulilabym sie do kogos i bym wyobrazala sobie ze to do niego sie przytulam to jest straszne...
chce sie sluchac naprawde ale ja nie moge przestac o tym myslec, jestem zazdrosna tak to strasznie boli ze nie jestem w stanie opisac tego..pani psycholog opowiedzialam wszystko chycila sie za gloweco ten facet wyprawia, ale on ma wszystko naprawde a ja zostalam sama z tym wszystkim....
nie uzalam sie nad soba naprawde staram sie chodzic do szkoly i robic wszystko dla siebie, ale to nie pomaga oddalabym wszystko zeby sie do niego przytulic sad

jedyne co zrobilam to poszlam z kolezanka na pizze...

36 Ostatnio edytowany przez kollo6394 (2010-11-23 20:11:56)

Odp: jest ona :(

Ehh mam podbnie tylko ze mi podobnie robi dziewczyna z ktora bylem 2 lata....Rozumiem Cie bardzo i bardzo Ci wspolczuje bo wiem co czujesz czuje to samo i mimo ze jestem chlopakiem i nie jestem jakims cieniasem ze pekam jak cos mi nie wychodzi ale na milosc to  sila nie dziala....i mi tez zdarzylo sie uronic lzy ze zlosci ze mnie zostawila ze wlasnie caluje sie lub przytula do niego. Proponuje Ci zajac sie czyms ja np trenuje sztui walki i silka Tobie jako dziewczynie proponuje nie wiem cos co lubia dziewczyny cos co cie zmeczy i nie bedziesz miala sil myslec o tym ''idiocie'' nie wmawiaj sobie ze jest zajebisty bo ja tez tak robilem i czesto nadal sobie to wmawiam bo nadal ja kocham a wiem ze lepiej bawi sie z innymi.Postaraj sie zapomniec napewno jestes ladna fajna i wogole idz na jakas impre wyrwij jakiegos chlopaka i pokaz ze sobie dobrze radzisz bez niego specjalnie zeby zobaczyl co stracil. wink (Jakby co ja jestem do wziecia;)) hehe a tak serio to mowie powaznie wyjdz do ludzi na impre lub cos takiego olej go i pokaz mu jaki blad popelnil rzucajac cie dla innej pokaz ze mozesz miec innego lepszego od niego wink Bedzie ok wytrzymamy to smile

37

Odp: jest ona :(

jejku jak widze jakiegos faceta ktory pisze na tym forum to az chcialabym takiego miec bo wydaje mi sie ze oni by mnie zupelnie zrozumieli.lubie spotykac osoby  o takim  samym problemie jak ja poneiwaz mnie rozumieja w zuplenosci. no nie wiem cy jestem taka ladna hehee wink powiem ci kollo ze to jest straszne uczucie kiedy wiesz ze bliska ci osoba zabawia sie  zinnym okropne uczucie, jeszcze jak sie czuje  cos do kogos;) mam takie pytanie ile masz lat ? wiesz jak narazie nie potrafie wyyjsc na zadna imprezeotworzyc sie na ludzi poprostu trzyma mnie cos wewnetrznie. nie wiem czy to sie kiedys zmieni. a to dlugoo juz nie jestescie razem ? zostawila cie dla innego? wiesz ty napewno tez sobie poradzisz nie byla warta, aleci powiem nie wiem gdzie ona miala oczy skoro zostawila takiego uczuciowego chlopaka jak ty wink jest bardzo ciezko, ale wiara czyni cuda... bedzie u ciebie ok wink pozdrawiam

38

Odp: jest ona :(

Wiec mam lat 18 pod koniec wakacji zerwalismy a bylismy ze soba od ''malego'' bylo koleznstwo przyjazn pozniej zaczelismy chodzic i tak do tego momentu ona jest rok starsza nie wiem w sumie wiekszego powodu zerwania nie bylo nic nie zrobilem sama nie raz przyznawala ze bylem dla niej za dobry i nie zeby bylo ze sie chwale no czasem zdarzylo mi sie zrobic cos glupiego jak kazdemu ale przepraszalem ja i wiecej nie robilem tego a potem stalo sie to tak nagle sad Tez bylem zalamany nadal jestem tesknie za nia ale wiem ze sie spotyka z jakims kolesem ktory niby jest kolega ehh szkoda gadac. Probuje jakos wolnym czasem sie zajac w weekendy dyskoteki w tygodniu jakies cwiczenia itp tak zeby nie myslec chociaz tak sie nie da:( Wiem i cie rozumiem doskonale jstesmy w prawie identycznej sytuacji dlatego wspieram Cie duchowo przez internet hehe:) napewno bedzie dobrze i jestem pewny ze super z ciebie dziewczyna wink Uwierz w siebie wyjdziesz z tego albo lepiej razem wyjdziemy hehe:) Wiary troche i zobaczysz jak sie ulozy:) OK??

39 Ostatnio edytowany przez kollo6394 (2010-11-24 00:12:59)

Odp: jest ona :(

A i zapomnialem na twoj e-mail wyslalem wiadomosc z czyms co Ci moze pomoc skoro czujesz sie zle. Pisze tutaj bo czesto na konto pocztowe sie nie wchodzi po pare tygodni a moze przyda ci sie to skoro czujesz sie zle. Zajrzyj:)

40

Odp: jest ona :(

widzisz twoja ma kolega ttylko a moj byly dziewczyne, jeszcze ja przyprowadzal do naszych znajomych trzymajacych sie ich za reke i przytulajacych nie zapomne do konca zycia, strasznie sie ztym mecze... fajnie ze mozesz mnie wessprzec we dwojke zawszze razniej ;)ja ta dziewczume widuje codziennie w szkole? i co wtedy mysle? jak minal wczorajszy wieczor z K. zreszta niewazne. mozesz sie odezwac do mnie odpisalam na e-mail. pozdrawiam

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026