Czy chłopak jest już uzależniony? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy chłopak jest już uzależniony?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

1 Ostatnio edytowany przez Myrcella (2023-03-15 18:16:23)

Temat: Czy chłopak jest już uzależniony?

Hej. Ja mam 19 lat, chłopak, z którym jestem - 21 lat. Pracuje już, mieszka nadal z rodzicami, ale mają spore mieszkanie i on mieszka jakby w drugiej części, mija się z nimi praktycznie, za parę miesięcy planuje przeprowadzkę. Wszystko pięknie i super, ale on lubi pić. Nie są to jakieś zatrważające ilości, ale za to prawie codziennie albo co drugi dzień. Sam mi to mówi, że wieczorem "musi" strzelić sobie cztery piwa czy jakąś sete. Mówi, że go praca stresuje, coś się w niej dzieje i rozwija cały czas, a jego to relaksuje i lepiej mu się później śpi. Jak jesteśmy razem raczej nie pije, hamuje się, albo góra jedno piwo wypijał, ale w ten weekend byliśmy razem cały czas, tylko co z tego jak o 16 skoczył sobie po wóde w ilości znacznie większej niż setka, którą sam wypił, i usnął szybko jak maluch. Tyle było ze wspólnego weekendu, bo na drugi dzień umierał z bólu głowy i pierwsze co to wypił piwo, bo to mu, jak stwierdził, pomoże.
Kiedyś mi powiedział w luźnej rozmowie, że od 17 roku życia zaczął ostro imprezować, bo się zaczął wysyp osiemnastek i wtedy pił dużo, często do stanu, że później mu kumple opowiadali, co robił, bo on pojęcia nie miał i każda taka impreza oznaczała ostre rzyganie, zaliczane jeszcze przy znajomych.
Tak poza tym co wymieniłam pracuje, nie jest żadnym syfiarzem, nie jest zaniedbany. Nie pali papierosów, od wielkiego dzwonu trawka, ale to b.rzadko.
Jedyne, co się go trzyma i co mnie niepokoi, nie wiem, ale mam jakieś obawy, wątpliwości co do naszego związku przez to, to alkohol.
Czego się boję? Martwi mnie, że ten alko jest codziennie prawie. Z tylu głowy sprzeczne uczucia mam. Jak go pytam, czy nie powinien się trochę ograniczyć i przystopować, poszukać innych sposobów na wyciszenie, to mówi, że on to ma pod kontrolą. I mam mieć spokojną głowę, bo on jest dużym chłopcem, i krzywdy sobie nie zrobi.
Czy to możliwe, że on już jest uzależniony? Boję się o niego słusznie?
Pozdrawiam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?

Jak musi to już tak. Alkoholik mówi, że to kontroluje, jednak w późniejszym stadium już niestety nie. I to nie są niewinne początki , bo  4-y piwa zamienne z setką. Większa ilość sam na sam wymaga już picia od dłuższego czasu. smile Resetować się można w różnoraki sposób, jednak dla alkoholika jest to bardzo często wymówka by móc sięgnąć po nagrodę jaką jest alkohol. Schemat jest ten sam w przypadku innych uzależnień.

3 Ostatnio edytowany przez Wojtas1993 (2023-03-15 19:20:42)

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?

Jak mówi, że ma kontrolę, to nie jest źle, ale dobrze by było jakby ograniczył trochę i nie upijał się do nieprzytomności, bo to nie jest dobre dla zdrowia. Pogadaj z nim wprost, powiedz żeby przystopował jak mu na Tobie zależy, żeby nie było potem tak że alkohol będzie ważniejszy od Ciebie. Ma przy sobie skarb i nie potrafi o niego zadbać. Spróbuj zaangażować go w jakieś zajęcie które odciągnie go trochę od alko. Może poróbcie coś razem, jakiś wspólny spacer np? Byle z dala od sklepów. Może to niedokońca wiarygodne co piszę, bo sam lubię wypić i to niemało ale taka rada ode mnie.

4

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?

On już ma umysł alkoholika. "Kontroluje" w ten sposób emocje = jest uzależniony.

5

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?

Alkoholik, nie masz z nim przyszłości, dlatego uciekaj, póki czas.
Ograniczenie tu nic nie da, bo będzie chwilowe.

6

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?

Jeśli ona go kocha, to będzie jej ciężko odejść, bo będzie cierpiała. Może niech wspólnie spróbują rozwiązać problem, zanim nie będzie za późno.
P.S. Taka prośba do nadużyających- jeśli wiecie że za dużo pijecie nie ładujcie się w związki i nie marnujcie komuś życia, jak sobie marnujecie!!!

7

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?
Wojtas1993 napisał/a:

Jeśli ona go kocha, to będzie jej ciężko odejść, bo będzie cierpiała. Może niech wspólnie spróbują rozwiązać problem, zanim nie będzie za późno.
P.S. Taka prośba do nadużyających- jeśli wiecie że za dużo pijecie nie ładujcie się w związki i nie marnujcie komuś życia, jak sobie marnujecie!!!

Wspólnie, niby jak, nie da się. On powinien już teraz pójść na odwyk, sam musi chcieć zrezygnować z alko i nikt go do tego nie namówi, jemu dobrze... dziewczyna akceptuje, żyć nie umierać tongue

8

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?
Myrcella napisał/a:

Czy to możliwe, że on już jest uzależniony?

Tak. Lubi sobie nieźle chlapnąć smile. Tu już tylko odwyk pomoże. Uciekaj.

9

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?

Tak. Jest głęboko uzależniony.
a całe to gadanie o tym, jaka to on ma kontrolę i jak to on może przestać kiedy chce, można między bajki włożyć.

10

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?
Myrcella napisał/a:

Nie są to jakieś zatrważające ilości, ale za to prawie codziennie albo co drugi dzień. Sam mi to mówi, że wieczorem "musi" strzelić sobie cztery piwa czy jakąś sete. Mówi, że go praca stresuje, coś się w niej dzieje i rozwija cały czas, a jego to relaksuje i lepiej mu się później śpi.

Typowa droga alkoholika.

11

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?

Dziękuje za odpowiwdzi.
Jego rodzice podobno też mu już mówili kiedyś, żeby się opamiętał i trochę ograniczył częstotliwość spożycia %, ale oni nie są dla niego szczególnie autorytetem i nie bardzo przejmuje się ich słowami. Raczej są w chłodnych relacjach.
Dla niego to tylko piwa, a że czasem zdarzy się setka czy jakieś uwalenie do odcięcia z wymiotami w "gratisie " to też nie powód do afery. Mowi, że ma nad tym kontrolę i nie grozi mu stoczenie się. Tak, mam świadomość, że chyba każdy tak mówi.
Ale mnie to niepokoi, i dlatego zastanawiam się, czy wejście głębiej w ten związek ma sens
 On by chciał, żebyśmy razem zamieszkali i w ogóle planuje mocno naprzód, co i jak. Ale jakoś nie chciałabym chyba przeżyć życie z kimś, kto jako sposób na relaks ma codzienne picie.
Tylko jak z nim porozmawiać, żeby się nie unosił, a żeby jednak coś zaskoczyło u niego, że to już przekroczyło granice normalności?

12

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?
Myrcella napisał/a:

Dziękuje za odpowiwdzi.
Jego rodzice podobno też mu już mówili kiedyś, żeby się opamiętał i trochę ograniczył częstotliwość spożycia %, ale oni nie są dla niego szczególnie autorytetem i nie bardzo przejmuje się ich słowami. Raczej są w chłodnych relacjach.
Dla niego to tylko piwa, a że czasem zdarzy się setka czy jakieś uwalenie do odcięcia z wymiotami w "gratisie " to też nie powód do afery. Mowi, że ma nad tym kontrolę i nie grozi mu stoczenie się. Tak, mam świadomość, że chyba każdy tak mówi.
Ale mnie to niepokoi, i dlatego zastanawiam się, czy wejście głębiej w ten związek ma sens
 On by chciał, żebyśmy razem zamieszkali i w ogóle planuje mocno naprzód, co i jak. Ale jakoś nie chciałabym chyba przeżyć życie z kimś, kto jako sposób na relaks ma codzienne picie.
Tylko jak z nim porozmawiać, żeby się nie unosił, a żeby jednak coś zaskoczyło u niego, że to już przekroczyło granice normalności?

Może odciąć go od złego towarzystwa, przysłowiowych „kumpli spod sklepu” bo może to być jednym z głównych powodów jego picia.

13

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?

Tak, chłopak jest już uzależniony. Przymus picia codziennego, żeby zasnąć, uspokoic się, czy z jakiegokolwiek innego powodu, to już alkoholizm. On sobie może mówić ze to kontroluje, a w praktyce nawet Twoja obecność nie sprawia, że odpuszcza picie. Poczytaj sobie o fazach alkoholizmu.  Ty za chwile będziesz wspoluzalezniona, będziesz sprzątała jego wymiociny, albo znajdowała i sprzątała puste butelki po kątach, pomagała mu odkręcić problemy, które się pojawia w związku z nadmiernym piciem.
Według mnie rozmowa i tak nic nie da, chłopak może zareagować oburzeniem, wręcz agresja słowna, będzie Ci wpierał ze to kontroluje, może się powstrzyma na pare dni, żeby Ci coś udowodnić, a z czasem będzie musiał walnąc kielicha czy czteropak wieczorem, bo go wkurzy pan Mietek z pracy i wróci do tego samego co było wcześniej. Jego nalog może znisCYc i Twoje życie, a w przypadku dzieci, wyjdą z tego pokaleczone DDA

14 Ostatnio edytowany przez wieka (2023-03-15 23:25:41)

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?

Żadna rozmowa nie przyniesie skutku, nic nie możesz zrobić, jedynie zerwać, wtedy zobaczysz czy Ty jesteś dla niego ważniejsza czy alko.
Czyli, jeśli myśli o byciu i zamieszkaniu razem, to najpierw odwyk, zero alko i konsekwencja z Twojej strony.

15

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?

Nie, wspólne zamieszkanie nie ma najmniejszego sensu.
On teraz ma komfort picia u rodziców, oni mu go obecnie zapewniaja.
Kiedy wspólnie zamieszkacie, to Ty będziesz mu zapewniała ten komfort, tylko to się dla niego zmieni.

16

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?

Tak, Twoj chłopak ma problem z alkoholem. To ze jest zadbany, czy chodzi w czystych ciuchac o niczym nie swiadczy.
W dzisiejszych czasach pacjenci klinik odwykowych to: prezesi, dyrektorzy, lekarze, ludzie bardzo wykształceni itp
Gdyby chlopak pił do zgonu raz na miesiac/ dwa to ok. Ale czteropak codziennie czy setka to juz problem.
Za pare miesiecy bedzie pil 2 czteropaki albo 0,5 codziennie i tez bedzie mowic ze kontroluje.
Ogarnij go albo uciekaj.
I uwierz mi, wiem co mowie..sam otarłem sie o odwyk.

17 Ostatnio edytowany przez gosialala (2023-03-16 10:12:54)

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?

Żartujesz? To alkoholik i to pełną parą. Współczuję, bo skoro tu piszesz, to raczej już jesteś współuzależniona i będziesz musiała swoją drogę, prawdopodobnie długą, przebyć sama (polecam szukanie profesjonalnej pomocy). Podobnie jak on własną. Możemy tu dużo Ci pisać, ale i tak zrobisz swoje. On również będzie robił swoje, chocbyś stawała na rzęsach.

Jak będziesz miała dość, poszukaj informacji o współuzależnieniu i ratuj się.

18

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?

Alkohol nie jest zły z natury, ale jak każda używka musi być spożywany z umiarem i odpowiedzialnie. Warto o tym pamiętać. Widać Twój chłopak wybrał alkohol niż ukochaną. Ja nie miałem nigdy takiego wyboru dlatego wybrałem alkohol.

19 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2023-03-16 10:24:49)

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?

Problemy rozwiazuje sie u zrodla.
Jesli go stresuje praca to musi albo ogarnac sytuacje w pracy albo zmienic prace zamiast odczulac sie alkoholem (czy czymkolwiek innym).

Moim zdaniem jesli byl dla Ciebie w porzadku to lepszym rozwiazaniem od odejscia jest zdecydowane ultimatum.
Miesiac na rozwiazanie problemow w pracy, przez ten czas pelne wsparcie i skupienie na jego problemach z twojej strony - po tym czasie pelna abstynencja jako ultimatum wyboru miedzy zwiazkiem a uzaleznieniem.

Czym sie zajmuje w pracy?

20 Ostatnio edytowany przez Wojtas1993 (2023-03-16 10:36:30)

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?
JohnyBravo777 napisał/a:

Problemy rozwiazuje sie u zrodla.
Jesli go stresuje praca to musi albo ogarnac sytuacje w pracy albo zmienic prace zamiast odczulac sie alkoholem (czy czymkolwiek innym).

Moim zdaniem jesli byl dla Ciebie w porzadku to lepszym rozwiazaniem od odejscia jest zdecydowane ultimatum.
Miesiac na rozwiazanie problemow w pracy, przez ten czas pelne wsparcie i skupienie na jego problemach z twojej strony - po tym czasie pelna abstynencja jako ultimatum wyboru miedzy zwiazkiem a uzaleznieniem.

Czym sie zajmuje w pracy?

Czym ma się zajmować w pracy? Pracuje. Co to ma do rzeczy czy jest pilotem czy kasjerem w Biedronce? Nosz kurwa jak Wy oceniacie ludzi po tym kim jest z zawodu. Jak by to było najważniejsze. Jak pracuję na produkcji to jestem śmieciem, tak? Jak Wy tak oceniacie ludzi to współczuję.

21

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?
Wojtas1993 napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Czym sie zajmuje w pracy?

Czym ma się zajmować w pracy? Pracuje. Co to ma do rzeczy czy jest pilotem czy kasjerem w Biedronce? Nosz kurwa jak Wy oceniacie ludzi po tym kim jest z zawodu. Jak by to było najważniejsze. Jak pracuję na produkcji to jestem śmieciem, tak? Jak Wy tak oceniacie ludzi to współczuję.

Nikt nikogo tutaj nie ocenia. Zwyczajnie:

Myrcella napisał/a:

Mówi, że go praca stresuje

Ps. Jak pracujesz na produkcji to jestes czlowiekiem, ktory zarabia pieniadze pracujac na produkcji - a nie "smieciem" wink

22

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?

Nie właśnie o to chodzi, że jak ma gorsze wykształcenie i pracę to jest się nikim. Ja nie mam ochoty sprawiać czyichś zachcianek. Jak chcą to niech sobie szukają Lewandowskiego. Tylko że on jest jeden i w dodatku zajęty.

23

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?
Wojtas1993 napisał/a:

Nie właśnie o to chodzi, że jak ma gorsze wykształcenie i pracę to jest się nikim. Ja nie mam ochoty sprawiać czyichś zachcianek. Jak chcą to niech sobie szukają Lewandowskiego. Tylko że on jest jeden i w dodatku zajęty.

Masz kompleksy jak stąd na Everest

24

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?
M!ri napisał/a:
Wojtas1993 napisał/a:

Nie właśnie o to chodzi, że jak ma gorsze wykształcenie i pracę to jest się nikim. Ja nie mam ochoty sprawiać czyichś zachcianek. Jak chcą to niech sobie szukają Lewandowskiego. Tylko że on jest jeden i w dodatku zajęty.

Masz kompleksy jak stąd na Everest

Ja nie mam kompleksów i jestem świadomy swojej wartości. Więc nie wiem co masz na myśli?

25

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?

Może to że pytanie o pracę było w kontekście tego wątku zupełnie logiczne a Ty się z miejsca sprułeś że uważamy pracownika na produkcji za nikogo?

26

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?
jjbp napisał/a:

Może to że pytanie o pracę było w kontekście tego wątku zupełnie logiczne a Ty się z miejsca sprułeś że uważamy pracownika na produkcji za nikogo?

No nie wiem ja Ty uważasz ale niestety taki jest pogląd. Nic dziwnego że tyle osób czuję się niedowartościowanych że względu na swoją pozycję zawodową.

27

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?

Następny "przejęty" wątek ?
offtopowo i nie na temat się robi,robi się znowu osobiście smile,
to charakterystyczne zaczyna być.

28

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?
Wojtas1993 napisał/a:

Nie właśnie o to chodzi, że jak ma gorsze wykształcenie i pracę to jest się nikim. Ja nie mam ochoty sprawiać czyichś zachcianek. Jak chcą to niech sobie szukają Lewandowskiego. Tylko że on jest jeden i w dodatku zajęty.

Nie.. ale polska mentalnosc jest taka, ze sprzataczka jest nikim, a przed prezesem trzeba sie kłaniac big_smile smieszne to..

29

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?
Wojtas1993 napisał/a:
jjbp napisał/a:

Może to że pytanie o pracę było w kontekście tego wątku zupełnie logiczne a Ty się z miejsca sprułeś że uważamy pracownika na produkcji za nikogo?

No nie wiem ja Ty uważasz ale niestety taki jest pogląd. Nic dziwnego że tyle osób czuję się niedowartościowanych że względu na swoją pozycję zawodową.

A jak to się ma do tego że chłopak autorki pije bo go praca stresuje?

30

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?
jjbp napisał/a:
Wojtas1993 napisał/a:
jjbp napisał/a:

Może to że pytanie o pracę było w kontekście tego wątku zupełnie logiczne a Ty się z miejsca sprułeś że uważamy pracownika na produkcji za nikogo?

No nie wiem ja Ty uważasz ale niestety taki jest pogląd. Nic dziwnego że tyle osób czuję się niedowartościowanych że względu na swoją pozycję zawodową.

A jak to się ma do tego że chłopak autorki pije bo go praca stresuje?

Praca może stresować, ale niekoniecznie to znaczy że musi pić.

31

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?
paslawek napisał/a:

Następny "przejęty" wątek ?
offtopowo i nie na temat się robi,robi się znowu osobiście smile,
to charakterystyczne zaczyna być.

Wcale nie musi być charakterystyczne.

32

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?
Wojtas1993 napisał/a:

Praca może stresować, ale niekoniecznie to znaczy że musi pić.

O tym tu właśnie rozmawiamy, o uzależnieniu alkoholowym, a nie o tym, kto kogo i dlaczego uważa za śmiecia w zwiazku z wykonywana przez tegoż profesja.

33

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?
Wojtas1993 napisał/a:
paslawek napisał/a:

Następny "przejęty" wątek ?
offtopowo i nie na temat się robi,robi się znowu osobiście smile,
to charakterystyczne zaczyna być.

Wcale nie musi być charakterystyczne.

To znaczy ? Tłumaczysz się Wojtas z czegoś  czy bronisz kogoś czegoś ?

34 Ostatnio edytowany przez Johnny.B (2023-03-17 00:31:01)

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?

Olej go... pić będzie zawsze... 19 lat masz poznasz innych gości. Lub normalnego gościa. Żadnych ultimatum, zero pomagania tylko odchodzisz i szukasz innego gościa. Jak ktoś mi powie, że to co mówię to złe mam 4 alkoholików w rodzinie. Mialem 9 alkoholików reszta nie żyje ^^ A ich żony umarły przed nimi. Bo musiały zapierdalać na bryndziarzy. Moja Babcia wyszła za mąż mając 19 lat za alkoholika. Powiem Ci miała zajebiste życie z nim aż do śmierci. Mój ojciec jest alkoholikiem nic na takich typów nie działa. Zawsze wracają do picia. Zawsze... kopnij go w dupe bo potem możesz ostro żałować. PS też chciałem być alkoholikiem i powoli zaczynałem popijać mając 24 lata. Ale zobaczyłem jak zajebanych, zaszczanych mam wujaszków w tym jeden zmarł przez picie w wieku 41 lat. Pił przez lat 20 i pewnego dnia wylał mu się żołądek, gdy trzeźwiał na łóżku. Nie pamiętam jak to było dokładnie, ale też widok mojego dziadka, gdy zalewał się w trupa mnie skutecznie zniechęcił do alkoholu. Teraz nie pije nawet szampana.

35

Odp: Czy chłopak jest już uzależniony?

Masz dopiero 19 lat. Może nie wiesz jak "powinien" zachowywać się facet, ale na pewno nie tak. Są to stanowczo za duże ilości alkoholu. Nie psuj sobie życia.

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy chłopak jest już uzależniony?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024