Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 45 ]

1 Ostatnio edytowany przez Olinka (2020-04-20 16:07:57)

Temat: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

Od dawna zastanawia mnie czemu kobiety częściej zostają z niewiernymi mężczyznami niż panowie. Słyszałam wiele argumentów za tym iż chodzi o uzależnienie finansowe ale według mnie to nie tylko. Patrząc na znanych celebrytów którzy przebaczyli zdradę i zostali ze swoimi niewiernymi partnerami widzi się iż wśród nich nie ma tam ani jednego zdradzonego mężczyzny. Wśród tych nazwisk kilka małżeństw nie przetrwało ale tylko z decyzji niewiernego męża który wrócił do kochanicy. Mimo to z jakiegoś powodu żony im przebaczyły. Nawet jak nie są razem. U jednej z tych par po wybaczeniu przez żonę po latach wyszło iż sama miała romansik mąż mimo iż obiecał iż w razie czego to sam wybaczy nie dotrzymał słowa. Mężczyźni potrafią być wobec niewiernych kobiet i ich kochanków bardzo okrutni. Robić głuche telefony niszczyć mienie a nawet atakować fizycznie. I to nawet po kilku latach.

----------------

Daję zapytanie ponieważ byłam w wielu związkach mam piekielną intuicję i spore wymagania partnerstwo aktywność faceta. Nie chcę siedzącego nudziarza co będzie pstrykał pilotem a ja będę prowadziła firmę a on nawet nie zajmie się domem jak pani Merkel której mąż po pracy siedzi z pilotem przy piwie a ona rządzi krajem a po powrocie jeszcze gotuje mu obiadki. Krajem rządzi ona a w domu mąż. Nie szukam też tatuśka ale partnera. Tych co znajduję zawsze przedstawiam rodzinie oprócz jednego chłopaka jak dotąd całej rodzinie odpowiadali. Z każdą zdradą jestem naciskana by wybaczyć z początku wybaczałam ciepałam nim doszłam do siebie. Ale zawsze kiedy już doszłam do siebie e zaczęłam myśleć o sobie małżonek odchodził. W późniejszych związkach z przyjaciółką wymyślaliśmy test po jego niewierności zebrałam dowody i powiedziałam o wszystkim warunkowo wybaczyłam a później wdałam się w udawany romans mam tu już doświadczenie choć nigdy nikogo nie zdradziłam dobrze znam symptomy zdrady. Taki ból boli jak prawdziwa zdrada bo maż  myśli iż naprawdę doszło do niej. Kochanka gra zawsze  mój brat mieszkający w Szkocji rodzina ma za zadanie nie pokazywać jego zdjęć generalnie dla chłopaka męża brata nie mam. Dotąd wszyscy którzy po zdradzie oczekiwali przebaczenia i nieraz nawet się starali ale jak to oni sana doznali bólu zdrady nigdy nie wytrzymywali nawet jak deklarowali iż wybaczą. Potem kurtyna w górę i reakcja była różna. Od szczekopadu i ciszy po  agresję wtedy wkraczał brat w raz z moim ojcem. Może wam się to wydawać trochę dziwne ale sprawdza się. Zastanawiam się czy nie zostać detektywem kłamstwo wyczuję błyskawicznie  w brzmieniu słów(trudności w wymowie), mimowolnych gestach tikach jak pocieraniu oczu, odwracania wzroku czy zasłanianie szyi. Nigdy się nie mylę.
PS dałam moderacji w emailu tekst nie uzyskałam odpowiedzi rozumiem iż wszystko jest ok.




-------------
Nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim – łamiesz w ten sposób regulamin. Jeśli chcesz coś do swojej wypowiedzi dopisać, użyj funkcji "edytuj", która znajduje się po prawej stronie każdego z Twoich postów.
Z góry dziękuję i pozdrawiam, Olinka

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

Ile razy byłaś już w związku małżeńskim? Czy każdy z nich skończył się zdradą?

Ja bym nie robiła takich pseudo testów z użyciem brata i ojca. Takie coś może się zwrócić łatwo przeciw Tobie.

A czemu kobiety zostają? Nie wiem czy zostaje ich więcej niż mężczyzn. Musiałabyś pokazać statystyki. Każda sytuacja jest bardzo indywidualna.

3 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-04-20 16:00:43)

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

Dlaczego życie celebrytów czy polityków ma być jakąś referencją i przykładem dla innych ludzi ? Kto  i po co rości sobie takie pretensje o prymat moralny, i wzorce i narzuca tendencje ?Sukces to nie jedyna miara człowieka jedynie słuszna jeśli już, może coś tam powiedzieć o nim ale wcale nie musi.Potrzeba wiary w różne sztuki, nie ma jak stwierdzić i potwierdzić przekonać się na pewno co do  rzeczywistych zdarzeń,uczuć,myśli u takich osób.
Czy to jakaś reprezentacja tego jakie jest i dzieje się społeczeństwo?
Czy to wzór dla ludzkości do naśladowania?
Dla mnie  kompletnie nie jest życie celebrytów żadnym autorytetem, a jest jakie jest z pewnością bywa wykreowane na potrzeby mediów jakichś trendów,reklamy rozrywki płochej  i innych pierdół, wszystko jest niby idealne doskonałe ,nawet rozstania rozwody,wybaczenie powroty szanse i stosunki po tym są bez problemów jak u jakichś "nadludzi "a to już włącza u mnie wątpliwości bo obraz w mediach "public image" ,PR to jedno a prawdziwe życie to druga strona medalu wszystko to jest szołbiznes a zbytnie przejmowanie się tym dla mnie jest bez sensu, ja wolę mieć do tego cyrku dystans i żyć po swojemu .

4

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
XKasandraX napisał/a:

Daję zapytanie (...)

Rozumiem, że zależy Ci na rzetelnej odpowiedzi, że nie jesteś zainteresowana ani plotkami, ani snuciem domysłów, ani hulaniem wyobraźni, ani tworzeniem plotek.
Moja rada: przeprowadź badania naukowe.

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
XKasandraX napisał/a:

Zastanawiam się czy nie zostać detektywem kłamstwo wyczuję błyskawicznie  w brzmieniu słów(trudności w wymowie), mimowolnych gestach tikach jak pocieraniu oczu, odwracania wzroku czy zasłanianie szyi. Nigdy się nie mylę.

Znam kilka osób na tym Forum, które są jeszcze lepsze od Ciebie. Bez kontaktu, a jedynie na podstawie zamieszczanych postów, roztrzaskują sytuacje w relacjach par ; - )

6 Ostatnio edytowany przez XKasandraX (2020-04-20 17:24:32)

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

W to to akurat nie wierzę wink
W wywiadzie dla dailymail wyczytałam takie zdanie 
Mężczyźni mogą sobie wybaczyć swoje oszustwa, ale o wiele trudniej jest wybaczyć to samo swoim partnerom", mówi terapeuta Phillip Hodson, członek Brytyjskiego Stowarzyszenia Doradztwa i Psychoterapii.

7 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-04-20 18:38:45)

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

Skoro sir Philip Hodson tak mówi to tak jest. Sorry bardzo ale w Polsce jest on totalnie nieznany więc trudno ciągnąć konwersacje o sprawach o których mamy mało pojęcia. Best wishes.

8

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

Nie ma szans by mężczyzni traktowali swoją i kobiety niewierność podobnie- bo w seksualności nie przyznają kobietom równych praw.
Zdradzony mąż ekstremalnie rzadko jest w stanie zaakceptować takie same zachowanie żony. Taki atawizm. Znam może jednego 1 smile mężczyznę, który to przerobił w głowie, ale sam twierdzi że nie wie co by poczuł postawiony w takiej sytuacji.
Jak szukasz w takiej dziedzinie równości to odpuść. Mission impossible.

9 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-04-20 20:00:31)

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

Mnie ta "piekielna intuicja"  u Autorki niepokoi oraz  jej pewność,niezachwianą, nieomylność po tylu związkach .Coś nie styka jednak a może to po prostu oczekiwania i wzorce,przekonania mogą być do weryfikacji,jeżeli ciągle zdarza się to samo w życiu, a intuicja to nie intuicja tylko bardziej projekcje i kanałowe myślenie i coś z zaborczością w tle na dokładkę.

10

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

Ja akurat jako ten zdradzony wybaczyłem -  tyle że żona zaprzepaściła szansę w inny sposób.
Niestety w społeczeństwie nie ma mowy o równym traktowaniu.
Tak jak w przypadku zdrady nierówne traktowanie jest niekorzystne dla kobiet, tak samo w innych przypadkach owa nierówność jest na niekorzyść mężczyzn.
Cóż, życie.

11

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

Nie wiem po co to roztrząsać, ktoś chce to wybacza. Bez względu na płeć.

12

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

A o męskiej dumie słyszałaś...?

PS. Jakieś przecinki by się przydały, bo ciężko się to czyta.

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

Czemu kobiety zostają???bo sex jest zbyt dobry....

14

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

Generalnie dobrze wiedzieć iż w Polsce mało osób o tym mówi. Szkoda myślałam iż porozmawiamy. Ktoś coś wie. Jednak niestety skala niewierności jest olbrzymia. My się iż kobiety bardzo biedne mają najgorzej chyba najlepiej lepiej średnie średnio biedne a źle także mają kobiety niezależne majętniejsze . Facet który nie siedzi tylko z pilotem ma więcej pieniędzy pomaga prędzej czy później chce więcej.SzczęśćBożę z tobą nie chcę rozmawiać jesteś osobą z którą nigdy się nie dogadam. Widziałam twoje psoty znam się na ludziach takich jak ty z daleka na 100 km. Największych frustratów co są prawiczkami bardziej cenię. Lata mieszkam w USA albo w Wielkiej Brytanii może tu jest inaczej nie wiem. Ale Wielkiej Brytanii jak kobieta bez makijażu mówiła o uprzedmiotowieniu to gwizdali i kazali spie@@@ taki jest brytyjski parlament.

15

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

Bo presja społeczna. Bo model rodziny, w którym to facet wiedzie prym. Bo dzieci. Bo kredyt. Bo męska duma.
Myślę, że to dlatego częściej kobiety wybaczają zdradę, choć znam też, mniej lub bardziej szczęśliwe, wyjątki.

16 Ostatnio edytowany przez XKasandraX (2020-04-21 18:59:23)

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

Myślę że w Anglii pomimo braku agresji do LGBT mizogina ma się dobrze. Zauważyłem tez że lesbijki tam bardziej skarżą się na złe traktowanie faceci je często podrywają pomimo tego iż deklarują iż nie są zainteresowane  facetami. Wyszukałam w Google podwójne standardy nic się nie znalazło dodałam zdrada. Znalazłam na pierwszej stronie znalezionych wyników wyszukiwania katolicki portal Adonai i tekst księdza proboszcza Marka Kruszewskiego z parafii świętego Patryka w Warszawie. Moja dobra rada jeśli tam chodzicie zmieńcie tą parafię wszystko ok poza słowami Teresy dobrze ż enie zacytowali jej calej ona wprost nawoływała kobiety do przebaczenia każdej zdrady. Kobieta sama się leczyła a zakazywała tego na misjach tylko modlitwa. Poniżej zamieszczam cały ten tekst.

     Pracuję w większości z mężczyznami i widzę, że mają oni dwa standardy: zdrada kobiety czyni z niej rozpustne stworzenie, a zdrada mężczyzny to jedynie skok w bok. To niesprawiedliwe. Gdybym ja robiła tyle dwuznacznych zaczepek, co moi koledzy, zostałabym odrzucona przez środowisko pracy jako kobieta lekkich obyczajów. A oni bez żadnych zahamowań pozwalają sobie na podobne zaczepki wobec mnie i koleżanek.
     Kobiety mają zdolności w sprawach osób, relacji i uczuć. Mężczyźni mają zdolności w zakresie rzeczy i systemów. Stąd istotnie nieco inaczej odbierają grzech ciężki, jakim jest zdrada. Kobiety traktują zdradę jako przekreślenie miłości i "trwały uszczerbek na zdrowiu". Święta Teresa z Avili pisała, że kobiecie, która raz dopuści się zdrady, nie można już nigdy do końca wierzyć.

     Mężczyznę motywuje do zachowania przysięga. Słabo wyobraża on sobie uczucia osoby zdradzonej, choć je pojmuje. Dla mężczyzny ważne jest, aby był wiarygodny, zwłaszcza publicznie. Mężczyzna myśli: jeśli złamię tę jedną przysięgę, czy można mi jeszcze wierzyć? I, jak Pani zauważyła, widzimy tu pewne zakłamanie mężczyzn, bo flirtowanie czy niejawna zdrada małżeńska w środowisku męskim traktowana jest jedynie jako naruszenie przysięgi. Dopiero publiczne zostawienie żony mężczyźni odbierają jako złamanie ślubu i dyshonor. I to do końca życia traktują jako swoją poważną winę. Kobieta na najpoważniejsze trudne decyzje potrafi znaleźć jakieś usprawiedliwienie. Dla mężczyzn złamanie słowa zawsze stanowi porażkę, niezależnie od argumentacji. Nie potrafią sobie tego darować.

     Kobieta, żeby zdradzić, musi mieć poważny powód, motyw, uczucia. Dla bogatej struktury wewnętrznej kobiet zdrada jest niesprawiedliwa. Niesprawiedliwość kobiety odbierają o wiele silniej niż mężczyźni. Potrafią tez w czuć się w krzywdę osób zdradzanych. To je bardzo boli. Niszcząca szczególnie bywa dla kobiety zdrada dokonana bez miłości, lekkomyślnie. Pogarda dla mężczyzn, a nawet nienawiść do nich z powodu nieudanego życia, bywa nierzadką konsekwencją "wolnej miłości".

     Zdradzający mężczyzna staje się stopniowo rozbity. Nie może zintegrować przeżyć seksualnych z miłością. Jest niepozbierany. Przeżywa seksualne fascynacje, ale ma coraz większe trudności z uczuciowością i okazywaniem miłości. Słabnie jego ofiarność w życiu prywatnym i społecznym. Łatwo ulega depresji, cynizmowi albo staje się wybuchowym egoistą. Za zdradę jednak i kobiety, i mężczyźni płacą zawsze poważną cenę, choć konsekwencje przychodzą czasem z dużym opóźnieniem.


ks. Marek Kruszewski
Autor jest proboszczem parafii św. Patryka w Warszawie

Tekst pochodzi z Tygodnika
Idziemy, nr 639

17

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

Ech pytań tego typu można zadać bardzo wiele. O odmienności zachowań w zależności od płci napisano multum książek, prac naukowych, artykułów itp. Generalnie większość wskazuje przede wszystkim na różnice biologiczne (np. gospodarka hormonalna, budowa mózgu) oraz uwarunkowania środowiskowe (np. wychowanie i wzorce). Jeśli już to polecam poczytać tego typu literaturę zamiast wyjaśniać swoje wątpliwości stosując testy na ludziach.

Niezależnie od psychologicznych różnic płci wydaje mi się, że nie można pominąć indywidualności osoby jako takiej. Są przecież przypadki mężczyzn którzy zostają i kobiet które odchodzą  (chociażby na tym forum są takie wątki) - celebryci to słaba próba statystyczna, bo klepią to co im sławę przyniesie a nie rzeczywiste swoje odczucia.

Co do ostatniego postu, że "mężczyźni do końca życia traktują publiczne zostawienie żony jako swoją poważną winę i dyshonor i nie potrafią sobie tego darować" - JUPI!!

18 Ostatnio edytowany przez XKasandraX (2020-04-22 02:42:48)

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

"Dopiero publiczne zostawienie żony mężczyźni odbierają jako złamanie ślubu i dyshonor." Czyli jak wszystko wyjdzie publicznie. A jeśli nikt tego nie nagłośni nic się nie stało. Wszystko fajnie tylko jakim prawem tacy ludzie uważają się za nie wiadomo kogo w internecie pomijają wszystko co stawia ich w negatywnym świetle. Jeden pan przypomniał sobie o dziecku po 8 latach a że żona czekała 3 lata od urodzenia (odszedł w czasie ciąży) i w końcu poszła do sądu i wywalczyła zakaz widywania dziecka bez obecności ojca bo ten Na Węgrzech imprezował ze swoją kochanicą pół węgierką to oczywiście pominąć. Ona dzwoni zero odpowiedzi. Później gdy przychodzi to na bezczelnego mógł iż wcześniej było za małe a pieluchy i płacz to nie dla niego i zrzędząca baba co oczekuje pomocy. A później w internecie wylania się obraz złej kobiety która go krzywdzi odbiera prawo do dziecka.  Nie testuję niewinnych każdy z nich zdradził. I zasługuje na wymierzenie sprawiedliwości. Zaryzykuje tezę iż większość kobiet zdradza przez głupotę, lekkomyślność, dziewice zdradzają by zobaczyć jak jest z innymi często namawiają do tego je przyjaciółki a czasem z winę faceta, kryzys wieku średniego. A starszych kryzys wieku średniego facetów no i najwięcej z premedytacją by się zabawić wyruchać i zostawić precz i szukać nowego westchnienia.  Książki próbują to jak najbardziej ugrzecznić ale taka jest prawda. Z mojego doświadczenia angielscy, amerykańscy terapeuci to stronnicze hiper szowinistyczne potwory. Nie wiem kto im dał te wszystkie uprawnienia. Ich jedyny cel  to całkowite zniszczenie wartości zdradzonej kobiety. Wmawiają jej iż to jej wina bo to od kobiety zależy czy się ją podnieci a że zdrada to adrenalina pociąg do nowość. Który większość facetów potrafi jednak kontrolować stąd piszę z premedytacją. Zdradzający może kłamać z premedytacją to tyczy wszystkich płci ale facet zdradza z premedytacją może jak zechce zawsze to przerwać ma tego świadomość. Np jako prawiczek żonę która miała wiele osób mimo iż ją kocha mógłby zostawić a nawet skrzywdzić Wyznanie mojego e. Każdy mi to mówił gdy go przycisnęłam kosztem np  zostawienia większej ilości  kasy. Ja w przeciwieństwie do wielu kobiet mogę zostawić mu wszystko co zdobył po ślubie ale właśnie za takie wyznanie niech się tym udławi ale przenigdy nie będę ukrywała co zaszło jego rodzina o wszystkim się zawsze dowie także znajomi rzucam posta na portal społecznościowy. Biologia czy obyczaje wychowanie kultura ?

19

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
XKasandraX napisał/a:

Daję zapytanie ponieważ byłam w wielu związkach mam piekielną intuicję i spore wymagania partnerstwo aktywność faceta. Nie chcę siedzącego nudziarza co będzie pstrykał pilotem a ja będę prowadziła firmę a on nawet nie zajmie się domem (...)

XKasandraX napisał/a:

Zastanawiam się czy nie zostać detektywem kłamstwo wyczuję błyskawicznie  w brzmieniu słów(trudności w wymowie), mimowolnych gestach tikach jak pocieraniu oczu, odwracania wzroku czy zasłanianie szyi. Nigdy się nie mylę.

vs.

XKasandraX napisał/a:

Z każdą zdradą jestem naciskana by wybaczyć z początku wybaczałam ciepałam nim doszłam do siebie. Ale zawsze kiedy już doszłam do siebie e zaczęłam myśleć o sobie małżonek odchodził.

Nic Ci tu nie zgrzyta?
Bo jak to możliwe, że pomimo posiadania tej - jak twierdzisz - piekielnej intuicji i umiejętności błyskawicznego wyczuwania kłamstwa, byłaś już tyle razy zdradzona? Gdzie jest ta Twoja intuicja, kiedy dokonujesz kolejnych niewłaściwych wyborów?
Może zamiast z wyrachowaniem mścić się na kolejnych niewiernych, lepiej byłoby skupić większą uwagę na tej mało satysfakcjonującej części Twojego życia? Nie wiem czy wiesz, ale prawdopodobnie wciąż powielasz ten sam schemat.

XKasandraX napisał/a:

W późniejszych związkach z przyjaciółką wymyślaliśmy test po jego niewierności zebrałam dowody i powiedziałam o wszystkim warunkowo wybaczyłam a później wdałam się w udawany romans mam tu już doświadczenie choć nigdy nikogo nie zdradziłam dobrze znam symptomy zdrady. Taki ból boli jak prawdziwa zdrada bo maż  myśli iż naprawdę doszło do niej. Kochanka gra zawsze  mój brat mieszkający w Szkocji rodzina ma za zadanie nie pokazywać jego zdjęć generalnie dla chłopaka męża brata nie mam. Dotąd wszyscy którzy po zdradzie oczekiwali przebaczenia i nieraz nawet się starali ale jak to oni sana doznali bólu zdrady nigdy nie wytrzymywali nawet jak deklarowali iż wybaczą. Potem kurtyna w górę i reakcja była różna. Od szczekopadu i ciszy po  agresję wtedy wkraczał brat w raz z moim ojcem. Może wam się to wydawać trochę dziwne ale sprawdza się.

To nie jest dziwne, dla mnie to jest zwyczajnie nienormalne. Zastanawiam się również jak to możliwe, że tyle osób godzi się, by brać udział w takiej farsie?

XKasandraX napisał/a:

PS dałam moderacji w emailu tekst nie uzyskałam odpowiedzi rozumiem iż wszystko jest ok.

Skoro już o moderacji mowa - której z moderatorek wysłałaś treść swojego posta? Będę wdzięczna za informację, bo skonsultowałyśmy się ze sobą i żadna z nas nie ma w swojej skrzynce wiadomości od Ciebie. Trudno dać odpowiedź na coś, czego się nie otrzymało.

20 Ostatnio edytowany przez XKasandraX (2020-04-22 21:58:12)

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

Widzisz ja wyczuwam zdradę gdy rozmawiam z tą osobą a nie zanim się wydarzy. Jeszcze nigdy nie byłam z kimś kto już ma kogoś takich od razu rozpoznaję big_smile Mój błąd jest taki iż to dość szybko decyduję się zamieszkać razem Po wielu rozmowach w moje głowie szybko tworzy się profil mego wybranka i w pewnym momencie zauważam drobną zmianę którą trudno mi opisać. Znajduję tez drobniejsze kłamstwa jak ukrywanie iż stracił pracę nie wiem czemu mężczyźni uważają iż to spowoduje iż ich rzucę yikes

21 Ostatnio edytowany przez JaJakoJa (2020-04-22 23:22:40)

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

A co Ci autorko mówi chaos w Twoich pisemnych wypowiedziach (masa błędów interpunkcyjnych, gramatycznych i stylistycznych, brak akapitów) oraz dziwaczne zachowania, w które wciągasz osoby postronne + sam nie wiem jak to określić, ale chyba lekko narcystyczne przekonanie o własnej genialności ("Nigdy się nie mylę") + widoczna mizoandria?

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
XKasandraX napisał/a:

Od dawna zastanawia mnie czemu kobiety częściej zostają z niewiernymi mężczyznami niż panowie.

l
A mnie zastanawia, dlaczego kobiety częściej odmawiają seksu mężowi niż odwrotnie.
Pewnie mają poczucie winy, że częściej wpychają męża w ramiona kochanki.

23

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
zwyczajny gość napisał/a:

A mnie zastanawia, dlaczego kobiety częściej odmawiają seksu mężowi niż odwrotnie.
Pewnie mają poczucie winy, że częściej wpychają męża w ramiona kochanki.

Jeśli frapuje Cię taki problem, to załóż osobny wątek aby o tym podyskutować.
A w tym nie rób off topu proszę.

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
IsaBella77 napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

A mnie zastanawia, dlaczego kobiety częściej odmawiają seksu mężowi niż odwrotnie.
Pewnie mają poczucie winy, że częściej wpychają męża w ramiona kochanki.

Jeśli frapuje Cię taki problem, to załóż osobny wątek aby o tym podyskutować.
A w tym nie rób off topu proszę.

Ale to nie jest off top. Napiszę jaśniej.
Kobiety częściej wybaczają i zostają z niewiernym, bo czują, że z powodu swojego zachowania mąż szukał czegoś na boku.

25

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
zwyczajny gość napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

A mnie zastanawia, dlaczego kobiety częściej odmawiają seksu mężowi niż odwrotnie.
Pewnie mają poczucie winy, że częściej wpychają męża w ramiona kochanki.

Jeśli frapuje Cię taki problem, to załóż osobny wątek aby o tym podyskutować.
A w tym nie rób off topu proszę.

Ale to nie jest off top. Napiszę jaśniej.
Kobiety częściej wybaczają i zostają z niewiernym, bo czują, że z powodu swojego zachowania mąż szukał czegoś na boku.

To możliwe, ale nie tak częste jak Ci się zdaje. Kobiety dla których seks jest ważny, też są  zdradzane.

26 Ostatnio edytowany przez XKasandraX (2020-04-25 03:42:22)

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
JaJakoJa napisał/a:

A co Ci autorko mówi chaos w Twoich pisemnych wypowiedziach (masa błędów interpunkcyjnych, gramatycznych i stylistycznych, brak akapitów) oraz dziwaczne zachowania, w które wciągasz osoby postronne + sam nie wiem jak to określić, ale chyba lekko narcystyczne przekonanie o własnej genialności ("Nigdy się nie mylę") + widoczna mizoandria?

To iż jestem polonuską a nie polonistką big_smile więc  nie mieszkam w Polsce big_smile Wole działać niż pisać eseje czy kolejne nikomu niepotrzebne doktoraty. Jak dla ciebie pokazywanie prawdy jest mizoandrią ...  Piętnuję określone postawy w tym podwójne standardy często blednie kojarzone tylko z polityką. Na bank mizoandria jest bardzo powszechna u anglików oraz troszkę mniej amerykanów nie licząc ścieków jak Trumpowcy. Większym narcyzem niż Donald Trump czy JKM na pewno nie jestem big_smile Może byś tak zdiagnozował  słowa "Nigdy się nie mylę" to słowa wyrwane z kontekstu jakim jest zdolność wykrywania kłamstwa oraz manipulacji. A celowe wyrywanie slow z kontekstu ma swoją nazwę z nie celowe też. Wyczytać brzmienia słów ruchów twarzy gestykulacji można znacznie więcej. Rosyjska dziewczynka Natasza Demkina w wieku 10 lat była nazywana tą co ma rentgen w oczach ponieważ potrafiła wykryć wszelakie choroby spotykając się z pacjentem bez żadnego sprzętu Po wielu spotkaniach z naukowcami wyszło iż to nie jest to żaden rentgen a jedynie mistrzowską zdolność wyczytywania z ludzkich rozmów, emocji, gestykulacji chorób. Jak widzisz są jednak lepsi ode mnie tongue

zwyczajny gość napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

A mnie zastanawia, dlaczego kobiety częściej odmawiają seksu mężowi niż odwrotnie.
Pewnie mają poczucie winy, że częściej wpychają męża w ramiona kochanki.

Jeśli frapuje Cię taki problem, to załóż osobny wątek aby o tym podyskutować.
A w tym nie rób off topu proszę.

Ale to nie jest off top. Napiszę jaśniej.
Kobiety częściej wybaczają i zostają z niewiernym, bo czują, że z powodu swojego zachowania mąż szukał czegoś na boku.

Tymi oto słowami tylko udowadniacie kim jesteście. To samo widzę u wyspiarzy oraz wuja sama faceci to egoiści którzy nie widzą swoich błędów. Szkoda iz większość facetów facetów nie potrafi zaspokoić kobiety tongue
Spust i na tym koniec. A my dopiero się rozkręcamy. Smutna prawda większość kobiet udaje orgazm więc po co im taki seks szczególnie iż z higieną jest różnie szczególnie w republikańskich dziurach południe u wyspiarzy starsi ludzie w małych miasteczkach i wsi w Polsce ponoć gorzej więc współczuję polkom polaków.

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
XKasandraX napisał/a:

Tymi oto słowami tylko udowadniacie kim jesteście. To samo widzę u wyspiarzy oraz wuja sama faceci to egoiści którzy nie widzą swoich błędów. Szkoda iz większość facetów facetów nie potrafi zaspokoić kobiety tongue
Spust i na tym koniec. A my dopiero się rozkręcamy. Smutna prawda większość kobiet udaje orgazm więc po co im taki seks szczególnie iż z higieną jest różnie szczególnie w republikańskich dziurach południe u wyspiarzy starsi ludzie w małych miasteczkach i wsi w Polsce ponoć gorzej więc współczuję polkom polaków.

big_smile  Pomijam już wzorcowe zachowanie seksistowskie (samiec twój wróg) to zastanawia mnie skąd u Ciebie takie doświadczenie na temat zachowania seksualnego w republikańskich dziurach i u starszych wyspiarzy..... smile
I małych miasteczkach i wsi w Polsce.
I skąd to przekonanie, że to facet musi wiedziec jak zaspokoić kobietę.....a nie na odwrót.

Ja jedynie na podstawie wpisów na tym forum, mogę stwierdzić, że odmowa seksu w małżeństwie jest częstą przyczyną zdrad....i to kobiety są w takiej sytuacji w stanie wybaczyć zdradę....

28

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

Wydaje mi się, że są 2 powody. Pierwszy, to ten, który podałas Autorko, kobiety mogą być uzależnione finansowo od meza, więc przymykaja oko na zdrady, bo to się im bardziej "oplaca". Weźmie rozwod i co dalej zrobi, jak będzie żyła ? A drugi powód może być taki, że nawet jeśli kobieta nie jest zależna finansowo od meza, może mieć obawy, że trudno jej będzie znaleźć po latach faceta, może boi się być sama. U nas w Polsce samotna kobieta  jest nizej w hierarchii niż mężatka, albo konkubina, tak jak bezdzietna niżej niż dzieciata i tak dalej . Możliwe są więc te dwa powody.
Facet zdrady nie wybaczy i odchodzi-bo tu chyba duże role odgrywa meską duma( nie będę rogaczem) no i mężczyźni nie boja się tak zostać sami. Nie ta to inna, nawet 20lat mlodsza. Więc będzie następna. No i (drugi raz no i) , no i samotny facet nie jest tak piętnowany. O ile samotna kobieta to ta, której nikt nie chciał, ewentualnie ona była zbyt wybredna, albo coś z nią nie tak, to samotny mężczyzna to ktoś, któremu życie tak się potoczyło. Teraz jest sam ale jeszcze sobie znajdzie inną.  Na dodatek chyba mniej jest zwiazkow, gdzie on jest uzależniony całkiem od niej finansowo, więc ten aspekt odpada.
Ale faktycznie, kobiety mam wrażenie częściej przymykają oko na wysoki.

29 Ostatnio edytowany przez XKasandraX (2020-04-26 01:15:18)

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

zwyczajny gościu umiesz czytać ze zrozumieniem. Gdzie piszę iż każdy facet to gnó@ i tp.  My wiemy jak zaspokoić faceta spust i koniec tongue Ewentualnie drugi spust zaspokoić kobietę jest trudniej samo wpychanie na mnie nie działa masaż łechtaczki to dla wielu duży problem. Mieszkam w USA a mieszkałam też w Zjednoczonym królestwie. Mam 2 siostry oraz brata jedna pracuje jako tłumaczka w zjednoczonym królestwie. Druga siostra też pracuje w Zjednoczonym Królestwie pracuje jako seksuolożka pracowała też jak ja w USA oraz w Czechach. Od niej właśnie dowiedziałam się o wielu rzeczach a jako iż jestem nieufna jak mam okazję rozmawiam z ludźmi zbaczając na tematy związków. Moje obecne doświadczenia pokazują iż to się potwierdza. Rossanko też tak uważałam ale są jeszcze znane celebrytki co wybaczają on odchodzi znów wracają. W Polsce dobrym przykładem jest żona Muńka Staszewskiego. Są naprawdę znane piękne zamożne kobiety.

30

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
XKasandraX napisał/a:

My wiemy jak zaspokoić faceta spust i koniec tongue

W moim odczuciu bardzo upraszczasz. No chyba, że zaspokojenie zamkniemy w pojęciu "pozwolić mu sobie ulżyć", a przecież seks to całe spektrum zachowań, które wykraczają daleko poza opróżnienie jąder. Gdyby było, jak piszesz, faceci tak często nie narzekaliby na monotonię, rutynę i w ich efekcie nie szukali wrażeń poza związkiem.

Jeśli zaś chodzi o motywy wybaczania zdrady, to ja się ze zwyczajnym gościem jak najbardziej zgadzam - kobiety, które uporczywie odmawiają swoim partnerom seksu, zwykle mają gdzieś z tyłu głowy myśl, że to może obrócić się przeciwko nim. Dlatego jeśli w końcu rzeczywiście się obraca, to przynajmniej częściowo skłonne są wziąć to na siebie i żyć z niewiernym dalej.
Niemniej pamiętajmy, że o ile ktoś nie ma tendencji do zdrady (są osoby, którym z monogamią nie po drodze), to w ogóle naprawdę rzadko dzieje się tak, że strona zdradzona nawet w najmniejszym stopniu nie ponosi winy za to, co się zdarzyło. Przy czym oczywiście pomijam fakt, że zwykła uczciwość nakazuje, by zdradzający swój niesatysfakcjonujący związek najpierw próbował naprawiać, jeśli to nie przyniesie pożądanego skutku zakończył go, a dopiero potem szukał przygód gdzieś indziej. Tu mówimy jednak o zdradzie jako fakcie dokonanym, co samo w sobie wyklucza taki scenariusz.

rossanka napisał/a:

O ile samotna kobieta to ta, której nikt nie chciał, ewentualnie ona była zbyt wybredna, albo coś z nią nie tak, to samotny mężczyzna to ktoś, któremu życie tak się potoczyło. Teraz jest sam ale jeszcze sobie znajdzie inną.

To co obserwuję w moim otoczeniu trochę przeczy temu, co napisałaś. To już się bardzo wyrównało i ani o kobiecie nie mówi się, że jeśli jest sama, to na pewno tylko dlatego, że nikt jej nie chciał czy za bardzo wybrzydzała, ani jeśli mężczyzna ma trochę lat na karku i jest stanu wolnego, z automatu nie staje się wolny od podejrzeń, że coś z nim nie tak.

31

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
Olinka napisał/a:
XKasandraX napisał/a:

My wiemy jak zaspokoić faceta spust i koniec tongue

W moim odczuciu bardzo upraszczasz. No chyba, że zaspokojenie zamkniemy w pojęciu "pozwolić mu sobie ulżyć", a przecież seks to całe spektrum zachowań, które wykraczają daleko poza opróżnienie jąder. Gdyby było, jak piszesz, faceci tak często nie narzekaliby na monotonię, rutynę i w ich efekcie nie szukali wrażeń poza związkiem.

Jeśli zaś chodzi o motywy wybaczania zdrady, ja się ze zwyczajnym gościem jak najbardziej zgadzam - kobiety, które uporczywie odmawiają swoim partnerom seksu, zwykle mają gdzieś z tyłu głowy myśl, że to może obrócić się przeciwko nim. Dlatego jeśli w końcu rzeczywiście się obraca, to przynajmniej częściowo skłonne są wziąć to na siebie i żyć z niewiernym dalej.
Niemniej pamiętajmy, że o ile ktoś nie ma tendencji do zdrady (są osoby, którym z monogamią nie po drodze), to w ogóle naprawdę rzadko dzieje się tak, że strona zdradzona nawet w najmniejszym stopniu nie ponosi winy za to, co się zdarzyło. Przy czym oczywiście pomijam fakt, że zwykła uczciwość nakazuje, by zdradzający swój niesatysfakcjonujący związek najpierw próbował naprawiać, jeśli to nie przyniesie pożądanego skutku zakończył go, a dopiero potem szukał przygód gdzieś indziej. Tu mówimy jednak o zdradzie jako fakcie dokonanym, co samo w sobie wyklucza taki scenariusz.

rossanka napisał/a:

O ile samotna kobieta to ta, której nikt nie chciał, ewentualnie ona była zbyt wybredna, albo coś z nią nie tak, to samotny mężczyzna to ktoś, któremu życie tak się potoczyło. Teraz jest sam ale jeszcze sobie znajdzie inną.

To co obserwuję w moim otoczeniu trochę przeczy temu, co napisałaś. To już się bardzo wyrównało i ani o kobiecie nie mówi się, że jeśli jest sama, to na pewno tylko dlatego, że nikt jej nie chciał czy za bardzo wybrzydzała, ani jeśli mężczyzna ma trochę lat na karku i jest stanu wolnego, z automatu nie staje się wolny od podejrzeń, że coś z nim nie tak.

No nie wiem, nie wiem. O mnie mówią( wiem) , że jestem sama, bo nigdy nie chciałam byle kogo i pierwszego lepszego. Także ludzi mówią co chcą i widzą co chcą. A czasy jakkolwiek mamy nowoczesne i postępowe to bez faceta masz niższą wartość a bez dzieci to już nic o życiu nie wiesz i nic nie musisz bo nie masz dla kogo- takie coś usłyszysz prędzej czy później niemal od każdej kolezanki, która ma męża i dzieci.  A od starszego pokolenia, że jesteś egoistką bo nie zdecydowałaś się na ciążę. A ludzie bez dzieci to egoisci, bo myślą tylko o sobie . To przynajmniej ja mam tak w swoim otoczeniu. Jestem nawet nizej od mojego kuzyna, ktory latami przepijał pensje, generalnie bylo nieciekawie, az zostal ojcem, popija nadal, no ale w koncu ma zone, jest tatą A Ty Rossanka co masz? Tylko samochod i te twoje studia. Uczyć Ci się zachciało. Ale przynajmniej nie musisz gotować, sprzątać bo nie ma dla kogo- jak się coś takiego slyszy, zawsze się zastanawiam, co rozmówca miał na myśli. Czy mi zazdrości czy przeciwnie, uważa za porażkę życiową.

32 Ostatnio edytowany przez Netania (2020-04-26 10:38:13)

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
rossanka napisał/a:
Olinka napisał/a:
XKasandraX napisał/a:

My wiemy jak zaspokoić faceta spust i koniec :P

W moim odczuciu bardzo upraszczasz. No chyba, że zaspokojenie zamkniemy w pojęciu "pozwolić mu sobie ulżyć", a przecież seks to całe spektrum zachowań, które wykraczają daleko poza opróżnienie jąder. Gdyby było, jak piszesz, faceci tak często nie narzekaliby na monotonię, rutynę i w ich efekcie nie szukali wrażeń poza związkiem.

Jeśli zaś chodzi o motywy wybaczania zdrady, ja się ze zwyczajnym gościem jak najbardziej zgadzam - kobiety, które uporczywie odmawiają swoim partnerom seksu, zwykle mają gdzieś z tyłu głowy myśl, że to może obrócić się przeciwko nim. Dlatego jeśli w końcu rzeczywiście się obraca, to przynajmniej częściowo skłonne są wziąć to na siebie i żyć z niewiernym dalej.
Niemniej pamiętajmy, że o ile ktoś nie ma tendencji do zdrady (są osoby, którym z monogamią nie po drodze), to w ogóle naprawdę rzadko dzieje się tak, że strona zdradzona nawet w najmniejszym stopniu nie ponosi winy za to, co się zdarzyło. Przy czym oczywiście pomijam fakt, że zwykła uczciwość nakazuje, by zdradzający swój niesatysfakcjonujący związek najpierw próbował naprawiać, jeśli to nie przyniesie pożądanego skutku zakończył go, a dopiero potem szukał przygód gdzieś indziej. Tu mówimy jednak o zdradzie jako fakcie dokonanym, co samo w sobie wyklucza taki scenariusz.

rossanka napisał/a:

O ile samotna kobieta to ta, której nikt nie chciał, ewentualnie ona była zbyt wybredna, albo coś z nią nie tak, to samotny mężczyzna to ktoś, któremu życie tak się potoczyło. Teraz jest sam ale jeszcze sobie znajdzie inną.

To co obserwuję w moim otoczeniu trochę przeczy temu, co napisałaś. To już się bardzo wyrównało i ani o kobiecie nie mówi się, że jeśli jest sama, to na pewno tylko dlatego, że nikt jej nie chciał czy za bardzo wybrzydzała, ani jeśli mężczyzna ma trochę lat na karku i jest stanu wolnego, z automatu nie staje się wolny od podejrzeń, że coś z nim nie tak.

No nie wiem, nie wiem. O mnie mówią( wiem) , że jestem sama, bo nigdy nie chciałam byle kogo i pierwszego lepszego. Także ludzi mówią co chcą i widzą co chcą. A czasy jakkolwiek mamy nowoczesne i postępowe to bez faceta masz niższą wartość a bez dzieci to już nic o życiu nie wiesz i nic nie musisz bo nie masz dla kogo- takie coś usłyszysz prędzej czy później niemal od każdej kolezanki, która ma męża i dzieci.  A od starszego pokolenia, że jesteś egoistką bo nie zdecydowałaś się na ciążę. A ludzie bez dzieci to egoisci, bo myślą tylko o sobie . To przynajmniej ja mam tak w swoim otoczeniu. Jestem nawet nizej od mojego kuzyna, ktory latami przepijał pensje, generalnie bylo nieciekawie, az zostal ojcem, popija nadal, no ale w koncu ma zone, jest tatą A Ty Rossanka co masz? Tylko samochod i te twoje studia. Uczyć Ci się zachciało. Ale przynajmniej nie musisz gotować, sprzątać bo nie ma dla kogo- jak się coś takiego slyszy, zawsze się zastanawiam, co rozmówca miał na myśli. Czy mi zazdrości czy przeciwnie, uważa za porażkę życiową.


Najlepiej chyba olać to co ludzie plotą. Masz to, co wybrałaś. Nie popelniłaś błędu wielu kobiet, rzucających się na byle kogo, byle był  bo już im te ostatnie dzwonki dzwoniły i zegarki tykały    (jestem jedną z nich), a dzieci TRZEBA mieć (I To KONIECZNIE przed 30stką, bo potem to wiadomo z kobiety robi się niedołężna i stara baba) Zaciskały zatem oczy na nie pasujące im rzeczy i 1/3 życia przeżyły czekając aż będzie lepiej. To już lepiej żyć po swojemu, niż Tak jak otoczenie by sobie życzyło. Nikt za nas życia nie przeżyje ale za to prawie każdy nie omieszka go ocenić i skomentować...

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
XKasandraX napisał/a:

zwyczajny gościu umiesz czytać ze zrozumieniem. Gdzie piszę iż każdy facet to gnó@ i tp.  My wiemy jak zaspokoić faceta spust i koniec tongue Ewentualnie drugi spust zaspokoić kobietę jest trudniej samo wpychanie na mnie nie działa masaż łechtaczki to dla wielu duży problem.

My wiemy.........że nic nie wiemy. Z takim podejściem to się nie dziwię, że faceci uciekają...i wola samemu się big_smile
Uwodzenie mężczyzny to sztuka...w Japonii czy w Indiach trzeba się uczyć latami. I takiej kobiety nikt nie porzuci.
"spust i koniec" to jedynie 5% przyjemności z seksu. Reszta to wdzięk, ruchy, strój, muzyka, zaloty...a nawet jedzenie.
Ech, gdzie tym kobietom do uroku Szeherezady.....

34

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
zwyczajny gość napisał/a:

"spust i koniec" to jedynie 5% przyjemności z seksu. Reszta to wdzięk, ruchy, strój, muzyka, zaloty...a nawet jedzenie.
Ech, gdzie tym kobietom do uroku Szeherezady.....

Wiesz co, fajne jest to, co napisałeś wink

35

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
Netania napisał/a:
rossanka napisał/a:

No nie wiem, nie wiem. O mnie mówią( wiem) , że jestem sama, bo nigdy nie chciałam byle kogo i pierwszego lepszego. Także ludzi mówią co chcą i widzą co chcą. A czasy jakkolwiek mamy nowoczesne i postępowe to bez faceta masz niższą wartość a bez dzieci to już nic o życiu nie wiesz i nic nie musisz bo nie masz dla kogo- takie coś usłyszysz prędzej czy później niemal od każdej kolezanki, która ma męża i dzieci.  A od starszego pokolenia, że jesteś egoistką bo nie zdecydowałaś się na ciążę. A ludzie bez dzieci to egoisci, bo myślą tylko o sobie . To przynajmniej ja mam tak w swoim otoczeniu. Jestem nawet nizej od mojego kuzyna, ktory latami przepijał pensje, generalnie bylo nieciekawie, az zostal ojcem, popija nadal, no ale w koncu ma zone, jest tatą A Ty Rossanka co masz? Tylko samochod i te twoje studia. Uczyć Ci się zachciało. Ale przynajmniej nie musisz gotować, sprzątać bo nie ma dla kogo- jak się coś takiego slyszy, zawsze się zastanawiam, co rozmówca miał na myśli. Czy mi zazdrości czy przeciwnie, uważa za porażkę życiową.


Najlepiej chyba olać to co ludzie plotą. Masz to, co wybrałaś. Nie popelniłaś błędu wielu kobiet, rzucających się na byle kogo, byle był  bo już im te ostatnie dzwonki dzwoniły i zegarki tykały    (jestem jedną z nich), a dzieci TRZEBA mieć (I To KONIECZNIE przed 30stką, bo potem to wiadomo z kobiety robi się niedołężna i stara baba) Zaciskały zatem oczy na nie pasujące im rzeczy i 1/3 życia przeżyły czekając aż będzie lepiej. To już lepiej żyć po swojemu, niż Tak jak otoczenie by sobie życzyło. Nikt za nas życia nie przeżyje ale za to prawie każdy nie omieszka go ocenić i skomentować...

No nie, nie, co prawda zegary jak to mówisz mi tykaly, ale jakoś tak nie umiałam z wyrachowania  , albo na siłę.  A z kolei Ci, którzy mnie interesowali okazywalo się zajęci.  Albo nie zainteresowani kompletnie. Także wybór był pomiędzy związek się z kimś,  z kim źle się czuję.  Albo zmusza mnie się do jego towarzystwa, albo ostatecznie sama i czekam.  To zostałam sama i nadal czekałam.  I czekałam i czekałam.  Jakby nie było,  to uważałam,  se bez sensu jest się wiązać z kimś tylko na siłę,  aby nie być samemu.  Chociaż są i takie przypadki. Ale sama bym tak nie mogła,  męczyłby  mnie związek na siłę,  z kimś kogo nie kocham a nawet nie lubię.

36

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
rossanka napisał/a:

I czekałam i czekałam.  Jakby nie było,  to uważałam,  se bez sensu jest się wiązać z kimś tylko na siłę,  aby nie być samemu.  Chociaż są i takie przypadki. Ale sama bym tak nie mogła,  męczyłby  mnie związek na siłę,  z kimś kogo nie kocham a nawet nie lubię.

No i chyba o to chodzi? O to, jak sama z tym wszystkim się czujesz? Dlaczego masz poczucie winy z tego powodu? Co z tego, że wychodząc za mąż bez miłości uciszyłabyś gadanie wszystko-wiedzących-najlepiej plotkarek? Czy to jest sens życia? No chyba nie wink

37

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
umajona napisał/a:
rossanka napisał/a:

I czekałam i czekałam.  Jakby nie było,  to uważałam,  se bez sensu jest się wiązać z kimś tylko na siłę,  aby nie być samemu.  Chociaż są i takie przypadki. Ale sama bym tak nie mogła,  męczyłby  mnie związek na siłę,  z kimś kogo nie kocham a nawet nie lubię.

9

No i chyba o to chodzi? O to, jak sama z tym wszystkim się czujesz? Dlaczego masz poczucie winy z tego powodu? Co z tego, że wychodząc za mąż bez miłości uciszyłabyś gadanie wszystko-wiedzących-najlepiej plotkarek? Czy to jest sens życia? No chyba nie wink

Czuję się z tym źle,  mam na myśli aspekt posiadania rodziny,  męża , dzieci. Miało to być przed 30. Potem pomyślałam,  nie wyszło,  to może po 30. Potemu,  miałam 36 lat i obleciał Mnie strach, ,że już nigdy sobie nikogo nie znajdę,  że zawsze będę sama,  że zbliża się 40 ka a ja nadal nie mam dzieci i być może już ich mieć nie będę.Chociaż plus taki, że pewnie marna by była że mnie matka. Balam sie w tamtym czasię też,  że jak kogoś spotkam  to mnie odrzuci, bo ja mu się nie spodobam, albo, że będzie zajęty,  więc problem rozwiąże się sam. Myślałam wtedy, że jesli do 36 roku zycia nie zdołałama stworzyć związku,  to już jest za późno,  a może jest coś że mną nie tak. I bałam się,  że to się nie zmieni, nie ważne czy będę miała 39 40 czy 43 lata.
Ale wiem, że jakbym ie związała na sile,  z pierwszym lepszym, ,któremu bym odpowiadała,  bez uczucia nawet sympatii, jeśliby go nie lubila i czuła do niego odraze  ale zgodziła się na związek,  bo co ludzie powiedzą,  no i w końcu nie jestem sama-to byłabym super nieszczęśliwa teraz.
Myślę,  że za granicą,  na zachodzie nie ma takiego nacisku.,nikogo nie obchodzi czy masz męża i dziecko czy hodujesz  kanarki  albo jestem gejem. Wszyscy są na tym samym poziomie.  U na, co by nie mówic, zawsze wyjdzie,  że stara panna to coś gorszego. Ogólnie samotna. Może te dlatego wiele osób tkwi w  nieudanych zwiazkach,  obawy co powiedzą inni No i boją się być sami.

38

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

W związku z tym, że dyskusja coraz bardziej odchodzi od tematu, dla którego ją założono, bardzo proszę o powrót do głównego zagadnienia.
Z pozdrowieniami, Olinka

39

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
XKasandraX napisał/a:

Od dawna zastanawia mnie czemu kobiety częściej zostają z niewiernymi mężczyznami niż panowie.

Mnie się wydaje, że to się zmienia.Że kobiety w dzisiejszych czasach są bardziej niezależne od mężczyzn niż dawniej i bardziej cenią siebie. Dawniej to głównie mężczyzna w związku zarabiał, był głową rodziny i od niego wiele zależało więc mógł robić co chciał a kobieta nie mając zbytnio dużego wyboru musiała się na to godzić.

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
rossanka napisał/a:

Czuję się z tym źle,  mam na myśli aspekt posiadania rodziny,  męża , dzieci. Miało to być przed 30. Potem pomyślałam,  nie wyszło,  to może po 30. Potemu,  miałam 36 lat i obleciał Mnie strach, ,że już nigdy sobie nikogo nie znajdę,  że zawsze będę sama,  że zbliża się 40 ka a ja nadal nie mam dzieci i być może już ich mieć nie będę.Chociaż plus taki, że pewnie marna by była że mnie matka. Balam sie w tamtym czasię też,  że jak kogoś spotkam  to mnie odrzuci, bo ja mu się nie spodobam, albo, że będzie zajęty,  więc problem rozwiąże się sam. Myślałam wtedy, że jesli do 36 roku zycia nie zdołałama stworzyć związku,  to już jest za późno,  a może jest coś że mną nie tak. I bałam się,  że to się nie zmieni, nie ważne czy będę miała 39 40 czy 43 lata.

Nie upadaj na duchu, szukaj.....w każdym wieku jest czas na milość. Przychodzi zwykle nieoczekiwanie i nie w porę. W najmniej oczekiwanym momencie.
Fakt, że z wiekiem stajemy się bardziej wymagający, sceptyczni.....ale szaleństwo może dotknąć każdego smile

41

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
XKasandraX napisał/a:

Jak dla ciebie pokazywanie prawdy jest mizoandrią ...

Aaaa, że nie pomyślałem - masz misję przekazywania nam PRAWDY. Dotąd myślałem, że to tylko opinie motywowane mizoandrią, ale skoro to PRAWDA, to już nie przeszkadzam - głoś dalej.

42

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
Olinka napisał/a:

W moim odczuciu bardzo upraszczasz. No chyba, że zaspokojenie zamkniemy w pojęciu "pozwolić mu sobie ulżyć", a przecież seks to całe spektrum zachowań, które wykraczają daleko poza opróżnienie jąder. Gdyby było, jak piszesz, faceci tak często nie narzekaliby na monotonię, rutynę i w ich efekcie nie szukali wrażeń poza związkiem.

Jeśli zaś chodzi o motywy wybaczania zdrady, to ja się ze zwyczajnym gościem jak najbardziej zgadzam - kobiety, które uporczywie odmawiają swoim partnerom seksu, zwykle mają gdzieś z tyłu głowy myśl, że to może obrócić się przeciwko nim. Dlatego jeśli w końcu rzeczywiście się obraca, to przynajmniej częściowo skłonne są wziąć to na siebie i żyć z niewiernym dalej.
Niemniej pamiętajmy, że o ile ktoś nie ma tendencji do zdrady (są osoby, którym z monogamią nie po drodze), to w ogóle naprawdę rzadko dzieje się tak, że strona zdradzona nawet w najmniejszym stopniu nie ponosi winy za to, co się zdarzyło. Przy czym oczywiście pomijam fakt, że zwykła uczciwość nakazuje, by zdradzający swój niesatysfakcjonujący związek najpierw próbował naprawiać, jeśli to nie przyniesie pożądanego skutku zakończył go, a dopiero potem szukał przygód gdzieś indziej. Tu mówimy jednak o zdradzie jako fakcie dokonanym, co samo w sobie wyklucza taki scenariusz.
To co obserwuję w moim otoczeniu trochę przeczy temu, co napisałaś. To już się bardzo wyrównało i ani o kobiecie nie mówi się, że jeśli jest sama, to na pewno tylko dlatego, że nikt jej nie chciał czy za bardzo wybrzydzała, ani jeśli mężczyzna ma trochę lat na karku i jest stanu wolnego, z automatu nie staje się wolny od podejrzeń, że coś z nim nie tak.

W pełni się zgadzam z powyższym smile

Ponadto, nigdy chyba do końca nie zrozumiem, dlaczego tak bardzo niektórzy się przejmują opinią innych. Rozumiem, że ktoś sam może się czuć źle ze swoimi problemami, ale już kierowanie się zdaniem ludzi naokoło ma być wyznacznikiem naszego życia...Na wydawane osądy lub opinie o tym, jak należy czy powinno się żyć, najlepiej reagować tak, jak na zeszłoroczny śnieg..

43 Ostatnio edytowany przez XKasandraX (2020-04-27 22:47:40)

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko
zwyczajny gość napisał/a:
XKasandraX napisał/a:

zwyczajny gościu umiesz czytać ze zrozumieniem. Gdzie piszę iż każdy facet to gnó@ i tp.  My wiemy jak zaspokoić faceta spust i koniec tongue Ewentualnie drugi spust zaspokoić kobietę jest trudniej samo wpychanie na mnie nie działa masaż łechtaczki to dla wielu duży problem.

My wiemy.........że nic nie wiemy. Z takim podejściem to się nie dziwię, że faceci uciekają...i wola samemu się big_smile
Uwodzenie mężczyzny to sztuka...w Japonii czy w Indiach trzeba się uczyć latami. I takiej kobiety nikt nie porzuci.
"spust i koniec" to jedynie 5% przyjemności z seksu. Reszta to wdzięk, ruchy, strój, muzyka, zaloty...a nawet jedzenie.
Ech, gdzie tym kobietom do uroku Szeherezady.....

Z początku tak ale jak spuści to wszystko ma gdzieś najchętniej zasypia. Co do Japonii Korei południowej generalnie Azji to państwa mocno patriarchalne. Kobiety muszą zawsze pięknie wyglądać kupować czekoladki szefom itd... Więcej pomiędzy kobietami jest rywalizacji niż przyjaźni. Czytuję różne japońskie, koreańskie książki w tym obyczajowe. W Korei południowej państwie robotów np feminizm praktycznie nie istnieje.

JaJakoJa napisał/a:
XKasandraX napisał/a:

Jak dla ciebie pokazywanie prawdy jest mizoandrią ...

Aaaa, że nie pomyślałem - masz misję przekazywania nam PRAWDY. Dotąd myślałem, że to tylko opinie motywowane mizoandrią, ale skoro to PRAWDA, to już nie przeszkadzam - głoś dalej.

Gdzie ja napisałam iż każdy facet taki jest, jeszcze z liceum znałam porządnego faceta. Nie mógł się odpędzić od adoratorek. Znalazł swoją połówkę wtedy jeszcze nikogo nie szukałam. Takich jak on za dużo nie spotkałam. tacy są już zajęci.

44

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

W liceum to Ty mogłaś chłopca znać, a nie faceta, z całym szacunkiem. Jaki ktoś jest pokażą różne decyzje dorosłego życia.
A jak ludzie zasypiają po seksie to świadczy nie o olewaniu kogoś, ale o tym, że się przy kimś swobodnie czują. Nieznajomym na jedno bzykanie nie zdarza się raczej.

45 Ostatnio edytowany przez XKasandraX (2020-05-04 13:36:03)

Odp: Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

Tyle iż dla nich to koniec a ja dopiero zaczęłam się pobudzać mało który facet próbuję zaspokoić kobietę stymulując łechtaczkę nie odczuwam przyjemności z  seksu dopochwowego a same emocje to dla mnie za mało. Ela210 to ty obrażasz facetów big_smile wiek nie świadczy o tym czy to chłopiec czy mężczyzna wielu 50 latków to duzi chłopcy. Osobę która wtedy poznałam była bardziej dorosła niźli ci których później poznałam.

Posty [ 45 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czemu kobiety często zostają z niewiernym a mężczyźni bardzo rzadko

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024