Poznałam pewnego chłopaka na facebooku, zaczęliśmy pisać ze sobą dzień w dzień, bez przerwy. Mieliśmy takie same spojrzenie na świat, lublilismy te same rzeczy, dogadywalismy się bardzo dobrze, sypaly się komplementy i różne słodkie słówka. Po pół roku się spotkaliśmy, randka była idealna w wesołym miasteczku. Po powrocie napisał że było super i ma nadzieję że nie było to ostatnie spotkanie. Potem spotkaliśmy sie jeszcze raz, totalny niewypal. Wydawał byc się znudzony. Po powrocie ja pierwsza napisałam czy coś sie stało. On powiedział ze był zmęczony. Od tego czasu wydawał sie jakby był obojętny na tą relacje, więc napisałam mu wiadomośc co o tym wszystkim sądzę i że to bez sensu bo widzę że mu nie zależy. On napisał, że mam rację i trzeba się zastanowic nad tą reakcja. Ja wtedy w złości napisałam, że dobra to bez sensu bo albo chce z kimś utrzymywać kontakt albo nie, nie ma nad czym sie zastanawiać. On tylko wyświetlil.
Po miesiącu napisałam smsa czemu odpuscil i to się tak potoczyło. Powiedział, że nie było konkretnego powodu i że, skoro stwierdziłam że to nie ma sensu to odpuscil i że nic nie poczuł.
Od tej sytuacji minął niecaly rok. A ja dalej za nim tęsknię i codziennie o nim myśle. Moze to dziwnie zabrzmi, ale nigdy nie spotkałam takiego chłopaka jak on.
Wyjdę na idiotke jesli do niego napisze z propozycją wyjścia na kawę?
1 2019-12-11 17:59:14 Ostatnio edytowany przez malgosiaklosia96 (2019-12-11 17:59:43)
2 2019-12-11 18:23:10 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2019-12-11 18:26:48)
Może poszukaj lepiej innego obiektu zainteresowania bo najzwyczajniej chłopak nie chce ciągnąć tej znajomości. Nie wiem czy wyjdziesz na idiotkę ale nie każdy lubi takie narzucanie się. Taka jest właśnie miłość wirtualna na portalach. Zakochujesz się praktycznie nie znając człowieka a w realu jest zupełnie inaczej. Utrzymywanie z kimś kontaktu a umawianie się na randkę to dwie różne rzeczy. BTW: nie bój nic, jesteś młoda jeszcze spotkasz kupę takich lub fajniejszych chłopaków bo nie oszukujmy się ale to nie była (jest) miłość tylko zauroczenie.
Wygląda to na zwykłe zauroczenie. Facet usłyszał( i sam zapewne to poczuł), że to nie ma sensu i się całkiem odciął, zrywając kontakt. Po tak krótkiej i powierzchownej znajomości, nie spodziewałbym się jakiegoś wielkiego uczucia. Zwyczajnie facet się pomylił co do Ciebie. Nie masz powodu do rozpaczania ani tym bardziej do usilnych prób ponownego nawiązania kontaktu.
Najczęściej za takim nagłym brakiem zainteresowania, kryje się inna kobieta.
Poznałam pewnego chłopaka na facebooku, zaczęliśmy pisać ze sobą dzień w dzień, bez przerwy. Mieliśmy takie same spojrzenie na świat, lublilismy te same rzeczy, dogadywalismy się bardzo dobrze, sypaly się komplementy i różne słodkie słówka. Po pół roku się spotkaliśmy, randka była idealna w wesołym miasteczku. Po powrocie napisał że było super i ma nadzieję że nie było to ostatnie spotkanie. Potem spotkaliśmy sie jeszcze raz, totalny niewypal. Wydawał byc się znudzony. Po powrocie ja pierwsza napisałam czy coś sie stało. On powiedział ze był zmęczony. Od tego czasu wydawał sie jakby był obojętny na tą relacje, więc napisałam mu wiadomośc co o tym wszystkim sądzę i że to bez sensu bo widzę że mu nie zależy. On napisał, że mam rację i trzeba się zastanowic nad tą reakcja. Ja wtedy w złości napisałam, że dobra to bez sensu bo albo chce z kimś utrzymywać kontakt albo nie, nie ma nad czym sie zastanawiać. On tylko wyświetlil.
Po miesiącu napisałam smsa czemu odpuscil i to się tak potoczyło. Powiedział, że nie było konkretnego powodu i że, skoro stwierdziłam że to nie ma sensu to odpuscil i że nic nie poczuł.
Od tej sytuacji minął niecaly rok. A ja dalej za nim tęsknię i codziennie o nim myśle. Moze to dziwnie zabrzmi, ale nigdy nie spotkałam takiego chłopaka jak on.
Wyjdę na idiotke jesli do niego napisze z propozycją wyjścia na kawę?
On nie chce i dał Ci to do zrozumienia dwa razy.
Daj mu spokój.
Darowałabym sobie.
Najczęściej za takim nagłym brakiem zainteresowania, kryje się inna kobieta.
Mamy wspólnych znajomych k wiem że to nie to
Nie ośmieszaj się, nie powinnaś nawet pisać miesiąc po, dlaczego odpuścił. Odpuścił, bo nie chciał kontynuować znajomości
Podejrzewam, że jesteś młodziutka. Pamiętaj żeby szanować siebie w każdej relacji. Zastanów się jak możesz być odebrana, ja to widzę jako desperację
Jeszcze wiele przed Tobą ![]()