Odejście to była dobra decyzja, ale jak o nim zapomnieć. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Odejście to była dobra decyzja, ale jak o nim zapomnieć.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Odejście to była dobra decyzja, ale jak o nim zapomnieć.

Witam,
Na pewno wiele z was było w sytuacji, z którą nie umiem sobie poradzić. Liczę, że może tu znajduje jakieś rady jak przejść ten ciężki czas. Mianowicie po 5 latach związku odeszłam od partnera, którego bardzo kocham, ale wiem,że ten związek był bez przyszłości ponieważ nie mogę na niego liczyć. Rozmyślając o naszej relacji dochodzę do wniosku, że już dawno przestał do mnie cokolwiek czuć. Sądzę, że był ze mną tylko dlatego bo wiedział, że może liczyć z mojej strony na wsparcie itp. zawsze jak miał trudbosci w życiu to pomagałam wiedząc, że to całkiem naturalne w związku i licząc na to samo. Czując że nie mogę dalej, żyć w takiej relacji w której tylko ja się staram. Odkrywając kolejne kłamstwo odeszłam w momencie kiedy odniósł zawodowy sukces. Chciałam w ten sposób sprawdzić czy w momencie kiedy nie potrzebuje pomocy o mnie zawalczy. Mijają 2 miesiące od rozstania, a ja wciąż nie mogę się pozbierać. Wiem, że to dobra decyzja ponieważ on przelewał na mnie wszystkie swoje kompleksy, i ciągle podcinał mi skrzydła. Mimo, że mam świadomość że nie byłam szczęśliwa to z głowy i serca nie chce zniknąć czas z pierwszych lat związków kiedy nasze relacje były zupełnie inne. Walczyłam o to uczucie, ponieważ wciąż wierzyłam że wrócić chłopak którego pokochałam. Dziś nie wiem czy przez ten czas udawał, czy tak bardzo się zmienił. Wiem tylko że nie chce powrotu bo dosc jasno udowodnił mi kiem byłam w jego życiu. Po prostu chce zapomnieć i iść dalej. Nie wiem jak to zrobić ponieważ z mojej strony było to prawdziwe bardzo mocne uczucie o którym nie umiem zapomnieć. W każdej chwili cierpię nie mogę skoncentrować się na niczym innym i tak przez cały czas w moim ciele odgrywa się bitwa serca z rozumem.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Odejście to była dobra decyzja, ale jak o nim zapomnieć.

2 miesiące to mało żeby przeboleć 5-letni związek. Zupełnie normalnie na to wszystko reagujesz - ból jest częścią procesu.

Zatroszcz się o siebie, nie wrzucaj sobie dodatkowych ekstra rzeczy w pracy, staraj się regularnie uprawiać jakiś sport który sprawia Ci frajdę (np. taniec w domu gdy nikt nie patrzy). Polecam też pisać sobie notatnik i zapisywać te wszystkie rzeczy które chodzą Ci po głowie, możesz nawet jego karykatury malować.

To przejdzie, serio. Za jakiś czas sama się zdziwisz jak gładko były zblendował się z Twoją przeszłością.

3

Odp: Odejście to była dobra decyzja, ale jak o nim zapomnieć.

Dziękuję za odpowiedź. Liczę, że minie to jak najszybciej. Bo jestem już bardzo zmęczona tą sytuacją. Ogólnie pół roku temu dostałam dowód na to, że mimo zwiakzu jestem sama. Podjęłam decyzję ale przez cały czas nie umiałam tego skończyć. Bo liczyłam że może uda mi się jeszcze coś naprawić. Przez ten czas zaczęłam się uczyć języka, ćwiczyć ale po rozstaniu nie mogę się znowu za to zabrać. Wiem że taki stan jest męczący dla znajmoch, którzy rozmawiając ze mną liczą na to że nareszcie zacznę żyć swoim życiem, a ja ciągle przeżywam coś czego od dawna nie ma. Co do robienia notatek spisuję przykre sytuację z naszego związku, żeby móc sobie je przypomnieć w momencie kiedy zaczynam tęsknić. Ale najgorsze ze jestem sobą która nie umie trzymać urazy dlatego chyba tak ciężko jest mi zapomnieć te dobre Chile mimo że były bardzo dawno temu.

4

Odp: Odejście to była dobra decyzja, ale jak o nim zapomnieć.

Dziękuję za odpowiedź. Liczę, że minie to jak najszybciej. Bo jestem już bardzo zmęczona tą sytuacją. Ogólnie pół roku temu dostałam dowód na to, że mimo zwiakzu jestem sama. Podjęłam decyzję ale przez cały czas nie umiałam tego skończyć. Bo liczyłam że może uda mi się jeszcze coś naprawić. Przez ten czas zaczęłam się uczyć języka, ćwiczyć ale po rozstaniu nie mogę się znowu za to zabrać. Wiem że taki stan jest męczący dla znajmoch, którzy rozmawiając ze mną liczą na to że nareszcie zacznę żyć swoim życiem, a ja ciągle przeżywam coś czego od dawna nie ma. Co do robienia notatek spisuję przykre sytuację z naszego związku, żeby móc sobie je przypomnieć w momencie kiedy zaczynam tęsknić. Ale najgorsze ze jestem osobą, która nie umie trzymać urazy dlatego chyba tak ciężko jest mi zapomnieć te dobre chwile mimo, że były bardzo dawno temu.

5

Odp: Odejście to była dobra decyzja, ale jak o nim zapomnieć.

Niby chcesz o tym zapomnieć, a ciągle o tym rozmyślasz i rozpamiętujesz. Przecież to nie jest jedyny facet na tym świecie. Zamknij już tez rozdział i idź dalej.

I'm a man.

6

Odp: Odejście to była dobra decyzja, ale jak o nim zapomnieć.

No właśnie nie wiem jak . Bo ciągle mam to w głowie. Sądzę, że wynika to z uczucia którym cięgle go darze mimo że tego nie chce. Nie jest tak łatwo zapomnieć kogoś kto był bardzo ważny mimo że ma się świadomość że to jednostronne. Chce zamknąć rozdział. Może i nie jest jedynym mężczyzną ale gdzie w dzisiejszym świecie poznać kogoś nowego. Przez internet próbowałam i jednak ciężko znaleźć kogoś kto będzie miał podobne podejście do życia.

7

Odp: Odejście to była dobra decyzja, ale jak o nim zapomnieć.

Cześć Autorko,

Jestem w podobnej sytuacji, bo właśnie zakończyłam związek, który nawet nie doczekał się roku. Byliśmy razem 10 miesięcy, z czego połowa dość burzliwa. Wiem, że nie ma co tego porównywać z latami, ale jednak...Bardzo mi na nim zależało i zależy wciąż, ale wiem, że to nie ma sensu i trzeba to skończyć i przestać się łudzić, że będzie lepiej, bo nie będzie. Bo nie warto być z osobą, która na nas nie zasługuje. Takie proste, a tak ciężko wbić to sobie do głowy i urzeczywistnić.

Właśnie też myślę, co zrobić by nie popaść w marazm, gorzkie żale i umartwianie się w 4 ścianach. Napewno praca i zajmowanie głowy. Robienie rzeczy pomaga, chociażby na automacie. Sport mnie wyciągał już nie raz ze stanów poddepresyjnych i uśmierzał życiowe bolączki, pozwalając się wyzyć energetycznie.
Trzeba się zająć sobą w 110%. Pogodzić się z porażką i nie błądzić myślami. Napewno uzewnętrznianie się pomaga, warto mieć kogoś zaufanego i rozmawiać, nawet mieląc to do porzygu. Może wizyta u psychoterapeuty też by była pomocna? Ja już zapisana, bo chce żeby mój były szybko zblendował się z przeszłością i by już minął miesiąc czy dwa...
Mi osobiście pomaga jeszcze czytanie/sporadyczne udzielanie się na tym forum. Bardzo pomogło mi przeanalizowanie tutaj z grubsza mojego związku, bez obiektywnej oceny obcych ludzi pewnie dalej tkwiłabym mentalnie w tej relacji, która mnie krzywdziła.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Odejście to była dobra decyzja, ale jak o nim zapomnieć.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021