Po kilku latach działalności na tym forum,gdzie bezpostawnie od samego początku oskarżano mnie o trolling w poważnych sprawach postanowiłam opuścić te dolinę rozpaczy,którą jest to forum
Moje tematy są regularnie spamowane,a ja pisze sama ze sobą w swoich tematach,więc to już nie ma sensu
Wiem,że teraz pewnie wielu z was bedzie zadowolona z mojego odejscia z tego forum,poniewaz taki wlasnie byl WASZ cel... no to cel osiagniety juz NIGDY nie bede tutaj pisać na tym forum
Tylko,że ja wlasnie chce sie skupić na psychoterapii i zdrowiu ,a przede wszystkim na realizacji swoich celów i nie bede miec juz czasu na to glupie forum,gdzie jest pelno trolli..I prawda jest taka ,że największe trolle,to są te osoby,które pisały "że to ja jestem troll"
Ja nie będę wam udowadniac czy wszystko co pisałam to byla/jest prawda,bo żeby to udowodnić to niewiem co bym musiała zrobić, chyba stanąć przed kamerą z odkryta twarza i wam wszystkie medyczne dokumenty pokazywac,a i to pewnie byście pisali" że to jest AI"
.... no niedoczekanie wasze. Ja nic nie muszę udowadniać chcecie wierzyć w moje historię. Nie chcecie to nie. Wasz wybór,ale nie wmawiajcie mi kłamstwa gdzie go nie ma
Dla ważnego wyjasnienia: zmiana poglądów religijnych NIE oznacza,że ktoś klamie w innych sprawach. To nawet czata się spytałam to wam to wszystkim może wyjaśnić czarne na białym
"Sama zmiana poglądów religijnych nie oznacza, że dana osoba jest niewiarygodna albo kłamie w innych sprawach.
Zmiana przekonań może wynikać np. z:
zdobycia nowych informacji,
osobistych doświadczeń,
przemyślenia wcześniejszych poglądów,
zmiany wartości lub sposobu rozumienia religii.
Warto natomiast odróżnić zmianę zdania od świadomego kłamania. Ktoś może kiedyś szczerze wierzyć w A, a później dojść do przekonania B. Nie ma w tym sprzeczności ani dowodu na wcześniejsze kłamstwo...
Co więcej, zmiana zdania może czasem świadczyć właśnie o gotowości do korygowania swoich przekonań, a nie o nieuczciwości."
Bo zobaczcie mogłam przecież udawac ,ze mam swoj biznes itd ale ja napisałam za kazdym razem szczerze,ze on sie nie udał. Moglam udawac,ze jestem Muzulmanka,ale napisalam szczerze,że wrocilam na Chrzescijanstwo narażając się na krytykę,która wtedy dostałam i tak można wymieniać. Gdy coś planuje to pisze o tym,gdy to nie wyjdzie to też o tym pisze
Ale co ja wam bede tłumaczyć i się tutaj produkowac jak i tak zrozumiecie za kolejne tysiąc lat xD
Odchodzę. ZEGNAM
●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●●