Kolezanka corki miala wypadek samochodowy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kolezanka corki miala wypadek samochodowy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Kolezanka corki miala wypadek samochodowy

Przed sama szkola. Szla razem z matka, bo jej mama ma akurat po drodze do pracy. Ulica byla czysta, nagle zza zakretu rozpedzony debil wyjechal. Dwie potracil z tym,ze matka sie czuje ok szybko na pomoc zadzwonila, a jej corka to mi moja corka napisala na przerwie miala pol glowy rozzciete i jej krew z ust wyplywala.  Zaraz wszyscy uczniowie z corka tam pobiegli, nauczyciele tak samo, bo to bylo przed sama szkola, a oni tam przy bramie stali. Karetki, policja wszystko tam bylo. Dziecko do szpitala z matka zabrali. Nawet nie wiemy czy przezyje. To corka kolezanki,  pewnie ma stres

Moja corka juz od dluzszego czasu sama do gimnazjum jezdzi ,ale to jej co dzien az do pozygu przed wejsciem z domu mowie "jak ma  przechodzic przez ulice,a nie tylko w telefon zapatrzona".

W Anglii non stop dzieci gina potracone przez samochod. W Polsce tez tak jest?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Marthe (2025-01-31 15:24:42)

Odp: Kolezanka corki miala wypadek samochodowy

Rzadziej pewnie, choć też od czasu do czasu słychać o debilach którzy zdecydowali się wjechać w tłum ludzi sad.

3

Odp: Kolezanka corki miala wypadek samochodowy
Marthe napisał/a:

Rzadziej pewnie, choć też od czasu do czasu słychać o debilach którzy zdecydowali się wjechać w tłum ludzi sad.

No tak.  Wiekszosc przypadkow to celowy atak

4

Odp: Kolezanka corki miala wypadek samochodowy

I co z tą dziewczynką? Żyje?

5

Odp: Kolezanka corki miala wypadek samochodowy
GloriaSoul napisał/a:

I co z tą dziewczynką? Żyje?

Tak. Na szczescie przezyla, ale bedzie w szpitalu dlugi czas.

6

Odp: Kolezanka corki miala wypadek samochodowy

W zeszłym roku dziewczyna z gimnazjum patrząc w telefon weszła na czerwonym świetle na tory. Tramwaj nie miał szans, aby zahamować. Gdyby przeżyła, miałaby obcięte nogi sad

7

Odp: Kolezanka corki miala wypadek samochodowy
Bland44 napisał/a:

W zeszłym roku dziewczyna z gimnazjum patrząc w telefon weszła na czerwonym świetle na tory. Tramwaj nie miał szans, aby zahamować. Gdyby przeżyła, miałaby obcięte nogi sad

Horror to wlasnie co mlodziez ma teraz we mozgach telefony tylko

8 Ostatnio edytowany przez Nawoja (2025-02-02 17:11:03)

Odp: Kolezanka corki miala wypadek samochodowy
New Me napisał/a:
Bland44 napisał/a:

W zeszłym roku dziewczyna z gimnazjum patrząc w telefon weszła na czerwonym świetle na tory. Tramwaj nie miał szans, aby zahamować. Gdyby przeżyła, miałaby obcięte nogi sad

Horror to wlasnie co mlodziez ma teraz we mozgach telefony tylko

Tak jakby dawniej ludzie nie wchodzili bez rozglądnięcia się wprost pod jadące auto czy tramwaj.... Sama jakoś rok temu łapałam za kaptur kobietę, która miała wzrok wbity w ziemię i weszła prosto na tory kompletnie nie zwracając uwagi, że z lewej jedzie tramwaj i dzwoni. Nie potrzeba jej było do tego telefonu.

9 Ostatnio edytowany przez New Me (2025-02-02 18:51:29)

Odp: Kolezanka corki miala wypadek samochodowy
Nawoja napisał/a:
New Me napisał/a:
Bland44 napisał/a:

W zeszłym roku dziewczyna z gimnazjum patrząc w telefon weszła na czerwonym świetle na tory. Tramwaj nie miał szans, aby zahamować. Gdyby przeżyła, miałaby obcięte nogi sad

Horror to wlasnie co mlodziez ma teraz we mozgach telefony tylko

Tak jakby dawniej ludzie nie wchodzili bez rozglądnięcia się wprost pod jadące auto czy tramwaj.... Sama jakoś rok temu łapałam za kaptur kobietę, która miała wzrok wbity w ziemię i weszła prosto na tory kompletnie nie zwracając uwagi, że z lewej jedzie tramwaj i dzwoni. Nie potrzeba jej było do tego telefonu.

To tez prawda.  Ludzie nie uwazaja z telefonami i bez nich. Po prostu telefony utworzyly dodatkowe ryzyko. Ja tak raz za kaptur dziecko kumpeli szarpnelam w ostatniej chwili jak mial 2 latka, troche za mocno nim szarpnelam,bo sie przewrocil na chodnik i lezal jak dlugi, bo stracil rownowage, ale I tak kumpela byla w takiej panice, ze sama powiedziala "dzieki Bogu ma rozbite kolano,a nie lezy pod ciezarowka"... zagadalismy sie dwie, a dzieciak sobie na ulice wszedl.  To wybieglam po niego w panice i zamiast za reke chwycilam go za kurtke, to sama wtedy panikowalam, bo sekundy byly przed ciezarowka pociagnelam go na chodnik ,a dzieciak rownowage stracil. Dobrze, ze kumpele mam dobra i zrozumiala, ze nie mialam czasu myslec logicznie jak go delikatnie zlapac  tylko musialam szybko w sekundy dzialac. Moj ex ojciec corki nie trafil na taka wyrozumiala matke kiedys uratowac dziecko przed ukrzuszeniem cukierkiem mietowym to gwaltownie zlapal dziecko i z calej sily po plecach go pukal  zeby wyplulo  cukierka, a glupia madka zamiast dziekowac to miala pretencje, ze dziecko po plecach pukal, a jak bylam  mala to tez sie cukierkiem prawie udusilam to mnie ojciec gwaltownie wzial bez pierdzielenia sie ze mna,ze mnie cos boli ii z calej sily mnie w plecy uderzal  az mi cukierek wylecial z gardla-no zycie mi uratowac w ostatniej chwili ,a tak to juz bym dawno w grobie lezala
w wieku 4-5 lat . Na dzieci male to trzeba miec oczy do okola glowy wszedzie doslownie,chwila nieuwagi tragedia gotowa i reagowac od razu i gwatlownie w razie zagrozenie zycia,a nie sie cackac

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kolezanka corki miala wypadek samochodowy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024