Ratunku! Od tygodnia mam infekcję - ewidentnie grzybek jakiś sie rozwijał... po majowym weekendzie gdzie sobie nie żałowaliśmy czułam nieprzyjemne swędzenie i ogólny dyskomfort ( te objawy nie sa mi obce) Umówiłam sie na wizytę u Gina na czwartek dopiero;/ do tego czasu postanowiłam leczyć się we własnym zakresie - kupiłam clotrimazolum maść i jakieś globulki bez recepty - ulżyło , objawy ustąpiły prawie całkowicie. Wczoraj odwiedził mnie mój ukochany ( mieszkamy 200 km od siebie widujemy się weekendowo) nie mogliśmy wytrzymać - kochaliśmy się. Po stosunku czułam straszny dyskomfort - pieczenie i takie dziwne uczucie. Bez wątpienia infekcja sie jeszcze nie wyleczyła do końca. Może to reakcja na lek który jeszcze rano sobie zaaplikowałam w połączeniu ze spermą? Przed jego przyjazdem dokładnie sie umyłam jednak resztki leku mogły jeszcze pozostać w środku. Nie wiem w każdym razie zauważyłam na penisie mego ukochanego czerwone plamki... na główce konkretniej. Zapytałam go czy zauważył to wcześniej czy to już było ? Powiedział ze chyba nie .. nie jest pewny bo nie ogląda swego penisa tak dokładnie. Zaniepokoiłam się strasznie bo mogłam go chyba zarazić - słyszałam o tym ze u mężczyzn infekcje przebiegają bezobjawowo itp. Kazałam mu obserwować zmiany, ja leczę sie dalej domowym sposobem i niecierpliwie czekam do czwartku- zapytam o to pania doktor. Kochane moze któraś z was spotkała się już z tym wcześniej? Mój M twierdzi ze nic go nie boli nie swędzi i ogólnie nic nie czuje... tylko te plamki mnie niepokoją.
Podobne tematy
Zasada jest,że jeśli występuje grzybica leczą się obie osoby i na czas leczenia należy się wstrzymać z uprawianiem seksu.A Clotrimazolum należało stosować w czopkach.Również stosować probioetyki a najlepiej synobiotyki
3 2010-05-10 11:11:02 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-05-10 11:11:27)
Tak, tylko że Clotrimazol w globulkach (nie czopkach
) nie jest dostępny bez recepty, a Desire nie była jeszcze u lekarza.
Desire - to racja, że samymi środkami bez recepty grzybicy nie wyleczysz, jedynie załagodzisz objawy. Podczas stosunku podrażniłaś znów śluzówkę pochwy i objawy wróciły. Twój partner może przenosić grzybicę, jak już wiesz, więc kiedy będziesz u ginekologa po leki dla siebie, powiedz mu o tym, że współżyłaś i o objawach Twojego faceta, a na pewno dostaniesz jakieś doustne leki przeciwgrzybicze dla niego. Kiedy ja przychodzę do mojej ginki z infekcją, to zawsze mnie pyta czy współżyłam w ciągu kilku dni poprzedzających objawy, jeśli tak, to daje mi tabletki dla faceta, żeby mi tego bakcylka z powrotem nie oddał.
4 2010-05-10 11:12:15 Ostatnio edytowany przez Desire1987 (2010-05-10 11:21:23)
probiotyki? to takie jak w jogurtach?
Anemonne dziękuje kochana za odpowiedz:*tabletki dla faceta powiadasz... mam o tyle dobrze ze mój M nie robi z tego żadnej tragedii, no i w sumie tez nie bagatelizuje i wiem ze jak mu każe coś przyjmować to dostosuje się do moich zaleceń - bo tu chodzi o nasze wspólne dobro.
Można też kupić bez recepty,nie ma z tym problemów(jeśli będzie problem acz nie sądzę mozna zastosować Vagical.Bakterie kwasu mlekowego można zakupić w aptece bez Rp(np Multilac)również zawarte w różnych napojach,jogurtach itd ale też stosowany dopochwowo(np Ecoveg,Lacibios femina,Lactovaginal)
Desire,prawdopodobnie Twój partner zaraził sie od Ciebie.
Po pierwsze,to bardzo źle zrobiliście kochając się - powinniście ucżyć chociaż prezerwatyw.
Po drugie to samam tego nie wyleczysz.lepiej poczekaj aż pójdziejsz do lekarza.
Jak juz znajdziesz się w gabinecie to zapytaj pani ginekolog o jakieś tabletki dla Twojego faceta.
Pozdrawiam.
EgzystencjalnyPAW wiem ze źle zrobiliśmy - prezerwatyw nie używamy bo mnie bardzo podrażniają - zabezpieczamy się - biorę tabletki. Używam tych globulek bez recepty żeby załagodzić objawy - pewnie wiesz jak to potrafi być uciążliwe. W czwartek na pewno zapytam jak mamy się oboje leczyć.
Dziękuje za odpowiedzi:)