poznalam fajnego chlopaszka. ale zauwazylam ze nie da sie z nim normalnie rozmawiac bo co 5 min jakies komplemanty mi mowi. na poczatku to bylo fajne ale potem zaczelo mnie draznic. zwrocilam mu uwage ze nie lubie takiego zachowania a on wytlumaczyl sie ze tak ma od urodzenia....na poczatku byl wstydliwy ale juz na 2 spotkaniu zaczal mnie zaczepiac , lapac za reke , przytulac, bawic sie wlosami. odbilo mi cos ....czulam sie taka podniecona i pocalowalismy sie. bosko calowal
calowalismy sie przez kilka godz...ale chyba chlopak zagalopowal sie bo zaczal przesuwac reke wyzej, lapac mnie za piersi oczywiscie przez bluzke... chcialam takich pieszczot a nawet mialam ochote na dziki spontan ale... rozum mi mowil zeby faceta trzymac krotko bo prawie wcale sie nie znamy. i zwrocilam mu uwage a on przeprosil ale za chwile znow to samo robil!!!!teraz do mnie pisze i chce sie dzis spotkac. zastanawiam sie czy zalezy mu na mnie czy na seksie....hmmm
szczerze mowiac brakuje mi seksu i to bardzo a on ma 24 lat i tez domyslam sie ze mu brakuje....nie wiem co robic jak z nim postepowac... wiadomo musi miec do mnie szacunek
1 2010-11-10 10:16:22 Ostatnio edytowany przez frytka292 (2010-11-10 10:46:34)
Podobne tematy
no i okazal sie zwyklym pospolitym uwodzicielem
haha, dobre. ![]()
Hehe, śmieszny ten temat jak się go teraz, po czasie, czyta ![]()
5 2011-08-14 22:19:57 Ostatnio edytowany przez Solstafir (2011-08-14 22:20:55)
Jak zobaczyłem temat "zwykły uwodziciel???" to chciałem wejść i napisać "jeżeli jest obawa że to zwykły uwodziciel to na pewno jest to zwykły uwodziciel".
Ale widzę nikt nie zdążył nic napisać a to zdążyło wyjść.