Przeprowadzka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1 Ostatnio edytowany przez Inez93 (2021-10-13 14:02:00)

Temat: Przeprowadzka

Cześć dziewczyny.
Założyłam tu profil, bo muszę przelać gdzieś swoje żale... Jest mi ciężko. Mam 28lat, mieszkam wciąż w domu rodziców (mamy) i mam córeczkę prawie dwu-letnią, oraz oczywiście męża. Odkąd mieszkam tu z mężem, każdego dnia marzę, aby się stąd wyprowadzić. Mama nie potrafi rozmawiać z moim mężem (nazwijmy go Rafał). Rafał pracuje w firmie swoich rodziców, praktycznie to u nich w domu. Nie widzimy się praktycznie całe dnie (zawsze tak było, a mieszkamy u mnie już 3lata). Wyjeżdża z domu o 6 rano, przyjeżdża najwcześniej o 17 i "zajmuje" się córką. Ja aktualnie szukam pracy. Robię kurs na opiekunkę w żłobku. Z mamą praktycznie nie rozmawiam. To ona ciągle coś do mnie mówi, ja już tego nie słucham. Jest dla mnie bardzo obca, zawsze taka była. Nigdy mnie nie przytuliła, nigdy nie wspierała, nigdy nie doceniła. Potrafi mnie każdego dnia krytykować, nazywać od debili i używać różnych wulgaryzmów. Ja nie umiem odnaleźć się wśród ludzi. Boje się odezwać w towarzystwie, mam stany lękowe, psychicznie już wysiadam. Nie mam też żadnego oparcia w mężu. On żyje życiem swojej rodziny, wszystko co mówię do niego jest rzucane gdzieś na wiatr... Również nie przepada za moją mamą i raczej ją unika. Najgorzej z tym wszystkim ma moja córka. Ona jeszcze wszystkiego nie rozumie, ale czuję mój niepokój i objawia się to teraz jest ciągłym płaczem w żłóbku. Na dodatek staram się odstawić ją od piersi i w dzień nie karmię, a w nocy  a dobranoc i na dzień dobry... Ale w nocy jest histeria. Ja płaczę i ona płaczę. Nie umiem nad nią zapanować, a mąż karze mi ją przystawić do piersi.  Mama nigdy nie tolerowała tego, że karmię piersią i ciągle naśmiewała się z  mojej córki, a wszelkie próby zwracania jej uwagi, kończyły się awanturą.
Rafał cały czas obiecał mi, że wyprowadzimy się, że postawimy dom, że on ma już działkę do wyboru, że jego rodzice nam pomogą. Ja się łudziłam bardzo długo. Ciągle szukałam jakiejś alternatywy... Każdego dnia przeglądam mieszkania do wynajęcia i w końcu wybucham pomału. Nie mam żadnych oszczędności. Liczę na to, że jak znajdę prace to od razu się wyprowadzam. Mężowi jest to obojętne. Posiadam jeszcze dwa małe pieski, które nie mogę zostawić u mamy. Są moje i ja zapewniam im wszystko, może z wyjątkiem czasu... Mama nie zajmuję się niczym, nawet zaprzestała gotować. Siedzi całe dnie, obserwuje ludzi, drażni się z psami i przez nią są bardzo agresywne w stosunku do mojego dziecka. Dziewczyny, ratujcie. Mieszkam w dużym domu z dużym ogrodem. Jeśli się wyprowadzę, mama zostanie tu sama, ale i tak będę musiała do niej zaglądać, bo ona bardzo niewiele potrafi, nie ma prawa jazdy... Boje się też tego co będą mówili inni, przecież tu mam znakomite warunki do wychowywania dziecka. Nigdy nie mieszkałam na blokach, bardzo mnie to przeraża, ale jeszcze bardziej przeraża mnie fakt, że zostanę w tym domu na zawsze. Brakuje mi mojego taty, który odszedł zbyt szybko.. brakuje mi siostry,która się przeprowadziła daleko do męża.Czasem myślę o rozwodzie. Żyje tylko dla córki, jest moim promykiem jakiejś nadziei

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Przeprowadzka

Pozwolę sobie wypunktować.

-> Mąż. Jakby miał inną pracę to prawdopodobnie poświęcałby na nią (z dojazdami) dokładnie tyle samo czasu
-> Mama - skoro jest dla Ciebie praktycznie obcą osobą, to po co się przejmujesz tym, co ona dookoła siebie robi? Jest dorosła. Nie robi koło siebie, bo jej na to pozwalasz. Generalnie to Ty nie nawiązujesz z nia kontaktu, moze pora spróbować?
-> Psy - nie pracujesz, dziecko idzie do żłobka, robisz kurs. Pora wygospdarować czas na zajęcie się psami, to Twój obowiązek
-> Dom. Skoro Wam tu tak źle, to się wyprowadźcie zamiast narzekać i marudzić.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: Przeprowadzka

Wyprowadź się na miesiąc i mama przywita Cię z powrotem chlebem solą i orkiestrą smile smile smile

Poza tym przejmujesz się rzeczami które nie są ważne (czy mama gotuje obiady ???). I nie przykładasz wystarczająco dużo do ważnych (twoja praca). Posortuj problemy od ważnych do mniej ważnych. Rozwiąż te z góry listy.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

4 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-10-13 19:28:54)

Odp: Przeprowadzka

odstawiasz dziecko od piersi bo mamie się nie podoba że karmisz?  daj spokój
mama niech swojego biustu używa jak chce a od T,wojego się odczepi.
widocznie Twoja córka jest niegotowa na taki gest.  tym bardziej że dałaś ją do żłobka- pytanie> po co, skoro nie pracujesz?

żle Ci z mamą, rodzice męża są chetni na pomoc Wam, to przyjmij to z entuzjazmem i organizuj wasze sprawy wokół tego.
wcale nie bedziesz musiała często odwiedzać matki. Nie jest niesamodzielna.
A na co dzień nie musisz widywać kobietry co drażni się z psami.

jedni lubią zagadki kryminalne- a ja psychologiczne smile

większym nieszczęściem nie umieć kochać, niż nie być kochanym... smile

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021