Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 60 z 62 ]

1

Temat: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Cześć,
kieruje do Was pytanie bo chce zobaczyć reakcje innych, pytałem wśród znajomych i tak różnie.
Jestem od 2 lat zatrudniony w firmie, jako pracownik biurowy.
Zarabiam (niestety)nieco ponad minimalną.

I teraz najgorsze co mogło mnie spotkać, pracowałem pół roku zdalnie i zmienili siedzibę, na skrajnie inną tj, wcześniej jeździłem 5-6 przystanków komunikacją (centrum miasta), obecnie to jest 17 km w jedną stronę autem. O cenach paliw chyba nie trzeba nikomu przypominać.
W tym momencie to na czysto mam 2 tys zł., bo to że dostaje więcej a 500 wydam na paliwo może nikogo nie obchodzi ale tak to wygląda.
Pytałem wśród kolegów to różnie to interpretuja, że każdy by chciał 10 tys i pracę pod domem ale tak nie zawsze jest.
Że mam się cieszyć że jest robota bo Ukraińcy wszystko przejmują a pracodawcy tylko czekają żeby 5 zł im zapłacić i miec pracowników. Teraz jest tragicznie podobno z pracą i niektórzy twierdzą że wyląduje na głębokim bezrobociu. No ale to mam dla idei pracować?
Za taką kasę a zapewne i więcej to pójdę 1,5 km od domu do pracy a nie 17 km w jedną stronę.

Nie wiem czy warto zmieniać czy jeździć za te 2 tys na czysto, a za resztą kupować paliwo i amortyzacja samochodu i nie marudzić?
To jest taka odległość jak z W-wy do Łomianek, ale z komunikacją jest problem bo bym musiał jeździć dwoma busami i to jeszcze jeden odjeżdza co 1,5h, spóźnie się i jest pozamiatane, to jest podmiejska linia w rejonie gdzie ludzie jeżdzą autami więc nikt nie puszcza co chwile autobusów żeby jeździły bez pasażerów.

Co robić? co byście doradzili? Oczywiście opcja skrajnego podniesienia pensji jest raczej abstrakcją.

No strasznie kłopotliwe to się zrobiło i nie wiem co myśleć?

Zobacz podobne tematy :
Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

skoro z hajs sie nie zgadza bo koszty dojazdu nie rekompensuja powyzki + czas na dojazy ktory moglbys sporzytkowac np na czytanie ksiazek.
Szukaj innej pracy. Co do Ukraincow to raczej sporo wrocilo walczyc, wiec jest mała dziura w zatrudnieniach i powinienes to wykorzystac.

3

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

No właśnie w tym problem, że podwyżki raczej nie ma, pracuje za tyle co wcześniej i jeszcze dojazdy i paliwko + dojazd 40 min w 1 stronę
no chyba że liczyć, że się coś zmieni i dorzucą z 500-600 zł

4

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Szukaj innej pracy, a z obecnej zwolnij się dopiero jak znajdziesz inną. Nie ma sensu się męczyć, tracić pieniędzy, ani czasu. Szkoła życia.

5 Ostatnio edytowany przez Olekk (2022-04-03 17:40:46)

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Ok ale zwolnić się dopiero jak znajdę inną żeby nie być na bezrobociu tak? Tutaj jest taka sytuacja, że każdy często zmienia robotę bo gdzieś więcej płacą albo lepiej, w moim przypadku obawiam się że praca w portierni ale blisko miejsca zamieszkania z ekonomicznego pkt widzenia dałaby ten sam efekt, co teraz z dojazdami ta obecna..no masakra jakaś
Wcześniej dojazdy komunikacją za 4 zł/dzień, obecnie za 40 paliwo i autem/dzień. Czyli 20 dni roboczych mamy czyli co? 800 zł paliwo? No może przesadziłem ale 500-600 trzeba liczyć.
Tak to wygląda
To jest ten główny problem, zmienili siedzibę o której nie było mowy, nie oferują nic jeśli chodzi o lepsze warunki finansowe a żądają że ktoś będzie dojeżdżał.
Paliwo jest drogie, no ale wiadomo no różne sa okresy, tylko że trudno liczyć na to że może spadnie znowu do tych 4,50 albo 5 max za litr

a myślicie że szczera rozmowa z pracodawca coś da? Czy oni zawsze patrzą tylko na siebie? bo to nie jest korpo i raczej prywatny właściciel, tylko że taki co to ma gdzieś wszystko i liczy że nie wiem? ktoś się podporządkuje bo mu zależy na pracy nawet jak to jest nieopłacalne.

6

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Jeżeli praca jest w innej miejscowości to składasz wniosek w pracy o podwyższonych kosztach i powinni Ci to jakoś odliczać.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

7

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Olekk napisał/a:

Ok ale zwolnić się dopiero jak znajdę inną żeby nie być na bezrobociu tak?

a myślicie że szczera rozmowa z pracodawca coś da? .

Tak, chodzi o to by uniknąć bezrobocia i żeby szukać na spokojnie, bez desperacji, żeby znaleźć taką pracę, która naprawdę nam pasuje, a nie byle co, bo pieniądze się kończą.

Co do rozmowy z pracodawcą, to nie wiem, zależy od branży w jakiej pracujesz, od pracodawcy, od tego na jakim stanowisku jesteś, czy szef bałby się Ciebie stracić, czy łatwo Cię zastąpić. Z tego co piszesz, nie jest to wysokie stanowisko. Może zapytaj, czy firma oferuje jakieś dodatki do kosztów transportu?

W poprzednim poście napisałam szkoła życia - miało być szkoda życia - autokorekta.

8 Ostatnio edytowany przez Olekk (2022-04-03 20:48:28)

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Lady Loka napisał/a:

Jeżeli praca jest w innej miejscowości to składasz wniosek w pracy o podwyższonych kosztach i powinni Ci to jakoś odliczać.

Z tym może być z lekka problem, bo to takie w zasadzie przedmieścia miasta, a nie zupełnie inne miasto, więc nie wiem jak to potraktują.

Cat Lady, niby tak ale pracując dla idei i przeznaczając 1/4 pensji na dojazdy to chyba lepiej na chwilę coś szybko poszukać żeby nie było przestoju a wtedy zmienić na konkretną i dobrą robotę czyż nie?
Bo ja teraz codziennie śmigając tam i z powrotem wydaje bezsensu sporą część wynagrodzenia na głupie dojazdy.
To się nie kalkuluje po prostu.

9

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Olekk napisał/a:

Cat Lady, niby tak ale pracując dla idei i przeznaczając 1/4 pensji na dojazdy to chyba lepiej na chwilę coś szybko poszukać żeby nie było przestoju a wtedy zmienić na konkretną i dobrą robotę czyż nie?.

Jak masz możliwość znaleźć coś na szybko, to dlaczego nie? Tylko dobrze się zastanów i rozejrzyj, czy faktycznie tak łatwo coś znaleźć.

10 Ostatnio edytowany przez Olekk (2022-04-05 12:46:49)

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Dobra a np nie lepiej żeby się "uwolnić", poszukać cokolwiek byle była zachowana tzw płynność finansowa a w międzyczasie szukać coś konkretnego?

11

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

obecnie minimalna to 2.363,56 netto więc 2 tys na czysto to słabo. Jak dla mnie to nawet w żabce na dole można lepiej zarobić a znaleźć coś lepszego nie będzie trudno

12

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Tak, dokładnie ja co prawda dostaje nieco więcej czyli w okolicy 2700 netto ale i tak paliwo kosztuje i zostaje mi w okolicach 2000 netto, trudno żeby wymogi były takie że mam mieć oszczędniejsze auto. Generalnie dojazd powinien się opłacać.
Wiadomo że nikogo to nie obchodzi, gdzie jak kto dojeżdża i jeździć można do pracy nie wiem? do Berlina, ale to musi się opłacać.

A w żabkach ile płacą tak przeciętnie? Z resztą mniej niż minimalnej nie dadzą, a jakbym zatrudnił się w swoim rejonie to pieszo mogę chodzić do pracy co i tak już daje lepsze warunki finansowe, bo na czysto mam te 360 pln więcej.

Pomijam fakt, że jazda regularna autem = eksploatacja samochodu, za chwilę coś wysiądzie i trzeba naprawić i kasa się wyszczupla jeszcze bardziej.

13 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2022-04-06 12:47:57)

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Jezu ale Ty narzekasz.
Jak Ci tam tak źle to zatrudnij się bliżej, to naprawdę nie jest takie trudne.

Nie masz większych ambicji niż minimalna?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

14

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

A opcja znalezienia sobie współpasażerów lub dołączenia do kogoś kto też jeździ w tamtym kierunku?
Mój mąż od kilku lat dojeżdża do pracy 70 km w jedną stronę, ale mu to się opłaci bo pensja spora.
Od jakiegoś czasu ma na trasie w obie strony też dojeżdżających do pracy. Bierze od nich jak za bilety autobusowe.
Więc to aż tak nie boli, że paliwo takie drogie.
Dał ogłoszenia na Bla, Bla  i spotted i chętni się momentalnie znaleźli.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

15 Ostatnio edytowany przez Olekk (2022-04-06 15:06:00)

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Lady Loka napisał/a:

Jezu ale Ty narzekasz.
Jak Ci tam tak źle

To dawaj powiem że jesteś chętna, zatrudnij się lej paliwo po 6,50/litr i dojeżdżaj codziennie 40 km za 2700 netto

Mi tam źle nie jest tylko zastanawiam się jak to rozegrać żeby się nie okazało że ja zarabiam na paliwo co miesiąc i zostaje mi kieszonkowe.

Lady Loka napisał/a:

Nie masz większych ambicji niż minimalna?

Mam większe ambicje ale nie mam od ręki oferty za 4 tys netto a przeznaczanie prawie takich sum jak niektórzy mają raty miesięczne tylko na dojazdy mi się nie uśmiecha.

Kleoma napisał/a:

Mój mąż od kilku lat dojeżdża do pracy 70 km w jedną stronę, ale mu to się opłaci bo pensja spora.

No właśnie słowo klucz PENSJA SPORA, a mi nikt raczej 800 netto nie dołoży żebym zarabiał 3500 netto bo muszę dojeżdżać..

16

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

No ale co my Ci tu mamy powiedzieć?
Albo renegocjuj stawkę albo zmień pracę. Serio, to jest warte takich wielkich rozkmin?
Albo może zmień miejsce zamieszkania na takie, gdzie będziesz miał lepsze oferty niż za kasą w żabce?

I nie, sorry, nie po to tyralam jak wół do tej pory, żeby się zatrudniać za 1/3 tego co zarabiam teraz wink sorówa.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

17

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

No to widzisz sama byś nie korzystała z takiej oferty a dziwisz się że narzekam i że mi "tak tam źle"
dla mnie 2700 netto ujdzie, można coś szukać lepszego ale nie ma tragedii, natomiast jak z tego mam 1/5 przeznaczać na dojazdy to się robi bezsensu bo minimalna uzyskiwana 2 km od domu staje się bardziej opłacalna.
Więc minimalna to nie sa moje max ambicje ale w kategorii ekonomii i opłacalności więcej wtedy zarabiam niż obecnie dojeżdżając.
Chciałbym owszem z 5 tys na rękę koło domu ale nie ma na tę chwilę takiej oferty, a szukanie pół roku czegoś wybitnie fajnego, pracując przez ten czas jak 10lat temu student na zlecenie to trochę bezsensu wg mnie. Tym bardziej że ta praca to nie jest sprzątanie.

18

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Olekk napisał/a:

No to widzisz sama byś nie korzystała z takiej oferty a dziwisz się że narzekam i że mi "tak tam źle"
.

Nie chodzi o samo narzekanie, ale o to, że nic nie robisz, że rozbijasz na czynniki pierwsze, ale żadnych konkretów.

Źle Ci, to albo odejdź, albo zacznij szukać czegoś innego już teraz. Proste.

19

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Szukaj innej pracy, czas i koszta dojazdu to rzeczywisty czas pracy, za który nikt Ci nie płaci. Utkniesz w tym na zawsze.

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Po prostu pracuj gdzie teraz a w międzyczasie szukaj innej pracy.
Jak pracujesz w tym zakładzie krócej niż 3 lata to masz miesiąc wypowiedzenia a jak dłużej niż 3 lata to wtedy 3 miesiące.

Teraz posiadając taką wiedzę możesz chodzić na rozmowy kwalifikacyjne do innych firm (po tym jak zaproszą Ciebie, gdy otrzymają od Ciebie CV wysłane na ofertę pracy).

No i gadasz z nimi od kiedy potrzebują pracownika.
Jak Ci mówią, że np od 1 Września to obliczasz sobie kiedy musisz złożyć wypowiedzenie smile I tyle

A postami Lady Loka się nie przejmuj. Robi z siebie bogaczkę a jest taka ,,bogata", że mimo posiadania męża dalej musi spłacać kredyt hipoteczny lol

Johnny89 napisał/a: ,,Większego wazeliniarza jak ty bagienni to nie widziałem"

21

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

A postami Lady Loka się nie przejmuj. Robi z siebie bogaczkę a jest taka ,,bogata", że mimo posiadania męża dalej musi spłacać kredyt hipoteczny lol

A to posiadanie męża powinno mi z automatu zlikwidować hipotekę, którą NADAL spłacam pomimo tego, że wzięliśmy ją w sumie pół roku temu? big_smile

Przecież ja nie mówię, żeby nie szukał. Mówię, żeby nie rozkminiał tylko zmieniał pracę, skoro mu źle. Gadać o kijowych stawkach to każdy może.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.
Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Lady Loka, to kolejna kobieta, która mnie zaatakowała na forum.
Ciekawe, czy mnie przeprosi za to?

Johnny89 napisał/a: ,,Większego wazeliniarza jak ty bagienni to nie widziałem"

23

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Lady Loka, to kolejna kobieta, która mnie zaatakowała na forum.
Ciekawe, czy mnie przeprosi za to?

Ojojoj biedactwo.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.
Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Nie przeprosiłaś mnie za to.
Smutne z Twojej strony.

Lady Loka napisał/a:

A to posiadanie męża powinno mi z automatu zlikwidować hipotekę, którą NADAL spłacam pomimo tego, że wzięliśmy ją w sumie pół roku temu? big_smile

Hipoteka od pół roku, czyli nieruchomość została kupiona na największej górce w historii Polski.
Gdzie na jesień już zaczną się mega przeceny mieszkań/domów.

Johnny89 napisał/a: ,,Większego wazeliniarza jak ty bagienni to nie widziałem"

25

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Czytam, czytam i nie rozumiem, za co Rumun LL ma Cię przeprosić? Przecież pierwszy napisałeś że uważa się za bogaczkę. a ona nie napisała nic obraźliwego.

26

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Autorze,  oprócz tego co wyżej,  możesz też poszukać czegoś dorywczo.  Aczkolwiek na czysto 2 tys heh lepiej szukaj czegoś  i się ceń. Uwierz,  że pracownik  biurowy z doświadczeniem może mieć zdecydowanie więcej,  tylko grunt  to mieć do siebie szacunek i się cenić

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

27 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2022-05-22 19:39:10)

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Nie przeprosiłaś mnie za to.
Smutne z Twojej strony.

Lady Loka napisał/a:

A to posiadanie męża powinno mi z automatu zlikwidować hipotekę, którą NADAL spłacam pomimo tego, że wzięliśmy ją w sumie pół roku temu? big_smile

Hipoteka od pół roku, czyli nieruchomość została kupiona na największej górce w historii Polski.
Gdzie na jesień już zaczną się mega przeceny mieszkań/domów.

To moja hipoteka, nie potrzebuję Twoich przemyśleń na ten temat, zwłaszcza, że nie znasz żadnych szczegółów dotyczących zakupu wink
Nie mam za co Cię przepraszać.

Diana, Rumuński ma problem z kobietami wink nic nowego.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

28

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Istotka6 napisał/a:

Autorze,  oprócz tego co wyżej,  możesz też poszukać czegoś dorywczo.  Aczkolwiek na czysto 2 tys heh lepiej szukaj czegoś  i się ceń. Uwierz,  że pracownik  biurowy z doświadczeniem może mieć zdecydowanie więcej,  tylko grunt  to mieć do siebie szacunek i się cenić

Oczywiście pod warunkiem że ktoś zapłaci te więcej, ja bym nie pogardził 5.000 netto ale za pracę biurową nikt tyle nikomu nie zapłaci, chyba że biurowa praca = wykwalifikowany księgowy to tak.. (w tym największy jest ambaras...chyba nie tylko w miłości tak jest). Z szukaniem poza tym pracy jest problem u mnie teraz, bo jak to fizycznie rozwiązać? Brac urlop na żądanie żeby jechać na rozmowy? Czy wycieczki przy paliwie prawie po 8 zł/litr w te i z powrotem?
Pracuje na tzw" zadupiu" a rozmowy o pracę raczej będa prędzej bliżej centrum miasta więc ciężko to pogodzić.
Oczywiście chodzę na rozmowy ale to jest katorga i zero swobody.

29

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Nie możesz umówić rozmowy po pracy? Przecież oni z CV wiedzą, że aktualnie pracujesz. Godziny popołudniowe powinny spokojnie wchodzić w grę.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

30

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

To powiedz kobiecie z kadr z urzędu miasta/gminy żeby o 18:30 czyli 3h po zakończeniu swojej pracy przyszła do roboty i przeprowadziła rozmowę rekrutacyjną.
Większość firm pracuje 7-15 albo 8-16, ewentualnie 9-17... to raczej pomijając jakieś markety, punkty w centrach handlowych to nikt się nie umówi o 18.. 19...

31

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Jej ale Ty marudny jesteś.  Szukaj nie problemów  q rozwiązań....

Dziś dużo firm przeprowadza  rozmowy online,  możesz ściągnąć aplikacje i przeprowadzić rozmowę przez telefon podczas przerwy.
Serio jak tak szukasz problemów to powodzenia życzę w znalezieniu  pracy.  Zawsze coś nie tak będzie. Zresztą  pomijam  już fakt,  że dziwi  mnie za masz taką stawke.  Ja miałam bez doświadczenia na start więcej od Ciebie  jako pracownik biurowy,  dorabialam  sonie tak a w weekendy w maku.  Da się?  Da.  Tylko trzeba potrafić się "sprzedac"  i szukać rozwiązan bo to bardzo ważna cecha na rynku pracy

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

32

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Istotka6 napisał/a:

Jej ale Ty marudny jesteś.  Szukaj nie problemów  q rozwiązań....

Dziś dużo firm przeprowadza  rozmowy online,  możesz ściągnąć aplikacje i przeprowadzić rozmowę przez telefon podczas przerwy.
Serio jak tak szukasz problemów to powodzenia życzę w znalezieniu  pracy.  Zawsze coś nie tak będzie. Zresztą  pomijam  już fakt,  że dziwi  mnie za masz taką stawke.  Ja miałam bez doświadczenia na start więcej od Ciebie  jako pracownik biurowy,  dorabialam  sonie tak a w weekendy w maku.  Da się?  Da.  Tylko trzeba potrafić się "sprzedac"  i szukać rozwiązan bo to bardzo ważna cecha na rynku pracy

Nie mów, że miałaś więcej, bo za chwilę Autor z Rumuńskim Cię zjedzą i wyjdziesz na zbyt bogatą big_smile

Pamiętam, że jak firma bardzo mnie chciała, to nie było dla nich problemem przeprowadzenie rozmowy późnym popołudniem tak, żebym spokojnie przyszła do nich po pracy.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

33

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Istotka6 napisał/a:

Ja miałam bez doświadczenia na start więcej od Ciebie  jako pracownik biurowy

Miałaś więcej niż 2700 netto? No to tylko się cieszyć chyba nie? bo na start taka stawka to raczej nie norma.

34

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Olekk napisał/a:

No właśnie w tym problem, że podwyżki raczej nie ma,

A chociaż próbowałeś rozmawiać z pracodawcą o podwyżce dla Ciebie w związku z tym, że wzrosły Ci koszty dojazdów do pracy, czy tylko założyłeś z góry że "raczej nie ma"?

35

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Olekk napisał/a:
Istotka6 napisał/a:

Ja miałam bez doświadczenia na start więcej od Ciebie  jako pracownik biurowy

Miałaś więcej niż 2700 netto? No to tylko się cieszyć chyba nie? bo na start taka stawka to raczej nie norma.

Olekk, a może zamiast się tak tutaj oburzać na to, że ludzie chcą Ci doradzić, to może poszukasz pracy, w której 2700 na rękę nie jest normą na start? Bo ja też na start miałam więcej. I po znajomych widzę, że taka stawka to wcale nie jest norma.

Zaraz pewnie naskoczysz, że możemy się pozatrudniać za te 2700, ale po co? W sensie przecież zawsze możesz spróbować poszukać czegoś za większą kasę. No chyba, że Ty nie widzisz innej opcji dla siebie niż tak, to wtedy spoko, szukaj dalej.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

36

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Wszędzie dają miliony na start dopóki nie dochodzi do rozmowy i okazuje się, że taka stawkę oferuje 95% korpo;d

37 Ostatnio edytowany przez Olekk (2022-05-23 12:46:24)

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Dokładnie tak, prac nie brakuje ale już takich które są dobrze płatne, blisko domu itd robi się z tego wyimagiowana oferta pracy która nie istnieje, lub istnieje owszem ale chętnych jest 40 na 1 stanowisko.
przejrzałem też oferty na stronie Urzędu Pracy, tam przy biurowych rzadko kiedy ktoś daje więcej niż 3010 czyli minimalną.

Także to jest coś w stylu szukania dziewczyny na portalu randkowych blondynka 170cm, biust C, inteligentna, wykształcona, uczynna, dobra kucharka itd..


Aha i tak pytałem w firmie o podwyżkę tylko dla nich to nie ma znaczenia czym kto dojeżdża, jak będę robić dochody w firmie i dobrą kasę to dorzucą do wynagrodzenia, tak to wygląda tak na prawdę.
tam nie ma wzrostu pensji bo ktoś pracuje tyle i tyle lat, bo ktoś dojeżdża, raczej liczą się efekty pracy taka pseudo-prowizja jakby.

Więc reasumując tak mogę zmienić robotę np na żabkę koło siebie, tam pewnie wynagrodzenie podobne ale brak wydatków na dojazdy, ale znaleźć coś dobrego nie jest łatwo.

38

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Olek, a co Cię trzyma na tym zadupiu? Dorosły jesteś, przeprowadź się gdzieś, gdzie praca jest. Mnóstwo osób z mniejszych miast tak robi. Jak czytam co piszesz, to wychodzi, że chciałbyś pracę biurową 15 minut piechotą od domu ze stawką 4 tyś miesięcznie. Tak dobrze to nie ma.

Zacznij szukać rozwiązań, nie problemów.

Albo jeśli żabka lepiej płaci i jest blisko, przeprowadzać się nie chcesz, to idź do żabki. Co w tym złego?

39 Ostatnio edytowany przez Olekk (2022-05-23 14:58:21)

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

A kto powiedział że ja mieszkam na jakimś zadupiu? To jest miasto 500 tys mieszkańców, tylko chodzi o to że siedziba firmy sie zmieniła i jest pod miastem.
Żabka lepiej nie płaci, myślę podobnie ale odchodzi cenna kasa na dojazdy. Dzisiaj za 100 zł to 13 litrów paliwa można nabrać (zaraz jeszcze będzie mniej), na ile to starcza? Chyba nie ma aut co palą 2 litry na 100. A u mnie 100 km to są dwa dni dojazdów tak na prawdę.

CatLady napisał/a:

że chciałbyś pracę biurową 15 minut piechotą od domu ze stawką 4 tyś miesięcznie. Tak dobrze to nie ma.

no ale to chwileczkę, teraz mam taką co jeżdżę 35 min autem i wypalam litry paliwa non-stop, czyli zarabiam 2700 i mi zostaje 2200 jak dobrze idzie + amortyzacja auta, bo przecież może coś wyskoczyć i naprawa.
To po co ten temat i szukanie innej pracy?



Ja ogólnie to na początek powinienem zatankować auto na maxa i np po tygodniu znowu doładować na maxa i wtedy zobaczyć jakie to są kwoty. No ale nie ma się co łudzić 50 zl to nie będzie a ceny wciąż rosną za litr.

40

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

40 osób na 1 miejsce to nie są tak straszne liczby. Jak jesteś dobry, to Cię wezmą. Brałam udział w rekrutacjach  gdzie było po 200-300 osób na jedno miejsce wink a i to nie było przerażające.
Jak znasz się na rzeczy i umiesz się sprzedać, to Cię wezmą.

Jak nie umiesz, to idź do tej żabki lepiej, może będziesz mniej narzekał, bo póki co to narzekanie Ci najlepiej wychodzi.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

41

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Tak,  miałam zdecydowanie  więcej niż Ty
Za przeproszeniem,  niby chłop  a zrzedzisz  niemiłosiernie,  natura  polaczka.  "będę marudzil ale nic nie zrobię by zmienić obecny stan rzeczy"
Zawsze  możesz iść do żabki,  w trakcie  szukać czegoś innego,  ale chyba wygodniej trzymać  się obecnej  pracy?  Dalej szukasz  powodów a nie rozwiązań. Nawet jak pójdziesz  do żabki,  zaoszczędzisz czas i kasę,  czasem trzeba zrobić krok wstecz aby zrobić dwa do przodu. 


No dobrze,  dość tego marudzenia,  co planujesz  dalej robić? Jakie są Twoje następne  kroki?

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

42

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Olekk napisał/a:

A kto powiedział że ja mieszkam na jakimś zadupiu? To jest miasto 500 tys mieszkańców, tylko chodzi o to że siedziba firmy sie zmieniła i jest pod miastem.

CatLady napisał/a:

że chciałbyś pracę biurową 15 minut piechotą od domu ze stawką 4 tyś miesięcznie. Tak dobrze to nie ma.

no ale to chwileczkę, teraz mam taką co jeżdżę 35 min autem i wypalam litry paliwa non-stop, czyli zarabiam 2700 i mi zostaje 2200 jak dobrze idzie + amortyzacja auta, bo przecież może coś wyskoczyć i naprawa.

Sorry, napisałeś że pracujesz, a nie że mieszkasz na zadupiu, mój błąd. Jednak tak czy inaczej, takie są stawki na zadupiu. Czy w mieście 500 tys mieszkańców nie ma ofert pracy? Ty chyba tak szukasz, żeby nie znaleźć.

Czy w Polsce pracodawca ma obowiązek dać wolne pracownikowi na rozmowę kwalifikacyjną? Dwa, jeśli to prawda biurowa to większość odbywa się online.

Czy 35 minut jazdy to jest aż tak daleko?

Szukaj rozwiązań i sposobów, zamiast ciągle mieć tylko jakieś ale.

43 Ostatnio edytowany przez Olekk (2022-05-24 10:19:08)

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
CatLady napisał/a:

Czy 35 minut jazdy to jest aż tak daleko?

A dla Ciebie to blisko? obawiam się że nasi znajomi zza Odry to w 35 min jadą autobahnem 80 km pod Berlin z pracy a nie 20 km do domu jak u mnie.
Swoją drogą wcześniej w centrum jak pracowałem to powrót do domu to było 15 min.

Tak wolne na rozmowę można wziąć, tylko że to nie jest jednorazowe wyjście do lekarza chyba? Co chwilę wolne? to myślę że lepiej urlop wykorzystać...
Ja już ostatnio tak robiłem - wymiana opon i miałem wolne no ale to są jednorazowe sytuacje, rozmów może być wiele, bo wysyła się CV, ktoś się odezwie albo nie, czekamy, za chwilę zadzwoni jeden pracodawca, zaraz drugi itd... Tak swoją drogą ja owszem miałem rekrutacje online ale nie ma tego wcale aż tak dużo, pandemia się skończyła i chyba wszystko już odbywa się normalnie.

A co do wynagrodzenia to też jest ten problem, że zaśpiewać można dużo, tylko moim zdaniem pracodawca też na to patrzy i jak ma dwóch spoko kandydatów to siłą rzeczy wybierze tego który zawoła mniej netto na miesiąc.

Miałem tak - gość był oszołomiony mną, super w ogóle, dzwonił a jak Pan się odnajduje w takich tematach itd, to był sklep motoryzacyjny, prywatny itp. Już witałem się z gąską jak to się mówi, aż nagle ktoś inny się pojawił, pewnie mniej zawołał [tak myślę...]

44

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Olekk napisał/a:
CatLady napisał/a:

Czy 35 minut jazdy to jest aż tak daleko?

A dla Ciebie to blisko? obawiam się że nasi znajomi zza Odry to w 35 min jadą autobahnem 80 km pod Berlin z pracy a nie 20 km do domu jak u mnie.
Swoją drogą wcześniej w centrum jak pracowałem to powrót do domu to było 15 min.

Tak wolne na rozmowę można wziąć, tylko że to nie jest jednorazowe wyjście do lekarza chyba? Co chwilę wolne? to myślę że lepiej urlop wykorzystać...
Ja już ostatnio tak robiłem - wymiana opon i miałem wolne no ale to są jednorazowe sytuacje, rozmów może być wiele, bo wysyła się CV, ktoś się odezwie albo nie, czekamy, za chwilę zadzwoni jeden pracodawca, zaraz drugi itd... Tak swoją drogą ja owszem miałem rekrutacje online ale nie ma tego wcale aż tak dużo, pandemia się skończyła i chyba wszystko już odbywa się normalnie.

A co do wynagrodzenia to też jest ten problem, że zaśpiewać można dużo, tylko moim zdaniem pracodawca też na to patrzy i jak ma dwóch spoko kandydatów to siłą rzeczy wybierze tego który zawoła mniej netto na miesiąc.

Miałem tak - gość był oszołomiony mną, super w ogóle, dzwonił a jak Pan się odnajduje w takich tematach itd, to był sklep motoryzacyjny, prywatny itp. Już witałem się z gąską jak to się mówi, aż nagle ktoś inny się pojawił, pewnie mniej zawołał [tak myślę...]

No dobrze...  To pracuj  dalej tu gdzie pracujesz i za tą samą  pensje.  Bo co od nas oczekujesz? W czym mamy Ci pomóc? Porozmawiać z Twoim szefem by dał podwyżkę? Bo nie rozumiem  już ...

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

45 Ostatnio edytowany przez CatLady (2022-05-24 20:44:49)

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Olekk napisał/a:
CatLady napisał/a:

Czy 35 minut jazdy to jest aż tak daleko?

A dla Ciebie to blisko?

Tak, ale ja mieszkam w Londynie i tutaj jak ktoś jedzie 35 minut to się cieszy, że na tak blisko.

U mojego taty w pracy też były osoby, które jechały z drugiego końca miasta. Żeby być na 6 rano wstawali po 4 i nie narzekali.

A Ty narzekasz jak małe dziecko.

Jak nie masz wyjścia, to nie masz wyjścia, biedny jesteś, nic się nie da zrobić. Siedź na dupie i narzekaj dalej.

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Olekk napisał/a:

Tak wolne na rozmowę można wziąć, tylko że to nie jest jednorazowe wyjście do lekarza chyba? Co chwilę wolne? to myślę że lepiej urlop wykorzystać...

Nie no, chłop się ewidentnie z choinki urwał.
Przeszkadza mu to, że musi długo dojeżdżać do pracy
Nie pasuje mu, że musi brać urlop, żeby... Pojechać na rozmowę kwalifikacyjną, po której może dostać lepszą ofertę, niż ma dotychczas big_smile

Olekk, jak tak Ci wszystko nie pasuje, to sobie siedź dalej w tej kanciapie za minimalną do emerytury.

Johnny89 napisał/a: ,,Większego wazeliniarza jak ty bagienni to nie widziałem"

47 Ostatnio edytowany przez Olekk (2022-05-24 23:08:57)

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Czyli się raczej nie dogadamy, bo mam niby szukać lepiej płatnej pracy, cenić się ale blisko domu i za 4 tys to tak dobrze to nie ma, poza tym 35 min dojazdy co to jest, a na dojazdy to każdy kase wydaje.
Czyli mam iść do przodu a zaraz do tyłu, raz w lewo, raz w prawo..czyli w zasadzie nie wiadomo, czy jest sens zmieniać tę pracę czy nie, bo skoro nie znajdzie sie lepszej, skoro dojazdy 35 min to norma i wydatki na paliwo, to czego ja chce?

CatLady napisał/a:

U mojego taty w pracy też były osoby, które jechały z drugiego końca miasta. Żeby być na 6 rano wstawali po 4 i nie narzekali.

A Ty narzekasz jak małe dziecko.

Spoko, daj namiary na te osoby to może jak ja zrezygnuje to podrzucę kontakty na chętne osoby na dojazdy 20 km w 1 stronę za 2700 netto (cena paliwa to 7,50/litr)

48 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2022-05-24 23:23:09)

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Olekk napisał/a:

Czyli się raczej nie dogadamy, bo mam niby szukać lepiej płatnej pracy, cenić się ale blisko domu i za 4 tys to tak dobrze to nie ma,

No widzisz

A ja do pracy biurowej mam 15 minut i zarabiam więcej niż wspomniana kwota.

No kurwa nie da się jak widać...
No po prostu się nie da...

Narzekasz na wszystko? No to siedź dalej w kanciapie za minimalną, skoro jakakolwiek akcja zmiany pracy stwarza u Ciebie miliard problemów.
Co to za jakieś przeliczanie wszystkiego na paliwo?
Serio mieszkasz aż na takim wypizdowie, że nie ma komunikacji miejskiej 200zł/miesięcznie za bilet, że musisz dojeżdżać wszędzie autem?

5 dni w tygodniu dojeżdżam do pracy a nawet prawa jazdy nie mam(!)

Kiedyś do pracy dojeżdżałem 2,5h w obie strony (pieszo/autobus/pociąg/pieszo)
A w okresie zimowym dochodziło to nawet do 3h dziennie w obie strony.
Tak marznąłem na peronie, że myślałem, że zaraz padnę z zimna i już nigdy więcej nie wstanę.

I nawet przez sekundę nie narzekałem, bo cieszyłem się jak debil, że pracuję w korpo (wtedy za śmieszne pieniądze), która otworzy mi drzwi na rynek pracy.
I tak też się potem stało.

Zacznij patrzeć na świat z innej perspektywy.

Johnny89 napisał/a: ,,Większego wazeliniarza jak ty bagienni to nie widziałem"

49

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Jprd....

Dojeżdżalam kiedyś do pracy za minimalną,  godzine  w jedną stronę,  aby mieć pracę.
Jako pracownik biurowy tak naprawdę wybrałam  się na rozmowę na inne stanowisko,  kiedy kierownik  tego działu powiedział ile mi może zaproponować (podobnie do Twojej obecnej stawki) to podziękowałam i wyszłam nie ciągnąc  tej rozmowy dalej.  Dwa dni później miałam telefon od kierownika innego działu (klon Blanki Lipińskiej big_smile )  z zaproszeniem  na rozmowę.  Od razu powiedziałam  że nie jestem zainteresowana współpracą  z nimi,  Pani od razu z wyjaśnieniami  że chodzi o inne stanowisko.  Postanowiłam przyjść i bez zastanowienia  dostałam tyle co chciałam.  Dojeżdżalam  do pracy około 40 minut,  mimo że praca  w tym samym mieście,  około 8 km,  ale korki  robiły swoje. 
W obecnej  pracy dotarcie  zajmuje mi pół h,  tak oto robię 10k kroków dla zdrowia,  chociaż mogę zdalnie pracować. 

Widzisz,  jakoś nigdy nie miałam problemu aby poświęcić czas na drogę do pracy,  to jest normalne. 

Ty możesz dalej siedzieć  w pracy za 2 na czysto i dojeżdżać te ponad pół h , możesz też zaoszczędzić  czas i mieć w żabce 2300 na czysto,  możesz też się poświęcić z dojazdem do innej firmy za zdecydowanie  więcej niż masz obecnie. A co do rozmów o pracę,  ja załatwiłam tak aby kilka mieć jednego dnia i brałam urlop  lub wychodziłam wcześniej.  Grunt to wyjść  ze sfery komfortu i zacząć działać  czyli szukać też rozwiązań obecnego problemu  lub tkwić w tyn dalej.

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

50 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2022-05-24 23:59:50)

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Gdy ja chodziłem na rozmowy kwalifikacyjne to po prostu brałem urlop i tyle.
W roku masz 26 dni urlopu po jakimś tam okresie czasu (a podstawowo chyba 20 dni)
a Ty płaczesz, że nie wiesz czy masz wziąć wolne, czy urlop idąc na rozmowę lol

Niezły cyrk big_smile

Musisz sobie uświadomić, że żeby zarabiać pieniądze to musisz wykonywać pracę, która jest pożądana na rynku.
Zobacz np takie proste prace fizyczne jak murarz.
Z całym szacunkiem dla tego zawodu ale nie musisz mieć 5 lat studiów i 3 fakultetów, by pracować przy układaniu cegiełek.
Na start płacą 3 koła a jak trochę się wprawisz to wszędzie dostaniesz 4000 netto.

Zobacz ile zarabiają teraz pracownicy budowlani.
Taki kafelkarz za remont łazienki potrafi brać nawet 8000 netto (sama robocizna)
Zrobi dwie łazienki w miesiącu i już ma coś koło 15000 złotych.

Kierowca zawodowy jeżdżąc na Tirze w międzynarodówce zarobi spokojnie 6-10 tysięcy na rękę
Od kilku lat jest ogromne zapotrzebowanie na kierowców, przyjmują nawet bez doświadczenia.

A co powiesz na marynarza? Zrobisz sobie jakąś specjalizację typu mechanik czy elektryk i dostaniesz na pierwszym lepszym statku bez doświadczenia 2500 USD
Albo nie zrobisz żadnej specjalizacji i będziesz dostawał jako majtek 2000 USD
Wyżywienie zapewnione na łajbie.
Po półrocznym rejsie będziesz miał odłożone na koncie 50 000 PLN

Wiesz jakie jest teraz zapotrzebowanie na hydraulików?
Znajomy po ukończeniu szkoły, w wieku 18 lat dostał ,,na strzała" propozycję pracy jako hydraulik. Na start 3000 zł netto
Bez jakiegokolwiek doświadczenia.
Pracodawcy sami przychodzili do jego szkoły, bo szukali pracowników.

Te wszystkie zawody, które napisałem Ci powyżej nie wymagają 5 letnich studiów, nie wymagają znajomości 3 języków czy 5 fakultetów.
Można to wszystko osiągnąć w miarę lekkim nakładem.

Lecz problem z Tobą jest taki, że zamknąłeś się w swojej bańce 7,50zł za litr, z której nie potrafisz mentalnie wyjść.

Johnny89 napisał/a: ,,Większego wazeliniarza jak ty bagienni to nie widziałem"

51

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Rumunski_Zolnierz, żeby wykonywać wspominane prace to trzeba mieć mega doświadczenie. Uważasz że ktoś z ulicy bez pojęcia jakiekolwiek pójdzie i będzie łazienki remontował?
Poza tym to są usługi skąd wiesz że klient Ciebie wybierze?
Kierowca tira musi mieć odpowiednie prawo jazdy + doświadczenie też, ja nie mam doświadczenia w prowadzeniu takich pojazdów.
Tym sposobem patrząc to mogę iść do ASO i remontować silniki w nowych Mercach S-klasach, ale to raczej nie jest takie proste.
Pomocnik murarza owszem ale nie murarz czy kafelkarz.

Poza tym działalności tego typu w sensie np kafelkarz wymagają prowadzenia działalności gospodarczej zarejestrowanej czyli ZUS-y i inne rzeczy, więc wątpie w te 8000 netto, no chyba że ktoś płaci 10 tys netto za remont.

52

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Olekk napisał/a:

Rumunski_Zolnierz, żeby wykonywać wspominane prace to trzeba mieć mega doświadczenie. Uważasz że ktoś z ulicy bez pojęcia jakiekolwiek pójdzie i będzie łazienki remontował?
Poza tym to są usługi skąd wiesz że klient Ciebie wybierze?
Kierowca tira musi mieć odpowiednie prawo jazdy + doświadczenie też, ja nie mam doświadczenia w prowadzeniu takich pojazdów.
Tym sposobem patrząc to mogę iść do ASO i remontować silniki w nowych Mercach S-klasach, ale to raczej nie jest takie proste.
Pomocnik murarza owszem ale nie murarz czy kafelkarz.

Poza tym działalności tego typu w sensie np kafelkarz wymagają prowadzenia działalności gospodarczej zarejestrowanej czyli ZUS-y i inne rzeczy, więc wątpie w te 8000 netto, no chyba że ktoś płaci 10 tys netto za remont.

No a Ty myślisz, że oni to z doświadczeniem i kompetencjami się urodzili?
Chcesz lepiej płatnej pracy, to zadbaj o to, żeby mieć do niej kompetencje. Są różne kursy, praktyki.
Jak jesteś dobry, to klienci się będą zabijać o to, żebyś u nich robił. Jak remontowałam mieszkanie, to wszystkich usługodawców miałam z polecenia. Tak to działa.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

53

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Ja chce mieć "lepiej" płatną pracę bez dodatkowych kompetencji, słowo lepiej nie jest tutaj przypadkowe.
Poza tym wśród moich znajomych mało jest osób albo wcale co fizycznie coś robią, to chyba nie ta droga, żeby teraz się cofać.
Ja wiem że mogę teraz kończyć kursy, uprawnienia itp itd ale to są koszty i trzeba dobrze obcykać branżę żeby potem się nie okazało że nie ma zleceń.

Ja np dość dobrze mam opanową grafikę komputerową Adobe Photoshop, Premiere itd obróbka video też Sony Vegas itd, no ale gdzie szukać zleceń? To jest to samo, otworze działalność i będę łożył na ZUS-y.

54

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Olekk napisał/a:

Ja chce mieć "lepiej" płatną pracę bez dodatkowych kompetencji, słowo lepiej nie jest tutaj przypadkowe.
Poza tym wśród moich znajomych mało jest osób albo wcale co fizycznie coś robią, to chyba nie ta droga, żeby teraz się cofać.
Ja wiem że mogę teraz kończyć kursy, uprawnienia itp itd ale to są koszty i trzeba dobrze obcykać branżę żeby potem się nie okazało że nie ma zleceń.

Ja np dość dobrze mam opanową grafikę komputerową Adobe Photoshop, Premiere itd obróbka video też Sony Vegas itd, no ale gdzie szukać zleceń? To jest to samo, otworze działalność i będę łożył na ZUS-y.

A to jak uważasz, że praca fizyczna jest cofaniem się, to dalej siedź na minimalnej smile a ci Twoi koledzy to więcej zarabiają niż Ty? wink
jak widać to, co robisz teraz to kokosów nie przynosi. Więc może lepiej się przebranżowić póki masz na to czas, żeby potem nie siedzieć całe życie na minimalnej?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

55

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Koledzy różnie, są i tacy co 2x tyle dostają albo i wiecej jacyś handlowcy a są tacy co ok tej trójki na rękę.
Jest też inna opcja - dorobić, weekendy itd jak taki klasyczny student, tylko czy to się opłaca? tyrać dzień w dzień w pracach zamiast mieć jedną porządną i konkretną?
Tak w woli ścisłości to minmalna nie jest, bo 2700 ale...po odliczeniu dojazdów tyle mam z tego że robi się minimalna ba! może i mniej nawet. Nie wiem ile teraz jest 2300?

Nie wiem też dlaczego rumuski_żołnierz tak to krytykuje że 7,50 za litr? a przepraszam bardzo cholera kto mi to zapłaci? ksiądz? sąsiad? a może ktoś z forum przeleje 4-5 stówek na paliwo? Auto na wodę chodzi?
400-500 zł gdzieś kosztuje dojazd miesięczny chyba że PKP Poznań-Wwa ale nikt raczej nie pracuje codziennie w W-wie mieszkając w Poznaniu, tylko się przeprowadza itd.

I mnie to zadziwia co tu piszecie, bo wiem że mogę iść na magazyniera albo na produkcję i wtedy nikt minimalnych nie płaci tylko np 5000 brutto, no ale 8h jako magazynier? To czasem lepiej mniej dostać a fizycznie być sprawnym cały czas
Kurier przecież też sporo zarabia no ale dźwiganie paczek, więc no biurowa praca to jest biurowa a fizyczna i to ciężka no ok dobrze się zarabia ale jakim kosztem?

56

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Olekk napisał/a:

Koledzy różnie, są i tacy co 2x tyle dostają albo i wiecej jacyś handlowcy a są tacy co ok tej trójki na rękę.
Jest też inna opcja - dorobić, weekendy itd jak taki klasyczny student, tylko czy to się opłaca? tyrać dzień w dzień w pracach zamiast mieć jedną porządną i konkretną?
Tak w woli ścisłości to minmalna nie jest, bo 2700 ale...po odliczeniu dojazdów tyle mam z tego że robi się minimalna ba! może i mniej nawet. Nie wiem ile teraz jest 2300?

Nie wiem też dlaczego rumuski_żołnierz tak to krytykuje że 7,50 za litr? a przepraszam bardzo cholera kto mi to zapłaci? ksiądz? sąsiad? a może ktoś z forum przeleje 4-5 stówek na paliwo? Auto na wodę chodzi?
400-500 zł gdzieś kosztuje dojazd miesięczny chyba że PKP Poznań-Wwa ale nikt raczej nie pracuje codziennie w W-wie mieszkając w Poznaniu, tylko się przeprowadza itd.

I mnie to zadziwia co tu piszecie, bo wiem że mogę iść na magazyniera albo na produkcję i wtedy nikt minimalnych nie płaci tylko np 5000 brutto, no ale 8h jako magazynier? To czasem lepiej mniej dostać a fizycznie być sprawnym cały czas
Kurier przecież też sporo zarabia no ale dźwiganie paczek, więc no biurowa praca to jest biurowa a fizyczna i to ciężka no ok dobrze się zarabia ale jakim kosztem?

No ale Ty myślisz, że jak wygląda życie?
Albo zapierdzielasz i masz z tego dobrą kasę, albo nie zapierdzielasz i zadowalasz się tym, co masz teraz. Twój własny wybór.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.
Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Olekk napisał/a:

400-500 zł gdzieś kosztuje dojazd miesięczny chyba że PKP Poznań-Wwa ale nikt raczej nie pracuje codziennie w W-wie mieszkając w Poznaniu, tylko się przeprowadza itd.

Powyższe zdanie idealnie pokazuje, że jesteś niestety odklejony od rzeczywistości na maksa.

Olekk napisał/a:

Kierowca tira musi mieć odpowiednie prawo jazdy + doświadczenie też, ja nie mam doświadczenia w prowadzeniu takich pojazdów.

Przecież pisałem Ci gościu, że teraz jest taka sytuacja na rynku, że firmy transportowe przyjmują kierowców bez jakiegokolwiek doświadczenia.
Prawo jazdy na TIR mało nie kosztuje ale zwróci Ci się już po 1 miesiącu pracy
Chłopie, Ty jesteś jakiś odklejony...

Olekk napisał/a:

Tym sposobem patrząc to mogę iść do ASO i remontować silniki w nowych Mercach S-klasach, ale to raczej nie jest takie proste.

Ale ja nie pisałem o byciu elektrykiem samochodowym Mercedesa w ASO, tylko o takich pracach jak kierowca, marynarz, malarz, kafelkarz, murarz.
Są to zawody, które nie wymagają 5 lat studiów i 15 fakultetów, by je wykonywać a można zarabiać fajną kasę.
Oczywiście może nie w pierwszym miesiącu pracy... Ale z czasem byś nie narzekał.

Olekk napisał/a:

Poza tym działalności tego typu w sensie np kafelkarz wymagają prowadzenia działalności gospodarczej zarejestrowanej czyli ZUS-y i inne rzeczy, więc wątpie w te 8000 netto, no chyba że ktoś płaci 10 tys netto za remont.

Odklejka na 100%
Pokarz mi kafelkarza, który wystawia fakturę VAT, albo chociaż paragon za wykonane usługi lol haha big_smile

Johnny89 napisał/a: ,,Większego wazeliniarza jak ty bagienni to nie widziałem"

58

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Nie chce zaczynać znowu dyskusij ale niech ktoś mi pokaże dobrze płatną pracę biurową big_smile ciekawe na jakim stanowisku.
Przez 5 lat pracowałem jako pracownik administracyjny w kancelarii prawnej, załatwianie biletów na samoloty, PKP itd korespondencja to przez 5 lat ledwo przekroczyłem 3 tys netto.
Teraz pracuje od roku w znanym markecie i już mam 3600 netto, fakt że praca cięższa ale te zarobki dość mocno rosną.
Także jak da mnie zarobki autora są ok i są normalne jak na pracę biurową, nikt nikomu 5 tys nie da za pracę biurową.

Chętnie zobaczę czyjąś umowę o pracę z zakresem obowiązków i wynagrodzeniem skoro niektórzy dostawali kokosy w pracy biurowej.
Wystarczy sobie prześledzić oferty np na olx, tam gdzie pracodawca podaje stawki, niestety to jest śmiech ale tyle się dostaje.

59 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2022-06-03 23:06:54)

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem
Jaśko666 napisał/a:

Także jak da mnie zarobki autora są ok i są normalne jak na pracę biurową, nikt nikomu 5 tys nie da za pracę biurową.

Kolejny odklejeniec lol
Mój współpracownik (praca biurowa) dostawał premie kwartalne po 20 - 30 tysięcy złotych brutto.
Mówimy tutaj o samych premiach.

Praca w Polsce.

A Jaśko pierdoli, że w biurze nikt nie da 5000 złotych na rękę lol

Jaśko666 napisał/a:

Przez 5 lat pracowałem jako pracownik administracyjny w kancelarii prawnej, załatwianie biletów na samoloty, PKP itd korespondencja to przez 5 lat ledwo przekroczyłem 3 tys netto.

Czyli pracując w biurze miałeś mniejszy zakres obowiązków, niż u nas mają stażyści.
Nic dziwnego, że ledwo przekraczałeś trójkę.

Załatwianie biletów.
Korespondencja.

Potężne obowiązki.

Nic dziwnego, że taki odklejeniec potem pisze rzeczy typu: ,,w biurze nikt Ci nie da piątki na rękę".

No jak ktoś wpina kartki w segregatory przez 5 lat to nie ma co się dziwić, że dla niego wypłata w sklepie to potężne pieniądze.

Johnny89 napisał/a: ,,Większego wazeliniarza jak ty bagienni to nie widziałem"

60

Odp: Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Rumunski_Zolnierz, to może ustalmy definicje pracy biurowej........
wg internetów : "Koordynacja i zarządzanie codzienną pracą biura, Segregacja i archiwizacja pism i dokumentów, Dbałość o prawidłowy obieg dokumentów oraz komunikację między poszczególnymi osobami i działami."
Więc co tam chcesz jeszcze robić? badania naukowe?
i tak... takie są zarobki na tego typu stanowiskach.

Noooo ale jeżeli wrzucamy do worka "Praca biurowa" wszystkie prace z pracuj.pl które wykonuje się przy "biurku" to faktycznie pracę biurową ma zarówno pisarz, jak i księgowa, tłumacz j. wietnamskiego, rysownik i programista też
Tym sposobem patrząc to i poseł na sejm zarabiający pewnie z 12 tys siedzi w biurze poselskim przy biurku.

Także Twój współpracownik zapewne nie wykonywał pracy biurowej.

Także nie wiem kto jest "odklejeńcem" (cokolwiek to znaczy), czy nie czasem ktoś kto nie zna podstawowych pojęć.

Posty [ 1 do 60 z 62 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Zmiana siedziby pracy i problem z godnym wynagrodzeniem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021