Cześć
)
Mam 24 lata,mój partner 26.
Jesteśmy w związku od ponad roku. Na początku było dużo czułości,zależało mu żeby mnie zadowolić ja tez staram się zawsze żeby i jemu było dobrze, lubi BDSM co dla mnie wtedy było zupełnie nowym światem. Bardzo to polubiłam. Zawsze się staram dobrze wyglądać ,nosze seksowna bieliznę ,kupiłam lateksowe sukienki,szpilki do łóżka, body…
Nie kłócimy się , zawsze wstaje o 5:40 żeby zrobić mu kanapki do pracy a dzień wcześniej robię obiady do pracy, staram się jak mogę. Zawsze lubił bardziej wiązania niż typowy seks ,co starałam się zrozumieć ale przez ostatni rok może z 6 razy uprawialiśmy seks. A seks oralny to ja zawsze inicjuje,wiec kiedyś bardzo często dochodziło do zabaw nawet jak pracowałam po 14h dziennie miałam radość i sile ma igraszki. Teraz gdy codziennie leżymy razem do snu,staram się coś inicjować ale zawsze słyszę „idziemy spac?” Naprawdę nie mam już siły ani motywacji do dalszego poniżania się . Ostatnio ubrałam się seksowanie ,założyłam czarne szpilki i miałam pejcz w dłoni,chciałam związać partnera i go zadowolić oralnie,usłyszałam nagle ze klasycznie tez lubi i już widziałam,ze wcale nie ma ochoty na wiązanie. Odechciało mi się wszystkiego. Już nie wiem co mam robić ,nie chce prosić o czułość i trochę uwagi. Dodam,ze poza życiem seksualnym jest cudownie.
1 2023-02-16 18:07:53 Ostatnio edytowany przez Kinga244 (2023-02-16 19:16:16)
Facet nie wypełnia swoich obowiązków.
W raz z biegiem czasu będzie tylko coraz gorzej.
Twoja frustracja i niezaspokojenie, będzie tylko rosło.
Zadaj sobie pytanie, czy życie bez seksu, i proszenie sie o uwagę, jest dla ciebie.
Jeżeli nie podoba Ci sie tzw białe małżeństwo, to tez związek nie ma sensu.
Jesteście razem ponad rok, a od roku jest kiszka. Czyli w sumie to nie wiecie, co lubicie.
Bo jakos.nie wierzę, żeby na początku był taki ogień.
Przestań być uwodzicielką w lateksie robiącą mu kanapki do pracy. Facet ma dwie ręce, ogarnie sobie to sam. Zajmij się sobą.
Może przeszedł na seks kamerki, które nie były mu obce, ogień minął, to już mu się nie chce wysilać...
Przeginasz z tym staraniem się, sama widzisz, że to nic nie daje...
Ciężko mi tak żyć ale tez bardzo go kocham.
Na początku naprawdę było dobrze ale teraz od jakiegoś czasu czuje się niezaspokojona i brakuje mi tej czułości… rozmawiałam z nim o tym,on nadal twierdzi,ze go pociagam (ja tego nie widze) białe małżeństwo nie jest dla mnie. W dodatku straciłam dużo na pewności siebie, nie czuje się sama ze sobą tak dobrze jak kiedyś.
Seks kamerki raczej odpadają , wstajemy razem,idzie do pracy a jak wraca to jesteśmy cały czas razem, raczej by nie miał kiedy tego robić. Wiem,ze czasem ogląda zdj innych kobiet ale który facet tego nie robi…. To raczej normalne?
Kurczę taka moja natura,ze jak kogoś kocham bardzo się staram. Myślicie ,ze przesadzam?
7 2023-02-16 19:50:14 Ostatnio edytowany przez Kasssja (2023-02-16 19:51:38)
Ten post brzmi jak podkładka pod reklamę seks shopu, którą gdzieś tu już w jakimś wątku widziałam. Zobaczymy, czy się pojawi.
I tak, przesadzasz. Robisz mu kanapki i wkładasz lateks, a on cię bzyka 6 razy w roku. To jest raz na 2 miesiące.
Wiem jak to wyglada… raz na 2 miesiące. Myślałam,ze każdy facet tego potrzebuje częściej. Dla mnie jest fenomenem.
Wiem jak to wyglada… raz na 2 miesiące. Myślałam,ze każdy facet tego potrzebuje częściej. Dla mnie jest fenomenem.
No ale jak Ty swoje poczucie własnej wartości opierasz na pejczach i lateksie, to serio, czego się spodziewasz?
Porozmawiaj z nim normalnie.
Już nie wiem co mam robić ,nie chce prosić o czułość i trochę uwagi.
Dla mnie to brzmi jak mały piesek, który robi wszystko, żeby zwrócić na siebie uwagę. A jego sztuczki stały się już dla pana nudne.
Kinga244 napisał/a:Wiem jak to wyglada… raz na 2 miesiące. Myślałam,ze każdy facet tego potrzebuje częściej. Dla mnie jest fenomenem.
No ale jak Ty swoje poczucie własnej wartości opierasz na pejczach i lateksie, to serio, czego się spodziewasz?
Porozmawiaj z nim normalnie.
Nie opieram na pejczach,on po prostu to bardzo lubił , takie zabawy
Kinga244 napisał/a:Wiem jak to wyglada… raz na 2 miesiące. Myślałam,ze każdy facet tego potrzebuje częściej. Dla mnie jest fenomenem.
No ale jak Ty swoje poczucie własnej wartości opierasz na pejczach i lateksie, to serio, czego się spodziewasz?
Porozmawiaj z nim normalnie.
Nie opieram na pejczach,on po prostu to bardzo lubił , takie zabawy
Lady Loka napisał/a:Kinga244 napisał/a:Wiem jak to wyglada… raz na 2 miesiące. Myślałam,ze każdy facet tego potrzebuje częściej. Dla mnie jest fenomenem.
No ale jak Ty swoje poczucie własnej wartości opierasz na pejczach i lateksie, to serio, czego się spodziewasz?
Porozmawiaj z nim normalnie.
Nie opieram na pejczach,on po prostu to bardzo lubił , takie zabawy
Powtórzę się - jesteście razem ponad rok, a problem jest od roku. Jakoś ciężko uwierzyć, żeby zdążył Ci faktycznie pokazać, co lubi.
14 2023-02-16 23:32:15 Ostatnio edytowany przez wieka (2023-02-16 23:35:21)
Wiem jak to wyglada… raz na 2 miesiące. Myślałam,ze każdy facet tego potrzebuje częściej. Dla mnie jest fenomenem.
Taaa fenomen ![]()
Przecież potrzebuje, tylko nie z Tobą...
Dlaczego wg Ciebie? Jak nie wiesz to go zapytaj...
Wygląda, że trollujesz.
Jesteście razem ponad rok, a od roku jest kiszka. Czyli w sumie to nie wiecie, co lubicie.
Bo jakos.nie wierzę, żeby na początku był taki ogień.Przestań być uwodzicielką w lateksie robiącą mu kanapki do pracy. Facet ma dwie ręce, ogarnie sobie to sam. Zajmij się sobą.
Autorko - za dużo jest Ciebie. Dla niego WSZYSTKO. TY nie istniejesz. Kiedy dajemy za dużo od siebie, druga osoba przestaje to doceniać, bierze to wszystko za pewnik i .... przestaje szanować. Najpierw zaczyna się nudzić, w końcu zaczynasz ją irytować. Przykre, ale prawdziwe.
Zajmij się sobą, nie bądź tak bardzo do dyspozycji, nie wyręczaj go we wszystkim.. i porozmawiaj co się stało. Może się okazać że jednak bdsm jest tylko urozmaiceniem a nie ppodstawą. Poza tym warto zadbać o komunikację i zrozumienie, to owocuje satysfakcją seksualną, mówię z autopsji
Kinga244 napisał/a:Lady Loka napisał/a:No ale jak Ty swoje poczucie własnej wartości opierasz na pejczach i lateksie, to serio, czego się spodziewasz?
Porozmawiaj z nim normalnie.
Nie opieram na pejczach,on po prostu to bardzo lubił , takie zabawy
Powtórzę się - jesteście razem ponad rok, a problem jest od roku. Jakoś ciężko uwierzyć, żeby zdążył Ci faktycznie pokazać, co lubi.
Czyżbyś sugerowała że to co facet naprawdę lubi mogłoby się nie spodobać autorce? ![]()
Lady Loka napisał/a:Kinga244 napisał/a:Nie opieram na pejczach,on po prostu to bardzo lubił , takie zabawy
Powtórzę się - jesteście razem ponad rok, a problem jest od roku. Jakoś ciężko uwierzyć, żeby zdążył Ci faktycznie pokazać, co lubi.
Czyżbyś sugerowała że to co facet naprawdę lubi mogłoby się nie spodobać autorce?
Nie wiem, albo to, albo za dużo gawędziarstwa mu weszło jak się poznawali i teraz nie wie, jak z tego wybrnąć.
Klituś bajduś kluski gniótł ![]()
20 2023-02-17 09:39:47 Ostatnio edytowany przez Kinga244 (2023-02-17 09:40:30)
Lady Loka napisał/a:Kinga244 napisał/a:Nie opieram na pejczach,on po prostu to bardzo lubił , takie zabawy
Powtórzę się - jesteście razem ponad rok, a problem jest od roku. Jakoś ciężko uwierzyć, żeby zdążył Ci faktycznie pokazać, co lubi.
Czyżbyś sugerowała że to co facet naprawdę lubi mogłoby się nie spodobać autorce?
Z tymi pejczami i strojami jest tak,ze przed poznaniem partnera zupełnie nie byłam w świecie przebieranek i gadżetów, powiedział mi,ze bardzo lubi takie urozmaicenia ,wiec stwierdziłam ze spróbuje. Zupełnie mnie do tego nie zmuszał.
Może macie i racje,ze do końca jeszcze mi nie powiedział co tak naprawdę lubi.
ale tu jest chyba inny problem bo mieszkamy razem, jest osoba dorosła i coś mógłby kierować tym w któraś stronę
Tu zupełnie tak nie jest,nie wiem kompletnie o co chodzi
Nowe_otwarcie napisał/a:Lady Loka napisał/a:Powtórzę się - jesteście razem ponad rok, a problem jest od roku. Jakoś ciężko uwierzyć, żeby zdążył Ci faktycznie pokazać, co lubi.
Czyżbyś sugerowała że to co facet naprawdę lubi mogłoby się nie spodobać autorce?
Nie wiem, albo to, albo za dużo gawędziarstwa mu weszło jak się poznawali i teraz nie wie, jak z tego wybrnąć.
Ok mogło tak być ale jak wytłumaczyć,ze mamy 2 szuflady przeróżnych gazdzetow ,ktore sam w większości kupił.
Teraz jak widze podejście i brak czułości trochę stopuje,przecież nie przebieram się i nie mecze go od tamtego momentu jak powiedział,ze klasycznie tez lubi…nie będę z siebie robić idiotki
Kinga244 napisał/a:Wiem jak to wyglada… raz na 2 miesiące. Myślałam,ze każdy facet tego potrzebuje częściej. Dla mnie jest fenomenem.
Taaa fenomen
Przecież potrzebuje, tylko nie z Tobą...
Dlaczego wg Ciebie? Jak nie wiesz to go zapytaj...Wygląda, że trollujesz.
Zawsze mu powtarzałam,ze jeśli coś się wypali z jego strony to ma wybór. Zawsze nie chcieliśmy związku na sile. Jak pytam czy wszystko jest dobrze ,to mówi ze jest super….ale ja widze te zmiany na gorsze. Z mojej strony on ma wszystko ,ja nie dostaje prawie nic.
Może źle się wyraziłam z tym fenomenem ale myślałam ,ze faceci lubią seks i inne zabawy częściej niż 6 razy w roku.
Lady Loka napisał/a:Nowe_otwarcie napisał/a:Czyżbyś sugerowała że to co facet naprawdę lubi mogłoby się nie spodobać autorce?
Nie wiem, albo to, albo za dużo gawędziarstwa mu weszło jak się poznawali i teraz nie wie, jak z tego wybrnąć.
Ok mogło tak być ale jak wytłumaczyć,ze mamy 2 szuflady przeróżnych gazdzetow ,ktore sam w większości kupił.
Teraz jak widze podejście i brak czułości trochę stopuje,przecież nie przebieram się i nie mecze go od tamtego momentu jak powiedział,ze klasycznie tez lubi…nie będę z siebie robić idiotki
A czy Ty przez ten cały czas próbowałaś z nim o tym porozmawiać?
Klituś bajduś kluski gniótł
???
Kinga244 napisał/a:Lady Loka napisał/a:Nie wiem, albo to, albo za dużo gawędziarstwa mu weszło jak się poznawali i teraz nie wie, jak z tego wybrnąć.
Ok mogło tak być ale jak wytłumaczyć,ze mamy 2 szuflady przeróżnych gazdzetow ,ktore sam w większości kupił.
Teraz jak widze podejście i brak czułości trochę stopuje,przecież nie przebieram się i nie mecze go od tamtego momentu jak powiedział,ze klasycznie tez lubi…nie będę z siebie robić idiotkiA czy Ty przez ten cały czas próbowałaś z nim o tym porozmawiać?
Tak i on mówi ,ze nie widzi zmian ,ze wszystko jest tak jak zawsze i ze jest dobrze
Powiedziałam mu,ze ja potrzebuje częściej i więcej czułości to nie wiem czy robi to żebym się odczepiła ale mówi np. Ze ma na mnie ochotę po czym nic nie robi albo jak mam okres ,ze już nie może się doczekać kiedy się skończy a jak się skończy to i tak nic nie robi
Zajmij się sobą, nie bądź tak bardzo do dyspozycji, nie wyręczaj go we wszystkim.. i porozmawiaj co się stało. Może się okazać że jednak bdsm jest tylko urozmaiceniem a nie ppodstawą. Poza tym warto zadbać o komunikację i zrozumienie, to owocuje satysfakcją seksualną, mówię z autopsji
To czemu mi nie mówi o tych podstawach? Co tam może się kryć? Jak próbuje z nim rozmawiać,twierdzi ze wszystko jest dobrze
Lady Loka napisał/a:Kinga244 napisał/a:Ok mogło tak być ale jak wytłumaczyć,ze mamy 2 szuflady przeróżnych gazdzetow ,ktore sam w większości kupił.
Teraz jak widze podejście i brak czułości trochę stopuje,przecież nie przebieram się i nie mecze go od tamtego momentu jak powiedział,ze klasycznie tez lubi…nie będę z siebie robić idiotkiA czy Ty przez ten cały czas próbowałaś z nim o tym porozmawiać?
Tak i on mówi ,ze nie widzi zmian ,ze wszystko jest tak jak zawsze i ze jest dobrze
Powiedziałam mu,ze ja potrzebuje częściej i więcej czułości to nie wiem czy robi to żebym się odczepiła ale mówi np. Ze ma na mnie ochotę po czym nic nie robi albo jak mam okres ,ze już nie może się doczekać kiedy się skończy a jak się skończy to i tak nic nie robi
No to masz jego odpowjedź i zostaje Ci teraz zadecydować, co z tym zrobisz.
Kinga244 napisał/a:Lady Loka napisał/a:A czy Ty przez ten cały czas próbowałaś z nim o tym porozmawiać?
Tak i on mówi ,ze nie widzi zmian ,ze wszystko jest tak jak zawsze i ze jest dobrze
Powiedziałam mu,ze ja potrzebuje częściej i więcej czułości to nie wiem czy robi to żebym się odczepiła ale mówi np. Ze ma na mnie ochotę po czym nic nie robi albo jak mam okres ,ze już nie może się doczekać kiedy się skończy a jak się skończy to i tak nic nie robiNo to masz jego odpowjedź i zostaje Ci teraz zadecydować, co z tym zrobisz.
I tu jest problem,bardzo go kocham ale tez nie czuje się dobrze z tym wszystkim
Ja tez staram się zawsze żeby i jemu było dobrze, lubi BDSM co dla mnie wtedy było zupełnie nowym światem. Bardzo to polubiłam. Zawsze się staram dobrze wyglądać ,nosze seksowna bieliznę ,kupiłam lateksowe sukienki,szpilki do łóżka, body…
Szanuj się kobieto. Jesteś czyjąś zabawką, robisz to dla gościa, który ma problem z seksem, szacunkiem i bliskością. Niżej się nie da.
Nie kłócimy się , zawsze wstaje o 5:40 żeby zrobić mu kanapki do pracy a dzień wcześniej robię obiady do pracy, staram się jak mogę.
Myślałam, że czasy niewolnictwa dla kobiet już minęły
. Ze zmęczoną i sapiącą mamusią nikt nie sypia.
wieka napisał/a:Kinga244 napisał/a:Wiem jak to wyglada… raz na 2 miesiące. Myślałam,ze każdy facet tego potrzebuje częściej. Dla mnie jest fenomenem.
Taaa fenomen
Przecież potrzebuje, tylko nie z Tobą...
Dlaczego wg Ciebie? Jak nie wiesz to go zapytaj...Wygląda, że trollujesz.
Zawsze mu powtarzałam,ze jeśli coś się wypali z jego strony to ma wybór. Zawsze nie chcieliśmy związku na sile. Jak pytam czy wszystko jest dobrze ,to mówi ze jest super….ale ja widze te zmiany na gorsze. Z mojej strony on ma wszystko ,ja nie dostaje prawie nic.
Może źle się wyraziłam z tym fenomenem ale myślałam ,ze faceci lubią seks i inne zabawy częściej niż 6 razy w roku.
Nie, lubią raz w roku ![]()
Z księżyca spadłaś, ile masz lat, że tego nie wiesz, zapytaj koleżanek jak nie wiesz...
Kinga244 napisał/a:wieka napisał/a:Taaa fenomen
Przecież potrzebuje, tylko nie z Tobą...
Dlaczego wg Ciebie? Jak nie wiesz to go zapytaj...Wygląda, że trollujesz.
Zawsze mu powtarzałam,ze jeśli coś się wypali z jego strony to ma wybór. Zawsze nie chcieliśmy związku na sile. Jak pytam czy wszystko jest dobrze ,to mówi ze jest super….ale ja widze te zmiany na gorsze. Z mojej strony on ma wszystko ,ja nie dostaje prawie nic.
Może źle się wyraziłam z tym fenomenem ale myślałam ,ze faceci lubią seks i inne zabawy częściej niż 6 razy w roku.Nie, lubią raz w roku
Z księżyca spadłaś, ile masz lat, że tego nie wiesz, zapytaj koleżanek jak nie wiesz...
Niestety nie mam koleżanek… a oprócz tego związku byłam w jednym tylko
Być może i z księżyca spadłam ale po to tu napisałam post żeby przeczytać innych opinie
32 2023-02-17 18:33:39 Ostatnio edytowany przez twojeslowo (2023-02-17 18:34:09)
Niestety nie mam koleżanek… a oprócz tego związku byłam w jednym tylko
Być może i z księżyca spadłam ale po to tu napisałam post żeby przeczytać innych opinie
Kinga, w swoim wieku nie musisz się przebierać w lateksy i wstawać o 5:40 aby robić jakiemuś gościowi kanapki, a po południu prać, prasować i gotować jak żona
. Możesz mieć fajny, lekki i ciekawy związek oraz swobodny, uważny, czuły seks, z jakimś innym, fajnym chłopakiem. Opisujesz życie jakiejś umęczonej i urobionej po pachy baby, nałożnicy, a nie lekkiej, uśmiechniętej i ciekawej życia 24 latki
.
Kinga244 napisał/a:Niestety nie mam koleżanek… a oprócz tego związku byłam w jednym tylko
Być może i z księżyca spadłam ale po to tu napisałam post żeby przeczytać innych opinieKinga, w swoim wieku nie musisz się przebierać w lateksy i wstawać o 5:40 aby robić jakiemuś gościowi kanapki, a po południu prać, prasować i gotować jak żona
. Możesz mieć fajny, lekki i ciekawy związek oraz swobodny, uważny, czuły seks, z jakimś innym, fajnym chłopakiem. Opisujesz życie jakiejś umęczonej i urobionej po pachy baby, nałożnicy, a nie lekkiej, uśmiechniętej i ciekawej życia 24 latki
.
Też sie zastanawiam, po co ona sobie to robi.
Nie wiem czemu tylu ludzi żyje jakimś chorym przeświadczeniem że skoro na samym początku jest zle, to że później jakoś magicznie będzie dobrze.
Najbardziej dobijający sa facecie którzy piszą że zona nie chce seksu, a gdy dopytujesz czy przed ślubem chciała, to odpowiadają, że tez jakoś nie specjalnie.
I myśleli że po ślubie sie to zmieni.
Normalnie ręce opadają.
wieka napisał/a:Kinga244 napisał/a:Zawsze mu powtarzałam,ze jeśli coś się wypali z jego strony to ma wybór. Zawsze nie chcieliśmy związku na sile. Jak pytam czy wszystko jest dobrze ,to mówi ze jest super….ale ja widze te zmiany na gorsze. Z mojej strony on ma wszystko ,ja nie dostaje prawie nic.
Może źle się wyraziłam z tym fenomenem ale myślałam ,ze faceci lubią seks i inne zabawy częściej niż 6 razy w roku.Nie, lubią raz w roku
Z księżyca spadłaś, ile masz lat, że tego nie wiesz, zapytaj koleżanek jak nie wiesz...Niestety nie mam koleżanek… a oprócz tego związku byłam w jednym tylko
Być może i z księżyca spadłam ale po to tu napisałam post żeby przeczytać innych opinie
Dziwne, żeby dorosła kobieta tego nie wiedziała, tym bardziej w obecnych czasach...
Co zamierzasz z tym fantem zrobić? Wymyślisz coś?
35 2023-02-17 18:51:22 Ostatnio edytowany przez paslawek (2023-02-17 18:53:45)
Wymyślisz coś?
W następnym wątku......
na pewno
deszcze zapowiadają ![]()
Kinga244 napisał/a:Niestety nie mam koleżanek… a oprócz tego związku byłam w jednym tylko
Być może i z księżyca spadłam ale po to tu napisałam post żeby przeczytać innych opinieKinga, w swoim wieku nie musisz się przebierać w lateksy i wstawać o 5:40 aby robić jakiemuś gościowi kanapki, a po południu prać, prasować i gotować jak żona
. Możesz mieć fajny, lekki i ciekawy związek oraz swobodny, uważny, czuły seks, z jakimś innym, fajnym chłopakiem. Opisujesz życie jakiejś umęczonej i urobionej po pachy baby, nałożnicy, a nie lekkiej, uśmiechniętej i ciekawej życia 24 latki
.
Trochę w tym prawdy jest, mam wszystko na głowie…
Dziś próbowałam z nim o tym porozmawiać a jedyne co usłyszałam to „śmieszna rozmowa” dla mnie naprawdę nic w tym śmiesznego nie jest
Kinga244 napisał/a:wieka napisał/a:Nie, lubią raz w roku
Z księżyca spadłaś, ile masz lat, że tego nie wiesz, zapytaj koleżanek jak nie wiesz...Niestety nie mam koleżanek… a oprócz tego związku byłam w jednym tylko
Być może i z księżyca spadłam ale po to tu napisałam post żeby przeczytać innych opinieDziwne, żeby dorosła kobieta tego nie wiedziała, tym bardziej w obecnych czasach...
Co zamierzasz z tym fantem zrobić? Wymyślisz coś?
Mam mała styczność z obecnym światem
Praktycznie nie wychodzę z domu
W Warszawie nie mam znajomych, jedynie co mi zostaje to praca,dom,praca, dom
wieka napisał/a:Wymyślisz coś?
W następnym wątku......
na pewno
deszcze zapowiadają
Dziękuje za prognozę pogody…
Obecnie warunki atmosferyczne nie sprzyjają , te życiowe tez
Obecnie warunki atmosferyczne nie sprzyjają , te życiowe tez
Oj tam zachodni wiatr, z reguły niesie coś nowego. ![]()
Kinga244 napisał/a:Obecnie warunki atmosferyczne nie sprzyjają , te życiowe tez
Oj tam zachodni wiatr, z reguły niesie coś nowego.
Optymistycznie
)
Temat trolla. Nie warto komentować.
Temat trolla. Nie warto komentować.
Nie jestem żadnym trollem
Z wszystkiego najbardziej mnie przeraża to, że wstajesz o 5:40 żeby mu kanapki zrobić. I jeszcze ten lateks... Rany boskie. Dziewczyno ktoś już napisał, masz 24 lata musisz robić nic żeby być ładna i śliczna, a facet który będzie chciał z tobą być i spać znajdzie się nie jeden. 5:40 nie pamiętam kiedy ostatnio wstałam celowo tak wcześnie a już nie przypominam sobie żebym przez 34 lata zrobiła rano swojemu facetowi kanapki, nawet jak mieszkaliśmy razem.
Szanuj siebie i swoje zdrowie
Cześć
)
Mam 24 lata,mój partner 26.
Jesteśmy w związku od ponad roku. Na początku było dużo czułości,zależało mu żeby mnie zadowolić ja tez staram się zawsze żeby i jemu było dobrze, lubi BDSM co dla mnie wtedy było zupełnie nowym światem. Bardzo to polubiłam. Zawsze się staram dobrze wyglądać ,nosze seksowna bieliznę ,kupiłam lateksowe sukienki,szpilki do łóżka, body…
Nie kłócimy się , zawsze wstaje o 5:40 żeby zrobić mu kanapki do pracy a dzień wcześniej robię obiady do pracy, staram się jak mogę. Zawsze lubił bardziej wiązania niż typowy seks ,co starałam się zrozumieć ale przez ostatni rok może z 6 razy uprawialiśmy seks. A seks oralny to ja zawsze inicjuje,wiec kiedyś bardzo często dochodziło do zabaw nawet jak pracowałam po 14h dziennie miałam radość i sile ma igraszki. Teraz gdy codziennie leżymy razem do snu,staram się coś inicjować ale zawsze słyszę „idziemy spac?” Naprawdę nie mam już siły ani motywacji do dalszego poniżania się . Ostatnio ubrałam się seksowanie ,założyłam czarne szpilki i miałam pejcz w dłoni,chciałam związać partnera i go zadowolić oralnie,usłyszałam nagle ze klasycznie tez lubi i już widziałam,ze wcale nie ma ochoty na wiązanie. Odechciało mi się wszystkiego. Już nie wiem co mam robić ,nie chce prosić o czułość i trochę uwagi. Dodam,ze poza życiem seksualnym jest cudownie.
Ale z Ciebie desperatka… może mu się już nie podobasz, zacznij ćwiczyć, tu lakteks nie pomoże, ewentualnie może ma kogoś albo już Cię nie kocha, dlatego taki jest dla Ciebei. Porozmawiaj z nim i tyle i nie bądź jego matka.
Jeśli jego kręci wyłącznie BDSM i bycie uległym, to jak masz go podniecać, skoro robisz mu kanapeczki i chcesz go zadowalać seksualnie?
Domina NIE robi loda. Domina NIE uprawia seksu (co najwyżej może pozwolić się wylizać). Domina NIE skacze przy facecie żeby był szczęśliwy i najedzony.
Autorko
Przeczytaj posta od Olaodkota. I przemyśl.
Nawet jak żyjecie w układzie dominacja - uległość gdzie dominujący będzie decydował o wielu rzeczach to Tobie też się coś należy (jako uleglej). Nawet dominujący musi okazać zaangażowanie. Układ układem i to co w tym układzie siedzi w środku to jedno ale zaangażowanie to ostatnia deska ratunku dla związku który ma być szczęśliwy dla obu stron. Bez tego bedzie pustka... Młoda jesteś nie martw się jak nie ten to inny. Mam na karku 2 razy tyle lat co Ty i wiem że związanie się z odpowiednią osobą jest priorytetem jeśli chcesz być w życiu szczęśliwa. Nie trac czasu na wątpliwe zwiazki. Podziękujesz mi za 30 lat. A co do seksu to sorki ale po paru razach w łóżku jeszcze za dużo o sobie nie wiecie. Nawet jak Ci się tak wydaje.
Autorko, z punktu widzenia faceta :
a : wygasło porządanie
b : za bardzo sie starasz i... wygasło porządanie