Mam problemy z sobą - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Mam problemy z sobą

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Mam problemy z sobą

Mam bardzo dużo myśli i mętlik w głowie i moim życiu. Chciałbym żeby ktoś dał mi radę jak przez to przejść.
Mam 35 lat. Moim marzeniem obecnie jest normalna rodzina, dziecko, mąż. Może za bardzo chce i się na tym skupiam dlatego tego nie mam. Może za bardzo śeiat widzi ze chce i mnie od tego oddala. Nie wiem.
Nie potrafię znaleźć sobie miejsca w życiu. Jednego dnia jestem szczęśliwa drugiego może płakać cały dzień.

W styczniu wyjechałam tak jak postanowiłam pod koniec zeszłego roku. Chciałam wyjechać z polski na jeden rok do cieplejszego kraju żeby odpczac, mieć ładne lato, może znaleźć kierunek w którym iść. Każdy mówi - jaka ty odważna jesteś, rzuciłaś wszystko i po prostu sobie wyjechałaś. Nie jestem odważna, ja uciekłam chyba sama od siebie albo żeby się odnaleźć…. Nie żałuje tego, chce jeszcze kilka miesiącu cieszyć się tym czasem tutaj chociaż bywa różnie.

Czasem czuje ze mam za dużo myśli ale moim głównym problemem jest chyba to ze czuje się zbyt samotna. Chciałabym mieć rodzine. Ok mam przyjaciół ale ja chce założyć swoją własna rodzine. Nie mogę się tej myśli pozbyć i cieszyć się życiem.
Poznałam kogoś z kim byłam 4 miesiące. Odszedł dwa tygodnie temu. To był mój pierwszy związek z kimś kto ma 2 dzieci. Powiedział ze ja nie rozumiem ze on ma dzieci i chciałam żeby był tylko ze mną. Nie prawda… przez pierwsze dwa miesiące tak się zaangażował ze sam mało widywał dzieci i każdy Weeknd coś robiliśmy. Później zwalił wine na mnie. To już nawet nie jest ważne bo nie chce to nie, ja sobie popłakałam i mi przejdzie. Ale chciałabym mniej się skupiać na tym zeny kogoś mieć. Straciłam to coś swojego co miałam jeszcze 2-3 lata temu. To coś ze zajmowałam się tylko sobą. Nie wiem jak to odzyskać. Męczę się.

Rzuciłam dobra praca rzuciłam wszystko jestem 2000 km od domu i dalej się nie mogę znaleźć.

Torche płacze jak to pisze ale jest mi z sobą źle.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mam problemy z sobą

Ja akurat nie wierzę że miłość sama się znajdzie, albo że jak ktoś szuka to nie znajduje. Właśnie trzeba szukać. Co właściwie robisz pod tym kątem? Masz np. ogłoszenia na portalach randkowych? W obecnych czasach 2/3 par poznaje się w necie.

3

Odp: Mam problemy z sobą
madoja napisał/a:

Ja akurat nie wierzę że miłość sama się znajdzie, albo że jak ktoś szuka to nie znajduje. Właśnie trzeba szukać. Co właściwie robisz pod tym kątem? Masz np. ogłoszenia na portalach randkowych? W obecnych czasach 2/3 par poznaje się w necie.

Nie będę ske ogłaszać w internecie to odpada. Poznaje ludzi w rzeczywistości z tym nie mam problemu. Problem jest ze to nie trwa długo.

Chce się przestać w głowie na nie szukanie. Cieszyć się życiem czego nie robię ostatnio wcale.

Odp: Mam problemy z sobą

Cześć takaja87, jeżeli szukasz drogi w życiu to nie myślałaś o tym, żeby przestawić się na metodę wdzięczności?
Zobacz, miliony ludzi na świecie jest w takim samym położeniu życiowym jak Ty, tylko z różnicą, że oni nawet nie mają przyjaciół tak jak jest to u Ciebie.
Skoro chcesz się przestawić na ,,nie szukanie" związku, to może warto jest skupić się na obecne zawartych przyjaźniach i z nimi spędzać swój czas?

Uciekanie na drugi koniec kontynentu może się nie sprawdzić na dłuższą metę smile

5

Odp: Mam problemy z sobą
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Cześć takaja87, jeżeli szukasz drogi w życiu to nie myślałaś o tym, żeby przestawić się na metodę wdzięczności?
Zobacz, miliony ludzi na świecie jest w takim samym położeniu życiowym jak Ty, tylko z różnicą, że oni nawet nie mają przyjaciół tak jak jest to u Ciebie.
Skoro chcesz się przestawić na ,,nie szukanie" związku, to może warto jest skupić się na obecne zawartych przyjaźniach i z nimi spędzać swój czas?

Uciekanie na drugi koniec kontynentu może się nie sprawdzić na dłuższą metę smile

Ta ucieczka jakoś wewnętrznie była mi potrzebna ale na jesień wrócę bo nie chce tu mieszkać. Skorzystam z lata ile się da i postaram się dobrze nastawić bo mam problem z tym ostatnio. Wiem w czym tkwi problem za bardzo chce już z kimś być na poważnie i tylko na tym się skupiam.

Nie potrafię wyluzować w tym temacie. Nie wiem co mi się stało ostatnio. Potrzebny jest mi jakis nowy cel, coś co będzie mnie napędzać. Straciłam to coś… zmarniałam i bardzo źle się ze sobą czuje.

Odp: Mam problemy z sobą

Nie myślałaś o tym, żeby wpaść w jakąś seksualną przygodę z opalonym Włochem, czy gdzie tam teraz jesteś?

7

Odp: Mam problemy z sobą
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Nie myślałaś o tym, żeby wpaść w jakąś seksualną przygodę z opalonym Włochem, czy gdzie tam teraz jesteś?

Wpadłam. Trzy miesiące. Tak wpadłam ze się za bardzo zaangażowałam i teraz cierpię ze się skończyło. To był super czas, dużo mi pokazał mi pomógł. Był starszy i miał dzieci dwa lata po rozwodzie i nie mógł pogodzić nas z obowiązkami. Nie mógł czy nie chciał… poznałam jego brata, mamę i torche ich życia. Fajne doświadczenie i na pewno będę to pięknie wspominać. Muszę się nastawić ze była to tylko przygoda i lekcja także.

Ja chyba w każdym widzę potencjalnego męża… to jest chore. Nie chce tak.

Mam mętlik w głowie. Może za dużo chce od życia, nie wiem. Myśli mnie wykańczają. Zamiast cieszyć się życiem to ja ciagle myśle.

8

Odp: Mam problemy z sobą

Witam. Ja też uważam, że jak się chce kogoś poznać to trzeba szukać, ale w mądry sposób, a nie tak jak Ty. U Ciebie to stało się obsesją, a każda przesada jest niezdrowa. I dopóki będziesz szukać obsesyjnie, desperacko to nie znajdziesz nikogo wartościowego. Więc wyluzuj trochę. Szukaj, ale w zdrowy sposób.

9

Odp: Mam problemy z sobą
takaja87 napisał/a:

Wiem w czym tkwi problem za bardzo chce już z kimś być na poważnie i tylko na tym się skupiam.

Nie potrafię wyluzować w tym temacie. Nie wiem co mi się stało ostatnio. Potrzebny jest mi jakis nowy cel, coś co będzie mnie napędzać. Straciłam to coś… zmarniałam i bardzo źle się ze sobą czuje.

Jeśli dobrze zrozumiałam, tym czymś, co będzie Cię napędzać i da co TO COŚ ma być drugi człowiek, który zechce być już z tobą na powaznie.
A co jeśli poznasz człowieka, który zamiast wzbogacać Cię i napędzać po czasie okaże się wampirem wysysającym z Ciebie resztki energii? Skąd pewność, że zyskasz a nie stracisz na tym związku?
Co tak naprawdę ten człowiek ma Ci dać, żeby spełniły się Twoje oczekiwania? Myślisz, że istnieje człowiek, który jest w stanie to zrobić?

Jaki pożytek z prędkości, jeśli zmierza się w złym kierunku?

Jeśli wciąż nie spotkałaś mężczyzny u boku którego chciałabyś się zestarzeć, nie przejmuj się, Bez mężczyzny też się zestarzejesz. Może tylko później.
Mężczyzna jest jaki jest i nie ma co przy nim majstrować. Im szybciej kobieta to zrozumie tym lepiej dla niej. I dla niego - Maria Czubaszek

10

Odp: Mam problemy z sobą

Ja bynajmniej jak bym była facetem to uciekała bym od takiej osoby jak Ty gdzie pieprz rośnie. Nie lubię nachalnych, zdesperowanych ludzi, jeśli chodzi o związki. Ale mam nadzieję, że to zmienisz.

11

Odp: Mam problemy z sobą

Hejj, Twoja historia jest mega podobna do mojej. Też rzuciłam wszystko pojechałam sobie sama żeby coś zmienić, popracować w fajnym miejscu itp. I wiesz co, siedzac na plaży, kiedy wszyscy mi zazdrościli że mogę sobie spełniać swoje marzenia, że robię co chce, jestem gdzie chce, ja czułam tak, jak czułam się w Polsce. Problemy ze sobą to nie problem geograficzny, po zmianie miejsca dalej jesteś ta sama osoba. Ja wiem, że to totalny banał ale tak bardzo prawdziwy. Musisz zmienić swoje podejście. Ja nie wiem jak, bo częściowo mi się udało poczuć dobrze, lepiej, przez to też że zawodowo zaczęło mi się układać, zaczęłam być konsekwentna w tym co robię a jednocześnie no, wiem że pewne rzeczy wymagają czasu. Tylko moimi problemem była właśnie nie rodzina, czyli vos co nie do końca zależy ode mnie a kariera, czyli coś na co mam sto procent wpływu. Jestem w progresie, dużo nauki przede mną, a Ty masz jedynie wpływ na próbę poznania kogoś, przyjrzenia się swoimi zachowaniom w związku. Może terapia.

Dam Ci jedna radę żebyś nie zepsuła sobie wyjazdu, baw się zajebiscie. Później możesz już nie mieć okazji żeby taki spontan w życiu powtórzyć, poznawaj ludzi, wychodz, nawiązuj przyjaźnie, a później je utrzymuj. Tyle co możesz zrobić to generować cudowne wspomnienia a nie to, że powąchałas z głową nabita smutkiem i z tym wracasz, narazie to odłóż, skup się na fajnym otoczeniu. Nie pytam gdzie jesteś, bo na forum pewnie nie chcesz mówić, ale jeszcze raz powtorze, wykorzystał ten czas.

P. S każdy ma problemy ze sobą.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Mam problemy z sobą

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021