Problem z pożądaniem względem partnera. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem z pożądaniem względem partnera.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Problem z pożądaniem względem partnera.

O nas
Mam 34 ,a partner 39 lat. Jesteśmy zaręczeni od roku , a od 4 lat razem.
Jestem osobą aktywną, regularnie trenuję taniec ( salse dla kobiet) i uczęszczam na spinning.
Moją największą pasją jest taniec, a od kilku lat w sezonie spędzam setki godzin na rowerze.
Partner kiedyś grał w piłkę nożną w klubie, a gdy się poznaliśmy to grywaliśy regularnie w tenisa.


Krotka historia
Poznaliśmy się przez wspólnych znajomych i od razu zaiskrzyło. Moj narzaczony ujął mnie poczuciem humuru, był przy tym szarmancki i opiekuńczy ,czułam że to właściwy mężczyzna dla mnie.
Podobał mi się fizycznie , natomiast  nie był to typ faceta za którym bym się oglądała w siłowni czy na ulicy.
Początkowo było nam dobrze, mój partner miał częste wyjady w delegacje przez pierwsze 10-12 miesięcy relacji i wtedy widywaliśmy się dosyć rzadko bywało ze raz na 2-3 tygodnie w weekend jak wracał do Polski.
Później zmienił pracę i po kolejnych 8 miesiącach zamieszkaliśmy razem. Wtedy zaczełam dostrzegac pierwsze problemy i mieć wątpliwości. Partner ma pracę stacjonarną, typowo biurową i czesto pracuje z domu.
Co się zmieniało , zaczął przybierać na wadzę i z kilku kilogramów zrobiło się w ciągu roku kilkanaście... Pasjonuje się motoryzacją i to jest jego główne hobby na które nie szczędzi czasu. Cieszę się że ma odskocznie od pracy czy codziennych spraw, ale cierpi na tym jego zdrowie. Potrafi siedzieć przed monitorem cały dzień oglądać auta, naprawy, renowacje  ze szklanką pepsi, paczką chipsów , ciastek ...
Wcześniej był bardziej energiczny, chętny na aktywności, wychodziliśmy na spacer, rower, pograć w tenisa czy potańczyć.
Teraz muszę go wyciągać i widzę w nim brak entuzjazmu zupełnie. Nasze potrzeby się rozmijają. Jeśli chodzi o sprawy łożkowe to było nam dobrze, teraz często nie mam ochoty na współżycie, jego atrakcyjność znacznie spadła w moich oczach, nie tylko fizycznie ale tak mentalnie się zapuścił.


Próby
Rozmiawialiśmy wielokrotnie o poprawie jakości naszej relecji, wspólnym spędzaniu czasu innym niż oglądanie seriali czy robieniu grilla.
Niestety niewiele z tego wynika, na rower nie chce ze mną wyjść a jak już pojdziemy to jedziemy 30 min, żeby zatrzymać sie na lody , kebaba czy coś.. albo tłumaczy ze jest zmęczony, ma zepsuty rower, coś go boli itd.
Zaproponowałam siłownie, byliśmy raz w ciągu 4 miesięcy.
Z wesołego aktywnego faceta stał się domatorem z niska energią. Jego fizycznyść zaczyna coraz bardziej mi przeszkadzać, ja dbam o siebie chcę mu się podobać a on niekoniecznie.
Nie wiem jak go zmotywować, zachecić do większego dbania o swoje zdrowie. Myślimy o kupieniu domu, o dzieciach, a mnie ta wizja zaczyna się coraz bardziej rozjeżdzać.

Podsumowanie
Narzeczony jest dobrym człowiekiem, opiekuńczym, pełnym empatii.On zapewnia mnie czynem i słowem że jestem dla niego atrakcyjna i że chce ze iść ze mną  przez życie , ale mimo to moje pożadanie wygasa.
Nasza relacja przeradza się w stare dobre małżeństwo gdzie każdy robi swoje a prowadzimy wspólny projekt typu dom,dzieci. On nie dostrzega problemu, odpowiada wymijająco albo pozoruje zmiany w stylu szuka zajęc sportowych dla siebie , dwa dni liczy kalorie żeby w weekend zjeść paczkę ciastek. Nic z tych działań nie wynika. Jestem już tym zfrustrowana.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Problem z pożądaniem względem partnera.

Przestał Ci odpowiadać, jak jeszcze nie jesteście rodziną, więc musisz się zdecydować  czy go akceptujesz czy nie, jeśli nie to zerwij i nie próbuj go zmieniać na siłę, nie da się.

3

Odp: Problem z pożądaniem względem partnera.

Nwm co więcej można napisać poza tym, że Ty chciałabyś, aby on był kimś innym niż jest i spędzał czas tak jak Ty tego chcesz, a on chce być tym, kim jest i robić to, na co on ma ochotę.
Może lepiej znaleźć sobie faceta, który od razu będzie taki, jaki Tobie odpowiada zamiast przerabiać przypadkowego faceta na odpowiadającego Tobie?

4

Odp: Problem z pożądaniem względem partnera.

Wieka, Magda, oczy przecieram ze zdziwienia tongue A gdzie klasyczna rada 'Porozmawiaj z nim szczerze' ?

Mirabela, przekaż BEZPOŚREDNIO czyli bez owijania w bawełnę, że nie czujesz do niego pociągu, przestaje Ci się podobać i niech się weźmie za siebie, bo inaczej skończy się związek.
To jest facet, z nim trzeba prosto z mostu. Zobaczysz jak zareaguje. Jeśli ma olej w głowie, to weźmie się za siebie. Nikt nie chce psuć sobie zdrowia i związku nadprogramowymi kaloriami.

Odp: Problem z pożądaniem względem partnera.

Poza jasno nakreśloną sytuacją, to wysłałabym go do lekarza. Taka zamiana w zachowaniu może być związana ze spadkiem testosteronu. To modny temat ostatnio. Może coś w tym jest?

6

Odp: Problem z pożądaniem względem partnera.
JordanT napisał/a:

Wieka, Magda, oczy przecieram ze zdziwienia tongue A gdzie klasyczna rada 'Porozmawiaj z nim szczerze' ?

Mirabela, przekaż BEZPOŚREDNIO czyli bez owijania w bawełnę, że nie czujesz do niego pociągu, przestaje Ci się podobać i niech się weźmie za siebie, bo inaczej skończy się związek.
To jest facet, z nim trzeba prosto z mostu. Zobaczysz jak zareaguje. Jeśli ma olej w głowie, to weźmie się za siebie. Nikt nie chce psuć sobie zdrowia i związku nadprogramowymi kaloriami.

Na pewno nie raz rozmawiali, proponujesz ultimatum, czyli na siłę ma się zmuszać... On musi sam chcieć.

Odp: Problem z pożądaniem względem partnera.
wieka napisał/a:

Na pewno nie raz rozmawiali, proponujesz ultimatum, czyli na siłę ma się zmuszać... On musi sam chcieć.


No i chce: być z nią.


Ona musi mu powiedzieć jak on ma ten związek utrzymać, bo chłop pewnie sam nie wie tylko uważa, że ma ją już zaklepaną na amen w pacierzu. wink

8

Odp: Problem z pożądaniem względem partnera.

Takie opcje przychodzą mi do głowy, że albo zwyczajnie poczul, że ma cię w garści i maska już totalnie opadła a zaczęła się rutyna. Więc zupełnie przestał się starać żeby dbać o zachowanie pozorów, że jest kimś kim nie jest. Czyli maska energicznego fit faceta opadła a został leniwy, żarłoczny prosiak.
Albo zaczęła mu się jakas depresja.

9

Odp: Problem z pożądaniem względem partnera.
Wiewiórka Basia napisał/a:
wieka napisał/a:

Na pewno nie raz rozmawiali, proponujesz ultimatum, czyli na siłę ma się zmuszać... On musi sam chcieć.


No i chce: być z nią.


Ona musi mu powiedzieć jak on ma ten związek utrzymać, bo chłop pewnie sam nie wie tylko uważa, że ma ją już zaklepaną rozmowa dało się ea amen w pacierzu. wink

Dokładnie, starał się do czasu, teraz jest sobą.
Tylko, żeby rozmową lub ultimatum dało się wszystko załatwić, to by było super, choć tylko dla nas.

10

Odp: Problem z pożądaniem względem partnera.

Jak nie zwiejesz teraz, to skończysz tak:

https://www.netkobiety.pl/t133291.html

I dalej będą Ci wmawiać, ze to Twoja wina.

11

Odp: Problem z pożądaniem względem partnera.
wieka napisał/a:
Wiewiórka Basia napisał/a:
wieka napisał/a:

Na pewno nie raz rozmawiali, proponujesz ultimatum, czyli na siłę ma się zmuszać... On musi sam chcieć.


No i chce: być z nią.


Ona musi mu powiedzieć jak on ma ten związek utrzymać, bo chłop pewnie sam nie wie tylko uważa, że ma ją już zaklepaną rozmowa dało się ea amen w pacierzu. wink

Dokładnie, starał się do czasu, teraz jest sobą.
Tylko, żeby rozmową lub ultimatum dało się wszystko załatwić, to by było super, choć tylko dla nas.

A co straci jak postawi ultimatum? Nic, może tylko zyskać. Jeśli nie zadziała, to efekt będzie taki sam jak bez ultimatum, ale chociaż nie będzie poczucia, że mogło się coś jeszcze zrobić zanim się rozstanie. No bo to oczywiste, że nie można się zmusić i siłą woli wzniecić pożądania do osoby, która nas już nie pociąga, bo utyła itd.
Trzecia opcja to zostać, gnić w tym białym związku i.... rozstać się w gorszej kondycji emocjonalnej.

12

Odp: Problem z pożądaniem względem partnera.

Na poczatku kazdy troche udaje. Dopasowuje sie. Ze trudno rozpoznac jaka to osoba.
On taki jest teraz, jest soba i ciezko kogos  doroslego zmienic.
Byc moze troche sie da zminiec, zachecic do jakiegos aktywnego spedzenia czasu.  ale ogolnie wielce  nie zmieni sie , on taki pozostanie.

13

Odp: Problem z pożądaniem względem partnera.
Mirabellla napisał/a:

O nas
Mam 34 ,a partner 39 lat. Jesteśmy zaręczeni od roku , a od 4 lat razem.
Jestem osobą aktywną, regularnie trenuję taniec ( salse dla kobiet) i uczęszczam na spinning.
Moją największą pasją jest taniec, a od kilku lat w sezonie spędzam setki godzin na rowerze.
Partner kiedyś grał w piłkę nożną w klubie, a gdy się poznaliśmy to grywaliśy regularnie w tenisa.


Krotka historia
Poznaliśmy się przez wspólnych znajomych i od razu zaiskrzyło. Moj narzaczony ujął mnie poczuciem humuru, był przy tym szarmancki i opiekuńczy ,czułam że to właściwy mężczyzna dla mnie.
Podobał mi się fizycznie , natomiast  nie był to typ faceta za którym bym się oglądała w siłowni czy na ulicy.
Początkowo było nam dobrze, mój partner miał częste wyjady w delegacje przez pierwsze 10-12 miesięcy relacji i wtedy widywaliśmy się dosyć rzadko bywało ze raz na 2-3 tygodnie w weekend jak wracał do Polski.
Później zmienił pracę i po kolejnych 8 miesiącach zamieszkaliśmy razem. Wtedy zaczełam dostrzegac pierwsze problemy i mieć wątpliwości. Partner ma pracę stacjonarną, typowo biurową i czesto pracuje z domu.
Co się zmieniało , zaczął przybierać na wadzę i z kilku kilogramów zrobiło się w ciągu roku kilkanaście... Pasjonuje się motoryzacją i to jest jego główne hobby na które nie szczędzi czasu. Cieszę się że ma odskocznie od pracy czy codziennych spraw, ale cierpi na tym jego zdrowie. Potrafi siedzieć przed monitorem cały dzień oglądać auta, naprawy, renowacje  ze szklanką pepsi, paczką chipsów , ciastek ...
Wcześniej był bardziej energiczny, chętny na aktywności, wychodziliśmy na spacer, rower, pograć w tenisa czy potańczyć.
Teraz muszę go wyciągać i widzę w nim brak entuzjazmu zupełnie. Nasze potrzeby się rozmijają. Jeśli chodzi o sprawy łożkowe to było nam dobrze, teraz często nie mam ochoty na współżycie, jego atrakcyjność znacznie spadła w moich oczach, nie tylko fizycznie ale tak mentalnie się zapuścił.


Próby
Rozmiawialiśmy wielokrotnie o poprawie jakości naszej relecji, wspólnym spędzaniu czasu innym niż oglądanie seriali czy robieniu grilla.
Niestety niewiele z tego wynika, na rower nie chce ze mną wyjść a jak już pojdziemy to jedziemy 30 min, żeby zatrzymać sie na lody , kebaba czy coś.. albo tłumaczy ze jest zmęczony, ma zepsuty rower, coś go boli itd.
Zaproponowałam siłownie, byliśmy raz w ciągu 4 miesięcy.
Z wesołego aktywnego faceta stał się domatorem z niska energią. Jego fizycznyść zaczyna coraz bardziej mi przeszkadzać, ja dbam o siebie chcę mu się podobać a on niekoniecznie.
Nie wiem jak go zmotywować, zachecić do większego dbania o swoje zdrowie. Myślimy o kupieniu domu, o dzieciach, a mnie ta wizja zaczyna się coraz bardziej rozjeżdzać.

Podsumowanie
Narzeczony jest dobrym człowiekiem, opiekuńczym, pełnym empatii.On zapewnia mnie czynem i słowem że jestem dla niego atrakcyjna i że chce ze iść ze mną  przez życie , ale mimo to moje pożadanie wygasa.
Nasza relacja przeradza się w stare dobre małżeństwo gdzie każdy robi swoje a prowadzimy wspólny projekt typu dom,dzieci. On nie dostrzega problemu, odpowiada wymijająco albo pozoruje zmiany w stylu szuka zajęc sportowych dla siebie , dwa dni liczy kalorie żeby w weekend zjeść paczkę ciastek. Nic z tych działań nie wynika. Jestem już tym zfrustrowana.

Partner jest jaki jest. Nawet jeśli kiedyś był inny, to trzeba raczej przyjmować stan obecny jako pewnik.
Ma wiele zalet, które Ci w nim bardzo odpowiadają i ma swoje wady.
Żaden związek nie spełnia wszystkich potrzeb każdego partnera, trzeba jednak rozważyć, które są dla Ciebie najbardziej istotne, czyli takie, bez których związek nie będzie udany. Z opisu wynika, że dla Ciebie bardzo ważne jest pożądanie i wspólna aktywność. Skoro uważasz, że nie będziesz miała zaspokojonych najważniejszych potrzeb to trudno liczyć, że związek będzie satysfakcjonujący. Wiec albo zmieniasz priorytety, albo godzisz się na związek, który nie będzie Cię zadowalał. Jest też trzecie wyjście - odchodzisz w przekonaniu, że bez niego będzie Ci lepiej w życiu.
Czas na podjęcie decyzji jest przed ślubem i przed urodzeniem dzieci.


I tak dla równowagi wink
Do mojej koleżanki podbijał spokojny chłopak, ale wybrała innego, bardziej rozrywkowego i zabawnego. Po rozwodzie powiedziała mi kiedyś - jak obecnie widzi tamtego na spacerze z żoną i dziećmi to jej żal. No ale wtedy wydawał jej się nudny.
Ja nie wiem, czy ona by z tym spokojnym długo wytrzymała, może tez by się szybko rozstali, różnie by mogło być. Tylko nie zawsze to co jest atrakcyjne na etapie randkowania sprawdza się potem w codziennym życiu.
Dlatego trzeba się zastanowić co jest najistotniejsze we wspólnym, długim życiu.
Pożądanie na pewno jest bardzo ważne, ale ono tez jest pochodną postrzegania partnera przez swój system wartości. Bo są ludzie/mężczyźni niezbyt urodziwi, nawet brzydcy czasem, natomiast na tyle imponują kobietom intelektualnie lub innymi zaletami, że one czują do nich pożądanie. Bo najsilniejszym organem erotycznym jest mózg - to nasze postrzeganie danej osoby potrafi zdecydować, że jakiś wymoczek intelektualista (np facet typu Woody Allena) będzie bardziej pociągający od modela.

Obecny partner nie był dla Ciebie zbyt pociągający od samego początku. Jak sama napisałaś " nie był to typ faceta za którym bym się oglądała w siłowni czy na ulicy." Ujął Cię innymi cechami i dlatego się do niego przekonałaś. Prawdopodobnie te cechy Ci spowszedniały, przywykłaś do nich i już nie robią na Tobie takiego wrażenia jak wcześniej. Za to wygląd odbił mu na minus i zrobił się dla Ciebie nieatrakcyjny.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem z pożądaniem względem partnera.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024