Duża nadwaga, depresja, samotność - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Duża nadwaga, depresja, samotność

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

Temat: Duża nadwaga, depresja, samotność

Witam wszystkich, przez przypadek weszłam tu, poczytałam posty i doszłam do wniosku, że przesadzacie ze swoimi problemami.
Może parę słów o mnie. Mam bardzo dużą nadwagę, borykam się z tym od najmłodszych lat. W szkole i poza nią nikt nie mówił o mnie jak tylko "locha".  Rówieśnicy potrafią zgnębić kogoś na kogo się uwezmą. Wyobrażacie sobie co to znaczy dla dziecka, potem nastolatki ? Żadnych przyjaciół. Chowałam się w domu, ciągle ryczałam, miałam depresje, wizyty u psychologa... Piszę "miałam" ale większość z tych dolegliwości trwa nadal, nadal nie mam przyjaciół ani znajomych z którymi mogłabym chociaż porozmawiać.
Informacja dla tych co chcieliby mnie krytykować - robiłam wszystko, żeby poprawić swój wygląd, przede wszystkim wagę, byli lekarze, diety i dalej było tak jak wcześniej...
Wiem co to znaczy mieć kompleksy i problemy na wielką skalę...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność
magda_duża napisał/a:

Witam wszystkich, przez przypadek weszłam tu, poczytałam posty i doszłam do wniosku, że przesadzacie ze swoimi problemami.
Może parę słów o mnie. Mam bardzo dużą nadwagę, borykam się z tym od najmłodszych lat. W szkole i poza nią nikt nie mówił o mnie jak tylko "locha".  Rówieśnicy potrafią zgnębić kogoś na kogo się uwezmą. Wyobrażacie sobie co to znaczy dla dziecka, potem nastolatki ? Żadnych przyjaciół. Chowałam się w domu, ciągle ryczałam, miałam depresje, wizyty u psychologa... Piszę "miałam" ale większość z tych dolegliwości trwa nadal, nadal nie mam przyjaciół ani znajomych z którymi mogłabym chociaż porozmawiać.
Informacja dla tych co chcieliby mnie krytykować - robiłam wszystko, żeby poprawić swój wygląd, przede wszystkim wagę, byli lekarze, diety i dalej było tak jak wcześniej...
Wiem co to znaczy mieć kompleksy i problemy na wielką skalę...

Napisz coś jeszcze o sobie, wiek, co robisz obecnie.
Czy dowiedziałaś się czym spowodowana jest nadwaga?
A sama siebie jak oceniasz, czy jesz za dużo, zbyt kaloryczne, słodycze, brak ruchu?

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

3 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2020-06-30 05:29:11)

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Obecnie mam 24 lata, niestety miałam i mam słaby charakter, wolną przemiane materii, wszystko co zjem odkłada się... a lubie zjeść, niestety. Siedze w domu to ruchu prawie w ogóle...

4

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność
magda_duża napisał/a:

Obecnie mam 24 lata, niestety miałam i mam słaby charakter, wolną przemiane materii, wszystko co zjem odkłada się... a lubie zjeść, niestety. Siedze w domu to ruchu prawie wogule...

Mieszkasz w mieście czy na wsi?

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

5

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Mieszkam w dużym mieście

6

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

I tak siedzisz i nic nie robisz, nie uczysz się, nie pracujesz?
A co na to twoja rodzina, osoby z którymi mieszkasz?
Jesteś na ich utrzymaniu?

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

7

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Mieszkam z rodzicami, nie pracuje teraz. Relacje rodzinne to skomplikowana sprawa, nie chce tu o tym pisać..

8

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność
magda_duża napisał/a:

Obecnie mam 24 lata, niestety miałam i mam słaby charakter, wolną przemiane materii, wszystko co zjem odkłada się... a lubie zjeść, niestety. Siedze w domu to ruchu prawie wogule...

Magda, ja mam 28 lat i od zawsze miałam nadwagę. Jak byłam mała, spędzałam wakacje u babci i królowało smażone jedzenie, lody, chipsy. Takie nawyki przeniosłam do nastoletniego życia i potem do dorosłego. Mój ulubiony wieczór to chipsy i serial. Albo lody. Smażone jedzenie. Nie jadłam dużo, ale jakościowo to był dramat. Moja przemiana materii zwolniła potwornie.

Mając 27 lat, rok temu prawie, poszłam do dietetyka. Ważyłam wtedy 122 kg. I byłam przekonana, że nigdy w życiu nie uda mi się schudnąć, że nigdy w życiu nie będę się dobrze czuła w stroju kąpielowym, na basenie, na wycieczce. Zawsze na studiach chowałam się w ostatnich rzędach, unikałam ludzi, źle się czułam sama ze sobą.

Od dietetyka dostałam zalecenia i dietę i zaczęłam się jej trzymać. Po miesiącu ważyłam 8kg mniej. Teraz, po 10miesiącach ważą 98kg. Zleciałam prawie 25kg nie robiąc nic poza tym, że jadłam tyle, ile mi kazali i odstawiłam niezdrowe jedzenie. Mój plan zakłada dojście do wagi 70kg, zajmie mi to jeszcze zapewne koło 2 lat. Ale już teraz czuję się ze sobą super. Różnica jest ogromna, wyraźna i widoczna. Jestem bardzo proporcjonalnie zbudowana i wejście w rozmiar 46, nawet przy wyższej wadze niż powinnam, jest dla mnie mega sukcesem.
Chodzę w sukienkach, szortach, a ostatnio na luzie poszłam na basen.

Czemu to piszę?
Bo nie wierzę w to, że dietetyk nic nie da. Jeżeli Ty z tym dietetykiem współpracujesz, zaczniesz od kompletu badań, cukier, tarczyca, wszystko co się da, a potem razem z dietetykiem ułożycie taką dietę, żeby pasowała do tego, co lubisz jeść i do Twojego stylu życia, to nie wierzę, że coś takiego nie zadziała. Może nie od razu, ale waga w końcu rusza.

Mówię to ja, szykując sobie frytki na obiad, bo tak, jem frytki na diecie. Jem też kanapki z masłem tongue co wszystkich dziwi. Ale tu nie chodzi o przejście na jedzenie marchewki 5x dziennie tylko o to, żeby z tego co lubisz jeść zrobić tak, żebyś schudła. I to jest możliwe.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

9

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Czytam różne porady, wiem że nie robie nic z tym, żeby było lepiej, jak mi zależało to próbowałam, od jakiegoś czasu praktycznie nic z tym nie robie - lenistwo, rezygnacja. Pochodzę z rodziny biednej, z problemami. Nikt się nie przejmuje tym co czuje, ja też zrezygnowałam...

10 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2020-06-29 13:11:37)

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność
magda_duża napisał/a:

(...) doszłam do wniosku, że przesadzacie ze swoimi problemami. (...)

Tak to, niestety, bywa, że tylko własny problem wydaje się rzeczywisty, tylko własne kompleksy uzasadnione, a problemy/kompleksy innych - wzięte z kosmosu.


(...) Może parę słów o mnie. (...)

Współczuję trudnych doświadczeń, z konsekwencjami których borykasz się do dzisiaj. Współczuję także decyzji o zrezygnowaniu z wprowadzania zmian w myśleniu o sobie.




- Dlaczego pijesz?
- Bo się wstydzę?
- Dlaczego się wstydzisz?
- Bo piję.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

11

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Większość widzi tylko swoje problemy ale to oczywiste, nie chce żeby ktoś się użalał nade mną, chciałam z siebie wyrzucić co mi leży na sercu, wiem, że teraz dużo zależy ode mnie ale mam dosyć tej ciągłej walki przy zerowym wsparciu. Byłam, jestem i umrę zerem...

12

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Weź sobie do serca to co napisała Lady Loka.
Uda ci się jeśli naprawdę będziesz tego chciała.
Zawalcz o siebie, nie zmarnuj sobie życia.

Ja też byłam pulchnym dzieckiem, potem pulchną nastolatką. Był taki okres w moim życiu, ze jadłam co mi się chciało.
Rodzice zapracowani, nie zawsze mieli czas ugotować obiad, często stołowali się w pracy.
Mnie dawali pieniądze abym sama sobie coś kupiła w mlecznym barze. Oprócz wypasionego obiadu zostawało mi sporo kasy na słodkie napoje, lody, słodycze.
Wieczorem w domu gotowana kolacja. I waga rosła. W ósmej klasie nosiłam taki sam rozmiar jak moja mama.
Mimo sporej nadwagi nie narzekałam na brak znajomych. Miałam koleżanki, nawet przyjaciółki, interesowali się mną chłopcy, chodziłam na randki.
Ogarnęłam się wagowo gdy wyjechałam z domu do liceum w większym mieście. W mojej klasie elitarnego liceum były same modelki.
Na mnie, wiejską dziołchę,  patrzyły z wyższością, z politowaniem. Parę razy usłyszałam drwiące żarty ze mnie, na temat zawartości mojego talerza w domu.
Zaczęłam się źle czuć z moją pulchnością.
Źle robiłam bo się głodziłam albo odżywiałam się nieprawidłowo/ np. tydzień na samych jabłkach/.
Dało to jednak efekty i po powrocie na wakacje do rodzinnego miasteczka byłam nie do poznania.
Dziś jest łatwiej bo można skorzystać z usług dietetyka, są siłownie, kluby fitness.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

13

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność
magda_duża napisał/a:

(...) jestem i umrę zerem...

Współczuję decyzji.
I nie użalam się nad Tobą.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

14

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Dzieki za dobre słowo, jestem świadoma tego co robie źle chociaż nie wierzę, że może być lepiej. Pogodziłam sie z tym - wiem ze tak nie powinno być ale nie mam dla kogo żyć...

15

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność
magda_duża napisał/a:

Dzieki za dobre słowo, jestem świadoma tego co robie źle chociaż nie wierzę, że może być lepiej. Pogodziłam sie z tym - wiem ze tak nie powinno być ale nie mam dla kogo żyć...

No to zrób tak żebyś miała.
I nie myślę tylko o drugiej osobie ale głownie o samej tobie.
Polub się i walcz o swoje lepsze jutro.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

16

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Łatwo powiedzieć, wiem że chcesz dobrze ale to nie takie proste...

17

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Gdybyś faktycznie była pogodzona, to Twoje posty miałyby inny ton, więc... nie oszukuj siebie.

Uwieszanie się na kimkolwiek, używanie kogokolwiek, jest prostą drogą do zmiany jednego uzależnienia na drugie, czego konsekwencją są dalsze problemy.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

18

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Doszukujesz się jakiejś wyższej teorii w moim poście, ja pisze jak jest, bez podtekstów

19

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Niczego się nie doszukuję. Podjęłaś decyzję o sposobie życia.



Victor E. Frankl napisał/a:

Człowiekowi można odebrać wszystko z wyjątkiem jednego - ostatniej z ludzkich swobód: swobody wyboru swojego postępowania w konkretnych okolicznościach, swobody wybrania własnej drogi.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

20

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Zycie nie jest takie proste, nie wszystko zależy ode mnie, od mojej decyzji ale może to, że mnie tutaj skrytykujecie doda mi troche odwagi do walki

21

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Oj, oj, oj.
Robienie z siebie najbiedniejszej w całej wsi (gdy wszyscy wyjdą w pole) nie jest ani najlepszą, ani dobrą, ani nawet dostateczną metodą radzenia sobie z własnymi problemami.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

22

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

A Ty pewnie wiesz najlepiej co mam zrobić. Tez sie borykałeś z takimi problemami i teraz możesz na swoim przykładzie doradzać...

23

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność
magda_duża napisał/a:

Łatwo powiedzieć, wiem że chcesz dobrze ale to nie takie proste...

No to wal śmiało, co cię powstrzymuje. Jesteś tu anonimowa, możesz być szczera.
Zacznijmy od tego ile ważysz i jaki wzrost?

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

24

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

A czy to istotne ile kilogramów ? Co to da ze sie pochwalę swoimi rekordami ?

25

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność
magda_duża napisał/a:

Zycie nie jest takie proste, nie wszystko zależy ode mnie, od mojej decyzji ale może to, że mnie tutaj skrytykujecie doda mi troche odwagi do walki

Masz 24 lata, wszystko zależy od Ciebie tylko pytanie brzmi czy jesteś gotowa przyjąć konsekwencje swoich decyzji.

Na 100% od ciebie zależy co jesz.

26

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Znam wszystkie tłumaczenia, usprawiedliwienia, wszystkie sztuczki stosowane po to, by niczego nie zmieniać.




Irvin D. Yalom napisał/a:

Pierwszym krokiem w każdej zmianie jest przyjęcie odpowiedzialności za swoje życie. Jak bowiem możemy je zmieniać, jeśli w ogóle nie czujemy się za nie odpowiedzialni?


Zofia Milska-Wrzesińska napisał/a:

Ludzie szybko uczą się bezradności, czyli poczucia, że ich kontrola i wpływ na sytuację są nieskuteczne. Bezradność chroni nas przed konfrontacją z innymi stanami, których nie chcemy. Ze złością, z frustracją, lękiem.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

27

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność
magda_duża napisał/a:

A czy to istotne ile kilogramów ? Co to da ze sie pochwalę swoimi rekordami ?

Bardzo istotne. I będzie pomocne.
Bardzo szybko możesz się o tym przekonać jak jeszcze tu popiszesz.
Lady Loka nie musiała pisać ile miała tych zbędnych kg a jednak zrobiła to.
Weź dobry przykład ze starszej koleżanki.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

28

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Ja wiem, że sie usprawiedzliwiam, szukam wymówek, może potrzebne jest trzęsienie ziemi, żebym potrafiła wziać się za siebie, jestem świadoma czego mi trzeba tylko jak to zrobić....

29

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność
krolowachlodu87 napisał/a:
magda_duża napisał/a:

Zycie nie jest takie proste, nie wszystko zależy ode mnie, od mojej decyzji ale może to, że mnie tutaj skrytykujecie doda mi troche odwagi do walki

Masz 24 lata, wszystko zależy od Ciebie tylko pytanie brzmi czy jesteś gotowa przyjąć konsekwencje swoich decyzji.

Na 100% od ciebie zależy co jesz.

Nie zawsze. Bo jak się nie ma własnej kasy to się je co dadzą, co jest w domu.
A czasem jest tylko samo niezdrowe jedzenie, nie sprzyjające odchudzaniu.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

30

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność
magda_duża napisał/a:

Ja wiem, że sie usprawiedzliwiam, szukam wymówek, może potrzebne jest trzęsienie ziemi, żebym potrafiła wziać się za siebie, jestem świadoma czego mi trzeba tylko jak to zrobić....

A czego Ci trzeba?

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

31

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Widze, że ktoś zaczyna rozumieć moje problemy...

32

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Icek modli się.
- Panie Boże, spraw, bym wygrał na loterii.
I nic.

Icek modli się.
- Panie Boże, spraw, bym wygrał na loterii.
I nic.

Icek modli się.
- Panie Boże, spraw, bym wygrał na loterii.

Z góry słyszy głos:
- Icek, daj szansę, kup los.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

33

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

No to pisz ile ważysz.
Zrobimy plan działania.
I miej na uwadze to, ze tyłaś kilka lat.
Nie da się tego zrzucić w miesiąc.
Jednak małymi kroczkami można wiele zdziałać.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

34 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2020-06-29 14:29:38)

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Hi hi hi, coś w tym jest. Pisałam na poczatku, że nie wszystko ode mnie zależy, środowisko, rodzina nie wygląda tak jak sie niektórym wydaje
a tak w ogÓle to ja tyłam od życia płodowego smile

35 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2020-06-29 14:10:08)

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Magda, no ja Ci napisałam moje własne doświadczenia i zignorowałaś, więc chyba to nie jest Ci potrzebne.

Swoją drogą to nie inni są od tego, żeby Cię wspierali. Ty sama powinnaś zmieniać się dla siebie, nie dla innych.
Chcesz walczyć to walcz. Nie chcesz walczyć, to po co właściwie tu jesteś? Bo póki co to masz nasze rady w odwłoku i taplasz się w tym, że jesteś w centrum uwagi.
Pro tip i spoiler: To się skończy i zostaniesz sama ze sobą szybciej niż myślisz.

Oczywiście, że tyłaś w życiu płodowym, bo się rozwijałaś i rosłaś...

Przestań szukać wymówek. Środowisko, rodzina? Przecież to co jesz zależy tylko od Ciebie. Ja mieszkam z facetem i gotuję sobie w 100% oddzielnie. Jak mieszkałam z rodzicami to było tak samo.
Skończyłaś studia? Idź do pracy. Zarób na siebie, zmień środowisko. To nie jest trudne.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

36

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

nie wiem co myślałam, że napisałam. Chyba poprostu chciałam to z siebie wyrzucić, może to był błąd

37

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Przestaję karmić. smile

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

38

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność
magda_duża napisał/a:

nie wiem co myślałam, że napisałam. Chyba poprostu chciałam to z siebie wyrzucić, może to był błąd

Tak. Bicie piany, bez konkretów to błąd.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

39 Ostatnio edytowany przez krolowachlodu87 (2020-06-29 15:35:22)

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność
Kleoma napisał/a:
krolowachlodu87 napisał/a:
magda_duża napisał/a:

Zycie nie jest takie proste, nie wszystko zależy ode mnie, od mojej decyzji ale może to, że mnie tutaj skrytykujecie doda mi troche odwagi do walki

Masz 24 lata, wszystko zależy od Ciebie tylko pytanie brzmi czy jesteś gotowa przyjąć konsekwencje swoich decyzji.

Na 100% od ciebie zależy co jesz.

Nie zawsze. Bo jak się nie ma własnej kasy to się je co dadzą, co jest w domu.
A czasem jest tylko samo niezdrowe jedzenie, nie sprzyjające odchudzaniu.

Niesamodzielność jest dużo gorszym problemem niż otyłość. Może warto zacząć tutaj a potem zająć się otyłością.

40

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

i co z tymi lekarzami i dietą? Nie pomogła czy Ty nie miałaś dość silnej woli? Bo trochę mi się wierzyć nie chce, żeby efektow nie było.

41 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2020-06-29 21:37:16)

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Oczekujesz  od Nas że będziemy Cię pocieszac? Tak bo najłatwiej to uzalac się nad sobą i nic nie robić,  to takie polskie... 
Jesteś w pełni anonimowa  i sama przede wszystkim  przed sobą boisz się przyznać ile ważysz.  Za przeproszeniem,  rusz się i zacznij coś robić.  Zacznij od spacerów,  zmiany nawyków żywieniowych. Powiedz mi co lubisz jeść q doradze zamiennik.  Też chuda nie jestem,  mam 38 i myślisz że całe życie taki miałam? Nie.  Od zawsze byłam pulchna.  W szkole słyszałam różne teksty typu że trzeba wytopic ze  mnie tłuszcz  itp. Myślisz że się załamał am jak Ty? W technikum zaczęłam  o siebie dbać,  makijaż,  ciuchy,  wiele mi to dało.  Dało mi to motywację  do zmian,  zaczelam dietę,  wszystko stopniowo ale wiesz jakie to zajebiste kiedy każdy chodnik to wybieg? Tak się czułam.  Kradlam pewnością siebie męskie spojrzenia. Jak do tego doszłam? Robiłam  coś a nie uzalalam się nad sobą.
Nie masz pracy? A masz dwie sprawne ręce i głowę? Niektórzy nie mają. Wielkie miasto i Ty dziewczyno  Narzekasz? Co mają powiedzieć ludzie na wsi,  oni nie mają pracy i mają utrudniony dostęp do niej. A masz depresję  bo siedzisz w domu i nic nie robisz.  Praca potrzebna jest nie tylko by mieć pieniądze ale przede wszystkim dla zdrowia psychicznego. 

Skończ uzalac się nad sobą i zacznij działać

Co byś chciała mieć w przyszłości? Dom,  faceta i dzieci? Kochającą rodzinę? Z nadwagą  są problemu by zajść w ciążę,  już nie mówiąc o zdrowiu....
Dąż do tego o czym marzysz

Za przeproszeniem że tak ostro ale wkur....  mnie takie podejście

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

42

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Z medycznego punktu widzenia trzeba zrobić komplet badań. Z naciskiem na badania tarczycy i cukru,dorzucic tez można hormony. W 95% otyłość wynika z nieodpowoedniej diety (nadwyżka kaloryczna) i braku wysiłku fizycznego. Nie będę się litowała i pisała, że jest mi przykro. Problemy należy rozwiązać, a nie mówić, że nic się nie da. Lekarz, dietetyk,psycholog.

43

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność
magda_duża napisał/a:

Zycie nie jest takie proste, nie wszystko zależy ode mnie, od mojej decyzji ale może to, że mnie tutaj skrytykujecie doda mi troche odwagi do walki

Skoro urodziłas się pełnosprawna, z 2 rękami i 2 nogami to WSZYSTKO  zależu od Ciebie. Od konsekwencji i tego jak bardzo Ci sie chce.

44

Odp: Duża nadwaga, depresja, samotność

Chyba rozumiem, o co chodzi Autorce wątku.
Nie ma swoich pieniędzy - więc nie ma za co kupić produktów, które być może ułatwiłyby zejście z wagi. Je to, co jest w domu i to się raczej nie zmieni, dopóki będzie bez dochodu.

Autorko, jest coś, co możesz zrobić na początek, te 3 posiłki, które jesz codziennie, podziel na 5 mniejszych porcji i jedz o regularnych porach. Jeśli możesz, zrezygnuj z białego pieczywa, makaronów, ziemniaków. I chodź na spacery - nie napisałaś, ile ważysz, więc jakiś mocniejszy ruch może nie być wskazany dla Twoich stawów, czy kręgosłupa, ale spacery nie zaszkodzą. Słuchawki na uszy i na początek chociaż pół godziny marszu, potem godzina i tak dalej.

Ja też jestem grubaskiem i do ubiegłego roku nie wiedziałam, że mam insulinooporność i stan przedcukrzycowy. Diagnoza „przypadkowa”, ale odmieniła moje życie. Odrzuciłam większość niezdrowych przekąsek, patrzę na zawartość cukru w produktach, zrezygnowałam ze sporej ilości węglowodanów i jem 5 posiłków dziennie, regularnie. Schudłam 10 kilo bez żadnych ćwiczeń i głodzenia się, więc to naprawdę jest możliwe, a sama nie wierzyłam, że może się udać.

Bądź odważna, zbadaj się i próbuj odstawić pewne produkty, lub zastąp innymi, zdrowszymi.

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Duża nadwaga, depresja, samotność

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018