MagdaNowakiewicz napisał/a:Mam na imię Magdalena Nowakiewicz więc jeśli ktoś chce pomóc to niech przed numerem konta tak wpisze...
To okropne że jest tyle szyderstwa i głupich 'rad'. Chcę dla dziecka jak najlepiej, jak każda matka. Jak ktoś nie chce wesprzeć to po co szydzi? to Wam daje jakąś satysfakcję? nie szkoda Waszego czasu? Naprawdę straszna ta mentalność... nikogo nie skrzywdziłam tym prostym apelem i prośbą! oszukiwać też nie zamierzam.
PS. do jednej z koleżanek powyżej: mój partner Adam odszedł bo UMARŁ a nie uciekł i nas zostawił
pozdrawiam mimo wszystko i proszę o drobne kwoty, nie zważając na hejty i sfrustrowane osoby... wolę tak niż siedzieć i czekać na cud. próbuję wszystkich sposobów:
Magdalena Nowakiewicz
nr. konta: 91291000060000000006001877
Kiedy mąż zmarł?
Dziecko ma prawo do renty po ojcu, zapytaj kogoś kto się na tym zna, albo poszukaj porady prawnej np. przy twoim urzędzie miasta czy gminy. Im szybciej tym lepiej, bo nie wiem jak to jest w Polsce, ale pewnie wstecz nie płacą. Masz zasiłek rodzinny, to 800 plus, czy jak to się nazywa. Możesz korzystać z zasiłku jako samotna matka, np. mieszkaniowego gdy cię nie stać na opłacenie czynszu. Zacznij działać, a nie czekać na cud, bo cuda zdarzają się tylko w bajkach. Rozumiem, że nie pracujesz? Dlaczego? Dziecko marzy o feriach w górach, więc już niemowlakiem nie jest i możesz pracować chyba?
Masz komputer i internet w domu, to sobie znajdź pomoc w twojej gminie. Korzystanie czasowo z takich zasiłków będzie chyba mniej krępujące, niż proszenie obcych ludzi o pieniądze. Czas się ogarnąć, urządzać życie sobie i dziecku tak, aby nie patrzeć z lękiem w przyszlość.
Współczuję ci straty, ale nie zajdziesz daleko licząc tylko na datki od dobrych ludzi, albo się mylę...