Witam .Szukam osób które pomogły by mi wypełnić wniosek o mieszkanie komunalne. Podpowie co gdzie wpisać i jak to uzasadnić tak żeby mieszkanie przyznano. Sytuacja dotyczy matki z dwójką dzieci która mieszka z partnerem w jego domu ale ze względu na brak odpowiednich warunków do mieszkania musi się wyprowadzić (z dziećmi)a nie stać jej na wynajem/zakup mieszkania. nigdy nie wypełniałam takiego wniosku i nie wiem jak sie do tego zabrać . bardzo proszę o pomoc
1 2024-06-25 10:09:20 Ostatnio edytowany przez Dangerous Lioness (2024-06-25 10:10:03)
Podobne tematy
Lokalny mops powinien pomóc.
Niestety nie są chętni do pomocy
Niestety nie są chętni do pomocy
Ale jak to? Przecież po to jest mops.
5 2024-06-25 14:47:47 Ostatnio edytowany przez Dangerous Lioness (2024-06-25 14:49:21)
Teoretycznie. Pani powiedziała ogólnikowo co gdzie wpisać i tyle. Jak chciałam dopytać o szczegóły to kulturalnie mnie spławiła
Teoretycznie. Pani powiedziała ogólnikowo co gdzie wpisać i tyle. Jak chciałam dopytać o szczegóły to kulturalnie mnie spławiła
No to weź formularz i wpisuj, a potem dopytaj o konkrety tam, gdzie nie wiesz.
Wszystko znajdziesz w necie, wzór wniosku warunki itp.
Jak będziesz miała jakieś konkretne pytanie, to pytaj, podpowiemy.
Wszystko znajdziesz w necie, wzór wniosku warunki itp.
Jak będziesz miała jakieś konkretne pytanie, to pytaj, podpowiemy.
A gdzie konkretnie? nie udało mi się znaleźć żadnych szczegółowych informacji
wieka napisał/a:Wszystko znajdziesz w necie, wzór wniosku warunki itp.
Jak będziesz miała jakieś konkretne pytanie, to pytaj, podpowiemy.
A gdzie konkretnie? nie udało mi się znaleźć żadnych szczegółowych informacji
Nie wiem, czy są szczegółowe, ale widzę, że w pdf można pobrać wniosek, wydrukować, w wyszukiwarkę wpisuj, jak wypełnić wniosek o przydział mieszkania komunalnego itp. są różne podpowiedzi.
A jak nie będziesz wiedziała co konkretnie wpisać, wtedy możesz nas zapytać.
10 2024-06-25 15:43:05 Ostatnio edytowany przez Dangerous Lioness (2024-06-25 15:52:48)
ok dzięki. na razie mam problem z powierzchnią użytkową a mieszkaniową. dom ma ogólnie 75 m2 ale do użytku nadają sie tylko pokój i kuchnia. i nie wiem co wpisać. cała reszta do kapitalnego remontu. nie ma możliwości z tego korzystać. łazienki nie ma. Ogólnie warunki sa ciężkie stąd niełatwa decyzja o wyprowadzce. Facet w zbgkim powiedział mi ze ciężkie warunki mieszkaniowe nie są przesłanką do przyznania lokalu jeśli jest odpowiedni metraż na osobę. Czy naprawdę tak jest? dziwne to dla mnie,. Dom nie nalezy do mnie . ale boje sie ze przez to nie mam szans na mieszkanie
Jeśli jest takie rozgraniczenie, powierzchnię mieszkaniową wpisz 75m2.
A powierzechnię użytkową, czyli taką, która nadaje się do użytku, więc wymierz ściany wewn. tych pomieszczeń.
Wpisz w wyszukiwarkę, warunki przyznania mieszkania komunalnego i porównaj do swojej sytuacji.
szukałam ale podobno kazdy samorząd może ustalić własne zasady w zależności od zasobów gminy. Wiec tak naprawdę nie wiadomo do końca
Czy jesteś zameldowana w tym mieszkaniu?
Albo na terenie miejscowości gdzie chcesz uzyskać to mieszkanie komunalne?
Moja znajoma z pracy kilka lat mieszkała z partnerem u niego, a gdy zmarł to musiała się wyprowadzić bo ją jego rodzina wyganiała.
Złożyła wniosek o komunalne, ale odrzucili bo nie była w tej gminie zameldowana tylko kilkaset km dalej.
Może wprowadzam w błąd, bo to było kilka lat temu i przepisy mogły się zmienić, ale lepiej dopytać.
Czy jesteś zameldowana w tym mieszkaniu?
Albo na terenie miejscowości gdzie chcesz uzyskać to mieszkanie komunalne?
Moja znajoma z pracy kilka lat mieszkała z partnerem u niego, a gdy zmarł to musiała się wyprowadzić bo ją jego rodzina wyganiała.
Złożyła wniosek o komunalne, ale odrzucili bo nie była w tej gminie zameldowana tylko kilkaset km dalej.
Może wprowadzam w błąd, bo to było kilka lat temu i przepisy mogły się zmienić, ale lepiej dopytać.
tak jestem zameldowana dzieci również. Również mieszkam u partnera więc decyzja nie była prosta. ale niestety ze względu na warunki konieczna
A nie dacie rady te pozostałe pomieszczenia doprowadzić do lepszego stanu?
Bo mieszkania komunalne tez przyznają różne, czasem też do kapitalnego remontu. zdewastowane przez poprzednich lokatorów.
Nie zawsze nadają się do zamieszkania od razu i trzeba własnymi środkami sobie poradzić z remontem.
16 2024-06-25 16:51:47 Ostatnio edytowany przez Dangerous Lioness (2024-06-25 17:38:09)
gdyby tak było nie musiałabym składać wniosku. niestety to lata pracy i kupa pieniędzy których nie mamy. Sama łazienka od podstaw to co najmniej kilkanaście tysięcy
gdyby tak było nie musiałabym składać wniosku. niestety to lata pracy i kupa pieniędzy których nie mamy. Sama łazienka od podstaw to co najmniej kilkanaście tysięcy
Nie rozumiem to przeciez widzieliscie w jakim stanie jest to mieszkanie, a postanowiliscie w nim zamieszkac i z dziecmi jeszcze? To jak wy sie myjecie jak lazienka jest w stanie oplakanym? Po co szliscie do takiego mieszkania? To wasze mieszkanie,partnera czy kogos innego?
Dangerous Lioness napisał/a:gdyby tak było nie musiałabym składać wniosku. niestety to lata pracy i kupa pieniędzy których nie mamy. Sama łazienka od podstaw to co najmniej kilkanaście tysięcy
Nie rozumiem to przeciez widzieliscie w jakim stanie jest to mieszkanie, a postanowiliscie w nim zamieszkac i z dziecmi jeszcze? To jak wy sie myjecie jak lazienka jest w stanie oplakanym? Po co szliscie do takiego mieszkania? To wasze mieszkanie,partnera czy kogos innego?
Autorka napisała, że dom jest partnera.
ona przyszła do niego mieszkać, zameldował ją i dzieci.
A myć się można w większej misce.
Nagrzać w garnkach wody, dolać zimnej i jakoś się ochlapać.
Dzieci kąpie się w wanienkach niemowlęcych.
Tak się kiedyś ludzie myli i jakoś żyli.
Nie oglądałaś na jakimś filmie, ze kąpali się w drewnianych cebrzykach i to jedno po drugim tylko wody gorącej dolewali?
Najpierw dzieci od najmłodszego, potem ojciec, następnie gospodyni a na końcu jeszcze służąca jeśli ją mieli.
Jeśli wszyscy tam mieszkacie legalnie, to uważam, że powinniście razem się starać o zamianę tego mieszkania na lepszy stan, ze względu na dzieci lub złożyć wniosek o dofinasowanie remontu.
I takie mieszkanie powinno być przyznane na was obydwoje, żeby jedno nie zostało na lodzie.
W tej sytuacji, to wątpię, żeby Tobie przyznali mieszkanie, skoro wiedzą, że mieszkasz z partnerem, a mieszkanie można wyremontować.
Ale wniosek możesz zawsze złożyć, dopiero po tym się przekonasz, jak to będzie wyglądało.
Jeśli wszyscy tam mieszkacie legalnie, to uważam, że powinniście razem się starać o zamianę tego mieszkania na lepszy stan, ze względu na dzieci lub złożyć wniosek o dofinasowanie remontu.
I takie mieszkanie powinno być przyznane na was obydwoje, żeby jedno nie zostało na lodzie.
W tej sytuacji, to wątpię, żeby Tobie przyznali mieszkanie, skoro wiedzą, że mieszkasz z partnerem, a mieszkanie można wyremontować.
Ale wniosek możesz zawsze złożyć, dopiero po tym się przekonasz, jak to będzie wyglądało.
To jest dom.
Owszem, można sprzedać, kupić inny albo mieszkanie mniejsze a nadające sie do mieszkania w godnych warunkach.
ok dzięki. na razie mam problem z powierzchnią użytkową a mieszkaniową. dom ma ogólnie 75 m2 ale do użytku nadają sie tylko pokój i kuchnia. i nie wiem co wpisać. cała reszta do kapitalnego remontu. nie ma możliwości z tego korzystać. łazienki nie ma. Ogólnie warunki sa ciężkie stąd niełatwa decyzja o wyprowadzce. Facet w zbgkim powiedział mi ze ciężkie warunki mieszkaniowe nie są przesłanką do przyznania lokalu jeśli jest odpowiedni metraż na osobę. Czy naprawdę tak jest? dziwne to dla mnie,. Dom nie nalezy do mnie . ale boje sie ze przez to nie mam szans na mieszkanie
Powierzchnia użytkowa to powierzchnia mieszkania. Nie ma znaczenia w jakim jest stanie.
JuliaUK33 napisał/a:Dangerous Lioness napisał/a:gdyby tak było nie musiałabym składać wniosku. niestety to lata pracy i kupa pieniędzy których nie mamy. Sama łazienka od podstaw to co najmniej kilkanaście tysięcy
Nie rozumiem to przeciez widzieliscie w jakim stanie jest to mieszkanie, a postanowiliscie w nim zamieszkac i z dziecmi jeszcze? To jak wy sie myjecie jak lazienka jest w stanie oplakanym? Po co szliscie do takiego mieszkania? To wasze mieszkanie,partnera czy kogos innego?
Autorka napisała, że dom jest partnera.
ona przyszła do niego mieszkać, zameldował ją i dzieci.
A myć się można w większej misce.
Nagrzać w garnkach wody, dolać zimnej i jakoś się ochlapać.
Dzieci kąpie się w wanienkach niemowlęcych.
Tak się kiedyś ludzie myli i jakoś żyli.
Nie oglądałaś na jakimś filmie, ze kąpali się w drewnianych cebrzykach i to jedno po drugim tylko wody gorącej dolewali?
Najpierw dzieci od najmłodszego, potem ojciec, następnie gospodyni a na końcu jeszcze służąca jeśli ją mieli.
Rozumiem, ale to przeciez widziala w jakich warunkach on mieszka I mimo to przyszla do niego mieszkac. Tak widzialam tak kiedys sie myli,ale dzieci nie beda caly czas male, a jak sie myc w misce bedac coraz wiekszym
GloriaSoul napisał/a:JuliaUK33 napisał/a:Nie rozumiem to przeciez widzieliscie w jakim stanie jest to mieszkanie, a postanowiliscie w nim zamieszkac i z dziecmi jeszcze? To jak wy sie myjecie jak lazienka jest w stanie oplakanym? Po co szliscie do takiego mieszkania? To wasze mieszkanie,partnera czy kogos innego?
Autorka napisała, że dom jest partnera.
ona przyszła do niego mieszkać, zameldował ją i dzieci.
A myć się można w większej misce.
Nagrzać w garnkach wody, dolać zimnej i jakoś się ochlapać.
Dzieci kąpie się w wanienkach niemowlęcych.
Tak się kiedyś ludzie myli i jakoś żyli.
Nie oglądałaś na jakimś filmie, ze kąpali się w drewnianych cebrzykach i to jedno po drugim tylko wody gorącej dolewali?
Najpierw dzieci od najmłodszego, potem ojciec, następnie gospodyni a na końcu jeszcze służąca jeśli ją mieli.Rozumiem, ale to przeciez widziala w jakich warunkach on mieszka I mimo to przyszla do niego mieszkac. Tak widzialam tak kiedys sie myli,ale dzieci nie beda caly czas male, a jak sie myc w misce bedac coraz wiekszym
łatwo oceniać jeśli nie było się w takiej sytuacji. próbowaliśmy remontować na tyle na ile mogliśmy ale niestety nie zawsze wszystko układa się w życiu tak jak byśmy chcieli. koszty przerosły nasze możliwości a w momencie kiedy próbujemy łatać jedną rzecz druga się rozpada. Tak wygląda sytuacja w starych domach poniemieckich. Dom mój partner odziedziczył po rodzicach. tak przyszłam do niego mieszkać ale wtedy oboje mieliśmy nadzieje ze damy radę jakoś to ogarnąć . teraz niestety sytuacja się zmieniła i właśnie dlatego ze dzieci nie będą ciągle małe podjęłam taką decyzję. nie przyszłam tu żeby ktoś oceniał moje wybory. Znalazłam się w takiej a nie innej sytuacji i muszę jakoś znaleźć z niej wyjście. Z wielu powodów nad którymi nie chcę się rozwodzić, zamierzam wyprowdzić się tylko z dziećmi. jest wiele czynników które spowodowały taki a nie inny stan rzeczy.
Dangerous Lioness napisał/a:ok dzięki. na razie mam problem z powierzchnią użytkową a mieszkaniową. dom ma ogólnie 75 m2 ale do użytku nadają sie tylko pokój i kuchnia. i nie wiem co wpisać. cała reszta do kapitalnego remontu. nie ma możliwości z tego korzystać. łazienki nie ma. Ogólnie warunki sa ciężkie stąd niełatwa decyzja o wyprowadzce. Facet w zbgkim powiedział mi ze ciężkie warunki mieszkaniowe nie są przesłanką do przyznania lokalu jeśli jest odpowiedni metraż na osobę. Czy naprawdę tak jest? dziwne to dla mnie,. Dom nie nalezy do mnie . ale boje sie ze przez to nie mam szans na mieszkanie
Powierzchnia użytkowa to powierzchnia mieszkania. Nie ma znaczenia w jakim jest stanie.
mogłabyś powiedzieć cos więcej ?
wieka napisał/a:Jeśli wszyscy tam mieszkacie legalnie, to uważam, że powinniście razem się starać o zamianę tego mieszkania na lepszy stan, ze względu na dzieci lub złożyć wniosek o dofinasowanie remontu.
I takie mieszkanie powinno być przyznane na was obydwoje, żeby jedno nie zostało na lodzie.
W tej sytuacji, to wątpię, żeby Tobie przyznali mieszkanie, skoro wiedzą, że mieszkasz z partnerem, a mieszkanie można wyremontować.
Ale wniosek możesz zawsze złożyć, dopiero po tym się przekonasz, jak to będzie wyglądało.To jest dom.
Owszem, można sprzedać, kupić inny albo mieszkanie mniejsze a nadające sie do mieszkania w godnych warunkach.
To nie doczytałam dokładnie, myślalam, że to jest jego lokum komunalne.
W takim razie, pisz, że nie masz mieszkania, bo de facto nie masz, a mieszkasz kątem u faceta w oplakanych warunkach.
26 2024-06-25 19:23:43 Ostatnio edytowany przez Dangerous Lioness (2024-06-25 19:31:36)
w uzasadnieniu tak napisać? myślałąm nawet o dołączeniu zdjęć potwierdzających stan domu ale gdy spytałam czy do wniosku można dołączyć zdjęcia to facet powiedział mi ze stan nieruchomości nie wpływa na decyzje komisji. ale przecież na pewno są inni ludzie w sytuacji podobnej do mojej. i co mają zrobic? nie stać mnie na wynajem przy takich cenach na rynku nieruchomości. nie mam też szans na zaden kredyt poki co. Po za tym w tych czasach to troche jak zakładanie pętli na szyję. wiec zostało mi tylko prosic o mieszkanie co nie jest wcale dla mnie proste
27 2024-06-25 19:35:07 Ostatnio edytowany przez wieka (2024-06-25 19:43:51)
w uzasadnieniu tak napisać? myślałąm nawet o dołączeniu zdjęć potwierdzających stan domu ale gdy spytałam czy do wniosku można dołączyć zdjęcia to facet powiedział mi ze stan nieruchomości nie wpływa na decyzje komisji. co wydaje mi sie nieco dziwne bo idąc tym tropem to mozna miec 200m dom np. bez dachu i nie dostanie się mieszkania
Tak, bo jeśli to jest Twój dom, to musisz go remontować, albo sprzedać i np..kupić coś innego, a nie wnioskować o mieszkanie komunalne.
Ale Ty nic nie masz, w ogóle nie podawaj żadnych danych tego domu, a traktuj się jako bezdomna i mieszkająca jak na wynajmnie.
Edit.
Teraz spojrzałsm na taki wniosek, więc musiałabyś wpisać siebie jako sublokatora, podać m2, które użytkujesz, dochód podaj tylko swój i podziel tylko na siebie i dzieci, dlatego, że nie jesteś rodziną z partnerem.
chyba tak sie nie da ze względu na zameldowanie. we wniosku trzeba podać dane zameldowania i kto jest właścicielem. nie wiem czy rozpatrzą wniosek jeśli nie podam żadnych danych
chyba tak sie nie da ze względu na zameldowanie. we wniosku trzeba podać dane zameldowania i kto jest właścicielem. nie wiem czy rozpatrzą wniosek jeśli nie podam żadnych danych
Tak, właśnie dopisałam.
a czy świadczenia na dzieci też wliczają sie do dochodu? jest tam tez rubryka o osobach zamieszkujących nieobjętych wnioskiem i trzeba podać stopień pokrewieństwa. to co według was wpisać?
A dowiadywałaś się jak długa jest kolejka i ile mniej więcej trzeba czekać na mieszkanie?
Może staranie się o pobyt w domu samotnej matki byłby jakimś rozwiązaniem podczas czekania jeśli nie układa Ci się z partnerem.
Zawsze tam jest ciepło w zimie, ciepła woda jest, łazienki.
32 2024-06-25 19:57:14 Ostatnio edytowany przez Dangerous Lioness (2024-06-25 19:58:26)
u nas nie ma takich instytucji. nie pytałam o to ile trzeba czekać na razie chciałabym wogóle trafić na listę. nie pisałam ze się nie układa. wiadomo bywa różnie jak to w życiu ale ta sytuacja jest bardziej skomplikowana
33 2024-06-25 20:11:32 Ostatnio edytowany przez wieka (2024-06-25 20:11:55)
a czy świadczenia na dzieci też wliczają sie do dochodu? jest tam tez rubryka o osobach zamieszkujących nieobjętych wnioskiem i trzeba podać stopień pokrewieństwa. to co według was wpisać?
Ja w stopień pokrewieństwa bym wpisała kreskę.
800+ nie wlicza się do dochodu.
Patrzyłam jeszcze na ten wniosek, choć on może trochę się różni od tego co masz i tam stoi, że pow. mieszkaniowa jest dzielona przez liczbę osób i jest zaznaczone, że to pow. pokoi!? Tak czy tak musisz podać tę mniejszą z której korzystacie, a użytkową możesz w tej sytuacji wpisać większą, albo uzupełnić na miejscu.
Witam .Szukam osób które pomogły by mi wypełnić wniosek o mieszkanie komunalne. Podpowie co gdzie wpisać i jak to uzasadnić tak żeby mieszkanie przyznano. Sytuacja dotyczy matki z dwójką dzieci która mieszka z partnerem w jego domu ale ze względu na brak odpowiednich warunków do mieszkania musi się wyprowadzić (z dziećmi)a nie stać jej na wynajem/zakup mieszkania. nigdy nie wypełniałam takiego wniosku i nie wiem jak sie do tego zabrać . bardzo proszę o pomoc
Moim zdaniem powinnaś się najpierw dowiedzieć, jakie są kryteria przyznawania mieszkań w twojej gminie, a dopiero potem wypełnić wniosek. Nie podałaś w jakim wieku są dzieci i jakie mają warunki do mieszkania, nauki, itp.
Generalnie posiadasz lokum i mieszkasz z partnerem we wspólnym gospodarstwie domowym. Gdybyście nie mieli wcale mieszkania, wtedy szanse by wzrosły. No, chyba, że mieszkacie w takich tragicznych warunkach, gdzie potrzebna jest natychmiastowa pomoc. A to nie jest powiedziane, że nowe mieszkanie się należy. Ktoś musi ocenić warunki, w których zamieszkaliście, możliwości remontu, itp. Może tak być, że dostaniecie pomoc dotyczącą waszego obecnego mieszkania czyli domu partnera - wszystko zależy od możliwości i przepisów w danej gminie.
Witajcie. Złożyłam wniosek . Trzymajcie kciuki. Może się uda. Dzięki za wasze wsparcie ;-D
Witajcie. Złożyłam wniosek . Trzymajcie kciuki. Może się uda. Dzięki za wasze wsparcie ;-D
Powodzenia, życzę Ci abyś dostała szybko i lokal nadający się do zamieszkania po małym odświeżeniu.
Bo zdarza się, że przydzielają mieszkania w tragicznym stanie.
Moja znajoma, która musiała wyprowadzić się od partnera dostała najpierw lokal na 4 piętrze bez windy tylko z miniaturową umywalką i wodą, kuchnia węglowa gdzie rura wylotu spalin szła przez dziurę w ścianie. Ubikacja na podwórzu dzielona z dwiema innymi lokatorkami tej kamienicy. Gdy zapytała jak ma zaspokoić potrzeby fizjologiczne nocą w zimie to urzędniczka jej powiedziała, że sikać może do miski czy wiaderka i wylewać do tej umywaleczki, kanalizacja przecież jest.
Witajcie. Złożyłam wniosek . Trzymajcie kciuki. Może się uda. Dzięki za wasze wsparcie ;-D
Trzymam kciuki, powodzenia!
Dangerous Lioness napisał/a:Witajcie. Złożyłam wniosek . Trzymajcie kciuki. Może się uda. Dzięki za wasze wsparcie ;-D
Powodzenia, życzę Ci abyś dostała szybko i lokal nadający się do zamieszkania po małym odświeżeniu.
Bo zdarza się, że przydzielają mieszkania w tragicznym stanie.
Moja znajoma, która musiała wyprowadzić się od partnera dostała najpierw lokal na 4 piętrze bez windy tylko z miniaturową umywalką i wodą, kuchnia węglowa gdzie rura wylotu spalin szła przez dziurę w ścianie. Ubikacja na podwórzu dzielona z dwiema innymi lokatorkami tej kamienicy. Gdy zapytała jak ma zaspokoić potrzeby fizjologiczne nocą w zimie to urzędniczka jej powiedziała, że sikać może do miski czy wiaderka i wylewać do tej umywaleczki, kanalizacja przecież jest.
U nas raczej tak nie ma dlatego że we wniosku jest opcja zaznaczenia czy chcesz lokal do remontu czy nie. Ja tego nie zaznaczyłam