netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

21 odpowiedzi7 596 wyświetleńzałożony przez grzybcio7, 04.09.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1 Ostatnio edytowany przez grzybcio7 (2010-09-04 05:52:47)

Temat: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

Hey Wam,

Piszę do Was bo mam wielki problem. Jesteśmy razem z moja kobietą od 2,5 roku. Od jakiś 3 miesięcy wiedziałem, że coś jest nie tak. Cały czas siedzieliśmy w domy, nudziliśmy się, kłociliśmy się, siedzieliśmy 24 na dobe, spaliśmy razem, prawie codziennie bo tak oboje chcieliśmy. Wkońcu po jakiejś kłótni powiedziałem, że chce czasu zeby to wszystko przemyśleć czy chcemy być razem bo widze że z nami nei jest okey, ona sie zgodziła. Po 3 dniach napisałem jej że chce pogadac o tym i szczerze porozmawiać, a ona że nie bo sie teraz spotyka z Piotrkiem(kolega z podstawówki, miała sie z nim spotkać juz dawno ale jej sie nie chciało) i nie ma dla mnie czasu, tak bardzo sie wkurzyłem, że zn ia zerwałem, Powiedziałem, że to nie ma sensu, że widze że mnie zaczyna olewac i że to koniec. A ona, i tak do Siebie wrócimy bo sie kochamy i póxniej to zrozumiemy. Ale zgodziła się na to byśmy sie rozeszli. Usunąłem zdjęcia z grona i facebooka pozmieniałem wszystko, że widać było że juz nic tak jakby nas nie łaczyło(wiem że zachowałem sie jak szczeniak, ale emocje wzieły góre, poprostu niechciałem żeby cos mi ja przypominało bo wiedziałem że juz mnie niechce) Po jakiś 2 godzinach emocje opadły a ja zozumiałem co zrobiłem, zaczałem do niej wydzwaniać mówić że ją kocham, że przepraszam za to co powiedziałem itd. Ona nie odpisywała, zerwałem z nia w nocy koło 00 a pisałem o 2. Wkońcu odpisała mi o 5 że to koniec że ja to zakończyłem, że już neijestesmy razem żebym niedzwonił. Wkurzyłem się wziąłem taksówke a do niej przyjechałem, gdy byłem na miejscu otworzyła mi jej mama i powiedziała że jej nie ma bo jest na imprezie z przyjaciólką. Więc wróciłem do domu i czekałem az ona wróci i mi coś odpowie na te wszystkie smsy, naposiała że idzie spac bo jest zmeczona i żebym nie pisał. Umówiliśmy sie 2 dni pózniej, kupiłem bukiet kwiatów napisałem list, przyszełem powiedziałem że ja kocham żeby pozwoliła mi wrócic, ona mówiła ciągle ze zdania nie zmieni, że nie jesteśmy razem i że chce czasu, żeby wiedzieć czy kocha mnie na 100%. Gdy gadaliśmy szczerze powiedziała, że boi sie mi zaufac bo bardzo cierpiała w tym związku, że siedziała cały czas w domu, że gdy sie kłociliśmy ja ja obrazałem i szedłem do domu zostawiając ja gdy ona przez te kłotnie płakała, ja wracałem nastepnego dnia i przepraszałem i było wszystko wporzadku. Zrywaliśmy też pare razy, ale zawsze wszystko nastepnego dnia było ok albo i tego samego. Ale gdy sie spotkaliśmy normalnei sie przytulaliśmy dotykaliśmy się niechciała sie tylko pocałowac w usta i powiedziec że mnie kocha, na wszystko odpowiadała niewiem czy jej zależy czy mnie chce czy mnie kocha cały czas jej neiwiem, piwiedziała że mówi tak dlatego żeby nie dawac mi nadzieji. Jestem strasznie rozdarty, po 2 dniach spotkaliśmy się u Niej i powiedziałem, że neichce sie z Nia spotykac bo nie wytrzymam tego cierpienia wiedziec że nie dawno byliśmy razem, a niemoge jej pocałowac nie odpowie że mnie kocha...ale cały czas daje sie przytulać i całowac po policzkach, po dłoniach...nei wiem co to oznacza skoro cały czas moge ja dotykać i całowac a razem nie jesteśmy. Później ona napisała jak wróciłem do domu, że widzi że cierpie i że neichce zebym cierpiał, przeprisła za to że neiwie czego chce, jakos tak od słowa do słowa i normalnie zaczelismy gadać. Przypomne, że oboje mamy 19 lat i chodziliśmy do tej samej klasy i od poczatku 2 klasy jesteśmy razem tzn byliśmy, więc do od 2.5 roku przez 24 na dobe sie widzieliśmy.  Wiem, ze duzo rzeczy robilem źle, źle się odzywaem, nie miaem do niej szacunku, miałem ja gdzieś gdy chciała isc na impreze zawsze puszczałem ja sama olewałem ją. Zawsze chodziłą z takim przyjacielem nie tylko z nim ale i z przyjaciólka jej chłopakiem i innymi kolegami mnie nie było bo mi sie neichciało a jak byłem zawsze sie kłociliśmy o byle gówno, że z kims tańczy ze z kims ja tańcze, że nie umiemy razem tańczyć bo zawsze któreś z nas dostaje po głowie itd. Gadałem z tym jej przyjacielem ja go tez znam bo to kolega tez z tej samej klasy, powiedział, że Klaudia niechce wrócic bo cierpiała w tym zwiazku, że bała sie ode mnie odejsc bo bała sie mojej reakcji. Powiedział, że jemu sie zawsze podobała i jeśli do mnie nei wróci od bedzie sie o nia starał. Spotkaliśmy sie z Klaudia znowu żeby pogadac o nas szczerze, powiedziała mi w oczy że to co on mówił jest nie prawda, że cierpiała, ale nigdy niechciała ode mnie odejsc i że chce czasu by zrozumieć czy mnie kocha w 100 %Tej nocy kiedy sie rozstaliśmy pisałem juz wczesniej pisaliśmy koło 5 i powiedziała mi z kim jest i w tych osobach był on. Spytałem sie czy byłaby z nim szcześliwa i czy jej sie podoba, na każdego smsa odpowiedziała, "nie wiem, może" gdy sie widzielismy spytałem o to powiedziała że napisała mi tak specjalnie zebym sie wkurzył i zeby zrobic mi na złość. Ciągle piszemy ona jak wraca do domu od przyjaciólki pisze do mnie co tam co robisz itd, mówi mi gdzie idzie z kim sie spotyka kiedy wróci, nei wiem co o tym myśleć, spotykac sie z Nia normalnie czy dać jej czas naprawde nie pisac nie dzwonić nie widywać sie. Powiedziała mi, że chce sie spotykać normalnie możen ie codzienie ale czesto. Nie wiem co maja dla niej znaczyc te spotkania. Mówimy do Siebie kociu kochanie, czy ona jest tak bardzo przywyczajona że tak pisze pozwala sie dotywac  i całowac?
Czasem gdy pytam czy mnie kocha mówi że tak, ale potem mówi że neiwiem czy to nei jest tak że ona mnie jednak kocha i chce sie spotykac żeby sprawdzić czy sie zmieniłem dla niej ??
Strasznie ja kocham i neiwiem co będzie sad Powiedziała mi też, że nie potrafi juz mi zaufac, że sie zmienie, że cały czas bede taki jak dawniej bede ja olewał, wogole sie nie starał. Co ja mam robić nie moge bezczynnie czekać kocham ja i wiem że jestem w stanei sie zmienić traktować ja jak księzniczke sad

2

Odp: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

macie 19lat, najlpeszy czas na balety jakby nei bylo, moze tego jej brak-oddechu.
a moze zeby jej udowodnic ze jestes inny pujdz z nia na impreze? moze badz super kolega.
a przede wszystkim powiedz jej jasno ze czekasz na nia ciagle ale jzu nie bedziesz naciskal-daj jej zatesknic za toba, nie caluj ja, nie dotykaj, nie odpisz czasem na smsa(przynajmniej nie odrazu) czasem powiedz ze nie mozesz sie spotkac bo cos tam.
moze zapisz sie na silownie zebys mial zajecie i odrazu sie wyzujesz.
jest tak jak mowi-ona nie wie co czuje, mysle ze nie wiele sie zmienilo gdy wciaz sie widzicie i mowicie do siebei tak jak kiedys. daj jej poczuc jakby to bylo bez ciebie

3

Odp: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

Czy ona nadal mnie kocha?? Dzsiaj się widzimy tzn zadzwoniła do mnie i spytała czy chce sie spotkać, wiem że to tylko koleżeńskie spotkanie, ale trudno mi jest nie przytulić sie nie pocałować, skoro sama mówi "chodź do mnie, przytul się"...

4

Odp: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

jak tak bardzo tego chce to daj jej odpoczac nie pisz nie dzwon a sama przyjdzie i jeszcze bedzie prosic zebys sie odezwal. A potem staraj sie bardziej zeby juz jej nie zawodzic zeby Ci znow zaufala- o to bedzie ciezko ale jesli sie zmienisz i ona zacznie to zauwazac to to doceni...
Z tego co piszesz to ona Cie jednak kocha skoro pozwala sie dotykac sama chce zbys ja przytulil ale moze nudzi sie w zwiasku i potrzebuje czegos nowego
Zapytaj ja po prostu co masz robic zeby jej dobrze bylo czego od Ciebie oczekuje...
Zycze powodzenia
smile

5

Odp: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

Własnie tez mysle że nadal kocha bo 2.5 roku to nie sa 3 miesiące i nie mozna przestać kochać, a może to przywyczajenie, że powala sie dotykać i całowac ? Tylko ja sie zachowuje jak ten głupi jak ona napisze to ja juz w tej sekundzie jestem i odpisuje. Sama przyjdzie i bedzie prosić to ona cały czas pisze nie ja, kiedy wraca pisze kiedy wstaje rano pisze, wraca wieczorem pisze, jest w domu pyta sie co tam, ja niewiem...mam zaczac jej nie odpisywać ?? Ja myśle że jak bede ja olewał to wyjdzie na to że nic sie nie zmieniłem...

6

Odp: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

Rób tak jak podpowiada Ci serce... Rób tak jak czujesz...Nikt Ci nie napiszę instrukcji.Jak posłuchasz kogoś innego i zrobisz tak jak inni mówią możesz później tego żałować tak jak ja... powodzenia! będzie dobrze!

7

Odp: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

to nic Ci nie pozostaje jak dac jej warunek az wybiera rozstanie albo bycie dalej.
powiedz jej ze bardzo ja kochasz ze ci zalezy i zrobisz i zmienisz sie tak jak ona bedzie chciala pod warunkiem ze bedzie cie traktowac fer

8 Ostatnio edytowany przez grzybcio7 (2010-09-04 15:32:43)

Odp: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

masz racje ale przez to że bede jej właził w tyłek i błagał żeby mi wybaczyła moge jha stracic tym zachowaniem, dałem jej warunek i powiedziałem że ja sie nie bede bawił a ona że nie wie ze chce czasu...
Chce z Nia chodzić tańczyc ale ona juz niechce jej znajomi przez to jaki byłem tez juz mnie nie lubia a to byli znajomi z klasy, wiec ona chodzi z nimi na piwo i imprezy a mnie juz nie zabiera bo mówi że to oni ja zapraszaja i dupa nie mam sie jak wprosic...

Rozmawiam z Nia na gadu własnie przed nasyzm spotkaniem za 2 godziny, powiedziała, że wróciłaby do mnie gdyby uwierzyła, że sie zmienie, powiedziała, że myśli że to sie zmieni tylko chce troche odpoczac i przemyśleć, nie wiem dla mnie to jest znak że jeszcze sie uda!!!

9

Odp: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

a dlaczego Ty masz się zmieniać? dla niej ?a co z twoim prawdziwym Ja ? może nie lubisz chodzić na imprezy wolisz posiedzieć w domu tak na spokojnie obejrzeć jakiś  film razem z nią niż wyginać się w gwarze czegoś co przypomina muzykę jesteście młodzi i musicie się wyszaleć ale każde po swojemu
postaw jasno i konkretnie swoje zdanie bo Ona będzie Cię zwodzić za nos a tego czasu zawsze będzie mało no może do momentu aż się w końcu w kimś zakocha albo zauroczy
teraz jesteś niby jest wolna bo parą nie jesteście i może robić co chce i spotykać się z kim chce i na razie nie ma faceta bo ma ciebie takiego "misia przytulaczka"

10

Odp: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

Witaj! przeczytałam cała twoja historie bardzo dokładnie i wiesz co? ja to sie jej wgl nie dziwie ze nie wie co o tym wszystkim myśleć.skoro ją olewałeś,źle traktowałeś,nie potrafiłeś urozmaicić jej życia,nie chodziłeś/nie chodzisz z nią na imprezy? to co to jest? jej było napewno z tym źle ale ty tego nie zauważałeś. nie potrafiła ci powiedzieć wprost że chce iśc z tobą i tylko z tobą z nikim innym bo ty być normalnie olał to co mówi. dobrze to wiedziała i nawet nie próbowała.ale skoro mówisz że dla niej potrafisz sie zmienic i zacząć traktować jak księżniczkę to zacznij. jeśli ja naprawde kochasz zacznij jej to pokazywać.zacznij ją naprawde szanowac.a zobaczysz jakie bedą tego skutki. jeżeli ona kocha(a z pewnością tak jest) wróci bo zobaczy że naprawde ci na niej zależy. jeśli chciałbyś porozmawiac(nie na forum) możesz pisać na e-mail bądź gg(19457601).chętnie służę pomocą.pozdrawiam:)

11

Odp: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

Zawsze mówiła, że neicche isc na impreze we 2 bo to jest nudne i że woli sie bawić ze wszystkimi, ja powiedziałem że sie zmienie i zrobie wszystko żeby była ze mna. Madziuś dlaczego mam się nie zmieniąc ?? Niechce pozwolić mi wrócic przez to jaki byłem, miałem ja w dupie olewałem ja gdy chciał isc ze mna na impreze mówiłem żeby sama poszła bo mi sie neichce i to jest normalne, bo według mnie nie. Ale jak mam jej to udowodnić skoro spotykamy sie raz na 2 czy 3 dni ?? Jak sie spotykamy to czuje że jest dobrze tak jak kiedyś miejemy sie gadamy tak jak przed tym jak sie kłociliśmy. Jeśli ona mi zaufa i znowu bedziemy razem i ja zranie to poczuje to 2 razy bardziej niż teraz sad Dlatego najpierw chyba powinna dac mi 2 szanse a potem być szczęsliwa jeśli jednak sie zmienie albo poprostu troche sie rozczarować jeśli sie nie zmienie...ja jednak jestem pewny że sie zmienie bo kocham ja nad życie i zawsze będę...

12

Odp: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

ja po prostu uważam że  kocha się kogoś pomimo wad
ale pomyśl tu nie chodzi tylko że nie chcesz czy ona nie chce chodzić na te imprezy bo nie wiem lubisz na imprezy chodzić czy nie?
ufasz jej? a to że woli chodzić na imprezy sama bo w tedy bawi się ze wszystkimi bo jak jesteście razem to się kłócicie że tańczycie z kimś tam
kochasz ją i chcesz to robić dla niej a co ona daje Ci od siebie?
i teraz co będziesz latał z nią na każdą imprezę by coś udowodnić że się zmieniłeś kiedy byliście razem na tej imprezie razem? i jak było?

13

Odp: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

Byliśmy i zawsze sie kłociliśmy sie nie umiemy tańczyć razem a z innymi umiemy i tak było zawsze. A co mam robic ona chce zebym piokazał jej że sie zmieniłem że mi zależy że bede ja szanował tak jak kiedyś

14

Odp: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

Na spotkaniu było wporzadku, przytulaliśmy się całowaliśmy było naprawde fajnie ale cały czas wspomninała że niejestesmy razem, pytałem czemu pozwalasz zebym Cie cało wał i przytulał a ona że to lubi, juz nie mówi że nie wie czy mnie kocha to dało mi do myślenia, spytałem jej że wie ze mnie kocha prawda ? A ona że jak wiem to po co pytam ?:)  Powiedziała, że chce zebym sie zmienił i jesli ona w to uwierzy to będziemy razem, powiedziała że pozwoli wrócic tylko musi to wszystko na spokojnie przemyśleć czy chce zebym sie zmienł dla niej i czy wogóle chce ze mna być. Powiedziała mi że gdy jest ze mna czuje sie szczęsliwa jak kiedyś gdy na poczatku byliśy razem, ale gdy mnie nie ma przy niej przypomina sobie wszystko jak ja traktowałem i pyta sie siebie jak mogła ze mna byc. Nie wiem co o tym myśleć, Napiszcie coś...

15

Odp: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

ja myślę że Ona wcale nie chce być z Tobą skoro  podkreśla że nie jesteście razem w razie czego będzie wymówka
"ale mówiłam Ci nie jesteśmy parą i mogę spotykać się z kim chce i jak chce..."
może czeka na kogoś aż sie trafi ktoś nowy a Ty jesteś teraz takim wyjściem awaryjnym taki w zapasie
na pewno jej sie za Tobą tęskni bo zawsze byłeś mogła się przytulić i w ogóle i teraz też ma tylko trzyma Cię na dystans i gada o tym że potrzebuje czasu by uwierzyć że się zmieniłeś i chcesz to zrobić dla niej
a Ty czego tak naprawdę chcesz?  co Ona robi żebyście znów razem byli? może Ty też byś chciał żeby się zmieniła w czymś?
to wszystko musi działać w dwie strony oboje musicie się starać
ale ja myślę że musisz być gotowy na wszystko bo może nadejdzie taki dzień że Ci powie
" nie uwierzyłam w twoją zmianę ( albo miałam za mało czasu ) bo może dziś było fajnie ale co będzie jutro czy będziesz taki sam a wiesz spotkałam kogoś z kim się naprawdę dogaduje i co najważniejsze umiemy razem tańczyć  ..."
przemyśl to i powiedz jej konkretnie czego chcesz i oczekujesz ale jak możesz jej udowodnić że się zmieniłeś jeśli nie jesteście parą tylko przyjaciółmi takimi do przytulania
wiesz nie chcę Cię dołować tym co piszę ale dziewczyny też bywają brutalne i prowadzą takie gierki  wiem o tym doskonale z własnych i cudzych doświadczeń wiesz co mówią "kobieta zmienną jest "

16

Odp: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

trudna sytuacja ...
ale może Ci się uda odbudowac zaufanie ...
ta dziewczyna ma wątpliwości się jej nie dziwie ...
po tym jak ją traktowałeś ...
dużo rozmawiajcie ...
szczęścia życzę smile

17 Ostatnio edytowany przez grzybcio7 (2010-09-05 21:41:38)

Odp: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

Dzisiaj znowu sie widzieliśmy, byliśmy coś zjeśc gadaliśmy, przyszliśmy do domu i usnęliśmy jak zawsze wtuleni w Siebie. Myślałem,że ten dzeń bedzie dla że jak wstaniemy pójdziemy na spacer, a tu małe zdziwienie, umówiła że ze Swoim przyjacielem, wczoraj tez sie widzieli była ona ten przyjaciel i jedna para która sie zabawiała w drugim pokoju, a ona ?? Cała noc z nim siedziała i gadała, dzisja znowu sie z nim spotkała co ja mam o tym myśleć?? Cały czas mówi, że dla niego mnie nie zostawi, a przeciez nie jesteśmy razem,  że jest fajny ale tylko jako kolega przyjaciel że fajnie z nim sie gada, że jesli beda sie tak czesto spotykać czesciej niż ze mna, to ona wkońcu może cos do niego poczuć....

18

Odp: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

Więc nic sie nie zmieniło, spotykamy sie normalnie ale juz coraz mniej sie przytulamy, nie dotykamy sie...spotyka sie juz codziennie z tym przyjacielem i powiedziała, że jak ona bedzie sie chciała z nim spotykac to beda codziennie sie spotykac czy mi sie to podoba czy nie, ale ciągle mówi że ona do niego nic nie ma i nie bedzie, całe dnie pisza ze soba i nawet jak my sie spotykamy to mu odpisuje cały czas on jej mówi gdzie idezi teraz co robi co bedzie robił. siedz iz nim do 5 rano na gadu i pisza cały czas...chciałbym jej uwierzyc ze nic do niego nie ma ale tak nie zachowuja sie tylko przyjaciele...a jeśli chodz o mnie cały czas mówi że chce czasu zeby to sobie poukładać i przemyśleć czy ze mna chce być czy nie, pytałem sie ile chce tego czasu miesiac 2 a ona tyle ile bede potrzebowała, ja powiedziałem ze wiecznie nie bede czekał i że wkońcu musi mi to powiedziec a ona że wie i tyle rozmowy minał tydzień a ona jeszcze nic nie wie...

19

Odp: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

to bez sensu, dajesz sie wodzic za nos...
ona se uklada zycie a ty czekasz jak pies, jak jej brakkuje czulosci to wystarczy ze zadzowni po ciebie i ma, a i na dodatek nie musi byc wierna wobec ciebie bo ponoc "nie jestescie razem"
szok, otworz oczy bo sie okaze ze ona od ciebie odejdzie a ty bedziesz sie czul wykozystany

20

Odp: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

Witajcie!
Wiem ze wszyscy mają swoje problemy i dla każdego z nas są one najważniejsze ale prosze was o pomoc bo stoję nad swoim życiem jak nad kupą gówna(przepraszam za zwrot) i nie wiem co dalej:(

mam 28 lat i jestem związana od 10 lat z moim narzeczonym a od 1,5 roku spotykam sie codziennie z moim "kochankiem"
teraz wam opowiem niesamowitą historię mojego życia..........
narzeczonego poznałam mając 18 lat i to on był moim pierwszym mężczyzną w życiu, to on nauczył mnie wszystkiego,  to jemu zawdzięczam to jaka teraz jestem, to on pokazał mi otaczający nas cały świat! i wszystko byłoby pięknie gdyby po 7 latach mnie nie zaczął zdradzać...... i tu wszystko toczyło sie jak w filmach zdrada,zdrada zdrada a ja mu wybaczałam....... zdradza mnie do dnia dzisiejszego bo mowi ze to jego sposób na życie i ze zdradza mnie przeze mnie bo mnie nigdy nie ma kiedy mnie potrzebuje:( teraz może to prawda bo 1,5 roku temu poznałam nadzwyczajnego mężczyznę który do dnie dzisiejszego jest moim kochankiem. nie szukałam nikogo takiego to po prostu tak wyszło. w całym żalu smutku pogrążeniu i depresji jakiej byłam po zdradach mojego narzeczonego znalazł sie ktoś dzięki komu na moją twarz wrócił uśmiech. to właśnie od niego słyszałam te miłe słowa, to on dawał mi to ciepło którego tak bardzo potrzebowałam, to on zapewniał poczucie bezpieczeństwa i bliskości z drugą osobą! własnie on nie moj chłopak...  I TAK SIE W SOBIE ZAKOCHALIŚMY.... widujemy sie od 1,5 roku codziennie,codziennie wychodzę z domu( bo wsulnie mieszkamy z chłopakiem) pod byle pretekstem a nawet ich nie szukam wychodzę i już. często nie wracam na noc i wymyślam byle historię zeby tylko coś powiedzieć! Moj chłopak ma własną ekipę kolegów i jemu było to chyba na ręke ze tak robię, tylko czasami jak mu sie coś przypomniało to zrobił awanturę i na tym się konczyło! w moim kochanku coś od dawna pękało zaczął ćpać i winę z tego zwalał na mnie ze to ja jestem temu winna bo nie mogę sie zdecydować z którym z nich mam być(a problemy z narkotykami miewał już wcześniej) i dopiero jak ponownie zaczął brać i urządzać mi awantury i w koncu napisał do mojego chłopaka list w którym wyjaśnił ze byliśmy kochankami ze mnie kocha i chce ze mną być. do wszystkiego sie przyznałam, moj chłopak wydarł się na mnie wywalił z domu ale po chwili mu przeszło i  dał propozycję że oboje zapomnimy o swoich wyskokach w bok i zaczniemy wszystko o nowa.
i tu własnie teraz pojawił problem....
co ja mam teraz zrobić? wybrać mojego chłopaka który mnie zdradzał,nie interesował się mną ale który obiecał poprawę i KTÓREGO KOCHAM OD 10 LAT i z nim mieszkam???? czy mojego kochanka który wiele razy zwalił winę na mnie ze bierze i też robił największe przykrości jakie kiedykolwiek przezyłam, ale udowadniał mi że mnie kocha  i też chce być ze mną i KTÓREGO KOCHAM OD 1,5 ROKU. BOŻE TAK JAK TERAZ TO W SKTÓCIE NAPISALAM TO WSZYSTKO JEST CHORE!! A NAJBARDZIEJ CHORA TO JESTEM JA!!! proszę was nie osądzajcie mnie chciałam tylko CZUĆ I BYĆ KOCHANA  a uwikłałam sie w dwa związki  które tak naprawdę odbiegają od norm. chce żyć "normalnie" tak jak moi rodzice i inni... chcę mieć jednego mężczyznę w swoim życiu i z nim założyć rodzinę i DLA NIEGO ŻYĆ!!!! nie mam z kim porozmawiać komu się wyżalić poprosić o radę:( jestem pozostawiona samej sobie!! jeśli ktokolwiek z was to przeczyta proszę o jakąś radę, pomoc. może ktoś surowym okiem na to spojrzy i przynajmniej da wskazówkę! błagam was bo oszaleję!!

21

Odp: Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

niestety grzybcio7  jesteś wykorzystywany przez tę dziewczynę i lepiej odejdź z godnością bo Ona ma Ciebie jako wyjście awaryjne
takie jest moje zdanie 

ale zrób może coś takiego kiedy będzie się chciała z tobą spotkać powiedz jej że nie możesz bo masz randkę i zobacz jaka będzie jej reakcja ...

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ona chce czasu, bo nie wie czy kocha

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026