Powiedzial ze tęskni za wolnością - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Powiedzial ze tęskni za wolnością

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez Jovanka (2020-07-31 13:42:02)

Temat: Powiedzial ze tęskni za wolnością

Czesc, pierwszy raz pisze tutaj post, do tej pory bylam bierna obserwatorka,  ale znalazlam się w trudnej sytuacji, a wiem ze tutaj można liczyć na merytoryczne opinie. Historia jakich wiele... mam 31 lat i wczoraj zostawił mnie partner. Od początku tego tygodnia czułam, że coś jest nie tak. Na moje pytania o przyczynę, odpowiadał, że wszystko jest w porządku i że mi się wydaje. Jednak przyparlam go do muru i poprosiłam o szczerość.  No i dostałam tą szczerość. Zacznę od tego, że jesteśmy razem rok. Na początku naszej znajomości spotykaliśmy się przez miesiąc, po czym on stwierdził, że jednak to nie to, że czegoś mu brakuje. Zerwaliśmy kontakt na kolejny miesiąc,  po czym odezwał się do mnie i poprosił o spotkanie. Powiedzial mi, ze popełnił ogromny błąd, że bardzo za mną tęskni i jeżeli ja chce , to on bardzo chciałby spróbować. Zgodziłam się gdyż bardzo mi na nim zależało i tak zaczęliśmy spotykać sie na nowo. Wspieralam go we wszystkim jak mogłam.  Wrzesień był dla mnie miesiącem kiedy zrezygnowałam z poprzedniej pracy i miałam 2 miesiące czasu na rozpoczęcie nowej. On akurat otworzył swój biznes więc przez 2 miesiące dzień w dzień stawiałam się u niego ,zeby mu pomagać. Nie kłóciliśmy sie , może w ciągu roku jakieś 4 razy- nic poważnego. Starałam sie być najbardziej wyrozumiała jak tylko potrafię. Nie zloscilam sie , jak był jakiś problem to starałam sie go rozwiązać bezkonfliktowo. On mówił, że kocha , ze jestem miłością jego zycia. Powiedzial ,ze jestem pierwsza dziewczyna która chce przedstawić rodzinie. Mieliśmy to w planach- jego rodzina mieszka za granicą. Jeszcze przed rozpoczęciem naszego związku,  on miał w planach wyjazd na inny kontynent. Na rok. Dostał wizę i planował przeprowadzkę. W grudniu powiedział, że nie chce jechać,  ze zależy mu na mnie i nie chce mnie stracić. Aby nie musiał rezygnować ze swoich planów,  sama postaralam się o wize. I taki mieliśmy plan- wyjechać na rok do innego kraju, a później przez kolejne pol roku podróżować. Mieliśmy mnóstwo planów,  byliśmy szczęśliwi. Az do wczoraj, kiedy to przyparty do muru powiedział mi , ze on nie kocha mnie tak jakbym tego chciała, ze starał się mnie pokochać przez ostatni rok , ale to nie działa. Ze brakuje mu wolności, ze chce spotykać inne kobiety . Zamurowało mnie. Wyszlam , noc spędziłam u przyjaciółki. Rano po powrocie do domu okazało się, że nie ma jego rzeczy. To jest dla mnie jak jakiś sen , mam wrażenie że to nie dzieje się naprawdę. Jeszcze wczoraj byliśmy szczęśliwą parą z planami a dziś nie ma już nic. Prosze powiedzcie mi jak mam sobie z tym bólem poradzić? Ja go naprawdę bardzo kocham . Zdaje sobie sprawę, że już nic z tego nie będzie, ale jak przetrwać ten czas? To tak cholernie boli.....

UPDATE

Wlasnie jestem po spotkaniu z nim. Przyjechał zabrać trochę swoich rzeczy no i mieliśmy porozmawiać.  Chcialam się dowiedzieć, dlaczego mnie tak okłamywał przez ostatni rok i dlaczego pozwolił mi wierzyć, że cała ta iluzja była prawdą. Stwierdził, że cały czas miał nadzieję, że jednak mnie pokocha. Ja w ten związek włożyłam całe swoje serce, mnóstwo uczucia, zrozumienia. Na pytanie dlaczego, mając świadomość, że tak się zaangażowałam kłamał mi prosto w oczy,  odpowiedział ze w sumie to on jest trochę egoistą i chyba było mu tak wygodnie. Dodatkowo stwierdził, że dowodem na to ze mu zależy jest właśnie to rozstanie, bo łaskawie ze mną rozmawia, a przecież mógł spakować walizki i wyjść.  Mimo iż pisząc to, widzę te wszystkie wady, w głowie mam ciągle obraz tego zaklamanego ale idealnego związku,  a w sercu mam taka tęsknotę..... bardzo dziekuje wam wszystkim za wsparcie

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Powiedzial ze tęskni za wolnością

Ja bym wlaczyla sobie piosenke 'shout out to my ex', kupilabym sobie wino, sery, oliwki, ciasto, lody i wszystko i bylabym smutna i swietowalabym wolnosc i plakalabym i smiala sie, ze placze z takiego powodu. Dalabym sobie czas, zrobila dla siebie to co zrobilaby dla mnie najlepsza przyjaciolka.
Wyobraz sobie, ze to nie Ciebie to spotyka tylko Twoja najlepsza kumpele. Co bys zrobila? Jak bys sie nia zajela? Zrob to samo dla siebie.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

3

Odp: Powiedzial ze tęskni za wolnością
Winter.Kween napisał/a:

Ja bym wlaczyla sobie piosenke 'shout out to my ex', kupilabym sobie wino, sery, oliwki, ciasto, lody i wszystko i bylabym smutna i swietowalabym wolnosc i plakalabym i smiala sie, ze placze z takiego powodu. Dalabym sobie czas, zrobila dla siebie to co zrobilaby dla mnie najlepsza przyjaciolka.
Wyobraz sobie, ze to nie Ciebie to spotyka tylko Twoja najlepsza kumpele. Co bys zrobila? Jak bys sie nia zajela? Zrob to samo dla siebie.

Dziekuje. Wiem, że tak powinnam zrobić i będę się starać. To takie trudne jak w jednej minucie wali się cały świat....

4

Odp: Powiedzial ze tęskni za wolnością

"Ze brakuje mu wolności, ze chce spotykać inne kobiety "

co za typ...
niech się udlawi ta wolnością, a Ty przecierpisz żałobe i z czasem staniesz na nogi. Bedzie ciężko ale tylko czas pomoże i zajecie się SOBĄ.

5

Odp: Powiedzial ze tęskni za wolnością
weroska33 napisał/a:

"Ze brakuje mu wolności, ze chce spotykać inne kobiety "

co za typ...
niech się udlawi ta wolnością, a Ty przecierpisz żałobe i z czasem staniesz na nogi. Bedzie ciężko ale tylko czas pomoże i zajecie się SOBĄ.


Tak , dzisiaj też się dowiedziałam, że mój 32 letni już ex , bez żadnego innego związku na koncie, nie zdążył się wyszaleć... widzę teraz jakim jest człowiekiem, ale mimo wszystko serce pęknięte na pol... wiem że potrzeba czasu żeby to wszystko przeboleć. Bardzo dziękuję za wsparcie

6

Odp: Powiedzial ze tęskni za wolnością

Eee  trafiłaś  na dupka i raczej uważam że byłaś tylko otwartą furtka i nie kochał.  Słabe pocieszenie,  wiem,  ale uświadom to sobie byś wiedziała że dobrze że to tylko rok smile 

Kup sobie wino,  wyplacz smutki,  oczyścisz się po to by zacząć następny dzień zdecydowanie  lepiej.  Co lubisz robić? Może zakupy?  Idzie jesień,  a teraz np kurtki są zdecydowanie  taniej  smile  może fitness lub siłownia?  Wysiłek wzmaga wydzielanie endorfin i zawsze to lepsze niż siedzenie w mieszkaniu.  Rób wszystko  co lubisz,  to jest teraz Twój czas i czas dla Ciebie.  Masz ochotę plakac? Płacz,  to jest też dobre i potrzebne.  Celebruj swoje emocje,  każda  po kolei. 
Może to śmiesznie zabrzmi   zdradzę Ci najlepszy  lek na świecie,  lek na wszystko,  zwłaszcza na to co teraz przechodzisz.  A mianowicie,  uśmiechaj i się śmiej ze wszystkiego co się da,  nawet jak nie zawsze masz nastrój.  Sprawdzony sposób i może brzmieć Ci śmiesznie  ale nawet jak wywołałam tym u Ciebie uśmiech,  to dobrze  cieszę się i weź tą radę  naprawdę do serca a zobaczysz z czasem efekty smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

7

Odp: Powiedzial ze tęskni za wolnością
weroska33 napisał/a:

"Ze brakuje mu wolności, ze chce spotykać inne kobiety "

co za typ...
niech się udlawi ta wolnością, a Ty przecierpisz żałobe i z czasem staniesz na nogi. Bedzie ciężko ale tylko czas pomoże i zajecie się SOBĄ.

Bardzo dziękuję za wsparcie i dobre rady. Oczywiscie tutaj czas jest remedium i wiem, ze swoje bede musiała przecierpiec. Teraz rana jest zbyt świeża.  Najlepsze jest to, że mój 32 letni już ex, dla którego jedynym doświadczeniem ze związkami był nasz ,powiedział mi, że nie zdążył wie wyszaleć. Jak dzisiaj z nim rozmawiałam,  miałam wrażenie że nie znam tego człowieka, a mimo to tak bardzo tęsknię...

8

Odp: Powiedzial ze tęskni za wolnością
Istotka6 napisał/a:

Eee  trafiłaś  na dupka i raczej uważam że byłaś tylko otwartą furtka i nie kochał.  Słabe pocieszenie,  wiem,  ale uświadom to sobie byś wiedziała że dobrze że to tylko rok smile 

Kup sobie wino,  wyplacz smutki,  oczyścisz się po to by zacząć następny dzień zdecydowanie  lepiej.  Co lubisz robić? Może zakupy?  Idzie jesień,  a teraz np kurtki są zdecydowanie  taniej  smile  może fitness lub siłownia?  Wysiłek wzmaga wydzielanie endprfin i zawsze to lepsze niż siedzenie w mieszkaniu.  Rób wszystko  co lubisz,  to jest teraz Twój czas i czas dla Ciebie.  Masz ochotę plakac? Płacz,  to jest też dobre i potrzebne.  Celebruj swoje emocje,  każda  po kolei. 
Może to śmiesznie zabrzmi   zdradzę Ci najlepszy  lek na świecie,  lek na wszystko,  zwłaszcza na to co teraz przechodzisz.  A mianowicie,  uśmiechaj i się śmiej ze wszystkiego co się da,  nawet jak nie zawsze masz nastrój.  Sprawdzony sposób i może brzmieć Ci śmiesznie  ale nawet jak wywołałam tym u Ciebie uśmiech,  to dobrze  cieszę się i weź tą radę  naprawdę do serca a zobaczysz z czasem efekty smile

Dziekuje <3 zadbam o siebie i skupię się na tym, żeby być szczęśliwa ze sobą. Twoj komentarz poprawił mi humor smile

9

Odp: Powiedzial ze tęskni za wolnością

Ja na poważnie  z tym smianiem się i uśmiechniem smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

10

Odp: Powiedzial ze tęskni za wolnością

Zmień podejście- u mnie to pomogło. Pozwoliło popatrzeć z innej perspektywy. 
Pomyśl że to tylko rok, rok znarnowanego czasu a mogło być więcej, np. 5 lat. I po 5 tez by zostawił w ten sam sposób. Staraj się nie myśleć o tym co było, pomysł o sobie, znajdź czas dla siebie - książka, film, mogą, areobok, wycieczki - cokolwiek byle nie myśleć o tym co było i nie żałować. Jeśli jednak rozpamietunesz swój związek to nie zrealizuj go,  dostrzegaj wady i w związku i w byłym. Przekonaj sama siebie że lepiej teraz niż po ślubie, niż po 6 latach.

11

Odp: Powiedzial ze tęskni za wolnością

Jeśli cię to pocieszy to fajnie wink.
Mój narzeczony zostawił mnie po 10 latach w tym 9 lat razem mieszkaliśmy przez smsa. Bolało jak cholera szczególnie że po po miesiącu znalazł inna (choć pewności nie mam czy się nie znali wcześniej ) po 4 od rozstania oświadczył się jej . To było dwa lata temu matko jak czas leci ..... O mało co nie przepłaciłam tego życiem było zemną bardzo źle nie jadłam nie piłam prawie wcale w miesiąc schudłam 10kg. Było minęło . W tedy myślałam że świat mi się zawali , dziś jest o niebo lepiej. Co prawda zdarza mi się myśleć o nim ale to pewnie dla tego że dowiedziałam się że rozstał się z tamtą.  Nigdy już z nim nie chciała bym być . Co chce ci powiedzieć że chociaż wydaje nam się że to koniec świata, że zawsze będzie to boleć to tak nie jest i nie będzie . Ciesz się tym że to tylko rok z życia a nie jak u mnie 10 lat :,-). Mi bardzo pomogło to forum i cudowne osoby które poznałam dzięki temu forum . Będzie dobrze zobaczysz . Teraz pozwól sobie na swoje uczucia chcesz płakać płacz chcesz wrzeszczeć wrzeszcz obyś tylko do niego nie pisała.
Trzymaj się

12

Odp: Powiedzial ze tęskni za wolnością

Dobrze Was czytać...

13

Odp: Powiedzial ze tęskni za wolnością

Jak dla mnie to zale do niego bo umie jasno powiedziec czego chce i to zrobic i mowienie, ze to 'zmarnowany czas' sa raczej dolujace i pocieszajace.
Zmarnowalas w takim razie rok zycia, ktorego nigdy nie odzyskasz i masz sie cieszyc, ze nie wiecej? Nie, nie wydaje mi sie.
Nic nie zmarnowalas. Nawet z najbardziej bezsensownych rzeczy wylaniamy sie bardziej soba, czegos sie uczymy, cos poznajemy i mielismy dobre chwile.
Jezeli smialas sie chociaz kilka razy w tej relacji i czulas motylki to nie byl to zmarnowany czas. Musisz sie pogodzic z tym, ze ten czas sie skonczyl bo nie mial trwac dluzej, ale ciesz sie tym, ze byl.

Tez nie demonizowalabym jego potrzeby spotykania sie z innymi. Powiedzial fair czego chce i odszedl, ma prawo nie miec ochoty na staly zwiazek, ma prawo probowac i decydowac co jednak do niego pasuje, a co nie. Wiek nie ma z tym nic wspolnego. Zwiazek monogamiczny to nie jest wyznacznik dojrzalosci. Wolalybyscie zeby zdradzal, czy siedzial z wami i udawal, ze nie chce wolnego zycia?

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

14

Odp: Powiedzial ze tęskni za wolnością
Winter.Kween napisał/a:

Jak dla mnie to zale do niego bo umie jasno powiedziec czego chce i to zrobic i mowienie, ze to 'zmarnowany czas' sa raczej dolujace i pocieszajace.
Zmarnowalas w takim razie rok zycia, ktorego nigdy nie odzyskasz i masz sie cieszyc, ze nie wiecej? Nie, nie wydaje mi sie.
Nic nie zmarnowalas. Nawet z najbardziej bezsensownych rzeczy wylaniamy sie bardziej soba, czegos sie uczymy, cos poznajemy i mielismy dobre chwile.
Jezeli smialas sie chociaz kilka razy w tej relacji i czulas motylki to nie byl to zmarnowany czas. Musisz sie pogodzic z tym, ze ten czas sie skonczyl bo nie mial trwac dluzej, ale ciesz sie tym, ze byl.

Tez nie demonizowalabym jego potrzeby spotykania sie z innymi. Powiedzial fair czego chce i odszedl, ma prawo nie miec ochoty na staly zwiazek, ma prawo probowac i decydowac co jednak do niego pasuje, a co nie. Wiek nie ma z tym nic wspolnego. Zwiazek monogamiczny to nie jest wyznacznik dojrzalosci. Wolalybyscie zeby zdradzal, czy siedzial z wami i udawal, ze nie chce wolnego zycia?

Dziekuje za merytoryczną opinię. Jasne, nie chciałabym żeby udawał absolutnie i rozumiem też, że każdy ma prawo do własnych potrzeb, oczywista sprawa. Boli mnie jednak to, że z takim wyrachowaniem kłamał mi prosto w oczy. Serio jeszcze tydzien temu mówił mi jaka to nie jestem wspaniała, miłość jego zycia blablabla i o tyle o ile mówienie o swoicbbpotrzebach jest fair, uważam ze to nie było fair z jego strony . I jasne pogodzenie się z tym,  ide dalej i bede jeszcze szczęśliwa.nikt jednak nie zasługuje na takie kłamstwa przez takj czas. Nie miałabym problemu gdyby mj to powiedział wcześniej, fakt pewnie byłabym rozgoryczona i zła i smutna , ale każdy ma prawo do własnego szczęścia. On niestety przez swoje zakłamanie mnie tego pozbawił. Czy to jest fair ? Nie sadze

15

Odp: Powiedzial ze tęskni za wolnością
GwiezdnyPył napisał/a:

Jeśli cię to pocieszy to fajnie wink.
Mój narzeczony zostawił mnie po 10 latach w tym 9 lat razem mieszkaliśmy przez smsa. Bolało jak cholera szczególnie że po po miesiącu znalazł inna (choć pewności nie mam czy się nie znali wcześniej ) po 4 od rozstania oświadczył się jej . To było dwa lata temu matko jak czas leci ..... O mało co nie przepłaciłam tego życiem było zemną bardzo źle nie jadłam nie piłam prawie wcale w miesiąc schudłam 10kg. Było minęło . W tedy myślałam że świat mi się zawali , dziś jest o niebo lepiej. Co prawda zdarza mi się myśleć o nim ale to pewnie dla tego że dowiedziałam się że rozstał się z tamtą.  Nigdy już z nim nie chciała bym być . Co chce ci powiedzieć że chociaż wydaje nam się że to koniec świata, że zawsze będzie to boleć to tak nie jest i nie będzie . Ciesz się tym że to tylko rok z życia a nie jak u mnie 10 lat :,-). Mi bardzo pomogło to forum i cudowne osoby które poznałam dzięki temu forum . Będzie dobrze zobaczysz . Teraz pozwól sobie na swoje uczucia chcesz płakać płacz chcesz wrzeszczeć wrzeszcz obyś tylko do niego nie pisała.
Trzymaj się


Bardzo dziękuję za wsparcie smile jasne to tylko rok. Mialam dłuższe i poważniejsze związki(byłam nawet zareczona) ale nikt nigdy mnie przez tak długi czas nie okłamywał w ten sposób. Wiem, że to wszystko minie i że potrzeba czasu  i dam go sobie. Przykro mi , że miałaś tak smutne doświadczenie,  ale teraz jesteś silniejsza kobieta i ja siebie też tak widzę za jakiś czas

16

Odp: Powiedzial ze tęskni za wolnością
Jovanka napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Jak dla mnie to zale do niego bo umie jasno powiedziec czego chce i to zrobic i mowienie, ze to 'zmarnowany czas' sa raczej dolujace i pocieszajace.
Zmarnowalas w takim razie rok zycia, ktorego nigdy nie odzyskasz i masz sie cieszyc, ze nie wiecej? Nie, nie wydaje mi sie.
Nic nie zmarnowalas. Nawet z najbardziej bezsensownych rzeczy wylaniamy sie bardziej soba, czegos sie uczymy, cos poznajemy i mielismy dobre chwile.
Jezeli smialas sie chociaz kilka razy w tej relacji i czulas motylki to nie byl to zmarnowany czas. Musisz sie pogodzic z tym, ze ten czas sie skonczyl bo nie mial trwac dluzej, ale ciesz sie tym, ze byl.

Tez nie demonizowalabym jego potrzeby spotykania sie z innymi. Powiedzial fair czego chce i odszedl, ma prawo nie miec ochoty na staly zwiazek, ma prawo probowac i decydowac co jednak do niego pasuje, a co nie. Wiek nie ma z tym nic wspolnego. Zwiazek monogamiczny to nie jest wyznacznik dojrzalosci. Wolalybyscie zeby zdradzal, czy siedzial z wami i udawal, ze nie chce wolnego zycia?

Dziekuje za merytoryczną opinię. Jasne, nie chciałabym żeby udawał absolutnie i rozumiem też, że każdy ma prawo do własnych potrzeb, oczywista sprawa. Boli mnie jednak to, że z takim wyrachowaniem kłamał mi prosto w oczy. Serio jeszcze tydzien temu mówił mi jaka to nie jestem wspaniała, miłość jego zycia blablabla i o tyle o ile mówienie o swoicbbpotrzebach jest fair, uważam ze to nie było fair z jego strony . I jasne pogodzenie się z tym,  ide dalej i bede jeszcze szczęśliwa.nikt jednak nie zasługuje na takie kłamstwa przez takj czas. Nie miałabym problemu gdyby mj to powiedział wcześniej, fakt pewnie byłabym rozgoryczona i zła i smutna , ale każdy ma prawo do własnego szczęścia. On niestety przez swoje zakłamanie mnie tego pozbawił. Czy to jest fair ? Nie sadze

Jezeli klamal to nie jest to fair. Jednak sa tacy ludzie, ktorzy sami nie wiedza co mysla i czuja i nagle potrafi ich olsnic. Mogl sam siebie oszukiwac, a Ciebie przy okazji. Mowienie o milosci zycia to jest przesada oczywiscie, ale tacy ludzie sa i zawsze beda. Nie ma co sie klocic z ludzka natura. Zaslugujesz na wieciej i nastepnym razem siegniesz po wiecej, moze lepiej ocenisz charakter bo od poczatku tutaj nie rokowalo, a jednak w zwiazek weszlas. Bez bledow nie da sie uczyc na bledach

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

17

Odp: Powiedzial ze tęskni za wolnością

Jovanko, nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim – łamiesz w ten sposób nasz regulamin. Jeśli chcesz coś do swojej wypowiedzi dopisać, użyj funkcji "edytuj", która znajduje się po prawej stronie każdego z Twoich postów.
Z góry dziękuję i pozdrawiam, Olinka

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

18

Odp: Powiedzial ze tęskni za wolnością
Winter.Kween napisał/a:

Ja bym wlaczyla sobie piosenke 'shout out to my ex', kupilabym sobie wino, sery, oliwki, ciasto, lody i wszystko i bylabym smutna i swietowalabym wolnosc i plakalabym i smiala sie, ze placze z takiego powodu. Dalabym sobie czas, zrobila dla siebie to co zrobilaby dla mnie najlepsza przyjaciolka.
Wyobraz sobie, ze to nie Ciebie to spotyka tylko Twoja najlepsza kumpele. Co bys zrobila? Jak bys sie nia zajela? Zrob to samo dla siebie.

Cudowna odpowiedź! Dokładnie tak - tak właśnie się miłość do siebie przejawia:) dzięki za ten post

19

Odp: Powiedzial ze tęskni za wolnością

On prawdopodobnie poznał jakąś kobietę która go powaliła na kolana.

Z wyjątkiem dzieci, każdy ma takie życie na jakie zasługuje.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Powiedzial ze tęskni za wolnością

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018