Powrót do normalności. Jak otworzyć się na miłość? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Powrót do normalności. Jak otworzyć się na miłość?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: Powrót do normalności. Jak otworzyć się na miłość?

Cześć!
Kwarantanna zmusiła mnie do wielu przemyśleń i refleksji, dlatego po raz pierwszy szukam pomocy na forum, jeśli chodzi o moje uczucia.
W dzieciństwie byłam raczej nieśmiała. Trafiłam na koleżanki, które wszystkiego się wstydziły, to skoro one- to ja też. Zresztą moja rodzina też taka jest, często zastanawiają się czy wypada i czy przypadkiem nie ośmieszyli się. Mój pierwszy młodzieńczy związek był przepełniony przemocą psychiczną. Byłam zmanipulowana, kompletnie zapomniałam o sobie. Przez dwa lata byłam traktowana bez szacunku. Koniec końców, koszmar się skończył. Ja z bagażem doświadczeń i blizn, ruszyłam małymi krokami do przodu. Rok później poznałam chłopaka, którego traktowałam jak przyjaciela. Niestety, zakochałam się. Miałam problem z okazaniem uczuć, bałam się, że się ośmieszę. Dlatego, wolałam trzymać to w sobie. Jednak, udało nam się być razem. Związek był też toksyczny, ale mimo to było w nim wiele miłości. Były rozstania i powroty, kłótnie o bzdety, które często prowokowałam. Rozstaliśmy się po ponad dwóch latach, zostawił mnie bez słowa. Zostałam sama, ja i stos pytań. Nie potrafiłam zrozumieć i pogodzić się z nową rzeczywistością. Brakowało mi wyjaśnień, czegokolwiek. Podłe zachowanie, robienie mi na złość, nie pomagało mi. Jednak parę miesięcy po rozstaniu, związał się na nowo. Ja małymi krokami ciągle do przodu. Czułam się jak wrak człowieka, pozbawiona uczuć i emocji. Byłam tylko ciałem, niczym więcej. Próbowałam randkować, niestety. Kończyło się na jednym spotkaniu, ponieważ nie potrafiłam dopuścić kogokolwiek do siebie. Zajęłam się sobą, uciekłam w pracę i imprezy. Wydawało mi się, że odnalazłam siebie. Jednak mam wrażenie, że coś jest nie tak. Mijają dwa lata od rozstania i mam wrażenie, że stoję w miejscu. Przyciągam bardzo pewnych i zarozumiałych facetów. Którzy są narcyzami, ciągle krytykującymi mnie. Jeśli facet jest mną zainteresowany, to wycofuję się, zaczynam zachowywać się jak wariatka tylko po to, żeby go odstraszyć. Jeśli natomiast facet jest niedostępny, ma jakieś braki emocjonalne, angażuję się. Czuje się samotna, chciałabym kogoś poznać. Jednak boje się otworzyć, po raz kolejny pozwolić komuś mnie ocenić, pokazać siebie bo ciągle mam obawę, że ta znajomość zaraz się skończy i po co to wszystko. Myślałam nad terapią, ale też chce coś sama zrobić dla siebie, jakoś pomóc. Dziękuje za pomoc smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Powrót do normalności. Jak otworzyć się na miłość?

A masz jakieś przeżycia z dzieciństwa z rodzicami? Rozwód, brak ojca? Jeśli tak, po podświadomie odtwarzasz związki oparte na cierpieniu.

3

Odp: Powrót do normalności. Jak otworzyć się na miłość?

Dokładnie to się skądś bierze, że podświadomie szukasz takich a nie innych partnerów. Niewiem jakie miałaś dzieciństwo, rodziców, przeszłość. Ale myślę, że powinnaś iść na terapię, dotrzeć do głębi uczuć itd. Może odkryjesz dlaczego tak jest i można będzie to zmienić. Życzę powodzenia droga Autorko.

4

Odp: Powrót do normalności. Jak otworzyć się na miłość?
maciejpaciej napisał/a:

Wydawało mi się, że odnalazłam siebie. Jednak mam wrażenie, że coś jest nie tak. Mijają dwa lata od rozstania i mam wrażenie, że stoję w miejscu. Przyciągam bardzo pewnych i zarozumiałych facetów. Którzy są narcyzami, ciągle krytykującymi mnie. Jeśli facet jest mną zainteresowany, to wycofuję się, zaczynam zachowywać się jak wariatka tylko po to, żeby go odstraszyć. Jeśli natomiast facet jest niedostępny, ma jakieś braki emocjonalne, angażuję się. Czuje się samotna, chciałabym kogoś poznać. Jednak boje się otworzyć, po raz kolejny pozwolić komuś mnie ocenić, pokazać siebie bo ciągle mam obawę, że ta znajomość zaraz się skończy i po co to wszystko. Myślałam nad terapią, ale też chce coś sama zrobić dla siebie, jakoś pomóc. Dziękuje za pomoc smile

Sporo jest tutaj wątków o braku zaufania, możesz je znaleźć i przejrzeć.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Powrót do normalności. Jak otworzyć się na miłość?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024