Witam,
Mam pytanie. Czy podoba Wam się jak facet pieści wasze sutki? Mnie po jakimś czasie bolą, nie przynosi mi to żadnej przyjemności, wręcz przeciwnie, ból. Czy to jest normalne? Mój facet uwielbia podszczypywać, przez dłuższy czas bawić się właśnie sutkami, a mnie to boli
Proszę o Wasze opinie na ten temat ![]()
Podobne tematy
Wrażliwość sutków jest kwestią indywidualną dla każdej kobiety. Znam takie, które mają kompletnie niewrażliwe i nie czują nic podczas pieszczot tej części ciała, a znam i takie, które mają tak wrażliwe, że nawet śpią w staniku, bo nie są w stanie znieść ocierania się koszulki/pościeli o sutki.
Jeśli o mnie chodzi, to uwielbiam pieszczoty sutków, ale tylko do pewnego momentu - po pewnym czasie moje sutki stają się nadwrażliwe i zaczyna mi to sprawiać ból i dyskomfort. Więc mam, powiedzmy, pół na pół ![]()
Ja natomiast mam tak że z początku praktycznie nic nie czuje, ledwie odczuwam dotyk, późnij czuje trochę przyjemności, w całym moim dotychczasowym życiu seksualnym może ze 3 razy było mi naprawdę bardzo przyjemnie gdy miałam pieszczone sutki ![]()
Takie pieszczoty sprawiają mi przyjemność, ale pod warunkiem, że są delikatne. Moje sutki są bardzo wrażliwe, a ich mocniejsze pieszczoty wręcz mnie bolą.
Kiedy jeszcze moje piersi stawały się jędrne przed okresem, uwielbiałam pieszczoty sutków. Teraz... nie
. Chyba, że jestem na maksa podniecona albo jak jest mi zimno i sutki mi sterczą. W przeciwnym razie mam takie głupie, nieprzyjemne uczucie...
6 2010-05-23 22:03:04 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2011-01-26 13:42:37)
.
7 2010-05-23 23:42:44 Ostatnio edytowany przez youngwind (2010-05-23 23:43:41)
Ja także, podobnie jak Anemonne, bardzo lubię pieszczoty sutków. Nieraz w chwili uniesienia umiejętne ich pieszczenie przez mojego partnera doprowadza mnie do "przedorgazmowej" ekstazy
. Owszem, wiadomo, że piersi nie zawsze są tak samo czułe na dotyk; Na dwa tygodnie przed miesiączką nie dam sobie nawet lekko ścisnąć piersi (są nabrzmiałe i koszmarnie obolałe), a co dopiero podszczypywać sutki- koszmar. Są jednak takie momenty, w których pozwalam sobie nawet na lekko brutalne traktowanie tychże właśnie części ciała i wtenczas dostaję zeza z rozkoszy
.
Mój facet uwielbia podszczypywać, przez dłuższy czas bawić się właśnie sutkami, a mnie to boli
Właśnie błędem jest ten "dłuższy czas". Sutki są obłędnie wrażliwe- trzeba po prostu w odpowiednim momencie przestać je pieścić i przejść do kolejnego kroku. Nawet najwybitniejszej koneserce pieszczot sutków dłuższe karesy sprawiłyby ból.
ja uwielbiam jak mój mężczyzna pieści moje sutki. Mam bardzo wrażliwe, ale jak podszczypuje, ssie, albo nawet przygryza nie sprawia mi to bólu, tylko narastającą przyjemność. Robi to naprawde świetnie, i ja ze trzy razy miałam orgazm sutkowy tzw, który odczuwalny jest właściwie tylko w okolicach piersi. Jest znacznie mniej intensywny od pozostałych, ale jest wspaniały ![]()
O rany - ja mam tak wrażliwe sutki, że uciekam jak mój chłopak choćby próbuje ich dotknąć. Wyjątek jest tuż przed i po orgazmie - wtedy pozwalam mu się nacieszyć bo to jedyny czas kiedy nie czuję nic jak ich dotyka ![]()
Wyjątek jest tuż przed i po orgazmie - wtedy pozwalam mu się nacieszyć bo to jedyny czas kiedy nie czuję nic jak ich dotyka
Kurczę, nawet nie wiedziałam, że kobiety mogą się aż tak od siebie różnić - ja mam zupełnie na odwrót, zwykle uwielbiam pieszczoty sutków, a po orgazmie po prostu nie jestem w stanie znieść najlżejszego muśnięcia w okolicach piersi, bo są baaaardzo nadwrażliwe ![]()
Czasem po orgazmie niemal każdy centymetr ciała ma zbyt wrażliwy i nigdzie nie pozwalam się dotykać
Po orgazmie miewam bardzo podobnie, choć u mnie w zasadzie jest tak niemal zawsze; nawet lekkie dotknięcie piersi tuż po przeżyciu orgazmu jest dla mnie zbyt silnym bodźcem, którego nie jestem w stanie wytrzymać (a sutki są wtedy kamiennie twarde, nadwrażliwe do kwadratu). Zresztą tyczy się to także dotykania wewnętrznej strony ud czy nawet brzucha
.
Ja uwielbiam jak to robi... Lecz wcześniej chyba nie miałam w nich aż takiego czucia bo nie reagowałam dy się nimi bawił. no ale teraz... ![]()
13 2010-05-24 17:00:14 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-05-24 22:01:37)
ja bardzo lubię jak je podgryza i podszczypuje.. i w ogóle jak ściska mi całą dłonią pierś albo ssie..
czasem aż mam malinki na piersiach.. rzadko kiedy przegina ale jesli tylko przypadkiem zada mi ból to mu o tym mówię i wtedy jest delikatnieszy.. a co do wrazliwosci przed/po orgazmie.. nie widze roznicy
lubię,ale nie za mocno i nie za długo,bo to boli.
Anemonne no fakt , każda z nas kobiet jest inna i inaczej odczuwa doznania
ja lubie bardzo pieszczoty piersi , ale nie za długo i nie po orgazmie , stają sie potem nadwrażliwe bardzo
Maya.21 może pogadaj z facetem , niech spróbuje może bardzo delikatnie , niech delikatnie pieści może najpierw piersi zanim przejdzie do podszczypywania sutków i może delikatne dmuchanie , muskanie , .......
pennylane napisał/a:Wyjątek jest tuż przed i po orgazmie - wtedy pozwalam mu się nacieszyć bo to jedyny czas kiedy nie czuję nic jak ich dotyka
Kurczę, nawet nie wiedziałam, że kobiety mogą się aż tak od siebie różnić - ja mam zupełnie na odwrót, zwykle uwielbiam pieszczoty sutków, a po orgazmie po prostu nie jestem w stanie znieść najlżejszego muśnięcia w okolicach piersi, bo są baaaardzo nadwrażliwe
Mam dokładnie tak samo.
Nie lubię za długo, bo wtedy nie odczuwam już przyjemności.
Uwielbiam! Mój Jacek wie i potrafi mnie rozpalić takimi pieszczotami! Najperw powoli je ssie, a potem delikatnie ugniata i masuje i tak na przemian! Potrafię wtedy odlecieć jak przy normalnym stosunku! Wszystko jest jednak zależne od intensywności pieszczot ze strony waszych partnerów! ![]()
Widzę, że każda z Was ma inne odczucia. Eh.. On jest moim trzecim partnerem jeżeli chodzi o sex, ale za każdym razem uwielbiałam jak mnie facet w ten sposób pieści, a wystarczy, że on mnie dotknie to już boli ;( Czy może mieć wpływ na to "pociąg seksualny"? Przy moim poprzednim partnerze za każdym razem podczas pieszczot robiłam się wilgotna, a ten może mnie pieścić i pieścić i nic... może mnie nie pociąga? ![]()
może mnie nie pociąga?
Na to pytanie sama musisz sobie odpowiedzieć.
Różne mogą być powody. Może on to nieumiejętnie robi? Może za mocno? Ty jedyna masz porównanie jak było z poprzednimi facetami.
Maya.21 napisał/a:może mnie nie pociąga?
Może on to nieumiejętnie robi? Może za mocno? Ty jedyna masz porównanie jak było z poprzednimi facetami.
Kiedyś próbowałam z nim o tym rozmawiać.. Powiedziałam mu, że boli mnie gdy on tak pieści, to teraz robi o wiele delikatniej a mi i tak źle ehh.. Nieumiejętnie.. hmm.. każdy jest inny, on miał chyba 3 partnerki, ma 27lat i wydaje mi się, że facet w tym wieku powinien wiedzieć co i jak..
Maya, wiek ani ilość partnerek wcale nie jest dowodem na to, że wie jak postępować z każdą kobietą na Ziemi. Więc nie licz na to, że facet "powinien wiedzieć" jak to robić tylko mu pokaż.
Inną sprawą jest to, że kobieta ciągle się zmienia i to, co podobało Ci się jakiś czas temu niekoniecznie musi Ci się podobać teraz. Nawet gdyby to robił poprzedni facet.
Ja miałam tak samo na początku, jednak z czasem przeszło;)
Ja lubię ten rodzaj pieszczot, nawet bardzo. Jednak owszem, po dłuższym czasie czy nawet zbyt agresywnej zabawie sutki mnie zaczynają boleć.
nie masz sie co przejmowac bo jest to sprawa indywidualna, jednym kobietom sprawia to przyjemnośc innym nie, ja np to uwielbiam
a jeśli chcesz żeby pieścił Ci sutki to poproś żeby robił to delikatnie wtedy zobaczysz czy całkowicie to wyeliminowac z gry wstepnej czy niekoniecznie ![]()
ja tam lubię jak chłopak ssie mi sutki. ![]()
Jak jestem z moim chłopakiem najbardziej lubie pieszczoty sutkow. Największą chcice mam na to akurat przed okresem, ale nie mogę bo moje piersi a co za tym idzie sutki są tak wrażliwe ze bola strasznie...co polecacie na taki czas?
piersi to nie tylko sutki, ja osobiście nie lubię takich pieszczot sutkowych, wolę delikatne masowanie całych piersi
Mysle ze to zalezy jednak od "umiejętności" faceta. Przy moich poprzednich partnerach nie czułam kompletnie nic i wręcz mnie to nudziło, a mój obecny partner...nie wiem jak on to robi, ale doprowadza mnie tym pieszczeniem do takiego stanu, ze jestem niemal krok od orgazmu:p
Nie lubie tego, i wiekszosc facetow nie umie tego robic.
Ja mam b. wrażliwe... lubię jak się je ściska, ssie, podgryza... no po prostu to uwielbiam ! ![]()
Nie lubie tego, i wiekszosc facetow nie umie tego robic.
A jakie wg Ciebie są wymarzone pieszczoty piersi, sutek...? Możesz opisać? Albo przynajmniej powiesz jakie są wg Ciebie podstawowe błędy? Za szybko? Za sucho? Za mocno?
A jakie wg Ciebie są wymarzone pieszczoty piersi, sutek...? Możesz opisać? Albo przynajmniej powiesz jakie są wg Ciebie podstawowe błędy? Za szybko? Za sucho? Za mocno?
Pokrętła od radia
największa zbrodnia mężczyzn na kobiecych piersiach
33 2013-10-09 14:00:04 Ostatnio edytowany przez agasta (2013-10-09 14:00:26)
kenobi napisał/a:A jakie wg Ciebie są wymarzone pieszczoty piersi, sutek...? Możesz opisać? Albo przynajmniej powiesz jakie są wg Ciebie podstawowe błędy? Za szybko? Za sucho? Za mocno?
Pokrętła od radia
największa zbrodnia mężczyzn na kobiecych piersiach
hahhahaaaa
BRAWO!!! Nirvanka87 - podpisuję się wężykiem pod Tobą ![]()
Uwielbiam takie pieszczoty
a mój M jest w tym mistrzem chodziarz musiałam go sporo po edukować w tej materii
bardzo lubię jak pieści same sutki a jeszcze ma rączki wysmarowane oliwką to już poezja
http://kwejk.pl/obrazek/1926989/jak-poprawnie-bawic-sie-cyckami.html
"A jakie wg Ciebie są wymarzone pieszczoty piersi, sutek...? Możesz opisać? Albo przynajmniej powiesz jakie są wg Ciebie podstawowe błędy? Za szybko? Za sucho? Za mocno?"
Gryzienie, nawet lekkie. Nie kazdy to lubi.
Sssanie jak dziecko i to przez dlugi czas - wkurzajace i nudne.
Ogolnie takie zachowanie rodem z porno i bezmyslne robienie, nie zwracanie uwagi na reakcje partnerki, nie traktowanie osoby indywidualnie.
Szczypanie po sutkach. Be.
Wogole nie mam zadnych wymarzonych, bo nie cierpie dotykania sutkow i jest to dla mnie aseksualne totalnie
Najlepiej to się zapytać, jak kobieta sama dotyka swoich piersi, na pewno chętnie powie lub pokaże ![]()
Jeśli jednak nie pokaże, to co? Przecież w każdym przypadku inaczej, więc można tylko na podstawie dotyku poznać co sprawia przyjemność a co nie. Męskie usta albo rączki są w stanie sprawić przyjemność, to fakt.
Ja nie dotykam swoich piersi, a jak dotykam to mnie to nie podnieca ani nie sprawia zadnej przyjemnosci. Tak samo jak gdybym trzymala sie za reke.
Ja nie dotykam swoich piersi, a jak dotykam to mnie to nie podnieca ani nie sprawia zadnej przyjemnosci. Tak samo jak gdybym trzymala sie za reke.
Współczuję. Nawet moje męskie sutki reagują na dotyk, a ich pieszczoty sprawiają przyjemność.
Mam lepsze rzeczy od tego ![]()
A ja nie wierzę, że można samemu dotykać swoich stref erogennych i nie czuć nic. To tak jakby facet dotykał swojego penisa i nic. To niemożliwe.
Piersi to strefy erogenne i nie wierzę, że dotyk ich nie rusza, no chyba, że boli, że nie cierpi się osoby dotykającej. Ale to już inna sprawa.
ja nie lubie i sama tez nie dotykam sutkow.
Remi.. a co ty mozesz wiedziec? nie jestes kobieta. Niektore moze lubia. U mnie to nie jest absolutnie strefa erogenna jak to nazwales podobnie jak u kolezanki i tyle w temacie.
Remi.. a co ty mozesz wiedziec? nie jestes kobieta. Niektore moze lubia. U mnie to nie jest absolutnie strefa erogenna jak to nazwales podobnie jak u kolezanki i tyle w temacie.
Biologicznie jest, natomiast u każdej z kobiet mogą występować różnice osobnicze. Nawet znaczne.
Mnie to nie sprawia przyjemności a wprost mnie to drażni.
z ciekawosci zapytalam kilku kolezanek i z moich skromnych badan 3 na 4 dziewczyny powiedzialy ze tego nie lubia...
z ciekawosci zapytalam kilku kolezanek i z moich skromnych badan 3 na 4 dziewczyny powiedzialy ze tego nie lubia...
no ja nie lubię,przyznaję bez bicia ![]()
No rozni sa ludzie, jedne uwielbiaja minete a inne nie, tak jak ja, albo dotykanie piersi, albo czegokolwiek innego.
Remi.. a co ty mozesz wiedziec? nie jestes kobieta. Niektore moze lubia. U mnie to nie jest absolutnie strefa erogenna jak to nazwales podobnie jak u kolezanki i tyle w temacie.
Cóż, bywa pewnie, że nie jest to strefa erogenna, niemniej nie spotkałem się z przypadkiem takim. Strefa erogenna to kwestia danej osoby jak i dotyku innej, wtedy idzie poznać. Przeważnie dotyk męskich ust na sutkach kobiecych zbyt mocny i powoduje ból, czasem strach, bo co jak połknie czasem... Istnieje wiele możliwości by to było przyjemne, tak samo jak nie istnieje jeden rodzaj dotyku penisa swojego wybranego...
No coz mnie juz i kobiety dotykaly i mąż. Ale to nie jest coś cudownego. Wole dotyk innych części ciala.