Czy według was ten zabieg jest wstydliwy ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ANTYKONCEPCJA HORMONALNA ORAZ NATURALNA » Czy według was ten zabieg jest wstydliwy ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: Czy według was ten zabieg jest wstydliwy ?

Witam

Od dłuższego czasu myślę o wykonaniu zabiegu wazektomii. Oczywiście nie chodzi mi o to żeby już teraz to zrobić, czy nawet za rok, chodzi o to żeby zabieg po prostu wykonać wtedy kiedy będę miał już dwójkę dzieci, osobiście nie mam pojęcia kiedy to będzie, ale wolę zapytać tak na przyszłość. Chciałbym wykonać ten zabieg, ale po prostu odczuwam paniczny wstyd, no ale z drugiej strony dla faceta szczególnie dla mnie ciężko znaleźć inną metodę antykoncepcji. Czy ten wstyd jest czymś normalnym ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy według was ten zabieg jest wstydliwy ?

To uzywaj prezerwatyw jak Ci wstyd.  A jak odpukac zachorujesz na raka prostaty to tez Ci bedzie wstyd?

3 Ostatnio edytowany przez Serduszko<3 (2024-12-06 14:05:32)

Odp: Czy według was ten zabieg jest wstydliwy ?

To grzech ciężki.


Ale wstyd to nie rozumiem czemu? Gdyby nie było grzechem to popierałabym na 10000000%.

Tym bardziej że nie biore tabletek.

4

Odp: Czy według was ten zabieg jest wstydliwy ?
Serduszko<3 napisał/a:

To grzech ciężki.


Ale wstyd to nie rozumiem czemu? Gdyby nie było grzechem to popierałabym na 10000000%.

Tym bardziej że nie biore tabletek.

Masz racje to jest grzech ciezki bo celowo na zawsze zapobiega ciazy

5

Odp: Czy według was ten zabieg jest wstydliwy ?
sandafiel123 napisał/a:

Witam

Od dłuższego czasu myślę o wykonaniu zabiegu wazektomii. Oczywiście nie chodzi mi o to żeby już teraz to zrobić, czy nawet za rok, chodzi o to żeby zabieg po prostu wykonać wtedy kiedy będę miał już dwójkę dzieci, osobiście nie mam pojęcia kiedy to będzie, ale wolę zapytać tak na przyszłość. Chciałbym wykonać ten zabieg, ale po prostu odczuwam paniczny wstyd, no ale z drugiej strony dla faceta szczególnie dla mnie ciężko znaleźć inną metodę antykoncepcji. Czy ten wstyd jest czymś normalnym ?

Dla jednego może być wsyd, dla drugiego nie, więc jakie to ma znaczenie, jak dla Ciebie tak.

Druga sprawa, to nie zawracaj sobie głowy tym tematem, bo nie wiadomo czy w ogóle będziesz mógł mieć dzieci, bo nawet jak się ożenisz to, jak nie Ty to przyszła partnerka może być bezpłodna, więc nie ma sensu przejmować się na wyrost.

6

Odp: Czy według was ten zabieg jest wstydliwy ?
wieka napisał/a:
sandafiel123 napisał/a:

Witam

Od dłuższego czasu myślę o wykonaniu zabiegu wazektomii. Oczywiście nie chodzi mi o to żeby już teraz to zrobić, czy nawet za rok, chodzi o to żeby zabieg po prostu wykonać wtedy kiedy będę miał już dwójkę dzieci, osobiście nie mam pojęcia kiedy to będzie, ale wolę zapytać tak na przyszłość. Chciałbym wykonać ten zabieg, ale po prostu odczuwam paniczny wstyd, no ale z drugiej strony dla faceta szczególnie dla mnie ciężko znaleźć inną metodę antykoncepcji. Czy ten wstyd jest czymś normalnym ?

Dla jednego może być wsyd, dla drugiego nie, więc jakie to ma znaczenie, jak dla Ciebie tak.

Druga sprawa, to nie zawracaj sobie głowy tym tematem, bo nie wiadomo czy w ogóle będziesz mógł mieć dzieci, bo nawet jak się ożenisz to, jak nie Ty to przyszła partnerka może być bezpłodna, więc nie ma sensu przejmować się na wyrost.

Super sprawa. Nie ma się czego wstydzić. Co prawda niektorzy faceci powiedzą że bez naboi to już nie facet a babki ze chcesz na boku bez ryzyka sie zabawiać. Ale olej te komentarze. Ale to sprawa na blizej nieokreslona przyszlosc. Widzę że w Polsce powoli przestaje być "tabu" i pewnie będzie niedługo jak w innych krajach- normalne. Na świecie zrobiono ponad 500 mln tych zabiegów tylko u nas wciąż troche "egzotyczne"

7

Odp: Czy według was ten zabieg jest wstydliwy ?

Nie zastanawiaj się tylko rób od razu ten zabieg a nie w przyszłości.
Po wazektomi możesz mieć dzieci, można oddać nasienie do banku, ale również można pobrać w znieczuleniu plemniku prosto z jądra co kosztuje około 900zł.

Po wazektomi będziesz miał niesamowity komfort życia, jeśli będziesz miał partnerkę, ale poznasz fajniejszą lub będziecie chcieli się rozstać, zrobisz to nie mając dzieci.
Jak poznasz kobietę z którą bedziesz chciał mieć dwójkę dzieci, o których mówisz to spokojnie to zrobisz po wazektomi.

Wiele kobiet również woli seks bez prezerwatywy, powołując się na lepsze doznania, więc u takich możesz zaplusować. Plus to, że bierzesz na siebie antykoncepcje a nie każdesz się truć dziewczynie.

Obok prezerwatyw to chyba jedyna męska antykoncepcja, jednak z prezerwatywami bywa różnie...

8

Odp: Czy według was ten zabieg jest wstydliwy ?
sandafiel123 napisał/a:

Witam

Od dłuższego czasu myślę o wykonaniu zabiegu wazektomii. Oczywiście nie chodzi mi o to żeby już teraz to zrobić, czy nawet za rok, chodzi o to żeby zabieg po prostu wykonać wtedy kiedy będę miał już dwójkę dzieci, osobiście nie mam pojęcia kiedy to będzie, ale wolę zapytać tak na przyszłość. Chciałbym wykonać ten zabieg, ale po prostu odczuwam paniczny wstyd, no ale z drugiej strony dla faceta szczególnie dla mnie ciężko znaleźć inną metodę antykoncepcji. Czy ten wstyd jest czymś normalnym ?

Fchuj wstydliwy, bo zamieniasz dwie półkule mózgowe na dwa jądra.
Tak, wstyd w tym przypadku jest reakcją obronną Twojego organizmu. Jest pozytywny.

9

Odp: Czy według was ten zabieg jest wstydliwy ?
MaciejO0o.. napisał/a:

Tak, wstyd w tym przypadku jest reakcją obronną Twojego organizmu. Jest pozytywny.

Ten wstyd to zdrowa reakcja Twojego organizmu.

Zanim to zrobisz, poczytaj sobie teksty tych, co się temu "zabiegowi" poddali i jak zmieniło się ich życie emocjonalne. Nie podam Ci konkretnych linków, ale znajdziesz pewnie bez trudu.

Pamiętam, kiedyś czytałem żale takiego jednego, co myślał, że będzie miał spokój, a nabawił się tylko skutków ubocznych, o których nie wiedział, ale ich doświadczył na sobie. Natura ma swoje prawa. W tamtym przypadku, jak pamiętam, stracił ochotę na seks i do tego zrobił się dziwnie płaczliwy. U każdego reakcje i skutki mogą być różne, ale warto o nich wiedzieć.

To jest organ wydzielania wewnętrznego, a nie tylko producent nasienia.

A depozyt w banku nasienia? A co jeśli braknie prądu na czas dłuższy niż w Hiszpani ostatnio? A poza tym: Twoje jądra - Twoja decyzja.

Co to za moda na walkę ze swoją męskością?

10

Odp: Czy według was ten zabieg jest wstydliwy ?
Animus napisał/a:
MaciejO0o.. napisał/a:

Tak, wstyd w tym przypadku jest reakcją obronną Twojego organizmu. Jest pozytywny.

Ten wstyd to zdrowa reakcja Twojego organizmu.

Zanim to zrobisz, poczytaj sobie teksty tych, co się temu "zabiegowi" poddali i jak zmieniło się ich życie emocjonalne. Nie podam Ci konkretnych linków, ale znajdziesz pewnie bez trudu.

Pamiętam, kiedyś czytałem żale takiego jednego, co myślał, że będzie miał spokój, a nabawił się tylko skutków ubocznych, o których nie wiedział, ale ich doświadczył na sobie. Natura ma swoje prawa. W tamtym przypadku, jak pamiętam, stracił ochotę na seks i do tego zrobił się dziwnie płaczliwy. U każdego reakcje i skutki mogą być różne, ale warto o nich wiedzieć.

To jest organ wydzielania wewnętrznego, a nie tylko producent nasienia.

A depozyt w banku nasienia? A co jeśli braknie prądu na czas dłuższy niż w Hiszpani ostatnio? A poza tym: Twoje jądra - Twoja decyzja.

Co to za moda na walkę ze swoją męskością?

Co to za teorie?

Za dowod ze sa z tym problemy jakies coś wyczytane że komus coś? Tych zabiegow zrobiono 500 mln. Nie ma sensu mowic o jakims kims kto zrobil. Bo poza nim jest 499 999 999 innych. Z nich pewnie 99% zadowolonych.

Wstyd w tym przypadku to reakcja z d...py wlasnie dlatego ze istnieja takie glosy w tej sprawie jak Wasze. Mowiace wstydz się. A niby czego?

Meskosc? Dla mnie obecnosc plemnikow w nasieniu to nie definicja meskosci

11 Ostatnio edytowany przez Animus (2025-05-18 01:28:22)

Odp: Czy według was ten zabieg jest wstydliwy ?
Bert44 napisał/a:

Co to za teorie?

Za dowod ze sa z tym problemy jakies coś wyczytane że komus coś? Tych zabiegow zrobiono 500 mln. Nie ma sensu mowic o jakims kims kto zrobil. Bo poza nim jest 499 999 999 innych. Z nich pewnie 99% zadowolonych.

Teorie? Ja pisałem o praktyce, a nie o teorii. Spotkałem taką relację. Nie znam wyników badań, bo może ich nikt nie prowadzi. Podobnie jak nie prowadzi się przezornie badań na temat przyczyn depresji u Kobiet, przyczyn nietrzymania moczu przez Kobiety i przyczyn samobójstw wśród młodzieży.

Byłem na konferencji na temat suicydologii i tylko jeden referent mówił o przyczynach i to był praktyk, terapeuta.

Lekce sobie ważysz, Szanowny Bert, treści moje, a przeceniasz podane przez siebie z poważnym brakiem powołania się na źródła. To samo mógłby napisać, że ktoś coś tu pisał o 499 999 999, tylko nie podał żadnego KONKRETNEGO dowodu na podane liczby.

99 % zadowolonych? Takich zadowolonych jak jeszcze nie tak dawno z hormonalnych metod "korekcji" płci. Póki nie wyszły na jaw skutki oboczne.

O wstydzie to zacytowałem MaciejaOOo. O wstydzie jest w nazwie wątku i w poście Autora wątku. Ja nie pisałem, żeby się Autor wstydził. Pisałem natomiast:

Animus napisał/a:

Ten wstyd to zdrowa reakcja Twojego organizmu.

Szanowny Bert nie widzi różnicy czy jakaś ideologia mu nie pozwala widzieć różnicy?

Nie zauważył Bert tego zdania:

sandafiel123 napisał/a:

Chciałbym wykonać ten zabieg, ale po prostu odczuwam  paniczny wstyd , no ale z drugiej strony dla faceta szczególnie dla mnie ciężko znaleźć inną metodę antykoncepcji. Czy ten wstyd jest czymś normalnym ?

Jakie mam prawo, aby w przypadku 'panicznego wstydu" IGNOROWAĆ stan umysłu Autora. A Szanowny Bert na IGNORANCJĘ sobie w tym przypadku pozwala.

I to nadużycie: wazektomia to nie metoda antykoncepcji (choć takie pojęcie się lamsuje), to ubezpłodnienie. Podobnie jak nadużyciem jest nazywanie terminacji "prawem prokreacyjnym".

Bert44 napisał/a:

Wstyd w tym przypadku to reakcja z d...py wlasnie dlatego ze istnieja takie glosy w tej sprawie jak Wasze. Mowiace wstydz się. A niby czego?

Z du...py to jest wzięte to zdanie,  w którym Bert używa liczby mnogiej "głosy w takiej sprawie jak Wasze". Czyje Wasze?

Gdzie napisałem "Mówiące wstydź się".

Nie ze mną te Brunery, Numer. Podważanie czegoś, co się nie pojawiło to znany chwyt... tych, co nie mają uczciwych kontrargumentów.

Bert44 napisał/a:

Meskosc? Dla mnie obecnosc plemnikow w nasieniu to nie definicja meskosci

Oto nowa definicja męskości wg Berta: męskość to nieobecność plemników w nasieniu i rozsądku w głowie. Wspaniała definicja.

Eunuchy i trzebieńcy mogą się poczuć w tej definicji dowartościowani.

A ilu mężczyzn pozwala swoim partnerkom na zapłodnienie przez kogoś, kto jeszcze nie skorzystał z tej nowej definicji "męskości".

12 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-05-18 01:51:25)

Odp: Czy według was ten zabieg jest wstydliwy ?
Animus napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Co to za teorie?

Za dowod ze sa z tym problemy jakies coś wyczytane że komus coś? Tych zabiegow zrobiono 500 mln. Nie ma sensu mowic o jakims kims kto zrobil. Bo poza nim jest 499 999 999 innych. Z nich pewnie 99% zadowolonych.

Teorie? Ja pisałem o praktyce, a nie o teorii. Spotkałem taką relację. Nie znam wyników badań, bo może ich nikt nie prowadzi. Podobnie jak nie prowadzi się przezornie badań na temat przyczyn depresji u Kobiet, przyczyn nietrzymania moczu przez Kobiety i przyczyn samobójstw wśród młodzieży.

Byłem na konferencji na temat suicydologii i tylko jeden referent mówił o przyczynach i to był praktyk, terapeuta.

Lekce sobie ważysz, Szanowny Bert, treści moje, a przeceniasz podane przez siebie z poważnym brakiem powołania się na źródła. To samo mógłby napisać, że ktoś coś tu pisał o 499 999 999, tylko nie podał żadnego KONKRETNEGO dowodu na podane liczby.

99 % zadowolonych? Takich zadowolonych jak jeszcze nie tak dawno z hormonalnych metod "korekcji" płci. Póki nie wyszły na jaw skutki oboczne.

O wstydzie to zacytowałem MaciejaOOo. O wstydzie jest w nazwie wątku i w poście Autora wątku. Ja nie pisałem, żeby się Autor wstydził. Pisałem natomiast:

Animus napisał/a:

Ten wstyd to zdrowa reakcja Twojego organizmu.

Szanowny Bert nie widzi różnicy czy jakaś ideologia mu nie pozwala widzieć różnicy?

Nie zauważył Bert tego zdania:

sandafiel123 napisał/a:

Chciałbym wykonać ten zabieg, ale po prostu odczuwam  paniczny wstyd , no ale z drugiej strony dla faceta szczególnie dla mnie ciężko znaleźć inną metodę antykoncepcji. Czy ten wstyd jest czymś normalnym ?

Jakie mam prawo, aby w przypadku 'panicznego wstydu" IGNOROWAĆ stan umysłu Autora. A Szanowny Bert na IGNORANCJĘ sobie w tym przypadku pozwala.

I to nadużycie: wazektomia to nie metoda antykoncepcji (choć takie pojęcie się lamsuje), to ubezpłodnienie. Podobnie jak nadużyciem jest nazywanie terminacji "prawem prokreacyjnym".

Bert44 napisał/a:

Wstyd w tym przypadku to reakcja z d...py wlasnie dlatego ze istnieja takie glosy w tej sprawie jak Wasze. Mowiace wstydz się. A niby czego?

Z du...py to jest wzięte to zdanie,  w którym Bert używa liczby mnogiej "głosy w takiej sprawie jak Wasze". Czyje Wasze?

Gdzie napisałem "Mówiące wstydź się".

Nie ze mną te Brunery, Numer. Podważanie czegoś, co się nie pojawiło to znany chwyt... tych, co nie mają uczciwych kontrargumentów.

Bert44 napisał/a:

Meskosc? Dla mnie obecnosc plemnikow w nasieniu to nie definicja meskosci

Oto nowa definicja męskości wg Berta: męskość to nieobecność plemników w nasieniu i rozsądku w głowie. Wspaniała definicja.

Eunuchy i trzebieńcy mogą się poczuć w tej definicji dowartościowani.

A ilu mężczyzn pozwala swoim partnerkom na zapłodnienie przez kogoś, kto jeszcze nie skorzystał z tej nowej definicji "męskości".

Nie ogarniam tych ramek z cytatami wiec napisze jak leci

Prowadzi sie badania nt powiklan po wazektomii. W wielu krajach to zabieg refundowny i panstwo chce miec wglad na realna sytuacje. Nie chce mi sie szukać ale moge - wskaznik powiklan po wazektomii.

Spotkales sie z taką opinia a ja z innymi. Poza tym zadowolony nie napisze nic bo gra a  niezadowolony zasypie internet uwagami.

Jakich nowych skutków ubocznych oczekujesz jeszcze po 50 mln zabiegow? Czegos jeszcze nie wiemy? Są jakie sa jak ktos chce niech robi. Jakieś ryzyko jest. Minimalne ale jest

PS zabiegow bylo ok 50 mln nie 500 mln. Tu mass racje

To wg Ciebie powinien się wstydzic czy nie? Znaczy potwierzdzasz ze sie wstydzi ok - a powiesz mu ze to sluszna reakcja czy nie? Bo ja uwazam ze cieszysz sie ze sie wstydzi. Nie musisz ignorowac mozesz szczerze przekazac wlasne zdanie z a nie zaslaniac sie "dobrem pacjenta"

A o tej meskosci to chcilem coś  odpiac ale Cie nie zrozumialem. Po pierwsae piszesz o mojej definicji męskości a ja napisalem co nia nie jest. Rozsadek sobie przypisujesz ale go tam nie ma. Uważasz że masz monopol na racje. I po co ta wrzutka z eunuchami? Jak nie rozumiesz różnicy miedzy wazaktoemia a kastracja to sie nie odzywaj.

I tak - to zwykla antykoncepcja. Nic poza tym

13 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-05-18 02:56:13)

Odp: Czy według was ten zabieg jest wstydliwy ?

Wazektomia nie pozbawia męskości, przeciwnie, jest bardzo męską decyzją i w oczach wielu kobiet panowie zyskują, bo biorą na siebie odpowiedzialność w kwestii antykoncepcji zamiast zrzucać wszystko na kobiety. Wkurza mnie taka troska jednostronna, bzykać by się chciał jeden z drugim, ale oczekuje, że to kobieta będzie się troszczyć o to, żeby z tego dzieci nie było a nie on.  Czyli kobieta może rozwalać sobie zdrowie hormonami i to takie kobiece a brak plemników w spermie taaakie niemęskie. Myślałby kto smile

14

Odp: Czy według was ten zabieg jest wstydliwy ?

to najpierw zrób tę 2 dzieci.

15

Odp: Czy według was ten zabieg jest wstydliwy ?

ANTYKONCEPCJA MOŻE DZIAŁAĆ W SPOSÓB WCZESNOPORONNY! Nie pozwala zagnieździć się zarodkowi w macicy matki - dochodzi do poronienia, bo miało już miejsce zapłodnienie (A ŻYCIE CZŁOWIEKA ZACZYNA SIĘ WŁAŚNIE W CZASIE ZAPŁADNIANIA, TAKIE SĄ FAKTY. Z BIOLOGICZNEGO PUNKTU WIDZENIA ZA MOMENT (AKT) POCZĘCIA UWAŻA SIĘ MOMENT ZAPŁODNIENIA. TO WTEDY ZACZYNA SIĘ ŻYCIE / ISTNIENIE CZŁOWIEKA, A NIE DOPIERO PO ZAGNIEŻDŻENIU / IMPLANTACJI ZARODKA W MACICY.), poczęło się dziecko, zarodek (uwaga: TO JUŻ CZŁOWIEK!) obumiera i zostaje wydalony z organizmu. Życie zostaje przerwane...

Korzekwa-Kaliszuk zaznaczyła, ze tzw. tabletka "dzień po" może działać na dwa sposoby. Jedno z tych działań to jest rzeczywiście działanie antykoncepcyjne, czyli takie, które zapobiega poczęciu dziecka. Jednak jeśli do poczęcia już doszło, albo dojdzie do niego mimo zastosowania pigułki - a jest to możliwe - wówczas działanie pigułki polega na utrudnieniu przemieszczania się już zapłodnionej komórki jajowej, powoduje zmiany w błonie śluzowej macicy, które uniemożliwiają jej zagnieżdżenie się - powiedziała.

Co do tzw. "spirali" - "Każda wkładka (zarówno z kategorii obojętnych, miedzianych, jak i hormonalnych) ma także działanie antynidacyjne. Jeśli zapytamy lekarza, co to właściwie znaczy, najczęściej usłyszymy bardzo naukowo brzmiące zdanie: „Antynidacyjne to znaczy uniemożliwiające implantację zapłodnionej komórki jajowej w endometrium". I właściwie nadal niewiele będziemy wiedzieć... Powiedzmy więc językiem bardziej zrozumiałym: „implantacja" to zagnieżdżenie, „w endometrium", czyli w śluzówce jamy macicy. Trudniej będzie wyjaśnić, co oznacza określenie „zapłodniona komórka jajowa", ponieważ w istocie rzeczy nie o zapłodnioną komórkę jajową tu chodzi. Po zapłodnieniu komórka jajowa w ciągu kilku godzin zaczyna się dzielić. Powstają dwie komórki, cztery itd. I wtedy w języku medycznym nie nazywa się ich już „zapłodnioną komórką jajową", tylko po prostu zarodkiem. A każda kobieta oczekująca dziecka wie, że to po prostu mały (bardzo mały!) człowiek. Zatem spirala nie dopuszcza do zagnieżdżenia dziecka w jamie macicy, co powoduje jego obumarcie. Spirala ma więc działanie wczesnoporonne!"

TABLETKI ANTYKONCEPCYJNE TAKŻE DZIAŁAJĄ WCZESNOPORONNIE!!!

Do czynienia mamy z aborcją farmakologiczną...

Dr. n.med. Dorota Łucja Jarczewska - "Zasadniczo producent środków hormonalnych musi opisać zarówno mechanizmy działania, jak i działania niepożądane. Czasami spotykamy się z takimi określeniami jak poronienie zapłodnionego jaja, czyli takie określenia, które nie wskazują na poczęcie się życia, tylko jakąś tam utratę komórki jajowej. Tak to brzmi niejasno. Jak ktoś nie ma ogromnej motywacji, by to zgłębić, to może ulec sugestii, że to nie do końca chodzi o podniesienie ręki na życie poczęte.

Na pewno nie jest w interesie firm farmaceutycznych pisanie wprost o działaniu wczesnoporonnym tych pigułek. Tego jestem pewna. W polskim społeczeństwie wiązałoby się to z refleksją wielu kobiet".

Nie wspomina się o właściwościach aborcyjnych sztucznych metod antykoncepcji. Mimo iż ulotki dla pacjentek w teorii mają opisywać mechanizm ich działania, to w ostatnich latach większość koncernów zmieniła ulotki i mechanizm działania albo nie jest podany wcale albo uwzględnia tylko mechanizmy antykoncepcyjne. Tylko kilka z nich podaje, że pigułki powodują zmiany w błonie śluzowej macicy, co nie pozwala się zagnieździć – i tu kolejna manipulacja językowa – „zapłodnionej komórce jajowej”, a więc poczętemu dziecku."

Warto dodać, że do SZTUCZNYCH METOD ANTYKONCEPCJI zalicza się: metody hormonalne, niehormonalne, antykoncepcję awaryjną, metody chemiczne, mechaniczne, barierowe, oraz metody chirurgiczne. A METODY SZTUCZNE OPRÓCZ DZIAŁANIA ANTYKONCEPCYJNEGO WYKAZUJĄ TAKŻE WŁAŚCIWOŚCI PORONNE. A więc wczesnoporonne zadziałać może między innymi KAŻDY RODZAJ plastrów anty, implantów, pierścieni, zastrzyków, krążków, chipów, wkładek, błon dopochwowych, kapturków, "spirali", tabletek antykoncepcyjnych, antykoncepcji "awaryjnej", zabiegów chirurgicznych, globulek, żelów, kremów, itd. Niestety, ale zawsze jest to ryzyko...

Tylko naturalne metody antykoncepcji dają tą gwarancję, że nie wyrządzi się dziecku krzywdy, że dopiero co rozwijającego się dziecka nie spotka śmierć. Nie ma tego ryzyka, tej niewiadomej, tej niepewności.

METODY SZTUCZNE SĄ WIĘC BARDZO NIEBEZPIECZNE!

Jest to także niebezpieczne dla samej kobiety. Antykoncepcja to ogrom efektów ubocznych...


Antykoncepcja niszczy zdrowie i życie - zarówno dziecka, jak i kobiety. Może dojść do spadku gęstości kości, udarów, zakrzepicy, nowotworów, chorób serca, nadciśnienia... U dziecka powoduje wady rozwojowe i choroby. Do tego zabija! Naprawdę, nie warto iść tą drogą... To nie jest rozwiązanie. KAŻDY MA PRAWO ŻYĆ. Nie wolno ryzykować cudzym życiem, nie wolno w to ingerować. Jeśli istnieje jakiekolwiek prawdopodobieństwo, choćby małe (choć w przeważającej ilości przypadków to prawdopodobieństwo jest bardzo wysokie), że antykoncepcja może zadziałać w ten sposób, że może zabić malutkie dziecko - to takie rozwiązania nie wchodzą w grę....


KRWAWIENIA I PLAMIENIA, KTÓRE MAJĄ MIEJSCE PODCZAS STOSOWANIA ANTYKONCEPCJI W RZECZYWISTOŚCI ŚWIADCZĄ O PORONIENIU, UTRACIE DZIECKA...


A o tym nieczęsto się mówi. Ukrywa się ten fakt. Lekarze i farmaceuci rzadko wspominają o tym, że matka może stracić w ten sposób swoje dziecko... A powinni... Powinni ostrzec innych przed niebezpieczeństwem. Tymczasem większość z nich o tym nie wspomina. Z tego powodu bardzo wielu ludzi o tym najzwyczajniej w świecie nie wie lub tego nie rozumie, a co za tym idzie - nie są oni w stanie przyjąć tego do wiadomości. Większość kobiet może nie być świadomych tego, że mogą w ten sposób zabić swoje własne dziecko...

Co więcej - Antykoncepcja działa na organizm kobiety RÓWNIEŻ PO ZAGNIEŻDŻENIU ZARODKA W MACICY, a więc wpływa na ciążę i na dziecko (uśmiercając je). DZIAŁA WCZESNOPORONNIE, ZABIJA!

Najbezpieczniejsze i najlepsze dla zdrowia i życia dziecka oraz kobiety są metody naturalne. One nie zabijają. W PRZECIWIEŃSTWIE DO METOD SZTUCZNYCH. Są zdrowe i bezpieczne...

Wartą przeczytania książką, a właściwie publikacją naukową mówiącą o szkodliwości i działaniu wczesnoporonnym antykoncepcji jest opracowanie napisane pod redakcją Doroty Ł. Jarczewskiej (lek. medycyny rodzinnej). Polecam przeczytać, aby dowiedzieć się jak to z tą antykoncepcją jest w rzeczywistości... Proszę przeczytać... Warto... Autorzy korzystali z najnowszych publikacji światowych , a jeśli to było możliwe - z metaanaliz i dużych badań klinicznych; przeglądali także bazy informacji medycznych.

Proszę obejrzeć także webinar "Antykoncepcja. Wielka historia małej pigułki". Tam również mowa o wczesnoporonnym działaniu antykoncepcji. Przytoczone zostały także badania naukowe na ten temat. Potwierdzają one fakt, że podczas stosowania antykoncepcji może dojść do owulacji i zapłodnienia, a wtedy zaczyna działać mechanizm przeciwzagnieżdżeniowy. Dziecko nie moze zagnieździć się w macicy matki. Jest mu to skutecznie uniemożliwiane. Dziecko umiera i zostaje wydalone z organizmu. DOCHODZI DO PORONIENIA... A więc antykoncepcja działa wczesnoporonnie!!! Może wywołać poronienie!

ANTYKONCEPCJA DZIAŁA TEŻ PO WIELU MIESIĄCACH / LATACH OD ODSTAWIENIA. Więc nawet jeśli kobieta planuje ją odstawić, bo chce zajść w ciążę, może spotkać się z przykrymi konsekwencjami (z wadami rozwojowymi i chorobami u dziecka, włącznie z ryzykiem poronienia ciąży, śmierci dziecka). To ryzyko jest realne... Prawdopodobieństwo jest bardzo wysokie. Podczas starań o dziecko może dochodzić do poronień albo różnych uszkodzeń, chorób, nieprawidłowości w budowie narzadów, patologii, zaburzeń rozwoju lub genetycznych u dziecka. Potrzeba bardzo wiele czasu, żeby organizm usunął toksyny. Nie dzieje się to nagle, na zawołanie. Nie wystarczy tydzień ani miesiąc. Więc nawet jak się antykoncepcję odstawi, to ona dalej ma bardzo wielki wpływ na organizm, na zdrowie a nawet życie - zarówno matki, jak i dziecka. Mija bardzo wiele czasu aż to wszystko się unormuje a organizm zwalczy toksyny. Najczęściej jest to wiele miesięcy, aż do roku włącznie albo dłużej...

ZABÓJSTWO
TO NIE ROZWIĄZANIE. TO WIELKIE ZŁO... NIE POWINNO SIĘ PRZEDKŁADAĆ PONAD LUDZKIE ŻYCIE ŻADNEJ INNEJ WARTOŚCI (typu bezpieczeństwo, przyjemność, wolność, niezależność, kariera, itd.). Nie należy ryzykować ludzkim życiem... Jeśli nie ma opcji stosowania metod naturalnych należy po prostu powstrzymać się od współżycia... A NIE RYZKOWAĆ ZDROWIEM, A NAWET ŻYCIEM SWOJEGO NIENARODZONEGO DZIECKA... Nie nam decydować kto może żyć, a kto nie. Nie wolno w to ingerować. My otrzymaliśmy cudowny dar życia, nie odbierajmy tego daru innym... Nie wolno zabijać drugiego człowieka. NIGDY... ŻADNEGO... W ŻADNYM WYPADKU... Z ŻADNEGO POWODU... DLA ŻADNEJ WARTOŚCI...

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ANTYKONCEPCJA HORMONALNA ORAZ NATURALNA » Czy według was ten zabieg jest wstydliwy ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024