noelle napisał/a:Gdzie się wiec podziali artyści na miarę Seweryna Krajewskiego, który śpiewał o ?Wielkiej miłości?, o tym że ?Każdy z nas swoje dziesięć minut ma?, albo o tym, że ?To wciąż za mało-moje serce-żeby żyć?.
Przeciez teraz kazdy celebryt tez o tym spiewa...
noelle napisał/a:Właśnie-teksty piosenek-czy znajdzie się gdzieś druga Agnieszka Osiecka? Czy usłyszymy jeszcze kiedykolwiek piosenkę która będzie miała tak wielkie przesłanie dla każdego z nas?
?Niech żyje bal!
Bo to życie to bal jest nad bale!
Niech żyje bal!
Drugi raz nie zaproszą nas wcale!
Orkiestra gra!
Jeszcze tańczą i drzwi są otwarte!
Dzień warty dnia!
A to życie zachodu jest warte!?
Nie wiem, gdzie to wielkie przeslanie. Moze pomozesz mi je znalezc ;> Porownanie zycia do balu - to jest tak niesamowicie oryginalne? Nie wspominajac o tym, ze struktura tego utworu i slowa sa dosc prymitywne. Od sztuki oczekuję czegos lepszego niz rymy godne 10latka..
noelle napisał/a:To ludzie którzy nie zmienili muzyki, oni zmienili postrzeganie jej, zmienili sposób wsłuchiwania się w nią.. Każda z ich piosenek to arcydzieło, każda z osobna jest sztuką, i mam nadzieję że jednak ludzie o nich nie zapomną.. A przede wszystkim, że komercja nie zniweluje całkowicie tego co stworzyli!Co o tym myślicie? Wspominacie z sentymentem tych artystów? Zgadzacie się z tym, że ci dzisiejsi celebryci w żaden sposób nie dorastają im do pięt?
Nie przesadzasz? Kazda z osobna sztuka? Przeciez co najmniej polowa tych, ktore wymienilas, nie wnosi do muzyki jako takiej absolutnie NIC nowego.. 'Kocham cie zycie' arcydzielem? Mamy chyba kompletnie rozne definicje 'arcydziel'.
I dlaczego z taka checia dzielisz dawnych i terazniejszych wokalistow na tych ''ach,och'' i tych 'blee''? Uwazasz, ze teraz prawdziwi artysci nagle wygineli, ot tak, pyk i znikneli? To, o czym jest glosno, to moze w wiekszosci kicz, ale wystarczy poszukac troche glebiej i nie tylko wsrod polskich artystow, by dostrzec, ze nie jest zle.
Dla mnie sztuka to zakrecone, orygianalne dzwieki. Eksperymenty, lamanie kanonow. Ma na celu zaszokowac widza, nawet zniesmaczyc, oszolomic, dac mu do myslenia, kazac wyjsc poza ramy normalnosci i przecietnosci. Szlagier Osieckiej na pewno nie zasluguje na miano sztuki. Bij, zabij - zdania nie zmienie
(Chyba,ze zmienie definicje sztuki.) Wiekszosc wymienionych w pierwszym poscie utworow wg mnie - tez nie. Owszem, sa to fajne piosenki, wpadajace w ucho, itede itepe, jak np. Biała flaga Republiki (te pianinowe wstawki uwielbiam). Ale gdzie wiekszosci do przecierania nowych szlakow? Czy one wymagaja jakiegos wysilku od odbiorcy? Nie! Sa tak samo strawne i gladkie, jedynie artysci je tworzacy polegaja na swoim glosie, a nie na kontrowersjach - dlatego nie nazywacie ich plytkimi i kiczowatymi.. (Od razu podkreslam, ze nie pisze teraz o wszystkich wymienionych w poscie noelle utworach - jedynie o kilku, ktore znam).
.. A kazdy terazniejszy artysta, ktory jedzie na skandalach, od razu jest do niczego. Swiat nie jest taki czarno-bialy 
To Lady Gaga w mlodosci, zanim zrobila kariere. http://www.youtube.com/watch?v=NM51qOpwcIM I co, naprawde jest taka wstretna? A widzialyscie jej teledyski? Wiecie, ze sa oryginalne? Dawno (albo i nigdy) takich nie widzialam. A ile wiecie o innych celebrytach, ktorych tak ochoczo krytykujecie? To, co mnie w tych postach najbardziej razi, to generalizowanie.
Z innej beczki - skoro ci polscy wokalisci tak zmienili oblicze muzyki,to co dopiero robi on? (Mike Patton, pozniejszy wokalista Faith No More) http://www.youtube.com/watch?v=-RBSrUtX0bA http://www.youtube.com/watch?v=J4rqXqpLCZ0
http://www.youtube.com/watch?v=LxNDKsyvMOI (Niestety, nawet nie umiem wybrac utworow, ktore by ukazywaly te roznorodnosc.)
Zmieniajac co chwila tempo, mieszajac gatunki, przechodzac od melodyjnego spiewu do krzykliwych, niezdefiniowanych odglosow, bawiac sie konwencja, tworzac wieloznaczne, groteskowe slowa utworow, lamiac muzyczne schematy.. Gosc nagral nawet cala plyte za pomoca sztuccow. No wiec, czego on dokonuje?
Tutaj cala definicja muzyki staje na glowie!
Ach, i jak ty zdefiniowalabys,noelle, 'sztuke'?