Cześć dziewczyny,
chciałabym opisać tu swój problem/kompleks - może doradzicie - wesprzecie...
Otóż jestem posiadaczką całkiem pokaźnego biustu - miseczka D. W staniku wygląda super - lubię na niego patrzeć i wiem, że inni też...
ale problem pojawia się GDY LEŻĘ. Moje piersi niezbyt apetycznie rozchodzą się na boki niczym płaskie placki
Czy któraś z Was też ma podobny problem? Jeśli tak, akceptujecie to i jest to czymś "normalnym" czy z moimi jest coś nie tak? Ostatnio będąc w łóżku z bliskim kolegą (nie partnerem) powiedział, że są ładne, ale ja mam na tym punkcie ogromny kompleks i mam opory przed rozebraniem się.....dodam, że ćwiczę, i klatkę i plecy a i tak nie jest zbyt ciekawie.
Pozdrawiam Was serdecznie drogie Panie
Ps. a może Panowie też się wypowiedzą? Przeszkadza/przeszkadzałoby Wam to?

