Po co jest facet....? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Po co jest facet....?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 89 ]

Temat: Po co jest facet....?

Tak sie zastanawiam po co kobiecie facet w dzisiejszych czasach do szczęścia jest potrzebny? Przeciez większość obowiązków w domu kobieta sama potrafi wykonac, a jak cos wymaga naprawy to moze zadzwonić po fachowca prawda? Kobieta rowniez moze iść do pracy i zarabiac pieniadze. Dzieci teraz coraz wiecej kobiet miec nie chce,a jak chce to max 1. Nie rozumiem po co jest facet na tym swiecie? Do jakiego np pozytku oprocz tego,ze istnieje? Przeciez 50% z nich to nawet nie wie jak pranie zrobić, bo wrzuci biale z czarnym, o zajeciu sie dzieckiem na godzine czasu to juz wogole nie wspomne. W dodatku zdrajcy- teraz co drugi zdradza na świecie, albo nawet co pierwszy(jedynie dobre,stare małżeństwa takie 70 plus lat trzymaja sie razem) reszta w 95% to zdrajcy. W dodatku straszne plotkary, gorzej jak stare przekupy,bo poleca obgadac czlowieka za plecami nic ino im dac różaniec w reke i posadzic na laweczke z moherowymi beretami-tam by obgadywali każdego kto obok nich przechodzi. Myślą, ze rzadza na swiecie ,a tak naprawdę to rzadza sie tylko wlasnymi gaciami. W dzien wkurzaja-w nocy tez wkurzaja, nawet jak spiom, bo chrapiom jak lokomotywy. Na wojne iść nie chca, ale obiadow tez gotować nie chca- najlepiej, by nas kobiety wyslali na wojne, bo oni juz nie muszą, ale musza byc nadal podziwiani, bo raz na miesiąc dokonali wielkiego czynu jakim jest wyniesienie śmieci.  Po co jest facet? Tak sie zastanawiam. Dzieci narobiom i spierdziela, pozniej do maDki powiedza "nie dam alimentow ,bo wydasz na paznokcie" wogole jeszcze, gdyby to byla jakas kasa,a wiele z nich daje tyle,ze to ledwo na pampersy starcza, se majom kochanki,a zony ich sie poswiecaja dla nich, jak żona wszystko zrobi dla meza to nie dostaje NIC,a jak kochanka nic nie zrobi to zawsze ma super randki i prezenty. Po co jest facet? Nie rozumiem wogole zjawiska jego istnienia. Nic nie robiom tylko bawiom sie w wojne,zamiast zlobkow sa bomby atomowe,zamiast szpitali som rakiety nuklearne, zamiast edukacji som karabiny-chlopy som glupie,  wojny som,bo przez ich glupote. W polityce tez som glupie nie umiejo sie podzielic jeden teren na pół tylko sie bedom do końca swiata nienawidziec, a final tego bedzie taki,ze sie nawzajem pozabijajom atomowkami i goffno miec bedom. Jak cos mają zlozyc np nowy mebel to udaja,że mysla nad mega trudnym zadaniem, kiedy czytaja instrukcje do góry nogami. No tak se mysle,po co jest facet....

Zobacz podobne tematy :
Odp: Po co jest facet....?
Julia life in UK napisał/a:

  se mysle

Kłamczucha!

Julia life in UK napisał/a:

po co jest facet....

Po to samo, po co kobieta

3

Odp: Po co jest facet....?

Chłopa dawno nie miałaś dlatego te rozkminy chłopa ci trzeba tongue

4 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-05-14 21:14:58)

Odp: Po co jest facet....?
Miklosza napisał/a:

Chłopa dawno nie miałaś dlatego te rozkminy chłopa ci trzeba tongue

Nieprawda, chlop jest na ostatniej pozycji moja lista życzen, bo ja ide do zakonu  big_smile

Odp: Po co jest facet....?
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

  se mysle

Kłamczucha!

Julia life in UK napisał/a:

po co jest facet....

Po to samo, po co kobieta

Ty juz masz nos wiekszy od Pinokio  big_smile

Odp: Po co jest facet....?
Julia life in UK napisał/a:

Ty juz masz nos wiekszy od Pinokio  big_smile

To nie nos!

7

Odp: Po co jest facet....?

A z kim się seksić? big_smile

8

Odp: Po co jest facet....?
Miklosza napisał/a:

Chłopa dawno nie miałaś dlatego te rozkminy chłopa ci trzeba tongue

big_smile

9

Odp: Po co jest facet....?

Gdy by kobiet nie było nie było by facetów gdy by facetów nie było nie było by nic big_smile tongue

10 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-05-14 21:29:53)

Odp: Po co jest facet....?
Solaris napisał/a:

A z kim się seksić? big_smile

Do tego tez nie trzeba   big_smile

11 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-05-14 21:36:21)

Odp: Po co jest facet....?

No dobra, ponarzekam trochę, żeby nie było big_smile

Jak mężczyźni sortują pranie?
- Na "brudne" oraz "brudne, ale jeszcze można założyć"

Co dla mężczyzny oznacza robienie porządków w domu?
- Podniesienie nogi tak, byś mogła poodkurzać

Kiedy facet traci 99% swojej inteligencji?
- Gdy zostaje wdowcem

Co mężczyźni i piwo mają wspólnego?
- Od szyjki w górę są puści.

Skąd wiadomo, że mężczyzna robi plany na przyszłość?
- Bo kupuje dwie skrzynki piwa zamiast jednej

- Jak mężczyźni definiują podział obowiązków "pół na pół"?
- Ona gotuje - on je, ona sprząta - on brudzi, ona prasuje - on gniecie..

Wystarczy wink
Dobrze, że są, bo bez nich świat byłby smutny smile

12

Odp: Po co jest facet....?
Solaris napisał/a:

No dobra, ponarzekam trochę, żeby nie było big_smile

Jak mężczyźni sortują pranie?
- Na "brudne" oraz "brudne, ale jeszcze można założyć"

Co dla mężczyzny oznacza robienie porządków w domu?
- Podniesienie nogi tak, byś mogła poodkurzać

Kiedy facet traci 99% swojej inteligencji?
- Gdy zostaje wdowcem

hehe dobre big_smile

Odp: Po co jest facet....?
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Ty juz masz nos wiekszy od Pinokio  big_smile

To nie nos!

A co niby ?

Odp: Po co jest facet....?
Solaris napisał/a:

No dobra, ponarzekam trochę, żeby nie było big_smile

Jak mężczyźni sortują pranie?
- Na "brudne" oraz "brudne, ale jeszcze można założyć"

Co dla mężczyzny oznacza robienie porządków w domu?
- Podniesienie nogi tak, byś mogła poodkurzać

Kiedy facet traci 99% swojej inteligencji?
- Gdy zostaje wdowcem

Co mężczyźni i piwo mają wspólnego?
- Od szyjki w górę są puści.

Skąd wiadomo, że mężczyzna robi plany na przyszłość?
- Bo kupuje dwie skrzynki piwa zamiast jednej

Moj ex jak mi powiedział, ze mam pranie zrobic,bo on biale koszule czyste do pracy potrzebuje to przyniosl je razem z czarnymi ubraniami,  to sie z nim pół godziny klocilam,ze sie biale nie miesza z czarnym, a jak mu szare koszule wyszły z prania to  miał do mnie pretensje, ze zle pranie mu zrobilam, jeszcze na automat wine zwalil "ze nie działa jak należy  " big_smile big_smile

15

Odp: Po co jest facet....?

Ja też nie znam się na pralce big_smile

Odp: Po co jest facet....?
Solaris napisał/a:

No dobra, ponarzekam trochę, żeby nie było big_smile

Jak mężczyźni sortują pranie?
- Na "brudne" oraz "brudne, ale jeszcze można założyć"

Co dla mężczyzny oznacza robienie porządków w domu?
- Podniesienie nogi tak, byś mogła poodkurzać

Kiedy facet traci 99% swojej inteligencji?
- Gdy zostaje wdowcem

Co mężczyźni i piwo mają wspólnego?
- Od szyjki w górę są puści.

Skąd wiadomo, że mężczyzna robi plany na przyszłość?
- Bo kupuje dwie skrzynki piwa zamiast jednej

- Jak mężczyźni definiują podział obowiązków "pół na pół"?
- Ona gotuje - on je, ona sprząta - on brudzi, ona prasuje - on gniecie..

Wystarczy wink
Dobrze, że są, bo bez nich świat byłby smutny smile

big_smile big_smile dokładnie tak jest

Odp: Po co jest facet....?
Miklosza napisał/a:

Ja też nie znam się na pralce big_smile

To jak pranie robisz ? big_smile

18

Odp: Po co jest facet....?
Miklosza napisał/a:

Ja też nie znam się na pralce big_smile

Obsługa pralki to jak fizyka kwantowa big_smile

19

Odp: Po co jest facet....?

Jak by można było wszystko wrzucić i by się samo robiło to bym potrafił big_smile

Odp: Po co jest facet....?
Miklosza napisał/a:

Jak by można było wszystko wrzucić i by się samo robiło to bym potrafił big_smile

To jak masz czyste ubrania, skoro prac nie umiesz ?

21

Odp: Po co jest facet....?

A kto powiedział że ja piorę  big_smile

Odp: Po co jest facet....?
Miklosza napisał/a:

A kto powiedział że ja piorę  big_smile

A kto Ci pierze? Do pralni idziesz ?

23

Odp: Po co jest facet....?

radzę sobie a jak będzie trzeba to się nauczę przecież to nie fizyka kwantowa

Odp: Po co jest facet....?
Miklosza napisał/a:

radzę sobie a jak będzie trzeba to się nauczę przecież to nie fizyka kwantowa

big_smile jak nie jak tak

25

Odp: Po co jest facet....?
Julia life in UK napisał/a:

Tak sie zastanawiam po co kobiecie facet w dzisiejszych czasach do szczęścia jest potrzebny? Przeciez większość obowiązków w domu kobieta sama potrafi wykonac, a jak cos wymaga naprawy to moze zadzwonić po fachowca prawda? Kobieta rowniez moze iść do pracy i zarabiac pieniadze. Dzieci teraz coraz wiecej kobiet miec nie chce,a jak chce to max 1. Nie rozumiem po co jest facet na tym swiecie? Do jakiego np pozytku oprocz tego,ze istnieje? Przeciez 50% z nich to nawet nie wie jak pranie zrobić, bo wrzuci biale z czarnym, o zajeciu sie dzieckiem na godzine czasu to juz wogole nie wspomne. W dodatku zdrajcy- teraz co drugi zdradza na świecie, albo nawet co pierwszy(jedynie dobre,stare małżeństwa takie 70 plus lat trzymaja sie razem) reszta w 95% to zdrajcy. W dodatku straszne plotkary, gorzej jak stare przekupy,bo poleca obgadac czlowieka za plecami nic ino im dac różaniec w reke i posadzic na laweczke z moherowymi beretami-tam by obgadywali każdego kto obok nich przechodzi. Myślą, ze rzadza na swiecie ,a tak naprawdę to rzadza sie tylko wlasnymi gaciami. W dzien wkurzaja-w nocy tez wkurzaja, nawet jak spiom, bo chrapiom jak lokomotywy. Na wojne iść nie chca, ale obiadow tez gotować nie chca- najlepiej, by nas kobiety wyslali na wojne, bo oni juz nie muszą, ale musza byc nadal podziwiani, bo raz na miesiąc dokonali wielkiego czynu jakim jest wyniesienie śmieci.  Po co jest facet? Tak sie zastanawiam. Dzieci narobiom i spierdziela, pozniej do maDki powiedza "nie dam alimentow ,bo wydasz na paznokcie" wogole jeszcze, gdyby to byla jakas kasa,a wiele z nich daje tyle,ze to ledwo na pampersy starcza, se majom kochanki,a zony ich sie poswiecaja dla nich, jak żona wszystko zrobi dla meza to nie dostaje NIC,a jak kochanka nic nie zrobi to zawsze ma super randki i prezenty. Po co jest facet? Nie rozumiem wogole zjawiska jego istnienia. Nic nie robiom tylko bawiom sie w wojne,zamiast zlobkow sa bomby atomowe,zamiast szpitali som rakiety nuklearne, zamiast edukacji som karabiny-chlopy som glupie,  wojny som,bo przez ich glupote. W polityce tez som glupie nie umiejo sie podzielic jeden teren na pół tylko sie bedom do końca swiata nienawidziec, a final tego bedzie taki,ze sie nawzajem pozabijajom atomowkami i goffno miec bedom. Jak cos mają zlozyc np nowy mebel to udaja,że mysla nad mega trudnym zadaniem, kiedy czytaja instrukcje do góry nogami. No tak se mysle,po co jest facet....

Żeby na Twoj zasiłek zarobic

Odp: Po co jest facet....?
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Tak sie zastanawiam po co kobiecie facet w dzisiejszych czasach do szczęścia jest potrzebny? Przeciez większość obowiązków w domu kobieta sama potrafi wykonac, a jak cos wymaga naprawy to moze zadzwonić po fachowca prawda? Kobieta rowniez moze iść do pracy i zarabiac pieniadze. Dzieci teraz coraz wiecej kobiet miec nie chce,a jak chce to max 1. Nie rozumiem po co jest facet na tym swiecie? Do jakiego np pozytku oprocz tego,ze istnieje? Przeciez 50% z nich to nawet nie wie jak pranie zrobić, bo wrzuci biale z czarnym, o zajeciu sie dzieckiem na godzine czasu to juz wogole nie wspomne. W dodatku zdrajcy- teraz co drugi zdradza na świecie, albo nawet co pierwszy(jedynie dobre,stare małżeństwa takie 70 plus lat trzymaja sie razem) reszta w 95% to zdrajcy. W dodatku straszne plotkary, gorzej jak stare przekupy,bo poleca obgadac czlowieka za plecami nic ino im dac różaniec w reke i posadzic na laweczke z moherowymi beretami-tam by obgadywali każdego kto obok nich przechodzi. Myślą, ze rzadza na swiecie ,a tak naprawdę to rzadza sie tylko wlasnymi gaciami. W dzien wkurzaja-w nocy tez wkurzaja, nawet jak spiom, bo chrapiom jak lokomotywy. Na wojne iść nie chca, ale obiadow tez gotować nie chca- najlepiej, by nas kobiety wyslali na wojne, bo oni juz nie muszą, ale musza byc nadal podziwiani, bo raz na miesiąc dokonali wielkiego czynu jakim jest wyniesienie śmieci.  Po co jest facet? Tak sie zastanawiam. Dzieci narobiom i spierdziela, pozniej do maDki powiedza "nie dam alimentow ,bo wydasz na paznokcie" wogole jeszcze, gdyby to byla jakas kasa,a wiele z nich daje tyle,ze to ledwo na pampersy starcza, se majom kochanki,a zony ich sie poswiecaja dla nich, jak żona wszystko zrobi dla meza to nie dostaje NIC,a jak kochanka nic nie zrobi to zawsze ma super randki i prezenty. Po co jest facet? Nie rozumiem wogole zjawiska jego istnienia. Nic nie robiom tylko bawiom sie w wojne,zamiast zlobkow sa bomby atomowe,zamiast szpitali som rakiety nuklearne, zamiast edukacji som karabiny-chlopy som glupie,  wojny som,bo przez ich glupote. W polityce tez som glupie nie umiejo sie podzielic jeden teren na pół tylko sie bedom do końca swiata nienawidziec, a final tego bedzie taki,ze sie nawzajem pozabijajom atomowkami i goffno miec bedom. Jak cos mają zlozyc np nowy mebel to udaja,że mysla nad mega trudnym zadaniem, kiedy czytaja instrukcje do góry nogami. No tak se mysle,po co jest facet....

Żeby na Twoj zasiłek zarobic

Kobiety też zarabiają na moje zasilki  big_smile

27

Odp: Po co jest facet....?
Julia life in UK napisał/a:

Tak sie zastanawiam po co kobiecie facet w dzisiejszych czasach do szczęścia jest potrzebny?...


Dla miłości.
A  dla tych, co chcą mieć dzieci, to dla dzieci.

A teraz odwrotnie, po co są kobiety? wydają fortunę na niepotrzebne bzdet, same szafy nie wniosą, maja zimne stopy jak się kładą do łóżka, gdy szaleją im hormony sa nieznośne, a gdy są nastolatkami maja pryszcze a potem, gdy są stare robią się pomarszczone. Każą zmywać po sobie naczynia i wrzucać skarpetki do koszy z brudną bielizną. Na dodatek zwykle zarabiają mniej, ale wymagają by ich facet zarabiał więcej (oprócz tych będących na zasiłkach).
Po ślubie często bili je głowa i robią się czepliwe. big_smile

Odp: Po co jest facet....?

Faceci po prostu są po to, żeby myślami wybiegać gdzieś dalej... Kobietki mają tak, że myślami zostają w 4 ścianach mieszkania najczęściej. I stąd wynikają często konflikty.

29

Odp: Po co jest facet....?
ślad_po_bliźnie napisał/a:

Faceci po prostu są po to, żeby myślami wybiegać gdzieś dalej... Kobietki mają tak, że myślami zostają w 4 ścianach mieszkania najczęściej. I stąd wynikają często konflikty.

Aż  strach pytać, gdzie oni tak wybiegają.

Odp: Po co jest facet....?

Poza tym Julia w tym co pisze o facetach, ma rację w 0.00000000001%.


Dobrze Julia, nic nie pomieszałem ?! big_smile

Odp: Po co jest facet....?
ślad_po_bliźnie napisał/a:

Faceci po prostu są po to, żeby myślami wybiegać gdzieś dalej... Kobietki mają tak, że myślami zostają w 4 ścianach mieszkania najczęściej. I stąd wynikają często konflikty.

To jest akurat nieprawda

Odp: Po co jest facet....?
ślad_po_bliźnie napisał/a:

Poza tym Julia w tym co pisze o facetach, ma rację w 0.00000000001%.


Dobrze Julia, nic nie pomieszałem ?! big_smile

big_smile jedynka na początku miało być

Odp: Po co jest facet....?
złoto napisał/a:
ślad_po_bliźnie napisał/a:

Faceci po prostu są po to, żeby myślami wybiegać gdzieś dalej... Kobietki mają tak, że myślami zostają w 4 ścianach mieszkania najczęściej. I stąd wynikają często konflikty.

Aż  strach pytać, gdzie oni tak wybiegają.

Na żyzne i bujne łąki abstrakcji...

Odp: Po co jest facet....?
Julia life in UK napisał/a:
ślad_po_bliźnie napisał/a:

1Poza tym Julia w tym co pisze o facetach, ma rację w 0.00000000001%.


Dobrze Julia, nic nie pomieszałem ?! big_smile

big_smile jedynka na początku miało być

Już wstawiłem, na samiutkim począczusiu..

Odp: Po co jest facet....?
ślad_po_bliźnie napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
ślad_po_bliźnie napisał/a:

1Poza tym Julia w tym co pisze o facetach, ma rację w 0.00000000001%.


Dobrze Julia, nic nie pomieszałem ?! big_smile

big_smile jedynka na początku miało być

Już wstawiłem, na samiutkim począczusiu..

Nie tak przed zerami wstaw 1  big_smile

36

Odp: Po co jest facet....?
ślad_po_bliźnie napisał/a:
złoto napisał/a:
ślad_po_bliźnie napisał/a:

Faceci po prostu są po to, żeby myślami wybiegać gdzieś dalej... Kobietki mają tak, że myślami zostają w 4 ścianach mieszkania najczęściej. I stąd wynikają często konflikty.

Aż  strach pytać, gdzie oni tak wybiegają.

Na żyzne i bujne łąki abstrakcji...

Oby się tylko nie zagubili w tych łąkach,  bo potem ciężko wrócić.

Odp: Po co jest facet....?

Dobra.

Julia dzisiaj rządzi i ma w 1000000000% rację w tym, co pisze o facetach sad sad sad

Masz przent ode mnie, skoro tak chcesz sad

Odp: Po co jest facet....?
ślad_po_bliźnie napisał/a:

Dobra.

Julia dzisiaj rządzi i ma w 1000000000% rację w tym, co pisze o facetach sad sad sad

Masz przent ode mnie, skoro tak chcesz sad

He he znowu wszystko odśpiewałes w przeciagu 5 minut.  Patrzcie i się uczcie kobiety  big_smile

Odp: Po co jest facet....?
złoto napisał/a:
ślad_po_bliźnie napisał/a:
złoto napisał/a:

Aż  strach pytać, gdzie oni tak wybiegają.

Na żyzne i bujne łąki abstrakcji...

Oby się tylko nie zagubili w tych łąkach,  bo potem ciężko wrócić.

Gdyby kobietki wyszły kiedyś na taką łąkę, wiedziały by, że łąka to nie busz, a trawa sięga do kostek, więc ciężko tam się zgubić.

Odp: Po co jest facet....?
ślad_po_bliźnie napisał/a:
złoto napisał/a:
ślad_po_bliźnie napisał/a:

Na żyzne i bujne łąki abstrakcji...

Oby się tylko nie zagubili w tych łąkach,  bo potem ciężko wrócić.

Gdyby kobietki wyszły kiedyś na taką łąkę, wiedziały by, że łąka to nie busz, a trawa sięga do kostek, więc ciężko tam się zgubić.

O czym filozofujesz  ?

Odp: Po co jest facet....?
Julia life in UK napisał/a:
ślad_po_bliźnie napisał/a:
złoto napisał/a:

Oby się tylko nie zagubili w tych łąkach,  bo potem ciężko wrócić.

Gdyby kobietki wyszły kiedyś na taką łąkę, wiedziały by, że łąka to nie busz, a trawa sięga do kostek, więc ciężko tam się zgubić.

O czym filozofujesz  ?

Nie o praniu i zamiataniu przecież big_smile

Już wiem, na co może Wam się przydać facet. Może do zrywania dla was kwiatów? co myślisz ?:)

Odp: Po co jest facet....?
ślad_po_bliźnie napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
ślad_po_bliźnie napisał/a:

Gdyby kobietki wyszły kiedyś na taką łąkę, wiedziały by, że łąka to nie busz, a trawa sięga do kostek, więc ciężko tam się zgubić.

O czym filozofujesz  ?

Nie o praniu i zamiataniu przecież big_smile

Już wiem, na co może Wam się przydać facet. Może do zrywania dla was kwiatów? co myślisz ?:)

Sama se zerwe  z ogrodu  big_smile.... nawet na to się nie przydacie- marny wasz los

Odp: Po co jest facet....?
Julia life in UK napisał/a:
ślad_po_bliźnie napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

O czym filozofujesz  ?

Nie o praniu i zamiataniu przecież big_smile

Już wiem, na co może Wam się przydać facet. Może do zrywania dla was kwiatów? co myślisz ?:)

Sama se zerwe  z ogrodu  big_smile.... nawet na to się nie przydacie- marny wasz los

Ale to facet wie, jak zmodyfikować nasiona genetycznie, żeby kwiaty rosły większe, i dłużej były świeże....

44

Odp: Po co jest facet....?

A, jeszcze są po to, żeby na rękach nosić nas smile

Odp: Po co jest facet....?
Solaris napisał/a:

A, jeszcze są po to, żeby na rękach nosić nas smile

No, na to to już trzeba mieć krzepy trochę...

Odp: Po co jest facet....?

Tak sobie czytam wypowiedzi ślad po bliznie i on mimo swojego trollowania to nie jest wcale taki zly- slucha się mnie i przyznaje mi racje.  Dzisiaj mi przyznal na forum 2x racje- napisał, że miałam racje, że nie wyglądam jak hipopotam grubo oraz zgodzil się ze mną w 1000000000% z tym co tutaj pisze o facetach.  Będą jeszcze z niego ludzie. Nic tylko ze świecą takiego szukac  big_smile

Odp: Po co jest facet....?
Julia life in UK napisał/a:

Tak sobie czytam wypowiedzi ślad po bliznie i on mimo swojego trollowania to nie jest wcale taki zly- slucha się mnie i przyznaje mi racje.  Dzisiaj mi przyznal na forum 2x racje- napisał, że miałam racje, że nie wyglądam jak hipopotam grubo oraz zgodzil się ze mną w 1000000000% z tym co tutaj pisze o facetach.  Będą jeszcze z niego ludzie. Nic tylko ze świecą takiego szukac  big_smile

Ehh no komplement jak nie wiem... yyy ostatnie zdanie za to już naprawdę Ci wyszło big_smile

48

Odp: Po co jest facet....?

"Po co jest facet....?"
Żeby było ciekawiej i tak chciał Pan Zastępów tongue

49

Odp: Po co jest facet....?
ślad_po_bliźnie napisał/a:
Solaris napisał/a:

A, jeszcze są po to, żeby na rękach nosić nas smile

No, na to to już trzeba mieć krzepy trochę...

A co to za facet bez krzepy?

50

Odp: Po co jest facet....?
Solaris napisał/a:
ślad_po_bliźnie napisał/a:
Solaris napisał/a:

A, jeszcze są po to, żeby na rękach nosić nas smile

No, na to to już trzeba mieć krzepy trochę...

A co to za facet bez krzepy?

pedał big_smile

51

Odp: Po co jest facet....?
paslawek napisał/a:
Solaris napisał/a:
ślad_po_bliźnie napisał/a:

No, na to to już trzeba mieć krzepy trochę...

A co to za facet bez krzepy?

pedał big_smile

A to nie znam wink

52

Odp: Po co jest facet....?

Sytuacja jak w Seksmisji. smile

53

Odp: Po co jest facet....?

Ale pokolenie 40-50 latków ma wyprane mózgi xD Młode chłopaki potrafią wszystko zrobić w domu łącznie z opieką nad dziećmi, a stare pryki są powyżej takich zadań xD Nieporadność waszego pokolenia Januszy jest wręcz legendarna.

54

Odp: Po co jest facet....?
spioszeq napisał/a:

Młode chłopaki potrafią wszystko zrobić w domu łącznie z opieką nad dziećmi,

A kobiety trąbią, że nie ma z kim dzieci płodzić. smile

Odp: Po co jest facet....?
Legat napisał/a:
spioszeq napisał/a:

Młode chłopaki potrafią wszystko zrobić w domu łącznie z opieką nad dziećmi,

A kobiety trąbią, że nie ma z kim dzieci płodzić. smile

Teraz coraz mniej kobiet chce mieć dzieci.

56

Odp: Po co jest facet....?
Julia life in UK napisał/a:

Teraz coraz mniej kobiet chce mieć dzieci.

Nie do końca jest to prawdą. Weźmy Twój przykład. Byłaś gotowa na dzieci, gdy byłaś w Islamie, ba nawet nie przeszkadzał ci fakt bycia drugą żoną.

Ja się zgadzam jednak z opinią, że kobiety chcą mieć dzieci, ale nie bardzo jest z kim. Młodzi chłopcy nie są męscy, są wychowywani jak dziewczynki. Może i potrafią ogarnąć dom, ale kobietom nie są w stanie niczym zaimponować. Często kochają maminą miłością, gdzie to kobieta (jak matka) będzie musiała dominować.

Odp: Po co jest facet....?
Legat napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Teraz coraz mniej kobiet chce mieć dzieci.

Nie do końca jest to prawdą. Weźmy Twój przykład. Byłaś gotowa na dzieci, gdy byłaś w Islamie, ba nawet nie przeszkadzał ci fakt bycia drugą żoną.

Ja się zgadzam jednak z opinią, że kobiety chcą mieć dzieci, ale nie bardzo jest z kim. Młodzi chłopcy nie są męscy, są wychowywani jak dziewczynki. Może i potrafią ogarnąć dom, ale kobietom nie są w stanie niczym zaimponować. Często kochają maminą miłością, gdzie to kobieta (jak matka) będzie musiała dominować.

Nie byłam gotowa na drugie dziecko-to była wpadka, później jakoś zaczęłam szukać plusów tej sytuacji. Może dlatego nie przeżyłam tak bardzo straty-natura zadecydowała za mnie . Oczywiście, gdybym miała to dziecko to bym kochała i dbala o nie,a ze się skonczylo jak skonczylo,wiec mam teraz jedno dziecko i nigdy świadomie bym sie nie zdecydowała na drugie. Co do Islamu to był to wielki błąd i tyle

58

Odp: Po co jest facet....?
Legat napisał/a:

Sytuacja jak w Seksmisji. smile

Partenogeneza

59

Odp: Po co jest facet....?
spioszeq napisał/a:

Ale pokolenie 40-50 latków ma wyprane mózgi xD Młode chłopaki potrafią wszystko zrobić w domu łącznie z opieką nad dziećmi, a stare pryki są powyżej takich zadań xD Nieporadność waszego pokolenia Januszy jest wręcz legendarna.

Dobre dobre smile

Odp: Po co jest facet....?
Bert44 napisał/a:
spioszeq napisał/a:

Ale pokolenie 40-50 latków ma wyprane mózgi xD Młode chłopaki potrafią wszystko zrobić w domu łącznie z opieką nad dziećmi, a stare pryki są powyżej takich zadań xD Nieporadność waszego pokolenia Januszy jest wręcz legendarna.

Dobre dobre smile

Bo to jest w wielu przypadkach prawda niestety

Odp: Po co jest facet....?
Solaris napisał/a:
ślad_po_bliźnie napisał/a:
Solaris napisał/a:

A, jeszcze są po to, żeby na rękach nosić nas smile

No, na to to już trzeba mieć krzepy trochę...

A co to za facet bez krzepy?

To kwestia priorytetów u kobiety. Mężczyźni mają różna budowę ciała i różne predyspozycje.

Odp: Po co jest facet....?
spioszeq napisał/a:

Ale pokolenie 40-50 latków ma wyprane mózgi xD Młode chłopaki potrafią wszystko zrobić w domu łącznie z opieką nad dziećmi, a stare pryki są powyżej takich zadań xD Nieporadność waszego pokolenia Januszy jest wręcz legendarna.

Ta święta prawda. Ktoś z mojej rodziny wynajmował mieszkanie przez kilka lat takiej młodej parze, to jak zostawiła po sobie to mieszkanie, to po prostu lśniło czystością. Same okna były myte przynajmniej raz na miesiąc.

Ja też mam trochę młodych sąsiadów. Żaden nawet nie pomyśli o piciu czy puszczaniu muzyki na całą parę przez 24/h. Za to cały czas słyszę, jak szorują podłogi.

63

Odp: Po co jest facet....?
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:
spioszeq napisał/a:

Ale pokolenie 40-50 latków ma wyprane mózgi xD Młode chłopaki potrafią wszystko zrobić w domu łącznie z opieką nad dziećmi, a stare pryki są powyżej takich zadań xD Nieporadność waszego pokolenia Januszy jest wręcz legendarna.

Dobre dobre smile

Bo to jest w wielu przypadkach prawda niestety

Ale w większości nieprawda

Odp: Po co jest facet....?
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Dobre dobre smile

Bo to jest w wielu przypadkach prawda niestety

Ale w większości nieprawda

Nieprawda

65

Odp: Po co jest facet....?

właściwie to dobry sposób na dyskusję
krótka wymiana 
prawda - nieprawda
tak - nie

Posty [ 1 do 65 z 89 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Po co jest facet....?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024