Matka &Syn - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Matka &Syn

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Matka &Syn

Może ja przesadzam??
Ale do rzeczy

Jestem w 30 letnim zwiazku. Razem z partnerem mieszkamy z jego matką. Kobieta ma swoje lata a ma ich 89 ale daje sobie radę ze wszystkim.
Mój partner ma 57 lat.
Tesciowa jest kobietą która zawsze ma rację nawet jak nie ma. Jest skupiona na sobie wyłącznie. Krytyka wszystkich leży w jej naturze. Od początku chciała żebym była jej kopciuszkiem w stylu ona rzadzi a ja mam się dostosować. Nie bardzo jej to wyszło, nie mam zamiaru jej słuchać. Do wszystkiego się wtrąca.

Oczywiście swoje dzieci lubi w końcu jest ich matką. W tym Sęk że mój 57 partner jest pod pantoflem swojej matki. Kiedy nie ma mnie w domu ona koło niego skacze. Robi herbatki synusiowi, kanapki,kawki bo uważa że on sobie tego nie zrobi. Nadskakuje mu z każdej strony a jemu tak wygodnie jak ma podane pod brodę.
Przyklad z dzisiaj. Pojechalsm do pracy on był w domu. Mówię zrób coś na obiad.przyjezdzam a tam tesciowa zrobiła tylko dla niego i siebie. Dla mnie miejsca już nie było.
Nie ruszył palcem wcale ale po co skoro mamusia zrobi.
Szlag mnie trafia już.
Jak jest chory to siedzę koło niego ale jak ja jestem chora to szklanki wody nie przyniesie bo mamusia zabroniła chodzić do chorej bo się synuś zarazi

Czy to nie jest zaburzona relacja matka syn??

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Matka &Syn

I ocknelas sie po 30 latach, ze Twoj maz jest maminsynkiem? Jak dlugo mieszkasz z tesciowa?

Odp: Matka &Syn

Witajcie jestem mężczyzną a zawitalem tutaj bo chciałbym zadać kilka pytań z punktu widzenia.kobiety. Jest taka możliwość? smile pozdrawiam

4

Odp: Matka &Syn
Gość chętny do informowan napisał/a:

Witajcie jestem mężczyzną a zawitalem tutaj bo chciałbym zadać kilka pytań z punktu widzenia.kobiety. Jest taka możliwość? smile pozdrawiam

Tak, ale załóż swój wątek.

5

Odp: Matka &Syn
Ewika99 napisał/a:

I ocknelas sie po 30 latach, ze Twoj maz jest maminsynkiem? Jak dlugo mieszkasz z tesciowa?

Dokładnie tak samo pomyślałam.

A to, że jest maminsynkiem to wiadomo, że nie jest zdrowa relacja.

6 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2023-02-04 15:42:08)

Odp: Matka &Syn

ten temat  to kompletna bzdura!
"Stara baba" sorry, niezależnie jak wyglądasz mentalnie  powinnaś być już na tyle dojrzałą by nie odstawiać cyrków z powodu teściowej co ją znasz 30 lat a kobita nad grobem stoi big_smile
Nie wierzę, że mąż Ci wcześniej chętnie gotował obiady, a teraz nagle pod wpływem matki staruszki przestał i uważa że to ok.
Poza tym takie duże dziewczynki jak my same dogadają się z teściowymi, bez pośrednictwa męża.
O co tak właściwie chodzi?

7

Odp: Matka &Syn

wy byliscie zaburzeni, ze po slubie nie poszliscie na swoje. teraz jak matka jest staruszka to  juz za pozno, bo  i tak zaraz bedzie potrzebowala pomocy i syna, ktory bedzie kolo niej musial chodzic.

jakim cudem obudzilas sie dopiero po 30 latach? teraz ci sie zabralo na zmiany?

Odp: Matka &Syn
Reni48 napisał/a:

Może ja przesadzam??
Ale do rzeczy

Jestem w 30 letnim zwiazku. Razem z partnerem mieszkamy z jego matką. Kobieta ma swoje lata a ma ich 89 ale daje sobie radę ze wszystkim.
Mój partner ma 57 lat.
Tesciowa jest kobietą która zawsze ma rację nawet jak nie ma. Jest skupiona na sobie wyłącznie. Krytyka wszystkich leży w jej naturze. Od początku chciała żebym była jej kopciuszkiem w stylu ona rzadzi a ja mam się dostosować. Nie bardzo jej to wyszło, nie mam zamiaru jej słuchać. Do wszystkiego się wtrąca.

Oczywiście swoje dzieci lubi w końcu jest ich matką. W tym Sęk że mój 57 partner jest pod pantoflem swojej matki. Kiedy nie ma mnie w domu ona koło niego skacze. Robi herbatki synusiowi, kanapki,kawki bo uważa że on sobie tego nie zrobi. Nadskakuje mu z każdej strony a jemu tak wygodnie jak ma podane pod brodę.
Przyklad z dzisiaj. Pojechalsm do pracy on był w domu. Mówię zrób coś na obiad.przyjezdzam a tam tesciowa zrobiła tylko dla niego i siebie. Dla mnie miejsca już nie było.

Spoko, dni babci są już policzone. Za chwilę będziesz się mogła odegrać....
Zrobisz obiad tylko dla siebie .....a mąż zostanie o suchym pysku smile

9

Odp: Matka &Syn
Ela210 napisał/a:

ten temat  to kompletna bzdura!
"Stara baba" sorry, niezależnie jak wyglądasz mentalnie  powinnaś być już na tyle dojrzałą by nie odstawiać cyrków z powodu teściowej co ją znasz 30 lat a kobita nad grobem stoi big_smile
Nie wierzę, że mąż Ci wcześniej chętnie gotował obiady, a teraz nagle pod wpływem matki staruszki przestał i uważa że to ok.
Poza tym takie duże dziewczynki jak my same dogadają się z teściowymi, bez pośrednictwa męża.
O co tak właściwie chodzi?


Nie mąż wcześniej też nie gotował .
A jego matka miała wpływ na niego od zawsze. Nigdy się jej nie przeciwstawił.
Zrozumieją te kobiety które mieszkają z wtrącajaca się we wszystko teściową.
Koniec tematu

10

Odp: Matka &Syn

Wtrącająca się we wszystko teściowa, to jedno.
Podporządkowany swej matce mężczyzna, to drugie.
Godząca się na taką sytuację kobieta, to trzecie.
Wspólne mieszkanie tej trójki, to czwarte.

Każda osoba z tego trójkąta zasługuje na współczucie, bo dla żadnej z nich taki układ nie jest szczęśliwym.

11

Odp: Matka &Syn

Ta trzecia.taka książkę kiedyś czytałam.
Oraz ze nic z tego dobrego nie będzie.

12

Odp: Matka &Syn
zwyczajny gość napisał/a:
Reni48 napisał/a:

Może ja przesadzam??
Ale do rzeczy

Jestem w 30 letnim zwiazku. Razem z partnerem mieszkamy z jego matką. Kobieta ma swoje lata a ma ich 89 ale daje sobie radę ze wszystkim.
Mój partner ma 57 lat.
Tesciowa jest kobietą która zawsze ma rację nawet jak nie ma. Jest skupiona na sobie wyłącznie. Krytyka wszystkich leży w jej naturze. Od początku chciała żebym była jej kopciuszkiem w stylu ona rzadzi a ja mam się dostosować. Nie bardzo jej to wyszło, nie mam zamiaru jej słuchać. Do wszystkiego się wtrąca.

Oczywiście swoje dzieci lubi w końcu jest ich matką. W tym Sęk że mój 57 partner jest pod pantoflem swojej matki. Kiedy nie ma mnie w domu ona koło niego skacze. Robi herbatki synusiowi, kanapki,kawki bo uważa że on sobie tego nie zrobi. Nadskakuje mu z każdej strony a jemu tak wygodnie jak ma podane pod brodę.
Przyklad z dzisiaj. Pojechalsm do pracy on był w domu. Mówię zrób coś na obiad.przyjezdzam a tam tesciowa zrobiła tylko dla niego i siebie. Dla mnie miejsca już nie było.

Spoko, dni babci są już policzone. Za chwilę będziesz się mogła odegrać....
Zrobisz obiad tylko dla siebie .....a mąż zostanie o suchym pysku smile

dokładnie tak pomyślałam big_smile
Najlepiej mu to zapowiedzieć, żeby miał czas się przygotować. Albo zmienić na czas.

13

Odp: Matka &Syn

To jest chore ale popatrz na siebie, dopiero po tylu latach zaczęło ci to przeszkadzać.

14

Odp: Matka &Syn
Reni48 napisał/a:

Może ja przesadzam??
Ale do rzeczy

Jestem w 30 letnim zwiazku. Razem z partnerem mieszkamy z jego matką. Kobieta ma swoje lata a ma ich 89 ale daje sobie radę ze wszystkim.
Mój partner ma 57 lat.
Tesciowa jest kobietą która zawsze ma rację nawet jak nie ma. Jest skupiona na sobie wyłącznie. Krytyka wszystkich leży w jej naturze. Od początku chciała żebym była jej kopciuszkiem w stylu ona rzadzi a ja mam się dostosować. Nie bardzo jej to wyszło, nie mam zamiaru jej słuchać. Do wszystkiego się wtrąca.

Oczywiście swoje dzieci lubi w końcu jest ich matką. W tym Sęk że mój 57 partner jest pod pantoflem swojej matki. Kiedy nie ma mnie w domu ona koło niego skacze. Robi herbatki synusiowi, kanapki,kawki bo uważa że on sobie tego nie zrobi. Nadskakuje mu z każdej strony a jemu tak wygodnie jak ma podane pod brodę.
Przyklad z dzisiaj. Pojechalsm do pracy on był w domu. Mówię zrób coś na obiad.przyjezdzam a tam tesciowa zrobiła tylko dla niego i siebie. Dla mnie miejsca już nie było.
Nie ruszył palcem wcale ale po co skoro mamusia zrobi.
Szlag mnie trafia już.
Jak jest chory to siedzę koło niego ale jak ja jestem chora to szklanki wody nie przyniesie bo mamusia zabroniła chodzić do chorej bo się synuś zarazi

Czy to nie jest zaburzona relacja matka syn??

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Matka &Syn

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024