Drążenie wciąż jednego tematu... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Drążenie wciąż jednego tematu...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Drążenie wciąż jednego tematu...

Wiem, że jest tutaj wiele mądrych osób, dlatego może ktoś zna tajniki ludzkiego umysłu, które mi podpowiedzą o co chodzi.
Na studiach wpadł mi kiedyś w oko pewien facet, ale okazało się, że jest w związku więc zostaliśmy na etapie kumpelstwa.
Ja przeszłam na tym do porządku dziennego, wiedziałam jak ma się rzecz od początku, poza tym długo się nie widzieliśmy bo wtedy wypadła pandemia, ja wyjechałam do swojego rodzinnego miasta, na jakiś czas kontakt się urwał.
Obecnie spotykamy się czasem sami, czasem wśród znajomych, znam jego kobietę, ogólnie uwielbiam go jako człowieka i bardzo lubię z nim spędzać czas.
Natomiast niemal na każdym spotkaniu wypływa temat tego czy ja coś do niego czuje. Na początku ok, tlumaczyłam jak jest. Ale teraz staje się to już dla mnie uciążliwe. Wiele razy z nim rozmawiałam na ten temat. Pytałam go czy robię ze swojej strony coś, co sprawia, że wraca do tego tematu, twierdzi że nie, ale pamięta, że na poczatku wpadł mi w oko. Cały czas pyta czy kogoś poznałam, no a ja akurat nadal pozostaje singielką, po prostu na nikogo nie trafiłam. I tu się znowu zaczyna jego pytanie, czy to przez niego nie mogę się z nikim związać. Szczerze, zaczynam się z tym już dziwnie czuć. Rozmawiamy, wydaje mi się, że temat zamknięty po czym zaczyna się na nowo. Dlaczego on się tak na tym skupia? Chęć podniesienia ego? Początkowo myślałam, że to troska o mnie, facet naprawdę jest do rany przyłóż, ale teraz już nie mam pomysłu... Facet na 100% nic do mnie nie czuje, więc podchody możemy wykluczyć.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Drążenie wciąż jednego tematu...

O co chodzi? O ciekawość.

Masz tego dość? To powiedz mu o tym wprost, nie drążąc tematu, nie odpowiadając na jego pytania.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

3

Odp: Drążenie wciąż jednego tematu...

Ciężko powiedzieć nie znając typa i dokładnej otoczki tych jego pytań, ale ja bym po jakimś czasie pewnie pomyślała że podbija sobie ego. Mnie osobiście by to męczyło, jeśli Ciebie tez to możesz powiedzieć mu wprost "słuchaj co było to nie jest, teraz jesteśmy zwykłymi kumplami, nie chce non stop wracać do tego tematu"

4

Odp: Drążenie wciąż jednego tematu...

Czy to przez niego nie możesz się związać przez kilka lat? Nieźle o sobie pan myśli.
Myślę, że nie ma co rozkminiać po co o to pyta, ważne jest, że nie chcesz o tym z nim rozmawiać, więc wprost to zakomunikuj, nie musisz się tłumaczyć. Ale jeśli nie przestanie to źle to wpłynie na waszą relację - już zaczęło ją psuć.

If you can be anything, be kind.

5

Odp: Drążenie wciąż jednego tematu...

Zarozumiały dupek.

Ja bym to odebrała jako dręczenie emocjonalne.

6

Odp: Drążenie wciąż jednego tematu...

Widocznie  coś sobie ubzdurał i lepiej ograniczyć kontakt na jakiś czas.

7

Odp: Drążenie wciąż jednego tematu...
vikos napisał/a:

Wiem, że jest tutaj wiele mądrych osób, dlatego może ktoś zna tajniki ludzkiego umysłu, które mi podpowiedzą o co chodzi.
Na studiach wpadł mi kiedyś w oko pewien facet, ale okazało się, że jest w związku więc zostaliśmy na etapie kumpelstwa.
Ja przeszłam na tym do porządku dziennego, wiedziałam jak ma się rzecz od początku, poza tym długo się nie widzieliśmy bo wtedy wypadła pandemia, ja wyjechałam do swojego rodzinnego miasta, na jakiś czas kontakt się urwał.
Obecnie spotykamy się czasem sami, czasem wśród znajomych, znam jego kobietę, ogólnie uwielbiam go jako człowieka i bardzo lubię z nim spędzać czas.
Natomiast niemal na każdym spotkaniu wypływa temat tego czy ja coś do niego czuje. Na początku ok, tlumaczyłam jak jest. Ale teraz staje się to już dla mnie uciążliwe. Wiele razy z nim rozmawiałam na ten temat. Pytałam go czy robię ze swojej strony coś, co sprawia, że wraca do tego tematu, twierdzi że nie, ale pamięta, że na poczatku wpadł mi w oko. Cały czas pyta czy kogoś poznałam, no a ja akurat nadal pozostaje singielką, po prostu na nikogo nie trafiłam. I tu się znowu zaczyna jego pytanie, czy to przez niego nie mogę się z nikim związać. Szczerze, zaczynam się z tym już dziwnie czuć. Rozmawiamy, wydaje mi się, że temat zamknięty po czym zaczyna się na nowo. Dlaczego on się tak na tym skupia? Chęć podniesienia ego? Początkowo myślałam, że to troska o mnie, facet naprawdę jest do rany przyłóż, ale teraz już nie mam pomysłu... Facet na 100% nic do mnie nie czuje, więc podchody możemy wykluczyć.

A jaka padłaby odpowiedź z Twojej strony na jego pytania gdyby nie był z nikim związany?

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Drążenie wciąż jednego tematu...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021