Zastanawia mnie to jakbyście się zachowały w sytuacji, albo może byłyście w takiej sytuacji, gdy odrzuca Wasze uczucia facet i wraca do byłej, ale chcę odzywać się do Was co jakiś czas, czy u Was wszystko w porządku. Przeżywacie mocno rozstanie, a on po miesiącu/dwóch wysyła smsa z zapytaniem czy wszystko u Was porządku. Cały czas brakuje Wam jego osoby. Co odpisujecie na takiego smsa? Prawdę czy udajecie, że wszystko jest u Was w porządku? Bo już sam nie wiem co lepiej odpisać
Nie, nienadpisanym. On sobie szuka wyjścia awaryjnego. Jakby mu z tamtą nie wyszło. Albo chce bujać was 2.
Zastanawia mnie to jakbyście się zachowały w sytuacji, albo może byłyście w takiej sytuacji, gdy odrzuca Wasze uczucia facet i wraca do byłej, ale chcę odzywać się do Was co jakiś czas, czy u Was wszystko w porządku. Przeżywacie mocno rozstanie, a on po miesiącu/dwóch wysyła smsa z zapytaniem czy wszystko u Was porządku. Cały czas brakuje Wam jego osoby. Co odpisujecie na takiego smsa? Prawdę czy udajecie, że wszystko jest u Was w porządku? Bo już sam nie wiem co lepiej odpisać
Nic. Po co odpisywać?
Zostawia sobie furtkę jakby tam nie wyszlo. Pomyśl - czy gdyby coś do Ciebie czuł to by odszedł? Skreśl go. Nie odpisuj.
Nie odpisałabym.
Gdyby zerwał z dziewczyną i chciał się spotkać to tak, ale długo by musiał się starać.
Jeśli byłby nadal z dziewczyną a mimo to.do mnie napisał to po prostu bym go olała.
To ze strony faceta takie szukanie sobie innej opcji w razie gdyby aktualny związek nie wypalił... To dość słabe.
Najwyraźniej trzyma cię jako koło zapasowe, więc chyba powinnaś wygasić te znajomość. Potem jak skończy z tą obecną, to do ciebie dalej będzie wydzwaniał i do tej, z którą teraz się spotyka także. Facet robi sobie z kobiet takie kółko różańcowe, żeby w razie czego mieć zasoby, z których można czerpać.
Nie daj się wkręcić w coś takiego.
najlepiej nie odpisywać i na wiele miesięcy odpuścic znajomość.
takie kolegowanie się z ex do którego ma się uczucia to jak trzymanie zdechłego szczura w szafie.
Kobietki dzięki za odpowiedzi, dałem przykład faceta, ale tu chodzi o kobietę. Wy też sobie takie furtki zostawiacie? Druga sprawa jest taka, że my ze sobą nie byliśmy, poczuliśmy coś do siebie i zależało nam na sobie (jej na dwóch facetach), ale oficjalnie być ze sobą nie byliśmy.
Kobietki dzięki za odpowiedzi, dałem przykład faceta, ale tu chodzi o kobietę. Wy też sobie takie furtki zostawiacie? Druga sprawa jest taka, że my ze sobą nie byliśmy, poczuliśmy coś do siebie i zależało nam na sobie (jej na dwóch facetach), ale oficjalnie być ze sobą nie byliśmy.
Ale to niczego nie zmienia.
Nie ma sensu odpowiadać.
Kobietki dzięki za odpowiedzi, dałem przykład faceta, ale tu chodzi o kobietę. Wy też sobie takie furtki zostawiacie? Druga sprawa jest taka, że my ze sobą nie byliśmy, poczuliśmy coś do siebie i zależało nam na sobie (jej na dwóch facetach), ale oficjalnie być ze sobą nie byliśmy.
zostawianie furtki jest podłe ale bardzo popularne i myślę, że wiele kobiet choć raz było w takiej sytuacji. kobiety niestety też to robią. jak coś do niej czujesz, a ona woli innego to odpuść bo po co się truć negatywnymi emocjami.
Urwanie kontaktu definitywne jest najlepszym rozwiązaniem, oczywiście jeśli nie ma wspólnych dzieci, lub innych zobowiązań.
Zazwyczaj osoby typu twojej koleżanki mogą się kontaktować by
Zostawić sobie furtkę dla kandydata/ki nr 2
Połechtać, podnieść swoje poczucie wartości, że jest się tak "wspaniałym" i inni wzdychają za tym cudem
Ukoić swoje poczucie winy, że robiło się w balona drugiego człowieka
Brak wyobraźni, empatii
Daj mu jasny komunikat: ranisz mnie. Odszedles, więc zostaw mnie w spokoju. Nie chce utrzymywać z Tobą kontaktu.
Napisała smsa jednego, drugiego - olałem, po czym na następny dzień zadzwoniła, żeby sprawdzić czy przypadkiem nic mi się nie stało, pytanie po co?
Odpowiedź na pytanie - po co - padła powyżej wielokrotnie.
Po to, żeby trzymać Cię na emocjonalnej smyczy. Jeśli z kimś innym się nie uda, ona chce mieć możliwość bezproblemowego powrotu do Ciebie.
Jesteś idealnym kołem zapasowym. Niewystarczająco dobrym, aby darzyć Cię uczuciem, szacunkiem, czy aby być z Tobą, ale świetnym do tego, aby być czasoumilaczem kiedy będzie się jej nudziło.
15 2020-07-05 14:45:13 Ostatnio edytowany przez Lacrymossa55 (2020-07-05 14:47:17)
Pan chce osobie, która Pana rzuciła i poszła do innego w ogóle odpisywać? I jeszcze traci Pan czas na pisanie na forum?
Proszę sobie przypomnieć w szacunku do siebie i nigdy więcej tej osobie nie odpisywać ![]()
16 2020-07-05 14:45:49 Ostatnio edytowany przez Kajak (2020-07-05 14:49:23)
Czyli lepiej nie odbierać? Nie rozumiem tego, podjęłaś decyzję, wybrałaś tamtego to pisz do niego i o niego się martw, jest tak?
Lacrymossa55
Nie rzuciła, a raczej odrzuciła bo nie byliśmy ze sobą, ale było między nami uczucie
17 2020-07-05 14:50:25 Ostatnio edytowany przez Lacrymossa55 (2020-07-05 14:51:30)
Czyli lepiej nie odbierać? Nie rozumiem tego, podjęłaś decyzję, wybrałaś tamtego to pisz do niego i o niego się martw, jest tak?
Tak by było w świecie idealnym. A w świecie w którym my żyjemy inni ludzie nie szanują tego czego my sami nie szanujemy. A odpowiadanie na takie durne zaczepki pokazuje wyraźnie że Pan nie szanuje siebie, swoich uczuć, swojego czasu i energii. I ta kobieta nie jest głównym problemem w Pana życiu to jest pikuś. To jest moment zwrotny dla Pana żeby się obudzić i zmienić coś w sobie a inaczej ta sytuacja się powtórzy bardzo szybko. I myślenie a po co ona to robi, a niech pisze do swojego faceta są tylko odwracaniem uwagi od prawdziwego problemu. Proszę nie wchodzić jej do głowy bo jak widać ma Pan sporo obszarów do pracy nad sobą a innych niech Pan zostawi samym sobie.
* kolejna iluzja że było uczucie. Było owszem, ale jednostronne ![]()
18 2020-07-05 15:18:15 Ostatnio edytowany przez Kajak (2020-07-05 15:19:59)
Nie rozumiem o jakim odpowiadaniu na zaczepki piszesz bo ja na żadne zaczepki jej nie odpisałem, jedynie odebrałem telefon od niej. I w jaki sposób uważasz, że niby siebie nie szanuje i gdzie leży ten "większy" problem?
*Ale uczucia nie zawsze są stałe, może były, ale wygasły? Zresztą było co było, to już jest przeszłość.
Nie rozumiem o jakim odpowiadaniu na zaczepki piszesz bo ja na żadne zaczepki jej nie odpisałem, jedynie odebrałem telefon od niej. I w jaki sposób uważasz, że niby siebie nie szanuje i gdzie leży ten "większy" problem?
*Ale uczucia nie zawsze są stałe, może były, ale wygasły? Zresztą było co było, to już jest przeszłość.
1. Dzwonienie do nas osoby, która powiedziała wyraźnie że nas nie chce jest zaczepką, która ma na celu sprawdzić czy dalej jesteśmy w jej zasięgu i czy dalej może nami szarpać jak spłuczką od klozetu. Odbieranie takich telefonów jest reagowaniem na zaczepki.
2. Większy problem leży nie w tym że Pana zostawiła kobieta, tylko w tym że Pan nadal nie widzi rzeczywistości taką, jaką ona jest, tylko tworzy sobie obrazy, których nie ma. Osoba, która ma szacunek do siebie, kiedy ktoś jej oznajmia że się rozstajemy, odchodzi nic nie mówiąc i zajmuje się sobą. I nie traci czasu na analizy na forach zachowania kogoś, kto o nim w ogóle nie myśli i ma go w poważaniu. Osoba która nie ma szacunku do siebie będzie odbierała telefony od osoby, której na niej nie zależy. Gdyby Pan szanował swój czas i siebie to nigdy by Pan się tak nie zachował.
3. Uczucie może i było ale wygasło i teraz jest tylko jednostronne.
Ok mogę się zgodzić z tym, że to mogła być zaczepka, ale jak w taki sposób ktoś może wydedukować czy dalej jesteśmy w jej zasięgu? To że ktoś odebrał telefon niczego wcale nie musi oznaczać.
Powtórzę się, żeby kogoś zostawić najpierw trzeba z tym kimś być. Ale jakie ja tworze obrazy? Pani chyba sobie dopowiada za dużo
Ja zająłem się sobą, nie wypisuje, ani nie wydzwaniam do niej, a to, że człowiek po zerwaniu kontaktu z kimś kogo darzył uczuciem myśli o tej osobie przez pewien czas to chyba jest normalne. A pytanie zostało zadane na luzie bo mi nie jest potrzebny kontakt z kimś z kim nie chcę być, dlatego dziwi mnie jej zachowanie po prostu.