Jestem mężatką od szesciu lat, mam roczne dziecko. moj mąż dwa lata temu wywinął pierwszy numer, nie zdradził cieleśnie, ale odrzucił mnie kompletnie i spotykał się często w parcy z koleżąnka, mężatka. oczywiście zauroczenie, milosne wiersze i opisywanie mnie jako tej mało wyrozumiałej, nie dobrej bo wymagającej czegokolowiek od wlasnego męża....
wyszliśmy z tego z pomocą teraputy. pojawiło się dziecko tak bardzo chciane przede wszystkim przez męza.
wydawało mi się że już nic tak złego nas nie spotka. obydwoje pokocha;limsy nasze dziecko, było dobrze...
Mąż musiał wyjechać za granice i wyjechał, po dwóch miesiącach usłyszałam ze nie chce wracać do Polski bo tam gdzie jest pracuje się jemu super, jest super gosciem, ktory moze wiele, znalazl "super kolegów" i kolezanki, wóda, imprezy itd.
nagle słyszę"nie chce być już ojcem i mężem".
ja w rozpacz a On nic....czuję tak ogromna pustke , ze...żyje tylko dla dziecka...
byłam już u fryzjera, kupiła fajne ciuchy myśląc że moj mąż wyjdzie z jakiegos amoku a tu opowiada mi ze ma tam na miejscu kolezanki z ktorymi sobie pisze, bardzo sie przyjaxni, spotyka i ma oczywiscie ochote na seks.
a ja glupia jeszcze za nim płacze!
jak mam wyjsc z tego? psycholog przekonuje mnie,że to nieprawda co On mówi, że mowi tak by mnie zranic, że nie radzi sobie z uczaciami do nas, tesknota itd. czy to molziwe?
ja czuje sie tak kompletnie bezwartosciowa...
przecież mamy dziecko, jak można tak nagle zrezygnować z bycia rodzicem?
Podobne tematy
a może jak jemu dokopać jak wróci? może choc to da na chwile odrobinę satysfakcji....
Niektórym mężczyznom droga konewko łatwo przychodzi zrezygnować z rodziny.Wszystko zależy od człowieka-mąż najwyrażniej ma problemy z samym sobą .Pociąga go wolność i związana z tym swoboda.Moim zdaniem jest bardzo niedojrzały .
Nie jesteś bezwartoścowa !
Super gościem za to napewno nie jest Twój mąż.
Warto żyć dla dziecka ono zasługuje na tę miłość -potrzebuje pewnej siebie mamy
walcz o siebie
kocham dziecko ponad wszystko i staram się sie byC dla niej uśmiechnięta i wesoła ale Ona chyba czuje ze cos jest nie tak.
tylko ja go ciagle kocham. tylko chyba nie jest tego wart
Widzialas sie z nim? Pakuj dziecko w samolot i lec sprawdzic na wlasne oczy, co jest grane. To Twoje zycie. Nie chce sie wymadrzac, bo sama mam niezly balagan w swoim zyciu. Maz mnie zdradzil ponad 14 miesiecy temu, ale od tamtego czasu nie bylo dnia, zeby nie zalowal, chwili, zeby nie chcial tego naprawic. Mimo to w moim sercu jest jakas blokada i nie potrafie patrzec na niego inaczej, jak na gnoja, ktory zaryzykowal 18 letnie udane malzenstwo i dwoch prawie doroslych synow, dla.... No wlasnie. Sama bym chciala wiedziec .
To jest Twoje zycie. Ja, mimo staran meza, czuje sie jakby umarl, przynajmniej w moim sercu. A tego faceta obok mnie traktuje jak kogos obcego. Moze kiedys pokocham go jeszcze raz. Nie wiem. Jak najszybciej musisz sprawdzic, na czym stoisz, bo jak sama piszesz, masz cudowne dziecko i dla niego musisz odzyskac wewnetrzny spokoj i radosc zycia, niezaleznie czy z mezem, czy bez niego. Moj wywinal mi numer tylko raz (przynajmniej ja tak mysle), a mimo to ja juz nigdy mu nie zaufam. Dzis zyje ze swiadomoscia, ze tak naprawde moge liczyc tylko na siebie. On jest niepewny i nie moge na nim polegac.
Zycze powodzenia i trzymam kciuki. Wierze, ze odnajdziesz wlasciwa droge.
hey, no z tym wyjazdem do niego nie mam zadnych szans.
zresztą praktycxznie przestal ze mną Mąż utrzymywać jakikolwiek kontakt, wysyla ewentualnie jednego smsa dziennie.
chyba sie jednak wszytko rozwaliło. a szkoda bo ja nie mogę przestać kochać...
dzięki Netbabeczka za radę.