Cześć dziewczyny...chciałabym nawiązać kontakt z Polkami które są w dłuższych związkach z facetami z arabskich krajów...ja jestem 2 lata z chłopakiem z Iraku i od razu uprzedzę, że nie przechodzę katuszy
Na pewno pisze na forum jedna dziewczyna, która jest w związku z Turkiem, muzułmaninem i mieszka w Turcji, ale czy ktoś jest związany z Arabem? Chyba nie było takiego tematu.
3 2021-07-12 00:23:34 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2021-07-12 00:26:36)
Na pewno pisze na forum jedna dziewczyna, która jest w związku z Turkiem, muzułmaninem i mieszka w Turcji, ale czy ktoś jest związany z Arabem? Chyba nie było takiego tematu.
Były takie tematy.
Choćby wątek "Związek z Arabem"
4 2021-07-12 11:21:26 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2021-07-12 12:28:43)
Tak wiem,ale z tego co widziałam to sprzed wielu lat...chciałabym kogoś na bieżąco...no i szukam dziewczyn które znają temat z autopsji.
Ten pierwszy post mi urwało...pisałam po krótce, że nie było łatwo.Kilka miesięcy wypracowywaliśmy kompromisy.Zrywaliśmy po czym wracaliśmy do siebie po kilku dniach.Jesli chodzi o religię to nie mamy żadnego problemu,bo ani ja nie jestem religijna a on też nie bardzo.To bardziej różnice kulturowe wymagały od nas pracy...ale było warto.Fajnie by było porównać doświadczenia z kimś kto zna temat i nie jest uprzedzony.
W jakim jesteś związku? Mieszka w Polsce czy w innym kraju UE?
6 2021-07-13 09:37:22 Ostatnio edytowany przez Reniik (2021-07-13 09:40:22)
W jakim jesteś związku? Mieszka w Polsce czy w innym kraju UE?
Oboje mieszkamy w Finlandii od wielu lat.I wiem,że on planuje tutuaj zostać na stałe.To jest zdecydowany plus.Nie jesteśmy małżeństwem.
Oboje mieszkamy w Finlandii od wielu lat.I wiem,że on planuje tutuaj zostać na stałe.To jest zdecydowany plus.Nie jesteśmy małżeństwem.
Jest muzułmaninem?
Chłopak jest z Iraku - to raczej bardzo prawdopodobne że jest muzułmaninem
wg statystyk to tylko 3,5% Irakijczyków jest chrześcijanami jakiejś denominacji
Reniik napisał/a:Oboje mieszkamy w Finlandii od wielu lat.I wiem,że on planuje tutuaj zostać na stałe.To jest zdecydowany plus.Nie jesteśmy małżeństwem.
Jest muzułmaninem?
Jest,aczkolwiek jedyne czego przestrzega to,że nie je wieprzowiny.Nie zauważyłam,żeby się modlił.Zdarza mu się wypić alkohol.Nie raz rozmawiamy o islamie i sam opowiada o tym,co mu się w nim nie podoba.
Może się mylę, ale większość spraw które docieraliśmy wynikało bardziej z tego,że wychował się w innej kulturze.To nie były religijne kwestie.Nie mówię że jest zupełnie taki sam jak Europejczycy...nieraz spieraliśmy się o jakąś pierdołę,bo mieliśmy różne podejście do sprawy.Jest uparty I honorowy,ale też bardzo opiekuńczy.W paru kwestiach ustąpiłam ja,w paru innych on.I teraz widzę że było warto.
"uprzedzę, że nie przechodzę katuszy" - słodko! Bo udany związek to "nieprzechodzenie katuszy":) Skoro jest dobrze, to z czym przychodzisz na forum? Jest więcej niż pewne, że ostatnio coś nie daje ci spokoju w relacji i nie masz do kogo zwrócić się z tym problemem.
12 2021-07-13 10:36:24 Ostatnio edytowany przez Reniik (2021-07-13 10:47:50)
Łapiesz za słówka
13 2021-07-13 10:59:32 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2021-07-13 11:01:32)
"uprzedzę, że nie przechodzę katuszy" - słodko! Bo udany związek to "nieprzechodzenie katuszy":) Skoro jest dobrze, to z czym przychodzisz na forum? Jest więcej niż pewne, że ostatnio coś nie daje ci spokoju w relacji i nie masz do kogo zwrócić się z tym problemem.
Nie jest całkiem dobrze, przecież napisała, że różnice kulturowe mimo wszystko dają się we znaki. Nie ma powodu wpadać w te demaskatorskie tony.
Tym "uprzedzeniem" chciała pewnie zapobiec skierowaniu rozmowy na takie tory, że związek z Arabem to dla niej śmiertelne zagrożenie i powinna wiać, że to jest z założenia bagno, a wszyscy tacy sami.
Mam spory dystans do takich międzykulturowych relacji, nie tylko z Arabami, ale rozumiem pułapkę, w której znajduje się osoba mówiąc o jakimkolwiek problemie w takim związku: od razu zostanie to sprowadzone do jednej kwestii...
Dokładnie...chciałam to ująć w żartobliwy sposób ,bo wiem jakie jest podejście większości do takich związków.
Czy jestem jestem szczęśliwa? Tak jestem.Czy było łatwo? Nie było...dlatego jestem tak dumna z miejsca,w którym jest nasz związek teraz.I dlatego szukam osób, które mogą ze mną wymienić doświadczenia jak pokonały problemy,pożartować z pewnych rzeczy I być może będę mogła komuś pomóc.