Kocham, nie kocham - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kocham, nie kocham

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Kocham, nie kocham

Dobry wieczór,
Mam 28 lat, na jednym z portali randkowych poznałem dziewczynę. Po 10 miesiącach znajomości a 6 związku coś zaczęło się psuć. Zaczęło mi przeszkadzać jej brak gospodarności, lenistwo, brak wiary (ja jestem wierzący), troche mi przeszkadzało, że nie ubiera się ładnie. Na początku tego roku po burzliwej rozmowie zerwaliśmy ze sobą, wypomniałem jej ww. problemy. Był to mój pierwszy związek wszystko przechodziłem pierwszy raz z nią, była bardzo cierpliwa a przede wszystkim mnie kochała. Ja tez nie byłem święty, raz jej powiedziałem, ze ją kocham, mało komplementów mówiłem ale wszystko robiłem aby była szczęśliwa rezygnowałem z własnych zainteresowań aby więcej czasu z nią spędzić robiłem jej prezenty kupowałem kwiaty pokazywałem jej, że mi zależy na niej, w końcu to była moja pierwsza dziewczyna. Od czasu zerwania (3miesiące) mam problem ze snem cały czas o niej myślę, nie mogę zasnąć, spać. Ciężko jej mi wejść w nowy związek bo mam niechęć do poznawania nowych dziewczyn. I tu rodzi się pytanie czy warto o nią walczyć? przez ten czas rozłąki uświadomiłem sobie że nie ma idealnych związków, mam wrażenie jest jestem niedojrzały mam problem w podejmowaniu decyzji(mieszkam z rodzicami). Wewnętrznie czuje chęć rozpoczęcia wszystkiego od nowa ale czy nie powtórzy się sytuacja z początku roku, a może jestem psem ogrodnika?

Z poważaniem Spot

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kocham, nie kocham

Może warto posłuchać swojej intuicji skoro coś ci/ wam nie pasowało to rozstaliście się. Teraz na spokojnie daj sobie czas na powrót do siebie po tym wszystkim. Jak będziesz gotowy i nadarzy się okazja daj sobie szansę na nowe. Nie kieruj się strachem, bo przez to odbierasz sobie szanse na doświadczenia, naukę życia.

3

Odp: Kocham, nie kocham

Skoro już po 10 miesiącach znajomości tyle spraw Ci w niej przeszkadzało, to raczej dobrze, że się rozstaliście. Podejście do pieniędzy czy religii jest istotne, powodowałoby konflikty w przyszłości. Daj sobie czas na "odchorowanie" tej znajomości. Skup się na sobie, na swoim rozwoju.

4

Odp: Kocham, nie kocham

Autorze to że o niej myślisz to nic złego, to normalne szczególnie jeśli to byłam twoja pierwsza partnerka.
Po drugie jestem zdania, że nie wraca sie 2 razy do tej samej rzeki. Jeśli widziałeś problemy, rozmowy nie pomagały, to raczej nic by się nie zmieniło po waszym ponownym powrocie. A raczej prawie pewne jest że przynajmniej jedno z was jeszcze bardziej by cierpiało.
Daj sobie czas, po prostu nie myśl o niczym, oczyść umysł, skup sie na sobie a przyjdzie czas że zechcesz znowu kogoś poznać albo się to wydarzy w najmniej oczekiwanym momencie smile

?Wierzę w karmę. Dostajesz to, co dajesz, czy to złe, czy dobre. ?

5

Odp: Kocham, nie kocham

Niepotrzebnie zawracales głowę dziewczynie. Dla kogoś ona będzie mieć więcej zalet, a to co Ty uważałes za wady, dla kogoś nie będzie tak istotne.
Szukaj kogoś kto Ci odpowiada, a nie kogoś do zmieniania.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

6

Odp: Kocham, nie kocham

"Po drugie jestem zdania, że nie wraca sie 2 razy do tej samej rzeki "
                                                 
                                                           ----------------------

Muszę  bo się uduszę smile Heraklit nie zabraniał powrotów czy przebaczeń, mówiąc o rzece odnosił się do braku stałości w życiu, jeśli nawet w tym samym miejscu wejdziesz do wody to i tak to będzie już inny czas i inna woda bo wszystko płynie
skręca mnie jak takie porównanie ktoś uskutecznia i sama sobie się dziwię że tak mam smile jak ktoś wykorzystuje jako argument 'odgrzewany kotlet' pełna zgoda

7

Odp: Kocham, nie kocham
Ranna_Panna napisał/a:

"Po drugie jestem zdania, że nie wraca sie 2 razy do tej samej rzeki "
                                                 
                                                           ----------------------

Muszę  bo się uduszę smile Heraklit nie zabraniał powrotów czy przebaczeń, mówiąc o rzece odnosił się do braku stałości w życiu, jeśli nawet w tym samym miejscu wejdziesz do wody to i tak to będzie już inny czas i inna woda bo wszystko płynie
skręca mnie jak takie porównanie ktoś uskutecznia i sama sobie się dziwię że tak mam smile jak ktoś wykorzystuje jako argument 'odgrzewany kotlet' pełna zgoda

Z tą "rzeką i wodą" mam podobnie nie jesteś sama smile

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

8

Odp: Kocham, nie kocham
Ela210 napisał/a:

Niepotrzebnie zawracales głowę dziewczynie. Dla kogoś ona będzie mieć więcej zalet, a to co Ty uważałes za wady, dla kogoś nie będzie tak istotne.

Ale po co to wmawianie winy Autorowi? Jak się ma czegoś nauczyć? To jego pierwszy związek. Jak widać sporo się nauczył. Już wie, że nie ma związków idealnych. Wie, że każdy człowiek jest inny i każdy ma swoje wady i zalety.
Myślę, że dla tej dziewczyny ten związek, tez był pouczający.

9 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-03-30 10:05:16)

Odp: Kocham, nie kocham

Nie chodzi o winę wobec dziewczyny, tylko pokazanie bezsensu jego działania.Bezsensu dla nich obojga.
A to, że chce to zrobić drugi raz, pokazuje, że na ten moment żadnej nauki z tego nie wyniósł. Czego oczekuje? Że dziewczyna się zmieni po niego?

Z pewnością po związku z marudą której tyle rzeczy nie pasuje, nawet w osobistej sferze drugiej osoby takiej jak ubiór, dziewczyna będzie na to wyczulona. Oby.
A on ma już listę ważnych rzeczy, które będzie sobie odfajkowywal przy kolejnej, prawda? wink Aż spotka swój ideał:)
I bardzo wątpię czy autor ma taki wniosek jak Ty przedstawiasz, że nie ma łudzi idealnych. Chciałby wrócić..A którą to cechę z wymienionych byłbyś w stanie zaakceptować autorze?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

10

Odp: Kocham, nie kocham

Nie kochasz. To był Twój pierwszy związek, a teraz jest okres po pierwszym zerwaniu. To są dla Ciebie całkiem nowe sytuacje i stąd to analizowanie.

11

Odp: Kocham, nie kocham
Spot napisał/a:

Dobry wieczór,
Mam 28 lat, na jednym z portali randkowych poznałem dziewczynę. Po 10 miesiącach znajomości a 6 związku coś zaczęło się psuć. Zaczęło mi przeszkadzać jej brak gospodarności, lenistwo, brak wiary (ja jestem wierzący), troche mi przeszkadzało, że nie ubiera się ładnie. Na początku tego roku po burzliwej rozmowie zerwaliśmy ze sobą, wypomniałem jej ww. problemy. Był to mój pierwszy związek wszystko przechodziłem pierwszy raz z nią, była bardzo cierpliwa a przede wszystkim mnie kochała. Ja tez nie byłem święty, raz jej powiedziałem, ze ją kocham, mało komplementów mówiłem ale wszystko robiłem aby była szczęśliwa rezygnowałem z własnych zainteresowań aby więcej czasu z nią spędzić robiłem jej prezenty kupowałem kwiaty pokazywałem jej, że mi zależy na niej, w końcu to była moja pierwsza dziewczyna. Od czasu zerwania (3miesiące) mam problem ze snem cały czas o niej myślę, nie mogę zasnąć, spać. Ciężko jej mi wejść w nowy związek bo mam niechęć do poznawania nowych dziewczyn. I tu rodzi się pytanie czy warto o nią walczyć? przez ten czas rozłąki uświadomiłem sobie że nie ma idealnych związków, mam wrażenie jest jestem niedojrzały mam problem w podejmowaniu decyzji(mieszkam z rodzicami). Wewnętrznie czuje chęć rozpoczęcia wszystkiego od nowa ale czy nie powtórzy się sytuacja z początku roku, a może jestem psem ogrodnika?

Z poważaniem Spot


Ideałów nie ma, ale reż nie ma się co wikłać w związki, z osobą, która Tobie nie odpowiada, czy wręcz Ciebie drażni. Nie ma po co profilaktycznie „schodzić z tonu”, a drugiej osobie pod nazwą miłość wystawiać coś, co nie jest uczuciem z Twojej strony.
Myślę, że dobrze się stało, iż się rozstaliście. Pomyśl o niej ciepło, bo gdzieś jest ktoś, kto będzie ją kochał za to kim jest, z wszystkimi jej wadami, które kogoś będą rozczulać albo będą nieistotną wadą charakteru, a dla Ciebie są drażniące.
Ty też zasługujesz na coś więcej. W miłości nie sprawdzają się kompromisy z samym sobą i jakieś wewnętrzne negocjacje, kombinacje czy układy, że co prawda nie odpowiada mi, ale przez jakiś czas możemy pobyć razem. Zastanów się, co jest dla Ciebie istotne w partnerze i tego się trzymaj.

Odp: Kocham, nie kocham

Człowiek wierzący nigdy nie dogada się z ateistą. Wiem to z doświadczenia. Ludzie powinni dobierać się wedle politycznych poglądów.

Buntuję się, więc jestem.
Prawa są przyznane obowiązki są egzekwowane. Mówienie o prawach i obowiązkach to myślenie w kategoriach władzy.
Patrioci zawszę mówią o umieraniu za kraj, a nigdy o zabijaniu za kraj.
www.youtube.com/watch?v=nggMDsjh-ys

13

Odp: Kocham, nie kocham

Bardzo dziękuje wszystkim za udzielenie odpowiedzi jestem mile zaskoczony zainteresowaniem i niepozostawieniem samym sobie z problemem smile takim ludziom jak Wy z tego forum czuć moc!
A wracając do tematu. Przez ten czas od rozstania przeanalizowałem pewne sprawy które mi przeszkadzały w niej i wiem, że muszę zacząć od siebie aby szukać winy u kogoś innego. Prosty przykład ta dziewczyna była leniwa aby coś ugotować ale ja tez nie potrafię nic ugotować, przyznaje się jestem wygodny. Przyjemnie jest coś razem ugotować, nauczyć się współpracy ale aby to wykonać muszą być użyte wspólne siły. Rozstałem się z nią po części dla jej dobra. Pod koniec naszej relacji jak to ona ujęła "straszyła" mnie terminami abym się określił co planuje z nią robić tzn. głębszy związek, a ja nie byłem gotowy do oświadczyn. Bardzo chciałem aby ten związek był "jak z bajki" chciałem ją pokochać, oddać się jej i w pewnym momencie liczyłem na czas, że to wszystko zatrybi ale jednocześnie było mi bardzo przykro, że marnuje jej czas, że tego wszystkiego musiałem się na niej uczyć. Jest mi z tego powodu bardzo głupio i nigdy nie chciałem aby dziewczyna cierpiała prze zemnie, wolałem sam dostać po du*** niż widzieć jak ona płacze. Na ten moment dalej analizuje sytuacje które nas różniły i tak jak poglądy polityczne które powiedziałem sobie, ze nie będą nam przeszkadzać były swego czasu sporem choć coraz trudniej mi przypomnieć te przykre chwile, tak jak by odpłynęły z mojej głowy. Ostatnio jak się z nią widziałem po bardzo długiej przerwie, powiedziała mi, że ona zamknęła furtkę ale nie zatrzasnęła kłódki co dało mi dużo do myślenia lecz dalej uważa, że nic z tego nie będzie. Nie wiem czy dobrze myślę ale gdy wróciłem do prób poszukiwania nowej znajomości ale niestety spotkałem się z szarą rzeczywistością. Na  portalu randkowym którym byłem zalogowany trzeba brzydko mówiąc pajacować przed dziewczyną aby te miały chęć z tobą rozmawiać i obawiam się znów długiego czasu szukania partnerki,  a niestety wiem, że relacje damsko-męskie to jest coś co powoduje chęć do życia. Przepraszam za tak chaotycznie napisany tekst ale inaczej nie potrafię, jestem tylko inż. tongue

14 Ostatnio edytowany przez Pronome (2020-03-31 09:18:31)

Odp: Kocham, nie kocham
Spot napisał/a:

Dobry wieczór, Mam 28 lat, na jednym z portali randkowych poznałem dziewczynę. Po 10 miesiącach znajomości a 6 związku coś zaczęło się psuć. Zaczęło mi przeszkadzać jej brak gospodarności, lenistwo, brak wiary (ja jestem wierzący), troche mi przeszkadzało, że nie ubiera się ładnie.

28 lat i szukasz partnerki przez portale internetowe? big_smile
Wyjdz do ludzi, zainteresuj kogos soba, poderwij odpowiednia dziewczyne, z grupy, ktora cie interesuje.
Twoj swiatopoglad jest bardzo tradycyjny.
Gospodarna, zaradna, dobrze gotujaca, wierzaca i od czasu do czasu ubierajaca mini - mysle, ze takie kobiety nadal sa na wioskach.
Moglbys zajechac i sprawdzic. Albo w miescie, ale one juz dawno gromadke dzieci maja i chochla zupe podaja i po lokcie urobione.
Na nic innego nie maja czasu, a juz na pewno na jakies portale big_smile

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kocham, nie kocham

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018