Proszę o jakąkolwiek, nawet najskromniejszą pomoc finansową :( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » Proszę o jakąkolwiek, nawet najskromniejszą pomoc finansową :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: Proszę o jakąkolwiek, nawet najskromniejszą pomoc finansową :(

Szanowne Panie, nazywam się Magda, jestem samotną (od niedawna) mamą Anastazji, mieszkamy w Puławach.
Zwracam się do Państwa z ogromną prośbą choć jest mi wstyd... Niedawno odszedł mój partner, ojciec mojej małej.
To był dla nas ogromy cios po którym nadal nie możemy się podnieść sad Każdy dzień to walka, sytuacja finansowa jest tak tragiczna
że nie waham się zamieszczać tej prośby na wszystkich możliwych stronach...
Kolejne wyzwanie jest takie że obiecałam małej że na ferie zimowe zabiorę ją w góry, to jej marzenie, chcę jej to spełnić.
Boję się że nie dam rady. Błagam o jakiekolwiek wsparcie, może być nawet symboliczne 10 złotych, mój numer konta to
91291000060000000006001877

Będę bardzo wdzięczna za każdą pomoc, Kochane... pozdrawiam i wszystkiego dobrego, Magdalena N.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2026-01-19 22:58:52)

Odp: Proszę o jakąkolwiek, nawet najskromniejszą pomoc finansową :(
MagdaNowakiewicz napisał/a:

Szanowne Panie, nazywam się Magda, jestem samotną (od niedawna) mamą Anastazji, mieszkamy w Puławach.
Zwracam się do Państwa z ogromną prośbą choć jest mi wstyd... Niedawno odszedł mój partner, ojciec mojej małej.
To był dla nas ogromy cios po którym nadal nie możemy się podnieść sad Każdy dzień to walka, sytuacja finansowa jest tak tragiczna
że nie waham się zamieszczać tej prośby na wszystkich możliwych stronach...
Kolejne wyzwanie jest takie że obiecałam małej że na ferie zimowe zabiorę ją w góry, to jej marzenie, chcę jej to spełnić.
Boję się że nie dam rady. Błagam o jakiekolwiek wsparcie, może być nawet symboliczne 10 złotych, mój numer konta to
91291000060000000006001877

Będę bardzo wdzięczna za każdą pomoc, Kochane... pozdrawiam i wszystkiego dobrego, Magdalena N.

Zasada 1. Nie obiecuj dziecku tego, czego nie masz pewności spełnić.

Zasada 2. Nie rezygnuj nigdy ze swojej niezależności.

Zasada 3. Zawsze bądź przygotowana na to, że zostaniesz na lodzie, gdy zaufasz w pełni facetowi. Patrz zasada 2.

Pewnie teraz wyleje się na mnie wiadro hejtu, ale ja ci nie pomogę.


I tak kiedyś mi podziękujesz, o ile nie jesteś trollem.

3

Odp: Proszę o jakąkolwiek, nawet najskromniejszą pomoc finansową :(

Ktoś szuka głupich tongue

4 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-01-20 01:34:09)

Odp: Proszę o jakąkolwiek, nawet najskromniejszą pomoc finansową :(
MagdaNowakiewicz napisał/a:

Każdy dzień to walka, sytuacja finansowa jest tak tragiczna
że nie waham się zamieszczać tej prośby na wszystkich możliwych stronach...
Kolejne wyzwanie jest takie że obiecałam małej że na ferie zimowe zabiorę ją w góry, to jej marzenie, chcę jej to spełnić.

To, że ojciec dziecka od Was odszedł, absolutnie nie powoduje, że jego odpowiedzialność finansowa za dziewczynkę kończy się w chwili rozstania z jej matką.
Idąc dalej - masz 800+, są inne formy wsparcia - ile włożyłaś wysiłku, aby zorientować się w swoich prawach i o ile z nich wystąpiłaś?

P.S.
Wyjazd na ferie, jeśli nie masz na przetrwanie - to nie jest nic innego, jak lekkomyślność.

Odp: Proszę o jakąkolwiek, nawet najskromniejszą pomoc finansową :(

Czy teki użytkownik nie powinien być banowany.
Przecież to wygląda jak nowy sposób oszustwa

Odp: Proszę o jakąkolwiek, nawet najskromniejszą pomoc finansową :(
MagdaNowakiewicz napisał/a:

Szanowne Panie, nazywam się Magda, jestem samotną (od niedawna) mamą Anastazji, mieszkamy w Puławach.
Zwracam się do Państwa z ogromną prośbą choć jest mi wstyd... Niedawno odszedł mój partner, ojciec mojej małej.
To był dla nas ogromy cios po którym nadal nie możemy się podnieść sad Każdy dzień to walka, sytuacja finansowa jest tak tragiczna
że nie waham się zamieszczać tej prośby na wszystkich możliwych stronach...
Kolejne wyzwanie jest takie że obiecałam małej że na ferie zimowe zabiorę ją w góry, to jej marzenie, chcę jej to spełnić.
Boję się że nie dam rady. Błagam o jakiekolwiek wsparcie, może być nawet symboliczne 10 złotych, mój numer konta to
91291000060000000006001877

Będę bardzo wdzięczna za każdą pomoc, Kochane... pozdrawiam i wszystkiego dobrego, Magdalena N.

Jeśli Anastazja chodzi do szkoły to zamiast na ferie może warto, żeby poszła zupełnie za darmo na świetlice szkolną? Jeśli sytuacja jest tragiczna to po co wydawać kasę?

7

Odp: Proszę o jakąkolwiek, nawet najskromniejszą pomoc finansową :(
Perwersyjny za to szczupł napisał/a:

Czy teki użytkownik nie powinien być banowany.
Przecież to wygląda jak nowy sposób oszustwa

Powinien, ale co z tego, jeśli nie ma komu banować.

8

Odp: Proszę o jakąkolwiek, nawet najskromniejszą pomoc finansową :(

Jak prosisz o pomoc finansową to warto się jakoś zweryfikować, uwiarygodnić, jest tyle oszustów, że ludzie nawet by chętnie pomogli, ale nie chcą wywalać kasy w ciemno.
Nie wiem, idź do opieki społecznej, niech zrobi wywiad i określi w jak trudnej jesteś sytuacji, wtedy zainteresowanym możesz podać namiary do tej instytucji, żeby mogli sprawdzić, czy historia prawdziwa. A Ty tak bum i nr konta. 
Każdy może jakąś historyjkę wymyślić i podać konto prosząc o wsparcie.

9 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2026-01-20 23:13:36)

Odp: Proszę o jakąkolwiek, nawet najskromniejszą pomoc finansową :(

Bez podania nazwiska czy nazwy instytucji, żaden bank kasy na inne konto nie przeleje.

  Komuś się najwidoczniej nudzi.

10

Odp: Proszę o jakąkolwiek, nawet najskromniejszą pomoc finansową :(
Salomonka napisał/a:

Bez podania nazwiska czy nazwy instytucji, żaden bank kasy na inne konto nie przeleje.

  Komuś się najwidoczniej nudzi.

Można domniemywać, że to rachunek osoby o nazwisku Magdalena Nowakiewicz, ale po pierwsze to wcale nie musi tak być, po drugie naciągaczy i oszustów nie brakuje, dlatego jak już ktoś prosi o wsparcie, to sam powinien zadbać o uwiarygodnienie swojej historii. Ja w każdym razie na takie ckliwe, grubymi nićmi szyte historyjki z zasady się nie nabieram.

11

Odp: Proszę o jakąkolwiek, nawet najskromniejszą pomoc finansową :(
MagdaNowakiewicz napisał/a:

Szanowne Panie, nazywam się Magda, jestem samotną (od niedawna) mamą Anastazji, mieszkamy w Puławach.
Zwracam się do Państwa z ogromną prośbą choć jest mi wstyd... Niedawno odszedł mój partner, ojciec mojej małej.
To był dla nas ogromy cios po którym nadal nie możemy się podnieść sad Każdy dzień to walka, sytuacja finansowa jest tak tragiczna
że nie waham się zamieszczać tej prośby na wszystkich możliwych stronach...
Kolejne wyzwanie jest takie że obiecałam małej że na ferie zimowe zabiorę ją w góry, to jej marzenie, chcę jej to spełnić.
Boję się że nie dam rady. Błagam o jakiekolwiek wsparcie, może być nawet symboliczne 10 złotych, mój numer konta to
91291000060000000006001877

Będę bardzo wdzięczna za każdą pomoc, Kochane... pozdrawiam i wszystkiego dobrego, Magdalena N.

Z interneta, choć bez nr konta smile

śp. Magdalena Nowakiewicz
Sektor 0
Rząd 0
Nr grobu 1069
data urodzenia nieznana
zm. 1843-12-21

Odp: Proszę o jakąkolwiek, nawet najskromniejszą pomoc finansową :(

Mam na imię Magdalena Nowakiewicz więc jeśli ktoś chce pomóc to niech przed numerem konta tak wpisze...

To okropne że jest tyle szyderstwa i głupich 'rad'. Chcę dla dziecka jak najlepiej, jak każda matka. Jak ktoś nie chce wesprzeć to po co szydzi? to Wam daje jakąś satysfakcję? nie szkoda Waszego czasu? Naprawdę straszna ta mentalność... nikogo nie skrzywdziłam tym prostym apelem i prośbą! oszukiwać też nie zamierzam.

PS. do jednej z koleżanek powyżej: mój partner Adam odszedł bo UMARŁ a nie uciekł i nas zostawił sad

pozdrawiam mimo wszystko i proszę o drobne kwoty, nie zważając na hejty i sfrustrowane osoby... wolę tak niż siedzieć i czekać na cud. próbuję wszystkich sposobów:

Magdalena Nowakiewicz

nr. konta: 91291000060000000006001877

13

Odp: Proszę o jakąkolwiek, nawet najskromniejszą pomoc finansową :(
MagdaNowakiewicz napisał/a:

Mam na imię Magdalena Nowakiewicz więc jeśli ktoś chce pomóc to niech przed numerem konta tak wpisze...

To okropne że jest tyle szyderstwa i głupich 'rad'. Chcę dla dziecka jak najlepiej, jak każda matka. Jak ktoś nie chce wesprzeć to po co szydzi? to Wam daje jakąś satysfakcję? nie szkoda Waszego czasu? Naprawdę straszna ta mentalność... nikogo nie skrzywdziłam tym prostym apelem i prośbą! oszukiwać też nie zamierzam.

PS. do jednej z koleżanek powyżej: mój partner Adam odszedł bo UMARŁ a nie uciekł i nas zostawił sad

pozdrawiam mimo wszystko i proszę o drobne kwoty, nie zważając na hejty i sfrustrowane osoby... wolę tak niż siedzieć i czekać na cud. próbuję wszystkich sposobów:

Magdalena Nowakiewicz

nr. konta: 91291000060000000006001877

Kiedy mąż zmarł?

Dziecko ma prawo do renty po ojcu, zapytaj kogoś kto się na tym zna, albo poszukaj porady prawnej np. przy twoim urzędzie miasta czy gminy. Im szybciej tym lepiej, bo nie wiem jak to jest w Polsce, ale pewnie wstecz nie płacą. Masz zasiłek rodzinny, to 800 plus, czy jak to się nazywa. Możesz korzystać z zasiłku jako samotna matka, np. mieszkaniowego gdy cię nie stać na opłacenie czynszu. Zacznij działać, a nie czekać na cud, bo cuda zdarzają się tylko w bajkach. Rozumiem, że nie pracujesz? Dlaczego? Dziecko marzy o feriach w górach, więc już niemowlakiem nie jest i możesz pracować chyba?
Masz komputer i internet w domu, to sobie znajdź pomoc w twojej gminie. Korzystanie czasowo z takich zasiłków będzie chyba mniej krępujące, niż proszenie obcych ludzi o pieniądze. Czas się ogarnąć, urządzać życie sobie i dziecku tak, aby nie patrzeć z lękiem w przyszlość.

Współczuję ci straty, ale nie zajdziesz daleko licząc tylko na datki od dobrych ludzi, albo się mylę...

14

Odp: Proszę o jakąkolwiek, nawet najskromniejszą pomoc finansową :(
Salomonka napisał/a:

Współczuję ci straty, ale nie zajdziesz daleko licząc tylko na datki od dobrych ludzi, albo się mylę...

W PL pośród żebraków jest najwięcej milionerów smile

15

Odp: Proszę o jakąkolwiek, nawet najskromniejszą pomoc finansową :(

Magdaleno
Współczuję Ci odejścia partnera.
Ale coś mi się tu nie klei.
Piszesz o tragicznej sytuacji finansowej.
Uważasz, że to jest rozsądne wydać kasę na wyjazd, który będzie kosztował nie mniej niż 2000 zł za kilka dni?
A potem nie mieć na podstawowe potrzeby?
Nawet jak obiecałaś dziecku to można mu wytłumaczyć, ze wyjazd na razie jest niemożliwy.
Ludzie zbierają na leczenie dzieci, czasem na polepszenie ich warunków np. podjazd dla wózka, łazienkę dla niepełnosprawnego dziecka.
To jest jak najbardziej zasadne, choroba dziecka to większe koszty.
Ale zbiórka na wyjazd rekreacyjny to przegięcie i nieodpowiedzialność.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » Proszę o jakąkolwiek, nawet najskromniejszą pomoc finansową :(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024