Hej, pomóżcie mi obiektywnie ocenić sytuacje!
Od niedawna kręcę z panem P. Pan P. sam inicjuje kontakt tj. pisze/dzwoni, a jeśli to ja wyjdę z inicjatywą to również zawsze odpisuje. Jednak przez ostatni czas cały czas powtarza, że jest zmęczony i dlatego się nie widujemy. Gdy pytam czy jestem dla niego ważna i czy traktuje nas poważnie zawsze słyszę, że tak, że mu zależy. Jednak za każdym razem przychodzi weekend i albo siedzi w pracy i łapie nadgodziny albo odsypia.
No i w czym problem? a no w tym, że wczoraj poszedł pić z kolega, dziś idzie z KOLEŻANKAMI z pracy na kręgle (jako jedyny facet), a mi nawet nie zaproponował spotkania.
Przesadzam czy faktycznie facet ma mnie gdzieś?