hej jestem Nikol,potrzebuje przyjaciolki,wszystkie te ktore do tej pory mialam zdradzily mnie niewiem co jest zemna nietak?mam tam wiele pytan tak duzo radosci ,smutkow ,tajemnic ,wyrzutow sumienia,nieradze sobie sama,nikomu mam wrazenie ze nikomu niemozna zaufac...to przerazajace.
Podobne tematy
Witaj, na pewno znajdziesz tutaj bratnie dusze
.
Myślę, że nawet samo pisanie postów daje dużo, a bratnie dusze się znajdą.Latwiej jest pisać o swoich problemach niż mówić.
Pisz śmiało, zawsze ktoś Cię tutaj wysłucha...
Witaj . Rozumiem Cie , kazdy z nas sie rozczaruwuje.Dzis o prawdziwycg przyjaciol trudno.Jesli masz ochote zwierzyc sie przed 22latka- jestem otwarta i chetnie pomoge oto moje gg 18467618, jesli masz ochote napisz.Pozdrawiam
dziekuje wszystkim ze napisalyscie.
moja szwagierka zatruwa mi zycie ,jej maz jest wlochem podejzewam ze sie im nieuklada ,sa malzenstwem bo jak to sie mowi wpadli,od kad ich poznalam nie przepadalam za nimi ,on mi dokuczal ,popychal mnie pruzy wszystkich mimo to opiekowalam sie ich dzieckiem mieszkalam u nich 3 tygodnie ...to byl koszmar,ciagle klotnie,miedzy nimi oczywiscie,wyprowadzilismy sie z moim narzeczonym i wtedy sie wszystko zaczelo,glupia sprawa bo my chcielismy im jak najwiecej pomoc a oni mieli ciagle pretensje doslownie o wszystko,tydzien przed naszym slubem szwagierka powiedziala ze nas nienawidzi jej maz italiena skoczyl do mnie i powiedzial ze juz jestesmy martwi tak naprawde nikt niewie o co albo za co ja tez nie ,do dzisiaj dostajemy smsy ze musze uwazac co mowie i do kogo itd,poprostu szal,nienawidze tej zmiji ale ona sama to sobie zawdziecza tak naprawde to jest duzy skrot tej historii ale nie mam juz sily o tym nawet myslec a co dopiero pisac .dlaczego ona jest taka?ja i moj maz jestesmy szczesliwi dajemy sobie wspaniale razem rade ale ostatnio klocimy sie przez ta sytulacje z jego siostra,mam do niego zal ze sie niepostawil.co o tym myslicie?niewiem czy wszystko napisalam ale piszac to jestem zdenerwowana jakby to bylo wczoraj tak poprostu to na mnie dziala i dodam ze jestem bardzo nerwowa.poradzcie co zrobic .a i jeszcze jedna sprawa:moj maz dostal dom od rodzicow w zamian za opieke,wyremontowal zmienil dach okna oi wogole wszystko zrobil od nowa,mialo to byc /nasze/ale po slubie uslyszalam od tesciowej ze niema miejca na moje zeczy bo pokoj siostry czeka na nia kiedy zechce wrocic do domu/mieszka za granica chwilowo/wyprowadzilismy sie do mieszkania bo ja tam niechce mieszkac ale teraz mysle ze tyle lat moj maz tam wlozyl w ten dom tyle kasy,wysilku i co teraz to ma oddac siostrze ktora znalazla sobie takiego nieudacznika ktory niczego niepotrafi,cale zycie szastala kasa moj maz oszczedzal,teraz ma to wszystko poprostu oddac?co ja mam zrobic ?jak mamtam mieszkac jezeli juz?
nikol, może oni zwyczajnie są zazdrośni o to jak wam się dobrze układa? Bo wy się kochacie i jesteście małżeństwem, bo tak zdecydowaliście, a oni zostali zmuszeni przez dziecko. Dobrze by było dla was odciąć się od tej toksycznej rodzinki.
Jak najszybciej uciekać od tego środowiska bo ono was pochłonie i całe życie sobie zawalicie.Kasa jest bardzo istotna rzeczą ale skoro jest wam dobrze razem z mężem to odciąć się od nich.Sprawiedliwość powinna i tak kiedyś wyjść górą.
ale jak to zrobic skoro maz dostal ten dom oddac go?
11 2010-07-09 06:37:20 Ostatnio edytowany przez kocia (2010-07-09 06:54:48)
Hej! Jeżeli jest Waszą własnością to mpżna mieszkać ale mieć osobne wejście i nie zwracać uwagi na nich.Albo sprzedać i kupić coś innego.Powodzenia.Jeszcze jedno - nie zapominaj że opieka nad rodziicami obowiązuje Was cały czas. Nie wolno Wam tego zaniedbać bo wtedy możecie mieć kłopoty mimo włożonych pieniędzy w remont.Jeszcze jedno. czy macie rachunki za zakupione materiały i robocizne? Albo prznajmniej świadków obiektywnych?
mamy rachunki swiadkow tez,ale dlaczego?narazie rodzicami niemusimy sie opiekowac bo radza sobie sami,nie sa starzy,o sprzedarzy raczej niema mowy,
Witaj,
Zawsze sluze dobrym slowem i ewentulanie jakas rada - pisz kiedy masz ochote.
dlaczego tak malo jest ludzi obok nas ktorym mozemy powiedziec to wszystko co jest na tym forum?strach przed krytyka?dlaczego moja przyjaciolka nagle poprostu o mnie zapomniala?i po co swiat jest taki trudny?
Witaj na forum, miłego postowania. ![]()
Czuj się tu dobrze.