Witajcie,
Cała sytuację opisałam w moim poprzednim poście.
Pytanie jak w tytule, ktoś również ma identyczna sytuację? Błagam powiedzcie jak sobie radzicie, jak funkcjonujecie ze świadomością że czasu nie można cofnac?
U mnie to wygląda tak, że im więcej lat upływa, tym jest mi ciężej... ![]()