Co jest ze mną nie tak - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Co jest ze mną nie tak

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: Co jest ze mną nie tak

Może do dziwne pisać na forum,ale nie wiem co robić.Całe moje życie to jedna wielka porażka.Od kiedy pamiętam zawsze byłam nieśmiała.To spowodowało,że jestem ofiarą życiową i ofiarą losu.Na każdym kroku rodzice mnie w tym utwierdzają w szczególności ojciec mówiąc często,że do niczego się nie nadaje.Nic w życiu nie osiągnęłam..Od dłuższego czasu jakiś rok mam myśli samobójcze.Myślę,że chciałabym umrzeć,ale nie wiem czy potrafiłabym popełnić samobójstwo.Nic już mnie nie cieszy w życiu.Nie mam się komu zwierzyć,rodzice uważaliby,że jestem nienormalna.Nigdy w mamie nie miałam wsparcia.Wogóle się nie rozumiemy.Przy rodzinie i znajomych udaje,że jest wszystko dobrze,chociaż wszystko jest mi już obojętne.Nie wiem co mam ze sobą zrobić.Męczę się codziennie.Czy to wszystko ma jakiś sens?Może ktoś czuję się tak samo jak ja?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Ajko (2021-09-20 11:51:30)

Odp: Co jest ze mną nie tak

Hej Kasiu
Po pierwsze podrzucam ci tutaj takie info może ci się też przyda
Jeśli potrzebujesz pomocy, jeśli czujesz, że jest źle, a nie masz do kogo się odezwać, zadzwoń:
116 111 - Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania
dla dzieci i młodzieży
116 123 - Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych

Bardzo ci współczuję, że w pakiecie na ten świat dostałaś rodziców, którzy zamiast być dla ciebie oparciem, przyczyniają się twojego złego myślenia o sobie, braku bezpieczeństwa, braku wsparcia.
Kasiu twoi rodzice, nie są bogami, nie są wyznacznikiem ciebie i całego świata, to są ułomni ludzie, którzy mają dziecko, a się do tego nie nadają, bo tego nie umieją. Nawet nie chodzi mi by na nich psioczyć, tylko widzę w nich ludzi, którzy są tyle kiepscy, ze nie potrafią sami z siebie zauważyć jak wielką krzywdę ci robią, Być może sami tak byli traktowani kiedyś przez swoich rodziców, a ich rodzice przez swoich. Taki krąg życia. Nie daj się w to wkręcić, bo na to nie zasługujesz. Na pewno jesteś osobą mającą wiele pięknych zalet i umiejętności, tylko uwierzyłaś przeciętniakom, którzy chcą cię sprowadzić do swojego poziomu, zgredów, którzy jedyne co potrafią to krytykować innych. Nie daj się, dąż do samodzielności, potrafisz i dasz radę.
Napisz coś więcej o sobie, co robisz, co lubisz.

3 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-09-20 12:53:17)

Odp: Co jest ze mną nie tak

Przykro mi, ja miałam podobne relacje z rodzicami, brzmi znajomo. W jakim jesteś wieku?

Powinnaś się zdystansować od rodziców, jeśli się nie możesz wyprowadzić jeszcze to przynajmniej mentalnie, nadawać jak najmniejszą wagę temu co mówią. Spędzaj z nimi tak mało czasu jak to możliwe. Znajdź jakieś wspierające osoby, z którymi będziesz w stanie być szczera na temat sytuacji w domu (nawet wyrazić całą twoją złość, którą pewnie w sobie tłumisz), znajdziesz zrozumienie. Postaraj się skoncentrować na tym, co ważne dla Ciebie i znajdź coś co lubisz i postaraj się w tym być dobra (nie przychodzi to też od razu, nie we wszystkim trzeba być dobrym). Znajdź swoich ludzi z którymi będziesz się dobrze czuła, jakąś grupę, nową "rodzinę".

Rodzice ewidentnie sami mają problemy ze sobą i niestety masz minimalny/ praktycznie żaden wpływ na nich. Oni sami sobie z czymś nie poradzili, pewnie odtwarzają jakieś schematy, role które przyswoili jako dzieci. Próbuj stawiać im granice, być asertywna (wspomóż się jakimś treningiem z internetu albo książką o asertywności) możesz też stosować techniki komunikacji NVC (Porozumienie bez przemocy, są publikacje na ten temat).
Skorzystaj z pomocy psychologicznej, terapeutycznej jeśli możesz.. Rozważ (w przyszłości?) uczestnictwo w terapii DDD/DDA.

Jeśli masz jakieś wspierające osoby w dalszej rodzinie, to może spróbuj nawiązać z nimi bliższy kontakt (ja znalazłam takie osoby)

4

Odp: Co jest ze mną nie tak

Niestety moi rodzice to ludzie,którzy nie potrafią okazywać uczuć,rozmowę załatwiają często krzykiem.Myślę,że trochę przejęli to po swoich rodzicach,że nie potrafią rozmawiać.Uznają zasadę-ja mam siedzieć cicho i się podporządkować-bo co ja mam do powiedzenia.To jest przykre.Czuję się jakby cała rodzina była przeciwko mnie-nawet rodzeństwo przeciągnęło rodziców na swoją stronę.Zawsze się starałam,pomagałam rodzicom-a i tak zostałam w ich oczach nikim,popychadłem.W tej chwili nie mam żadnych marzeń i utraciłam zainteresowanie tym co mnie kiedyś cieszyło.Niestety rodzina zawsze próbuje mi coś doradzać nie mając o niczym pojęcia.Jestem już dorosła-a przejmuję się i przeżywam każde ich słowa.Płacze gdy nie widzą.

5

Odp: Co jest ze mną nie tak

Masz możliwość skorzystania z pomocy psychologicznej?

Czujesz smutek, czujesz się wykorzystana, źle traktowana ale czy czujesz, że jest w Tobie złość na tą sytuację? Poczuj tą złość i odważ się wyjść z roli ofiary i osoby, którą można popychać. Jeśli zrzucane są na Ciebie obowiązki, których nie ma reszta rodzeństwa, to zakończ to. Ty masz swoje życie, które musisz uznać za priorytet, nie oglądaj się na aprobatę rodziców. Ważniejsze żebyś Ty była zadowolona z siebie. 

"W tej chwili nie mam żadnych marzeń i utraciłam zainteresowanie tym co mnie kiedyś cieszyło"
Szukaj tego, bo to jedna z najważniejszych rzeczy. To jesteś Ty. Straciłaś zapewne lata, na cudze priorytety, teraz czas na Ciebie.

6

Odp: Co jest ze mną nie tak

Czy rozmawiałaś z kimś o tym co czujesz? Czy masz jakieś koleżanki którym możesz zaufać? Czy masz pracę? Może za mało wychodzisz z domu i za mało masz kontaktu z innymi ludźmi?

7

Odp: Co jest ze mną nie tak

Nie rozmawiałam z nikim o tym co czuję,nie mam po prostu z kim o tym porozmawiać.Czuję,że nikt mnie nie rozumie.Aktualnie nie mam pracy.Ale wychodzę do ludzi,ale to nie nic nie pomaga.W rodziną czuję się jeszcze gorzej.

8

Odp: Co jest ze mną nie tak

Jakie kroki podjęłaś, żeby poczuć się lepiej?

Skąd wiem, że chcesz poczuć się lepiek? Bo piszesz tutaj. Piszesz, że wychodzisz do ludzi, że nie czujesz, że mogłabyś popełnić samobójstwo. Masz jeszcze ciąg do życia. Wykorzystaj go - są ludzie, którzy chętnie Ci pomogą, jeśli tylko zrobisz krok w ich stronę. Telefon zaufania jest naprawdę miejscem, gdzie możesz uzyskać realne wysłuchanie, możesz tam nawet dzwonić codziennie. Są miejsca, które przyjmują za darmo, choćby online. Teraz jest źle, ale jest to sytuacja tymczasowa. W momencie, kiedy poczujesz się choć odrobinę lepiej - a tak pewnie będzie - wykonaj gest, zadzwoń, napisz.

Rodzice Cię zawiedli, nie są godni teraz Twojego zaufania - nie polegaj na nich.
Masz inną rodzinę? Nawet jeśli nie, to masz znajomych. W takich momentach naprawdę warto sprawdzić, kto jest prawdziwym przyjacielem. Tak też można nawiązać głębsze relacje - zagadać, zapytać czy możecie porozmawiać, zaufać, podjąć ryzyko opowiedzenia o sobie.

Nic z Tobą nie jest nie tak. Jesteś w kryzysie. Jesteś w dołku.

9

Odp: Co jest ze mną nie tak

Chyba po raz pierwszy mówisz/piszesz komuś o tym co czujesz, prawda? Dobrze by było gdybyś znalazła osobę z którą mogła byś swobodnie rozmawiać. Może w dalszej rodzinie? Co to znaczy, że rodzeństwo przeciągnęło rodziców na swoją stronę? Czy jesteś o coś skłócona z rodzeństwem? Myślę że dobrze by było gdybyś znalazła pracę, niekoniecznie dobrze płatną, ale żebyś mogła być częściej poza domem i miała kontakt z ludźmi.

10

Odp: Co jest ze mną nie tak

nie myśl o sobie jako ofierze, całe życie przed Tobą i jeszcze wiele dobrych chwil, co do rodziców to typowe dla osób których rodzice również byli surowi i zamknięci na emocje, pomyśl co byś chciała robić a potem zastanów jak to możesz osiągnąć, nie przejmuj się w tym wszystkim wewnętrznym krytykiem, to głos rodziców nie Twój

11

Odp: Co jest ze mną nie tak

takiwiatr-nigdy nie miałam dobrych relacji z rodzeństwem,całe życie na jednym pokoju.Rozmawiamy ze sobą tylko jak musimy,rodzeństwo uważa się za lepsze ode mnie.Moje zdanie wogóle już się nie liczy-jakbym dla nikogo nie istniała-bo przecież jestem głupsza.Zresztą od kiedy pamiętam zdanie rodzeństwa było ważniejsze,ja zawsze byłam odepchnięta na boczny tor.Rodzice dostali tzw,klapki na oczach.

12

Odp: Co jest ze mną nie tak

Czy jesteś najmłodsza z rodzeństwa? Czy Twoje rodzeństwo to są siostry? Czy nadal mieszkacie w jednym pokoju? Samo to może być powodem konfliktów, każdy ma za mało miejsca, brak prywatności.

13

Odp: Co jest ze mną nie tak

Nie martw sie ja tez man takich rodzicow, sa to ludzie starej daty... sa malo inteligentni delikatnie mowiac jesli chodzi o takie sprawy. Co do Twojego stanu to ja mam podobnie, cale zycie jestem niesmialy i pelen lęku... jestem przez to nieudacznikiem zyciowym. Nie jestem tez spontaniczny w rozmowie i nie mam poczucia pewnosci siebie... Wiesz podstawa w takim stanie to psychoterapia i czasami leki ale psychoterapia i podjecie jakiejs pracy pomaga. Najlepiej takiej zebys miala kontakt z ludzmi, chociaz mi to nie pomagalo calkiem jak nie mialem dobranych lekow... mysle ze czesto rozwiazanie jest bardzo blisko tylko trzeba otworzyc szerzej oczy, bo w takim stanie wiem to z doswiadczenia czlowiek nie wiedzi rozwiazania zadnego, wiem jak to jest wink

14

Odp: Co jest ze mną nie tak

takiwiatr-dzielę pokój ze starszym bratem na małym metrażu.Jestem najmłodsza z rodzeństwa.Ale od zawsze się kłóciliśmy.Niestety nie mam wogóle prywatności.

15

Odp: Co jest ze mną nie tak

Dziękuję wam wszystkim za słowa wsparcia-chociaż na forum mogę się komuś zwierzyć,wygadać.

16

Odp: Co jest ze mną nie tak

Mały pokój dzielony ze starszym bratem siłą rzeczy prowadzi do konfliktów, a najmłodsze z rodzeństwa jest na przegranej pozycji.  Jakąś namiastką prywatności mogą być wyjścia na spacer, jeśli masz możliwość, tak żeby się wyciszyć, uspokoić, pobyć sama ze sobą Dobrze, że odważyłaś się o tym opowiedzieć:)

17

Odp: Co jest ze mną nie tak
Katarzyna019 napisał/a:

Może do dziwne pisać na forum,ale nie wiem co robić.Całe moje życie to jedna wielka porażka.Od kiedy pamiętam zawsze byłam nieśmiała.To spowodowało,że jestem ofiarą życiową i ofiarą losu.Na każdym kroku rodzice mnie w tym utwierdzają w szczególności ojciec mówiąc często,że do niczego się nie nadaje.Nic w życiu nie osiągnęłam..Od dłuższego czasu jakiś rok mam myśli samobójcze.Myślę,że chciałabym umrzeć,ale nie wiem czy potrafiłabym popełnić samobójstwo.Nic już mnie nie cieszy w życiu.Nie mam się komu zwierzyć,rodzice uważaliby,że jestem nienormalna.Nigdy w mamie nie miałam wsparcia.Wogóle się nie rozumiemy.Przy rodzinie i znajomych udaje,że jest wszystko dobrze,chociaż wszystko jest mi już obojętne.Nie wiem co mam ze sobą zrobić.Męczę się codziennie.Czy to wszystko ma jakiś sens?Może ktoś czuję się tak samo jak ja?

po pierwsze przestań myślec o sobie w taki sposób. Pamiętaj nie jesteś ofiarą i życie nie robi specjalnie Tobie na przekór. Wiem że łatwo mówić gorzej wdrożyć w życie więc może lepiej wybrać się do psychologa i pójść na terapię

18

Odp: Co jest ze mną nie tak
Katarzyna019 napisał/a:

Może do dziwne pisać na forum,ale nie wiem co robić.Całe moje życie to jedna wielka porażka.Od kiedy pamiętam zawsze byłam nieśmiała.To spowodowało,że jestem ofiarą życiową i ofiarą losu.Na każdym kroku rodzice mnie w tym utwierdzają w szczególności ojciec mówiąc często,że do niczego się nie nadaje.Nic w życiu nie osiągnęłam..Od dłuższego czasu jakiś rok mam myśli samobójcze.Myślę,że chciałabym umrzeć,ale nie wiem czy potrafiłabym popełnić samobójstwo.Nic już mnie nie cieszy w życiu.Nie mam się komu zwierzyć,rodzice uważaliby,że jestem nienormalna.Nigdy w mamie nie miałam wsparcia.Wogóle się nie rozumiemy.Przy rodzinie i znajomych udaje,że jest wszystko dobrze,chociaż wszystko jest mi już obojętne.Nie wiem co mam ze sobą zrobić.Męczę się codziennie.Czy to wszystko ma jakiś sens?Może ktoś czuję się tak samo jak ja?

Porażką to jest twoja rodzina, które cię dołuje zamiast wspierać. Skoro nie masz wsparcia sama dla siebie zostań wsparciem. Już nie musisz polegać na rodzinie, spróbuj się usamodzielnić i sama podejmować odpowiedzialność za swoje przyszłe decyzje,czy komuś to się spodoba czy nie. Nie męcz się tylko zdobądź się na odwagę, by coś sama zrobić dla samej siebie.
A co chciałabyś osiągnąć?

19

Odp: Co jest ze mną nie tak

Trzeba przede wszystkim wyjść do ludzi, najlepiej pobiegać smile

20 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-05-23 15:53:42)

Odp: Co jest ze mną nie tak
mikolajka napisał/a:

Trzeba przede wszystkim wyjść do ludzi, najlepiej pobiegać smile

Bieganie jest na pewno fajne ,ale raczej mało towarzyskie
zauważyłem że biegacze lubią biegać między innymi ze względu na "samotność" i rozmyślanie medytowanie inni trochę przeszkadzają w tym przynajmniej na początku no i trudno rozmawiać biegając ważny jest oddech i rytm
no chyba że dołączy się do jakiejś grupy która wspólnie biega i coś tam organizuje też takie są

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Co jest ze mną nie tak

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024