Pisze, bo juz nie wiem co robic. Z jednej strony MILOSC I UCZUCIE, a z drugiej on i jego podlosc, zdrada i zwykle oszustwa, a po srodku ja , rozum mowi :nie wart jest nawet jednej lzy , a serce krzyczy:kazdy dzien bez niego to pusty dzien. A w tym wszystkim kredyty, rachunki i ja, a obok on mieszkajacy trzysta kilometrow dalej i jego oszustwo. Dalam sie podejsc , wzielam pieniadze dla facetaa dzis wiem ,ze uczuc nie kupie, jak to odzyskac.......
Podobne tematy
Witajcie NetKobietki ![]()
Przywitałam sie wczoraj na "Poznajcie moderatorów... " ale to chyba nie było najlepsze miejsce. Więc przywitam się jeszcze raz.
U mnie bardzo podobnie słodka1970, był mąż, były zdrady, był alkohol.. a ja kochałam. Zbudowaliśmy dom, mamy 2 dzieci, i cąły czas wierzyłam się się ułoży, że będzie dobrze, ze sie zmieni. Ja utrzymywałam wszystko, dawałam radę, on pracował doraźnie i wciąż była do mnie pretensja, że mamy słabe auto, że dom nie cały wykończony, że inni to mają lepiej... Jak się przebrała miarka (chociaz jak patrze z perspektywy - to już wiele razy sie przebrała) spakowałam się, zabrałam rzeczy swoje i dzieci, wynajęłam mieszkanie i się wyniosłam w zasadzie tak jak stałam, wszystko zostawiłam. Żeby móc na nowo się urządzić musiałam wziąć kredyt, on mnie jakoś tam spłacił, choć gdyby był gościem to by się zachował jak gość, a nie jak dupek - brak słów na tą spłatę, ale sama się zgodziłam, chciałam się odciąć i uwolnić. Teraz jestem sama, musiałam zmienić pracę, alimenty dopiero sobie wywalczyłam od niedawna, a długów mam tyle, że nie wiem czy jeszcze moje dzieci nie będą po mnie spłacać
jakoś sobie radzę przy ogromnej pomocy rodziców, ale jest mi bardzo ciężko. Wciaż się zamartwiam co bedzie dalej, ale staram się nie poddawać ![]()
Może to trochę inna sytuacja, ale w sumie skutki podobne ![]()
pozdrawiam,
Macie smutne historie, ale witam Was z uśmiechem
Piszcie dużo i ciekawie ![]()