Nudny związek? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Nudny związek?

Cześć, spotykam się z facetem od około 5 miesięcy i jakby od początku nie było większej ekscytacji, ale coś mnie w nim urzekło i postanowiłam zobaczyć jak się ta relacja rozwinie. On od początku mówił, że nie lubi się śpieszyć w związku ani z seksem, a ja też byłam długo sama i w sumie podobało mi się to, że chce się najpierw poznać bliżej. Na początku pisaliśmy mało potem praktycznie codziennie i spotykaliśmy się średnio raz w tygodniu, ale też za każdym razem jak pytałam go czy może pójdziemy gdzieś do knajpy albo coś zrobimy innego niż siedzenie w domu przed telewizorem to zawsze mówił, że za wcześnie albo nir miał ochoty. On sam do tej pory nigdzie mnie nie zaprosił ani nie zaproponował nic ze swojej strony, to zawsze ode mnie wychodzą propozycje i też utrzymywanie rozmów bo jak tematu nie pociągne dalej to on nie wie co ma pisać i wychodzi z założenia, że on odpowiada jak się go pyta, a sam bardzo mało opowiada.. ostatnio wspomina też, że on nie lubi przyjemności, nie ma wielu potrzeb i odzwyczaił się od takich 'związkowych' rzeczy. Całowaliśmy się kilka razy, ale nic więcej. Zaczął mówić do mnie kotku itd ale to mnie jeszcze bardziej denerwuje w tej sytuacji. Ja od początku mówiłam mu, że jestem towarzyska, lubię wychodzić ze znajomymi itp i fajnie byłoby wyjść czasem razem i poznać się w różnych sytuacjach, ale jemu nie wydaje się to potrzebne. Czuje, że wysysa ten związek ze mnie sporo energii, a bardzo mało się dzieje, nic się właściwie nie dzieje i nie wiem czy przesadzam i powinnam jeszcze poczekać czy dać sobie spokój bo i tak już zaczęłam się dystansować...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nudny związek?

Nie, nie przesadzasz i tak, daj sobie spokój. Po co Ci relacja która wysysa z Ciebie energię jednocześnie bardzo mało Ci dając w zamian? Od początku było drętwo, jakby się coś miało rozkręcić to w blisko pół roku już by się rozkręciło. Ja sugeruje wymiksowac się z tego czym prędzej, im krócej w to brniesz tym łatwiej będzie wybrnąć

3 Ostatnio edytowany przez wieka (2021-10-24 21:02:33)

Odp: Nudny związek?

Nie masz niestety na co czekać.
Coś z nim jest nie tak, a tę nieśpieszność między bajki włożyć.
Nie odpowiada Ci pod żadnym względem, nie ma chemii i nie będzie, więc nie ma sensu kontunuowanie tej znajomości.

4

Odp: Nudny związek?

Zastanawiam się na co chcesz jeszcze poczekać. W ciągu pięciu miesięcy zdążyłaś go na tyle poznać, że wiesz jak lubi spędzać czas, wiesz że nie lubi przyjemności, nie ma potrzeby utrzymywania kontaktów towarzyskich ze znajomymi a wychodzenie z nimi uważa za niepotrzebne, i sam z siebie nie potrafi zainicjować i prowadzić rozmowy na ciekawy temat. Poznałaś go w  kwestiach, które mają duży wpływ na  wspólne życie. Obawiam się, że małe są szanse abyś nagle odkryła, iż facet jest szpiegiem MOSADU albo wziętym pisarzem ukrywającym się za literackim pseudonimem. Na co zatem chciałabyś czekać?

Jaki pożytek z prędkości, jeśli zmierza się w złym kierunku?

5 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-10-24 21:19:45)

Odp: Nudny związek?
Estaloca napisał/a:

Cześć, spotykam się z facetem od około 5 miesięcy i jakby od początku nie było większej ekscytacji, ale coś mnie w nim urzekło i postanowiłam zobaczyć jak się ta relacja rozwinie. On od początku mówił, że nie lubi się śpieszyć w związku ani z seksem, a ja też byłam długo sama i w sumie podobało mi się to, że chce się najpierw poznać bliżej. Na początku pisaliśmy mało potem praktycznie codziennie i spotykaliśmy się średnio raz w tygodniu, ale też za każdym razem jak pytałam go czy może pójdziemy gdzieś do knajpy albo coś zrobimy innego niż siedzenie w domu przed telewizorem to zawsze mówił, że za wcześnie albo nir miał ochoty. On sam do tej pory nigdzie mnie nie zaprosił ani nie zaproponował nic ze swojej strony, to zawsze ode mnie wychodzą propozycje i też utrzymywanie rozmów bo jak tematu nie pociągne dalej to on nie wie co ma pisać i wychodzi z założenia, że on odpowiada jak się go pyta, a sam bardzo mało opowiada.. ostatnio wspomina też, że on nie lubi przyjemności, nie ma wielu potrzeb i odzwyczaił się od takich 'związkowych' rzeczy. Całowaliśmy się kilka razy, ale nic więcej. Zaczął mówić do mnie kotku itd ale to mnie jeszcze bardziej denerwuje w tej sytuacji. Ja od początku mówiłam mu, że jestem towarzyska, lubię wychodzić ze znajomymi itp i fajnie byłoby wyjść czasem razem i poznać się w różnych sytuacjach, ale jemu nie wydaje się to potrzebne. Czuje, że wysysa ten związek ze mnie sporo energii, a bardzo mało się dzieje, nic się właściwie nie dzieje i nie wiem czy przesadzam i powinnam jeszcze poczekać czy dać sobie spokój bo i tak już zaczęłam się dystansować...

Za duże różnice w podejściu do życia ,mało prawdopodobne żeby faceta nagle olśniło i się dobrowolnie zmienił,na tydzień miesiąc góra ,masz i tak o tyle "dobrze" że nie za bardzo udaje duszę towarzystwa i nie ukrywa swojej postawy i zachowuje się w miarę naturalnie.
Akceptujesz albo nie - nie dotrzecie się i bez sensu będzie jak jedno zacznie zmieniać na siłę drugie.
Odpuść tę znajomość i nie ciągnij tego myślę że intuicja dobrze Ci podpowiada nie marnujcie swego czasu,bo z czasem Ty i Twoje nastawienia jego zacznie irytować ,na razie jest po jego myśli to siedzi spokojnie ,a Ty oczekujesz zupełnie czego innego od faceta partnera ,taka niby uległość i niby kompromis to mordęga już widziszże zamiast się cieszyć życiem ,tracisz energię ,ciało daje Ci znaki.

6 Ostatnio edytowany przez Gary (2021-10-24 21:15:28)

Odp: Nudny związek?

Szukaj nowego chłopaka. Młodość nie wieczność.

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

7

Odp: Nudny związek?

Ehh myślałam, że w końcu może trafił się jakiś normalny, ale niestety. Dziękuję Wam za odpowiedzi, może właśnie chciałam się utwierdzić w przekonaniu, że na siłę próbuje sobie wmówić, że może coś się zmieni..

8

Odp: Nudny związek?

Zgadzam sie z tym co napisano wyżej. Nie masz co czekać, że nagle pokaże się z innej strony. Jaki jest widzisz. Widziałaś tez i wcześniej, 5 miesięcy to długi czas.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.
Odp: Nudny związek?

Trzeba przyznać, że i tak dugo wytrwałaś. Związek nie rokuje i chyba od początku był pomyłką. Resztę napisali przedmówcy. Sprawa jest jednoznacznie oczywista.

10

Odp: Nudny związek?
Estaloca napisał/a:

Ehh myślałam, że w końcu może trafił się jakiś normalny, ale niestety. Dziękuję Wam za odpowiedzi, może właśnie chciałam się utwierdzić w przekonaniu, że na siłę próbuje sobie wmówić, że może coś się zmieni..

Zawsze coś może się zmienić ,
czytaj Ty możesz się zmienić. Możesz polubić siedzenie w domu z partnerem, zrezygnować z towarzystwa znajomych i oglądać telewizję gdy nie macie o czym rozmawiać. Jemu zapewne nie będzie to przeszkadzać, bo na akceptacją Twoich wyjść ze znajomymi raczej bym nie liczyła.

Jaki pożytek z prędkości, jeśli zmierza się w złym kierunku?

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021