Mieszkam z dziewczyną w mieście oddalonym o niemal 500km od domu rodzinnego. Ostatnio moja mama zainwestowała w nowy telefon. Dotychczas korzystała ze starej Nokii, ale pomimo 68lat na karku postanowiła pójść z duchem czasu i kupiła smartfona.
Przy okazji świąt odwiedziłem mamę i pomogłem z konfiguracją telefonu. Wcześniej po uruchomieniu nie potrafiła wpisać prawidłowego hasła routera wifi. Gdy w trakcie rozmowy telefonicznej przekonywałem ją, że może kliknąć na pomiń to krzyczała na mnie, że nie ma takiej opcji, że musi wpisać hasło bo wifi bo inaczej nie przejdzie dalej. Im bardziej zapewniałem mamusię, iż idzie ten krok sobie darować, tym silniej się złościła.
Po przyjeździe ustawiłem telefon i parokrotnie pokazywałem jak wykonywać połączenia, włączyć przeglądarkę, czy pisać wiadomości.
Było mi bardzo przykro gdy rano skontaktowałem się z mamą pytając co u niej słychać. Nie panowała nad emocjami. Mówiła, że telefon ją wkurza, że nie potrafi zadzwonić bo zamiast pulpitu widzi ekran z "oszczędzanie energii", "tryb samolotowy" itp. Chciałem pomóc rozwiązać problem, nakierowując by przeciągnęła palcem owe menu w górę, ale mama nie tylko nie rozumiała instrukcji, ale wręcz krzyczała nie szczędząc wulgaryzmów.
Gdy w końcu jej przerwałem mówiąc by wcisnęła boczny przycisk telefonu i wybrała uruchom ponownie, to krzyczała, że nie rozumiem problemu i że jej chodzi o zniknięcie tego paska itp. Nie stosowała się do instrukcji, tylko bardziej się wkurzała. Zaproponowałem by na laptopie włączyła discorda z kamerką, to na spokojnie krok po kroku powiem jej co zrobić, odmówiła - "nie będę uruchamiała żadnej kamerki" i dalej wyzywała komórkę.
Kiedy przyznałem, że to nie telefon jest z...ny ale jej postępowanie, bo nie potrafii się nim posługiwać to rozłączyła się.
Rozmowa z matką zepsuła mi humor. Słysząc wkurzenie w jej głosie, uczucie to udzieliło się mi.
Nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony chcę jej pomóc i staram się zrozumieć jej sposób myślenia, z drugiej, zamiast się wściekać i stosować do instrukcji, korzystać z discorda itp, żebym był w stanie łatwiej rozwiązać problem, to się wkurza.