Wyjazd na studia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Wyjazd na studia

W tym roku zdaję na studia. Biorę pod uwagę miasto, w którym mieszkam, oraz dwa inne, jedno oddalone o ok 150 km a drugie troszkę dalej. Zależy mi żeby dostać się do tej uczelni w moim mieście, nie chcę w tym momencie się przeprowadzać, zostawiać bliskich, mam tu swój dom, ciężko mi by było też finansowo. Mam tu wszystko. Jednak nie jest to do końca moja "wymarzona uczelnia". Ale zdrowo rozsądkowo ją stawiam na 1 miejscu moich wyborów. Te dwa inne miasta, które są dalej, mnie bardziej kuszą, jeśli chodzi o kadrę, rozwój, możliwości. Jednak to nie takie proste bo by się to wiązało z przeprowadzką...
Bardzo bym tęskniła za bliskimi, też mogłoby być ciężko się utrzymać. Jestem w szczęśliwym związku, naprawdę nam na sobie zależy i bardzo się kochamy. Ze względu na niego, też nie chcę wyjeżdżać. Jest dla mnie zbyt ważny i zależy mi na rozwoju tej relacji, popycha mnie ona do rozwoju. Chcę być przy nim, a nie daleko. To nie tak że ktoś mnie zatrzymuje, bo on chce żebym była szczęśliwa i spełniała marzenia, ale ja sama bym się słabo czuła bez moich bliskich w obcym mieście. Dlatego jestem lekko w rozsypce i nie wiem co robić bo aspekt rozwoju i bliskich jest dla mnie tak samo ważny. Chciałabym uzyskać najlepsze wykształcenie i spełnić marzenia ale nie kosztem innych aspektów życia. Nie wiem trochę co robić. Czuję się jak na rozstaju dróg. Bo chcę jednego a korci mnie do drugiego rozwiązania. Proszę o radę. To dla mnie ważne

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wyjazd na studia

Pójdziesz do innego miasta, znajdziesz pracę.
Zaczną się spotkania, imprezy, wyjścia do klubów.
Zdradzisz chłopaka raz, później kolejne razy.
Studiów nie skończysz.
Dziecko zrobisz w międzyczasie i zostaniesz samotną matką.

Życie ...

3

Odp: Wyjazd na studia
Farmer napisał/a:

Pójdziesz do innego miasta, znajdziesz pracę.
Zaczną się spotkania, imprezy, wyjścia do klubów.
Zdradzisz chłopaka raz, później kolejne razy.
Studiów nie skończysz.
Dziecko zrobisz w międzyczasie i zostaniesz samotną matką.

Nie jestem takim człowiekiem

4

Odp: Wyjazd na studia
secret222 napisał/a:

... zdaję na studia. Biorę pod uwagę miasto, w którym mieszkam, oraz dwa inne, ... oddalone....
... ciężko się utrzymać. Jestem w szczęśliwym związku, naprawdę nam na sobie zależy i bardzo się kochamy. Ze względu na niego, też nie chcę wyjeżdżać. .... Chciałabym uzyskać najlepsze wykształcenie i spełnić marzenia ale nie kosztem innych aspektów życia.

Możesz stać się fachowcem zarówno na słabszej uczelni jak i na prestiżowej. Tylko na tej słabszej będziesz musiała sama "kopać się w tyłek" i poganiać do pracy, a na lepszej uczelni zrobi to ktoś inny.

Tęsknota za bliskimi -- jeśli masz na myśli mieszkanie z rodzicami, to ja bym wiał z domu od razu gdyby mi tylko finanse pozwoliły.

Raczej powinnaś dążyć do mieszkania razem z chłopakiem. A tego właśnie nie napisałaś -- czy mieszkasz z rodzicami czy chłopakiem.

Bo powstrzymywanie się przed wyjazdem, bo będziesz tęsknić za rodzicami i rodzeństwem to trochę obciachowe... w końcu możesz co tydzień czy dwa do nich wracać na weekend.

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

5

Odp: Wyjazd na studia
secret222 napisał/a:

W tym roku zdaję na studia. Biorę pod uwagę miasto, w którym mieszkam, oraz dwa inne, jedno oddalone o ok 150 km a drugie troszkę dalej. Zależy mi żeby dostać się do tej uczelni w moim mieście, nie chcę w tym momencie się przeprowadzać, zostawiać bliskich, mam tu swój dom, ciężko mi by było też finansowo. Mam tu wszystko. Jednak nie jest to do końca moja "wymarzona uczelnia". Ale zdrowo rozsądkowo ją stawiam na 1 miejscu moich wyborów. Te dwa inne miasta, które są dalej, mnie bardziej kuszą, jeśli chodzi o kadrę, rozwój, możliwości. Jednak to nie takie proste bo by się to wiązało z przeprowadzką...
Bardzo bym tęskniła za bliskimi, też mogłoby być ciężko się utrzymać. Jestem w szczęśliwym związku, naprawdę nam na sobie zależy i bardzo się kochamy. Ze względu na niego, też nie chcę wyjeżdżać. Jest dla mnie zbyt ważny i zależy mi na rozwoju tej relacji, popycha mnie ona do rozwoju. Chcę być przy nim, a nie daleko. To nie tak że ktoś mnie zatrzymuje, bo on chce żebym była szczęśliwa i spełniała marzenia, ale ja sama bym się słabo czuła bez moich bliskich w obcym mieście. Dlatego jestem lekko w rozsypce i nie wiem co robić bo aspekt rozwoju i bliskich jest dla mnie tak samo ważny. Chciałabym uzyskać najlepsze wykształcenie i spełnić marzenia ale nie kosztem innych aspektów życia. Nie wiem trochę co robić. Czuję się jak na rozstaju dróg. Bo chcę jednego a korci mnie do drugiego rozwiązania. Proszę o radę. To dla mnie ważne

Masz dopiero 19 lat. Rzucanie swoich marzeń ze względu na chłopaka, z którym równie dobrze za rok możesz już w związku nie być, jest naiwnością.
Złóż papiery na tą uczelnię, na którą najbardziej chcesz i bardziej myśl o ewentualnej pracy, żeby Cię było stać na mieszkanie w innym mieście.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Zbieram Przegrywów jak Pokemony.

6

Odp: Wyjazd na studia

Nie rezygnuj z rozwoju z powodu chłopaka. Teraz to wydaje się wielką miłością, ale i tak predzej czy później się rozstaniecie. Związki w tym wieku nie mają najmniejszych szans.

Forumowe perełki:
"Kiedy kobiety naucza się jednej prostej rzeczy: Żeby w małżeństwie było dobrze, muszą rozkładać nogi. To ich obowiązek." - Szeptuch
"Kamil, dość dyktatury kobiet, dość." - ulle

7

Odp: Wyjazd na studia

Loka i Miri maja absolutna racje.
Wiem że teraz wydaje ci sie że to ta jedyna miłość i to do końca życia....
Ale na 99% tak nie jest.

Wydaje mi sie również że rozbija sie tez wszystko o aspekt finansowy.
W rodzinnym mieście będzie sobie chodzi na studia, rodzice będą dalej utrzymywać, jakieś kieszonkowe wpadnie.
Czyli innymi słowy: Przedłużanie sobie dzieciństwa.

Natomiast przeprowadzka do innego, oddalonego sporo km miasta, wieże sie  tym że trzeba będzie wrecie dorosnąć, pójść do pracy, samemu zadbać o swoje sprawy.

Ale fakt faktem, da sie zdobyć dobrą wiedze i doświadczenia na słabszej uczelni, jak sie chce.
A można przebimbać 5 alt na znakomitej i wyjść tylko z papierkiem.

Ale doradzał bym ci pójście na ta uczelnie, na która naprawdę chcesz, choćby po to aby dorosnąć.

Zgred

8

Odp: Wyjazd na studia

Uczelnia w moim mieście również jest bardzo dobra, może nie wymarzona ale na pewno świetna w rankingu. Mieszkam z rodzicami i rodzeństwem, z chłopakiem jeszcze nie, ale widujemy się często. Wiem, że chce być przy mnie a ja przy nim i mówi że znajdziemy sposób, i żebym po prostu podążała za marzeniami, bo jest dużo rozwiązań (nie zasugerował wprost zamieszkania razem, ale takie coś pewnie też miał na myśli, myślimy o sobie poważnie) Finanse troche mnie zatrzymują i fakt ze mam tu przyjaciół i bliskich. Też nie czuję się jeszcze dość dorosła żeby być gdzieś sama, cierpiała bym bez bliskiej mi obok osoby

9

Odp: Wyjazd na studia

Z perspektywy osoby, która jest 10 lat po studiach mogę powiedzieć, że to jaką uczelnie się kończy nie ma zbyt dużego znaczenia dla pracodawcy. Dla pracodawcy liczy się wiedza i umiejętności, które przedstawisz na rozmowie kwalifikacyjnej.

Jeśli na rozmowę przyjdą 2 osoby, to przyjmą tę która lepiej wypadnie na rozmowie. Raczej nikt nie pomyśli w ten sposób "osoba nr 2 wypadła gorzej na rozmowie, ale ma ukończone studia na lepszej uczelni więc zatrudnimy tę 2."

Studia to raczej tylko papier w tych czasach. Oczywiście żeby wykonywać dany zawód musisz mieć ten papier. np nie zostaniesz prawnikiem bez ukończenia studiów prawniczych, ale dla pracodawcy raczej małe znaczenie ma to jaką uczelnie skończysz. Liczy się wiedza i umiejętności, a z czasem również i doświadczenie.

10

Odp: Wyjazd na studia
123qwerty123 napisał/a:

Z perspektywy osoby, która jest 10 lat po studiach mogę powiedzieć, że to jaką uczelnie się kończy nie ma zbyt dużego znaczenia dla pracodawcy. Dla pracodawcy liczy się wiedza i umiejętności, które przedstawisz na rozmowie kwalifikacyjnej.

Jeśli na rozmowę przyjdą 2 osoby, to przyjmą tę która lepiej wypadnie na rozmowie. Raczej nikt nie pomyśli w ten sposób "osoba nr 2 wypadła gorzej na rozmowie, ale ma ukończone studia na lepszej uczelni więc zatrudnimy tę 2."

Studia to raczej tylko papier w tych czasach. Oczywiście żeby wykonywać dany zawód musisz mieć ten papier. np nie zostaniesz prawnikiem bez ukończenia studiów prawniczych, ale dla pracodawcy raczej małe znaczenie ma to jaką uczelnie skończysz. Liczy się wiedza i umiejętności, a z czasem również i doświadczenie.


Też tak myślę, tym bardziej z tego co nspisałaś, dla Ciebie będzie lepiej zostać na miejscu.

11

Odp: Wyjazd na studia
123qwerty123 napisał/a:

Z perspektywy osoby, która jest 10 lat po studiach...

10 lat po studiach to faktycznie nie mają one znaczenia. Ale gdy się jest świeżo upieczonym absolwentem już tak. Znaczenie też ma w jakim mieście się mieszka i szuka pracy. I ogólny stan ogarnięcia. Im wcześniej wyfrunie się z domu tym lepiej.
A 10 lat po studiach nie będziesz nawet pamiętała tego chłopaka.

Forumowe perełki:
"Kiedy kobiety naucza się jednej prostej rzeczy: Żeby w małżeństwie było dobrze, muszą rozkładać nogi. To ich obowiązek." - Szeptuch
"Kamil, dość dyktatury kobiet, dość." - ulle

12 Ostatnio edytowany przez 123qwerty123 (2023-01-25 17:35:24)

Odp: Wyjazd na studia
M!ri napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:

Z perspektywy osoby, która jest 10 lat po studiach...

10 lat po studiach to faktycznie nie mają one znaczenia. Ale gdy się jest świeżo upieczonym absolwentem już tak. Znaczenie też ma w jakim mieście się mieszka i szuka pracy. I ogólny stan ogarnięcia. Im wcześniej wyfrunie się z domu tym lepiej.
A 10 lat po studiach nie będziesz nawet pamiętała tego chłopaka.

A ja uważam, ze nawet gdy jest się świeżo upieczonym absolwentem nie ma to znaczenia jakie studia się kończy. Jak taki absolwent idzie na rozmowę kwalifikacyjną, to go przemaglują z wiedzy i umiejętności, i zatrudnią tego, który najlepiej sobie poradzi na rozmowie. Uczelnia będzie mieć tu drugorzędne znaczenie. Wątpie, aby pracodawca zatrudnił osobę, która gorzej wypadła na rozmowie ale za to ukończyła lepszą uczelnie.

ps. o ile nie porównujemy tu jakiejś podrzędnej uczelni prywatnej, którą kończy każdy za hajs, a mówimy o uczelniach równorzędnych. np bez znaczenia czy ukończysz Uniwersytet Wrocławski, Łódzki czy Poznański, albo czy ukończysz politechnikę Wrocławską Łódzką czy Poznańską. Pracę dostanie ten kto lepiej przejdzie rozmowę kwalifikacyjną. Nawet jeśli jest to pierwsza praca dla świeżo upieczonego absolwenta. Wątpie, aby pracodawca na bieżąco śledził ranking uczelni która jest lepsza i na tej podstawie wybierał pracownika. Dla pracodawcy jest ważna wiedza i umiejętności. Można być "lepszym" z większą wiedzą niezależnie od uczelni.

Gdy ja szłam do pierwszej pracy zatrudniane były osoby i po uniwersytecie poznańskim, wrocławskim, toruńskim, szczecińskim, krakowskim. To było bez znaczenia. Ważniejsze było przejście rozmowy kwalifikacyjnej na której padały merytoryczne pytania. Padały pytania o wiedzę z zakresu studiów, ale ta wiedza była przekazywana na każdym uniwersytecie na którym był ten kierunek. Także uniwersytet nie miał tu  znaczenia. To już od studenta zależało czy się uczył czy tylko prześlizgiwał z roku na rok.

13

Odp: Wyjazd na studia

Druga sprawa, lepiej skończyć mniej prestiżową uczelnię z lepszym wynikiem niż bardziej z kiepskim.
Nic też w pracy nie zastąpi bystrości czy logicznego myślenia.

14

Odp: Wyjazd na studia
123qwerty123 napisał/a:

A ja uważam, ze nawet gdy jest się świeżo upieczonym absolwentem nie ma to znaczenia jakie studia się kończy. Jak taki absolwent idzie na rozmowę kwalifikacyjną, to go przemaglują z wiedzy i umiejętności, i zatrudnią tego, który najlepiej sobie poradzi na rozmowie.

Jeszcze trzeba zostać na rozmowę zaproszonym.
Niektóre uczelnie współpracują z pracodawcami i pracę ma się nagraną właściwie od razu po lub nawet w trakcie. W innych dziedzinach ranking uczelni nikogo nie interesuje a nazwiska jakie tam wykładają. Jeszcze jest kwestia samego miejsca. Wiadomo że perspektywy pracy w Warszawie a Łodzi są inne.

Jeżeli autorka chce zostać bo boi się samodzielności to tym bardziej powinna wyjechać.

Forumowe perełki:
"Kiedy kobiety naucza się jednej prostej rzeczy: Żeby w małżeństwie było dobrze, muszą rozkładać nogi. To ich obowiązek." - Szeptuch
"Kamil, dość dyktatury kobiet, dość." - ulle

15

Odp: Wyjazd na studia
wieka napisał/a:

Druga sprawa, lepiej skończyć mniej prestiżową uczelnię z lepszym wynikiem niż bardziej z kiepskim.
Nic też w pracy nie zastąpi bystrości czy logicznego myślenia.

Wynik ze studiów nie liczy się nigdzie. Na rozmowie najczęściej nawet nie pytają o pokazanie dyplomu. Dyplom jest do wyliczenia urlopu.
Na ocenę końcową nikt nie patrzy.

Za to na nazwę uniwersytetu patrzą choćby zewnętrzne firmy rekrutujące.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Zbieram Przegrywów jak Pokemony.

16 Ostatnio edytowany przez AloneWolf90 (Wczoraj 10:20:44)

Odp: Wyjazd na studia

14 lat temu stanąłem przed podobnym dylematem co Ty, też nie chciałem wyjeżdżać z rodzinnego miasta na studia, powiem więcej w noc wyjazdu nie mogłem zasnąć i płakałem nawet, że ja nigdzie nie chce wyjeżdżać. Powiem Ci co mi wtedy powiedzieli rodzice. Pojedź zobacz, jak będzie Ci źle to po miesiącu możesz przenieść się na uczelnie u siebie, ale wg mnie jeden miesiąc to mało, daj sobie semestr, i tak stopniowo zwiększaj czas jaki sobie dajesz na podjęcie decyzji, powinno to zdjąć z Ciebie presję i trochę lżej psychicznie powinno być.

Z perspektywy wiem, że wybór studiów i uczelni to jeden z najważniejszych życiowych wyborów. Nie powinnaś absolutnie kierować się chłopakiem, przyjaciółmi czy rodziną. Kieruj się wyłącznie Twoim interesem, wybierz jak najlepszą uczelnie możesz, choćby nie wiem jak daleko było... Ze swojej strony polecam wyjechać, czujesz się niepewna, słaba, żyjąc na studiach z dala od domu nauczysz się samodzielności, odpowiedzialności i to zaprocentuje później w życiu zawodowym i osobistym. Staniesz się silniejsza. Nie mówię, że to łatwa droga, że nie będzie ciężko, ale żeby coś osiągnąć zawsze trzeba pokonać przeciwności.

Jeżeli chodzi wybór uczelni i pierwszą pracę to ma duże znaczenie. Po 10 latach rzeczywiście uczelnia nie ma znaczenia, ale gdy będziesz bez doświadczenia ma ogromne. Od wybranej uczelni zależy czy Cię zaproszą na rozmowę o pracę. Dopiero po otrzymaniu zaproszenia Twoje umiejętności będą zweryfkowane. Jeżeli odrzucą Cię na pierwszym etapie selekcji to na nic Ci umiejętności, bo nie dane Ci będzie ich zaprezentować...

Jeżeli tak jak piszesz w tych innych miastach będziesz miała większe możliwości rozwoju nawet się nie zastanawiaj. Tak naprawdę to najlepiej zacząć od praktyk już, załapać się w większym mieście w lepszej firmie będzie Ci łatwiej, potem masz większe szanse na zatrudnienie niż ktoś z ulicy, częstą firmy same proponują praktykantom pracę.

Jeżeli chodzi o finanse to nie wiem jaki masz dochód na osobę, czy kwalifikujesz się na stypendium socjalne, jeżeli nie za moich czasów były jeszcze inne stypendia, min rektora dla najlepszych studentów, i tzw stypendium motywacyjne dla studentów tzw kierunków zamawianych. Nie wiem na jaki kierunek się wybierasz i czy dalej są kierunki zamawiane, ale chciałem Ci pokazać że są różne stypendia, jest też coś takiego jak kredyt studencki, który spłacasz po skończeniu studiów. Jednak po praktykach często nie trzeba korzystać ze stypendium bo tak jak pisałem często firmy w których odbywało się praktyki oferują pracę. Jak wszystko zawiedzie zawsze można iść do pracy dla studentów, w dużych miastach jest sporo ofert, a firmy chętnie zatrudniają studentów. Zawsze możesz też iść do pracy w wakacje i dorobić sobie, wiele osób wyjeżdżała na studiach w wakacje zagranicę i przez 3 miesiące możesz sporo odłożyć. Jak dobrze poukładasz sobie wszystko w tym roku czekają Cie najdłuższe wakacje w życiu, ale możesz je spędzić też na zarobieniu pieniędzy na studia. Także poczytaj sobie informacje o stypendiach i pomocy socjalnej na stronie uczelni, które Cię interesują i będziesz wiedziała na czym stoisz. smile

A i dodam od siebie, że warto wybrać dobrą firmę na praktyki, bo nie dość, że się nauczysz czegoś to jeszcze możesz się załapać do pracy, ja niestety źle wybrałem i miałem potem problem.... Ale wyszedłem z dołka, także się nie martw, wszystko się da tylko czasami można osiągnąć coś łatwiej i nie utrudniać sobie niepotrzebnie życia tak jak to ja zrobiłem. big_smile

"Dla ludu religia jest prawdą, dla mędrców fałszerstwem, a dla władców jest po prostu użyteczna"
https://www.youtube.com/watch?v=cJrqLV4yeiw

17

Odp: Wyjazd na studia
secret222 napisał/a:

Uczelnia w moim mieście również jest bardzo dobra, może nie wymarzona ale na pewno świetna w rankingu. Mieszkam z rodzicami i rodzeństwem, z chłopakiem jeszcze nie, ale widujemy się często. Wiem, że chce być przy mnie a ja przy nim i mówi że znajdziemy sposób, i żebym po prostu podążała za marzeniami, bo jest dużo rozwiązań (nie zasugerował wprost zamieszkania razem, ale takie coś pewnie też miał na myśli, myślimy o sobie poważnie) Finanse troche mnie zatrzymują i fakt ze mam tu przyjaciół i bliskich. Też nie czuję się jeszcze dość dorosła żeby być gdzieś sama, cierpiała bym bez bliskiej mi obok osoby

Jest jeszcze opcja, którą osobiście przetestowałam, czyli studia pierwszego stopnia zrobiłam w swoim mieście, a magisterkę już na najlepszej uczelni w mojej dziedzinie w kraju. Możesz zawsze rozważyć tę opcję.

I też nie wydaje mi się, że uczelnia, którą finalnie skończyłam miała większe znaczenie dla mojego pracodawcy.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021