Sama nie wiem co mam robić - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Sama nie wiem co mam robić

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez takazemnieżona (2020-02-17 18:10:00)

Temat: Sama nie wiem co mam robić

Moje małżeństwo od początku nie było kolorowe. Mąż wiecznie zmęczony po pracy tylko obiad, kąpiel i spanie (kończył o 16 pracę) póżniej komputer do północy i znów spanie i rano znów do pracy i tak w kółko...
Ja po jakimś czasie w ramach odskoczni też zaczęłam grać w grę z innymi ludźmi i kontaktowałam się z nimi poprzed pewien komunikator. Robiłam to w tedy kiedy dziecko spało a mąż jak zwykle przed komputerem, nie poświęcał mi uwagi. Wyjście na spacer całą rodziną czy na zakupy to ciągle był problem więc szłam z dzieckiem sama. Po 2,5 roku takiego mojego istnienia tam, wróciłam w moje strony, mąż dołączył po 3 miesiącach. W międzyczasie nawiązałam kontakt z mężczyzną na tym komunikatorze no i rozmowy tam to faktycznie był flirt. Jednak nigdy nie spotkaliśmy się w rzeczywistości, znaliśmy się tylko wirtualnie.
Mąż od kiedy dołączył do nas ciągle jakby szukał problemu jakby chciał uciec ale szuka pretekstu, kompletny brak szacunku. Pewnego dnia odkrył moje konwersacje z tamtym mężczyzną i w tedy zaczęło się kontrolowanie wszystkiego nawet co piszę z przyjaciółką, z mamą i innymi kobietami z rodziny itd.
Wypłata jego to jest tylko jego, a później wyliczanie ile to on mi nie dał. Tylko, że to ja pracuję na wszystkie opłaty domowe, ja zaopatruje nas w żywność i ja kupuję rzeczy niezbędne dla dziecka a on jeszcze potrafi wyciągać kasę ode mnie bo przecież raz dał mi tyle a raz tyle... NIe wiem już czy to moje myślenie jest złe czy jak? Po tym jak usłyszałam w łóżku, że ostatnie kilka razy w łóżku mu się ze mną nie podobały kompletnie nie mam ochoty na seks a on kikedy tylko się kładę obok niego zaczyna mnie obmacywać, co mnie odrzuca kompletnie i później są awantury przez to, że on chce a ja odmawiam. Ostatnio od rana zaczął mi wmawiać, że kręce z pewną osobą co oczywiście jest nieprawdą a póżniej się okazało, że w noc wcześniej zaczął wypisywać do mojej znajomej. To tylko namiastka tego co aktualnie przeżywam.

Zobacz podobne tematy :
Odp: Sama nie wiem co mam robić

Pociesze cie nie jesteś sama.1/3 małżeństw w  Polsce kończy sie rozwodem, także patrząc statystycznie masz aż 66% szans happy end.
Ty masz go dość, on ma cie dość. Wynudziłaś sie przy nim to zaczełaś szukać atencji gdzie indziej, on to odkrył i sprawa sie rypła i teraz on ma do ciebie resentyment.I pamiętaj, że na 100% tego nie zapomni nigdy, to ci moge zagwarantować. Teraz brak intymności.Nie musze chyba tłumaczyć gdzie ta sprawa zmierza? Aż pachnie sądem rodzinnym.

Pytanie kto z was ma twardszą głowę, bo jak nikt nie ustąpi i grubej kreski nie zrobicie to już sie możesz poczuwać jako samotna matka.

3

Odp: Sama nie wiem co mam robić

Tak to jest i nie jesteś wyjątkiem gdy życie w realu zamieniane jest na wirtualną rzeczywistość.

4 Ostatnio edytowany przez ja86 (2020-02-19 10:46:45)

Odp: Sama nie wiem co mam robić

Przestań płacić za prąd, internet, nie karm go. Lub na początku miesiąca rachunek za wszystko do uregulowania.

Dajesz się wykorzystywać więc zacznij się bronić.

Nie pomoże, czas się rozstać. On nie zainteresowany rodzina, Ty sobie folgujesz z innymi na necie.
Patologia

5

Odp: Sama nie wiem co mam robić
takazemnieżona napisał/a:

Moje małżeństwo od początku nie było kolorowe. Mąż wiecznie zmęczony po pracy tylko obiad, kąpiel i spanie (kończył o 16 pracę) póżniej komputer do północy i znów spanie i rano znów do pracy i tak w kółko...
Ja po jakimś czasie w ramach odskoczni też zaczęłam grać w grę z innymi ludźmi i kontaktowałam się z nimi poprzed pewien komunikator. Robiłam to w tedy kiedy dziecko spało a mąż jak zwykle przed komputerem, nie poświęcał mi uwagi. Wyjście na spacer całą rodziną czy na zakupy to ciągle był problem więc szłam z dzieckiem sama. Po 2,5 roku takiego mojego istnienia tam, wróciłam w moje strony, mąż dołączył po 3 miesiącach. W międzyczasie nawiązałam kontakt z mężczyzną na tym komunikatorze no i rozmowy tam to faktycznie był flirt. Jednak nigdy nie spotkaliśmy się w rzeczywistości, znaliśmy się tylko wirtualnie.
Mąż od kiedy dołączył do nas ciągle jakby szukał problemu jakby chciał uciec ale szuka pretekstu, kompletny brak szacunku. Pewnego dnia odkrył moje konwersacje z tamtym mężczyzną i w tedy zaczęło się kontrolowanie wszystkiego nawet co piszę z przyjaciółką, z mamą i innymi kobietami z rodziny itd.
Wypłata jego to jest tylko jego, a później wyliczanie ile to on mi nie dał. Tylko, że to ja pracuję na wszystkie opłaty domowe, ja zaopatruje nas w żywność i ja kupuję rzeczy niezbędne dla dziecka a on jeszcze potrafi wyciągać kasę ode mnie bo przecież raz dał mi tyle a raz tyle... NIe wiem już czy to moje myślenie jest złe czy jak? Po tym jak usłyszałam w łóżku, że ostatnie kilka razy w łóżku mu się ze mną nie podobały kompletnie nie mam ochoty na seks a on kikedy tylko się kładę obok niego zaczyna mnie obmacywać, co mnie odrzuca kompletnie i później są awantury przez to, że on chce a ja odmawiam. Ostatnio od rana zaczął mi wmawiać, że kręce z pewną osobą co oczywiście jest nieprawdą a póżniej się okazało, że w noc wcześniej zaczął wypisywać do mojej znajomej. To tylko namiastka tego co aktualnie przeżywam.

Zupełnie się "rozjechaliście", a ja przypuszczam, że nawet miłość twoja do męża gdzieś uleciała. Widzisz w nim tylko same wady, nie piszesz o jego dobrych stronach, czy o miłych chwilach które razem spędziliście/spędzacie.  W pierwszej kolejności musisz sobie sama odpowiedziec na pytanie, czego tak naprawdę chcesz? Chcesz ratować to małżeństwo, czy tylko chcesz potwierdzenia, że nie warto o nie walczyć?
Moim zdaniem lepiej już między wami nie będzie, bo nie ma wspólnego łoża, stołu, konta w banku ani wspólnych pasji. Macie tylko codzienne nieporozumienia i to własciwie o wszystko. Zastanów się, jak widzisz swoją przyszlość z nim, za 5, 10, 20 lat, gdy bedziesz już zmęczona takim życiem i zacznie ci być wszystko jedno.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Sama nie wiem co mam robić

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018