Sponsor? Chłopak na pocieszenie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

Temat: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

Witam.
W życiu nie pomyślałbym, że znajdę się na takim portalu. Przechodząc do sedna, chodzi o to, że moja dziewczyna, może nie cały czas ale dosyć często wtrąca jakieś wzmianki o swoich byłych. Pomyślałem, że może chce to z siebie wyrzucić, co o tym sądzicie?.
Jednak to nie jest powód pisania tego posta a jedynie dodatek. Głównie chodzi o to, że moja kobieta często spotyka się z różnymi osobami typu "koledzy". Wiem, że w życiu wiele przeszła, byli ją krzywdzili i znam sekrety o których wiemy tylko my dwoje. Nie wiem jednak co sądzić o tych jej "koleżkach", z którymi jeździ na jakieś ogniska, piwo, pizze. Dać na luz, czy raczej coś drążyć?

Tak btw. to jeśli chodzi o spotkania, to żadnego nawet nie przełożyła, nawet sama proponuje. Zastanawiam się czy może nie jestem "chłopaczkiem" do pocieszenia i ewentualnie sponsorem, wiem że to "głupi" przykład ale zazwyczaj dziewczyny chciały oddawać pieniądze, za wszystko co im stawiałem, przy droższych prezentach było im aż głupio. Może wynika to z tego, że jej były wszystko jej fundował i się przyzwyczaiła? Proszę o pomoc.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?
HarryPotem napisał/a:

Witam.
W życiu nie pomyślałbym, że znajdę się na takim portalu. Przechodząc do sedna, chodzi o to, że moja dziewczyna, może nie cały czas ale dosyć często wtrąca jakieś wzmianki o swoich byłych. Pomyślałem, że może chce to z siebie wyrzucić, co o tym sądzicie?.
Jednak to nie jest powód pisania tego posta a jedynie dodatek. Głównie chodzi o to, że moja kobieta często spotyka się z różnymi osobami typu "koledzy". Wiem, że w życiu wiele przeszła, byli ją krzywdzili i znam sekrety o których wiemy tylko my dwoje. Nie wiem jednak co sądzić o tych jej "koleżkach", z którymi jeździ na jakieś ogniska, piwo, pizze. Dać na luz, czy raczej coś drążyć?

Tak btw. to jeśli chodzi o spotkania, to żadnego nawet nie przełożyła, nawet sama proponuje. Zastanawiam się czy może nie jestem "chłopaczkiem" do pocieszenia i ewentualnie sponsorem, wiem że to "głupi" przykład ale zazwyczaj dziewczyny chciały oddawać pieniądze, za wszystko co im stawiałem, przy droższych prezentach było im aż głupio. Może wynika to z tego, że jej były wszystko jej fundował i się przyzwyczaiła? Proszę o pomoc.

Ile tych spotkań, jak często, po ile godzin, jaki ubiór stosuje, czy odpowiada na Twoje wiadomości/telefony podczas tych spotkań? W jakim stanie wraca, czy opowiada Ci o tym, co robiła? I najważniejsze, to są spotkania, o których Ty jesteś informowany?

3

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?
Cyngli napisał/a:

Ile tych spotkań, jak często, po ile godzin, jaki ubiór stosuje, czy odpowiada na Twoje wiadomości/telefony podczas tych spotkań? W jakim stanie wraca, czy opowiada Ci o tym, co robiła? I najważniejsze, to są spotkania, o których Ty jesteś informowany?

Nigdy o to nie zapytałem ale myślę, że tak z 1-3 dni w tyg. Co do godzin to tak 1-4, zależy cze jadą na jakieś piwko czy maka lub inne atrakcje. Na spotkaniach jak sam zauważyłem mało korzysta z telefonu a raczej skupia się na mnie. Więc czasami odpisuje a czasami nie, ale zazwyczaj raz na godzinkę coś odpisze. Piszemy na messengerze, nie chcę być zbyt natarczywy. Wraca zawsze trzeźwa. W sumie to zawsze mówi co robiła i nawet podaje imiona "koleżków". Ona jak sama mówi, woli wszystko na spontanie, tak więc jeśli siedzi w domu i ktoś do niej pisze albo ona do kogoś to wychodzi i raczej nie informuje mnie o tym, chyba że tak jak wspomniałem już "po fakcie".

4

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

A jak jest na tych spotkaniach z "kolegami" to odbiera Twoje telefony i odpisuje na Twoje wiadomości?

5

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

Piszemy na messengerze, tak więc jeśli włączy internet, tak średnio raz na godzinkę to odpisze coś.

6

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

Podsumujmy więc. Spotyka się z kolegami od jednego do trzech razy na tydzień. Nie robi z tego tajemnicy, wiesz, z kim jest, gdzie i co robi. Wraca trzeźwa, nie stroi się. Gdy jest z Tobą, skupia się na Tobie. Gdy nie jest z Tobą, nie olewa Cię, jest z nią kontakt. Wasza relacja nie cierpi więc.

Nie robiłabym akcji żadnych na Twoim miejscu, ale obserwowałabym dalej. Może po prostu ma lepsze relacje z kolesiami? Ma jakieś psiapsiółki, czy nie bardzo?

Ewentualnie, jeśli bardzo Ci to przeszkadza, to pogadaj z nią szczerze.

7

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

Sama już parę razy podkreślała że od małego przebywała w towarzystwie chłopaków, z którymi lepiej się dogadywała. Ma jakieś 2-3 przyjaciółki. Ale zdecydowanie częściej słyszę o historiach z chłopakami.
Może, rzeczywiście dać na luz i patrzeć jak wykorzysta moje zaufanie.

Jakieś rady co do pierwszego pytania o byłych, oraz sponsora?

8

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?
HarryPotem napisał/a:

Sama już parę razy podkreślała że od małego przebywała w towarzystwie chłopaków, z którymi lepiej się dogadywała. Ma jakieś 2-3 przyjaciółki. Ale zdecydowanie częściej słyszę o historiach z chłopakami.
Może, rzeczywiście dać na luz i patrzeć jak wykorzysta moje zaufanie.

Jakieś rady co do pierwszego pytania o byłych, oraz sponsora?

Gadanie o byłych może wynikać z tego, jakie ona ma spojrzenie na relacje damsko-męskie. Ponieważ czuje się dobrze w męskim towarzystwie, zapewne jest bardziej bezpośrednia i pozwala sobie na wzmianki o byłych. Możesz jej powiedzieć, że Ci to przeszkadza.

Co do płacenia - to samo. Skoro jej kumple to w większości faceci, to pewnie oni stawiają. Przyzwyczaić się do tego mogła.
O tym też możesz z nią pogadać. O oczekiwaniach najlepiej mówić wprost.

9

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

No tak jest bezpośrednia, nie ma problemów w czasie rozmowy o seksie. Pewnie to też wynika z męskiego towarzystwa.
Jeżeli chodzi o płacenie, to chciałem po prostu wiedzieć jaki jest tego powód. Jeżeli gdzieś jedziemy na jedzenie czy inne atrakcje, to zawsze mam wrażenie że się ogranicza, żebym przypadkiem nie przepłacił. Wiem że nie jest z najmożniejszej rodziny i raczej nie kupuje dla siebie zbędnych rzeczy. Nie będę jej informować i niepotrzebnie zaprzątał głowy big_smile
Dzięki za naprawdę szybką i treściwą odpowiedź smile

10

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

Nie ma sprawy.
Poczekaj jeszcze na opinie innych osób, warto sobie porównać.

11 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2019-11-29 21:57:07)

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

Szczerze mowiac to nie widze problemu. Duzo rozmawialam o bylych zwiazkach z moim obecnym mezem.
Szczegolnie, ze jeden z moich bylych zwiazkow byl niezwykle wazny w moim zyciu i uformowal moje zycie w duzej czesci. Oczywiscie, ze o tym rozmawialam.
Jesli chodzi o kolegow, to oczywiscie mam kolegow. Mam przyjaciela, ktory jest dla mnie jak brat i z nim wiele razy wychodzilam do kina, czy robic sobie paznokcie czy nawet jesc kolacje przy swiecach. Ba, czasem stalam pod prysznicem i gadalam z kolega bo on byl u nas. Czy tanczylismy razem. Tak po prostu jest. Wiekszosc moich najlepszych przyjaciol to byli mezczyzni.
Nic to nie znaczylo, poza przyjaznia.

Jesli chodzi o placenie, to czesto nawet moi kumple za mnie placili czy kupowali kwiaty bez okazji. Wyzej wspomniane paznokcie oplacil moj przyjaciel.
Moj najlepszy przyjaciel kupil mi nawet moja suknie slubna.
Na poczatku relacji z mezem, to ja placilam za wszystko. On nie mial pieniedzy, wiec uzywalismy moich.
Jednak dostalam od tego czasu wiele drogich prezentow, nie bylo mi glupio. Nie wiem, nie mysle za duzo o pieniadzach.
Ani swoich, ani cudzych. Nie jest to dla mnie cos nad czym sie zastanawiam. Jezeli ktos daje, to ja biore. Sama tez daje bo lubie.
Moze ona o tym nie mysli?

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

12

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

Mógłby ktoś jeszcze się wypowiedzieć na ten temat?

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

Jak będzie chciala cie zdradzić to cie zdradzi.Nic na to nie poradzisz. Masz być cool i tyle, trzymasz reke na pulsie, ale masz jej nie ograniczać, nie ma jej to jej nie zaczepiaj na siłe. Pytanie jak sie zachowuje przy tobie? wisie ciągle na telefonie i jest zajęta, czy jednak spedzacie razem czas w milej atmosferze. Jaka jest na codzień poprostu wobec ciebie. Czy wyczuwasz jakąś zmianę?
Pytanie jak zareagowałbyś na jej zdradę? czy ona wie jaka byłąby twoja reakcja i jakie konsekwencje by to jej przyniosło? Czy odwrotnie. Całkowicie sie jej poddaleś i poprostu przeszlo by to bez echa?

Czy w przeszlosci byly miedzy wami jakieś incydenty i nie ufasz jej do konca?

14

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

Jak do niej przyjeżdżam albo spotykamy się gdzieś w plenerze, to raczej telefonu nawet nie wyciąga, bardziej skupia się na rozmowie i buziakach smile. Odkąd ją poznałem, nic się nie zmieniła, tyle że się bardziej otworzyła i jest odważniejsza w stosunku do mnie. Także negatywnych zmian nie wyczuwam.
Co do zdrady, to raczej bym odszedł i nie chciał mieć dalszego kontaktu. Mówiłem jej już parę razy, może nie wprost ale jednak, że po takiej zdradzie nie mamy nawet o czym mówić. Wiem tyle, że jej 2-3 byłych ją zdradzało i wydaje mi się, że to się na niej odbiło i dosyć mocno to przeżywa i często o nich mówi że strasznie ja okłamywali i nie cierpi kłamstwa itd. Mówiła, że nie chciałaby mnie skrzywdzić tak jak skrzywdzono ją. Ile w tym prawdy nie wiem.
Incydentów w przeszłości żadnych nie było, jesteśmy ze sobą jakieś pół roku.

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

Po pierwsze nie słuchaj tego co ci mówi tylko patrz to co robi. To jest wyznacznik. Po drugie nie czachuj, nie baw sie w jakieś zazdrosci. Jesli facet jest atrakcyjny i zachowuje sie atrakcyjnie (chora zazdrość atrakcyjna nie jest) kobieta sie dwa razy zastanowi czy chce zaryzykować to dla jakiegoś epizodu. Do tego musisz sprawiać wrażenie, że w przypadku jej zdrady itp ciebie to nie ruszy, i po prostu to zakończysz z miejsca bez żadnych dyskusji. Jest ona wporządku, ty też bedziesz wporządku i bedzie sielanka. Coś wywinie, musi wiedzieć, że konsekwencje będa natychmiastowe, a ty nie jesteś od niej uzależniony i na przykład szybko znajdziesz sobie kogoś innego.

16

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

A więc tak jak chciałem zrobić. Dać swobodę i nie ograniczać a jeżeli nadużyje zaufania, po prostu odejść smile Masz rację nie ma co się głowić bo oszaleć można, przy każdym zwykłym koleżeńskim wypadzie na piwo.

17

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

Twoja dziewczyna stąpa po grząskim gruncie i prosi się o kłopoty.

Nie ma przyjaźni damsko - męskiej bo to jest wbrew naturze. Taka relacja nie jest korzystna z punktu widzenia gatunku.
Ludzie mają się łączyć w pary i rozmnażać a nie przyjaźnić się. Przyjaźń jest możliwa w obrębie tej samej płci.

Niektóre kobiety potrzebują tzw. orbiterów, czyli utrzymywania we friendzonie kilku osobników, na wszelki wypadek.

Ogólnie jej wyjścia są za częste i nic to dobrego nie wróży. To jest nienormalne. Wyobraź sobie, że ty wychodzisz z koleżankami 3 razy w tygodniu. Po co?

Kwestia szacunku tu się kłania do ciebie.

18

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

Nie mam zamiaru nikogo bronić ale myślę, że to z powodu iż z byłym praktycznie codziennie jeździła na jakieś spotkania i tak się przyzwyczaiła. Warto wspomnieć, że ma 17 lat ja 20. Może ma potrzebę się wyszaleć? Dzisiaj poznałem jej "przyjaciela", rok młodszego ode mnie, sprawiał dobre wrażenie. Dzięki za radę, będę musiał poważnie przemyśleć całą sytuację.

19

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?
Hrefi napisał/a:

Twoja dziewczyna stąpa po grząskim gruncie i prosi się o kłopoty.

Nie ma przyjaźni damsko - męskiej bo to jest wbrew naturze. Taka relacja nie jest korzystna z punktu widzenia gatunku.
Ludzie mają się łączyć w pary i rozmnażać a nie przyjaźnić się. Przyjaźń jest możliwa w obrębie tej samej płci.

Niektóre kobiety potrzebują tzw. orbiterów, czyli utrzymywania we friendzonie kilku osobników, na wszelki wypadek.

Ogólnie jej wyjścia są za częste i nic to dobrego nie wróży. To jest nienormalne. Wyobraź sobie, że ty wychodzisz z koleżankami 3 razy w tygodniu. Po co?

Kwestia szacunku tu się kłania do ciebie.

Ciekawe, ze ja mam przyjaciol mezczyzn 
Musze im powiedziec, ze sa jednak kobietami.

Nie wszyscy ludzie sa tacy jak Ty. Nie wszyscy ludzie nie widza zadnej wartosci w innych poza randkowaniem.
Kobieta i mezczyzna to ludzie.
Maja wiele wspolnego poza seksem i zwiazkiem.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

20

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?
Hrefi napisał/a:

Twoja dziewczyna stąpa po grząskim gruncie i prosi się o kłopoty.

Nie ma przyjaźni damsko - męskiej bo to jest wbrew naturze. Taka relacja nie jest korzystna z punktu widzenia gatunku.
Ludzie mają się łączyć w pary i rozmnażać a nie przyjaźnić się. Przyjaźń jest możliwa w obrębie tej samej płci.

Niektóre kobiety potrzebują tzw. orbiterów, czyli utrzymywania we friendzonie kilku osobników, na wszelki wypadek.

Ogólnie jej wyjścia są za częste i nic to dobrego nie wróży. To jest nienormalne. Wyobraź sobie, że ty wychodzisz z koleżankami 3 razy w tygodniu. Po co?

Kwestia szacunku tu się kłania do ciebie.

Nie zgadzam się z tym, co napisałeś.
Mam wieloletniego przyjaciela, z którym nigdy nie łączył mnie seks, nigdy nie byliśmy w sobie zakochani, i nigdy jedno nie wykorzystywało drugiego.

21

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

Piszę trochę w innej sprawie ale nie wiem zbytnio jak się zachować. Moja dziewczyna ma kumpla, o którym mówi że naprawdę go lubi, mimo że on parę razy proponował seks. Wiem jednak jakie ona ma podejście i jestem prawie pewien, że z nikim, oprócz mnie by tego nie robiła. Co zrobić w takiej sytuacji? Czy jest to normalne? Wydaję mi się, że na jej miejscu zrezygnowałbym z takiej znajomości. Co o tym sądzicie.

22

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?
HarryPotem napisał/a:

Piszę trochę w innej sprawie ale nie wiem zbytnio jak się zachować. Moja dziewczyna ma kumpla, o którym mówi że naprawdę go lubi, mimo że on parę razy proponował seks. Wiem jednak jakie ona ma podejście i jestem prawie pewien, że z nikim, oprócz mnie by tego nie robiła. Co zrobić w takiej sytuacji? Czy jest to normalne? Wydaję mi się, że na jej miejscu zrezygnowałbym z takiej znajomości. Co o tym sądzicie.

Poprosiłabym dziewczynę, by zakończyła znajomość, skoro facet proponuje seks. Po co jej taki "kolega".

23

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

To jeszcze 17-letnie dziecko, moim zdaniem ona jeszcze mocno chce sie wyszalec, sprawia wrazenie ze koniecznie chce statusu ,,miejscowej atrakcji" dla stada chlopakow, jest byc moze przekonana ze nad wszystkim panuje, ze to tylko kumpelskie spotkania, ale to podskoki na kruchym lodzie, uporczywe poszukiwania okazji na... ,,chwilke zapomnienia", ,,ups po pijaku nabita na innego bolca".. jak zwal tak zwal
To tylko ty musisz zdecydowac, czy szukasz odpowiedzialnej partnerki, czy kurczowo sie trzymasz obecnej, nic nie robisz z jej jazdami I czekasz az ci sie przyzna z sarnimy oczetami ,,to nie jest tak jak myslisz, ja nic nie moglam zrobic po tym alkoholu..."

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka
Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?
HarryPotem napisał/a:

Piszę trochę w innej sprawie ale nie wiem zbytnio jak się zachować. Moja dziewczyna ma kumpla, o którym mówi że naprawdę go lubi, mimo że on parę razy proponował seks. Wiem jednak jakie ona ma podejście i jestem prawie pewien, że z nikim, oprócz mnie by tego nie robiła. Co zrobić w takiej sytuacji? Czy jest to normalne? Wydaję mi się, że na jej miejscu zrezygnowałbym z takiej znajomości. Co o tym sądzicie.

Widze nowe kwiatki wychodzą. Atencji szuka i tyle. Moge sie zalożyć, że nie tylko on ma na nią ochotę i ona o tym wie. A co do pewnosci to tu na forum jest sporo takich co to byli pewni swoich kobiet.
Szczerze to dla mnie to jest brak szacunku. Pamiętaj, o tym żeby jej "kotka" ci nie przesłoniła obrazu sytuacji.  Osobiscie ja bym ją wybadał w ten sposób, że jesli byla umiona ze znajomymi, ty krótki czas przed tym zaproponuj wspolne wyjscie i spedzenie wspolnie czasu bo na przyklad poźniej nie bedziesz mial czasu. Niby nic wielkiego, a może ci pokazać jej intencje. Do tego jeśli sie zgodzi mozesz tez zwrócic uwgae na jej zachowanie. Czy jest rozkojarzona, ciagle sprawdza telefon, poprostu czy pasuje jej bycie tam z tobą w tym danym momencie.

25

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?
SzczęśćBożę napisał/a:

Widze nowe kwiatki wychodzą. Atencji szuka i tyle. Moge sie zalożyć, że nie tylko on ma na nią ochotę i ona o tym wie. A co do pewnosci to tu na forum jest sporo takich co to byli pewni swoich kobiet.
Szczerze to dla mnie to jest brak szacunku. Pamiętaj, o tym żeby jej "kotka" ci nie przesłoniła obrazu sytuacji.  Osobiscie ja bym ją wybadał w ten sposób, że jesli byla umiona ze znajomymi, ty krótki czas przed tym zaproponuj wspolne wyjscie i spedzenie wspolnie czasu bo na przyklad poźniej nie bedziesz mial czasu. Niby nic wielkiego, a może ci pokazać jej intencje. Do tego jeśli sie zgodzi mozesz tez zwrócic uwgae na jej zachowanie. Czy jest rozkojarzona, ciagle sprawdza telefon, poprostu czy pasuje jej bycie tam z tobą w tym danym momencie.

No powiem Ci, że ten sposób na wybadanie jest dosyć sensowny i będę się starał go wdrożyć w życie. Dzięki za rady, na pewno będę ostrożniejszy i zwrócę uwagę na te rzeczy przy najbliższych spotkaniach.

26 Ostatnio edytowany przez balin (2019-12-02 17:43:30)

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?
Winter.Kween napisał/a:

Kobieta i mezczyzna to ludzie.
Maja wiele wspolnego poza seksem i zwiazkiem.

HarryPotem napisał/a:

Moja dziewczyna ma kumpla, o którym mówi że naprawdę go lubi, mimo że on parę razy proponował seks.

tongue

HarryPotem nie śledź, nie szukaj dziury w całym. Ona prześpi się, jeżeli już się nie przespała z tym kolegą i prześpi się jeszcze z kilkoma. Daj na luz zajmij się sobą. Ona jest za młoda na stałe związki. Szkoda Twojego czasu, na pilnowanie jej.

27

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?
balin napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Kobieta i mezczyzna to ludzie.
Maja wiele wspolnego poza seksem i zwiazkiem.

HarryPotem napisał/a:

Moja dziewczyna ma kumpla, o którym mówi że naprawdę go lubi, mimo że on parę razy proponował seks.

tongue

HarryPotem nie śledź, nie szukaj dziury w całym. Ona prześpi się, jeżeli już się nie przespała z tym kolegą i prześpi się jeszcze z kilkoma. Daj na luz zajmij się sobą. Ona jest za młoda na stałe związki. Szkoda Twojego czasu, na pilnowanie jej.


To 17 letnie dziecko, nie gotowe jak to wynika z jej zachowania na jakies wiazanie sie z jednym facetem, skoro potrafi na spotkaniu sie z toba tak wiarygodnie grac mocno na tobie skupionej, to nagroda dla niej za talent aktorski, ale zastanow sie czy ona tego talentu na 100% uzywa na spotkaniach tylko z Toba? A jak sie spotyka z innymi bez ciebie to juz wcale a wcale? Nie nazywaj tego wogole zwiazkiem, skoro ona tak ochoczo leci do innego na jeden telefon czy wiadomosc, sorki to sroga lekcja, ale pamietaj, zwiazek, jestesmy razem, razem wychodzimy, razem spedzamy czas, zdarza sie ze kiedy razem zamieszkamy to sporadycznie spotykamy sie z przyjaciolmi bez partnera, ale wyglada to tak ze sa to spotkania sporadyczne
W Twoim ukladzie z ta dziewczyna ty jestes tylko skromnym udzialowcem, bez prawa glosu, no moze z jakims minimalnym prawem glosu, o ile ona nie dostanie akurat oferty spotkania z jakims bardziej waznym udzialowcem, I wtedy sorry, ale musisz czekac na swoja kolejke misiu, ale ja teraz musze z tamtym

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

28

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

Niby mówiła, że ma jasno postawione granice i pokazywała konwersacje na messengerze jak mu odmawiała itd. ale wiadomo, że nie można być zaślepionym i wierzyć we wszystko. Także raczej z dystansem no i "przetestuję" pomysł kolegi wyżej (@SzczęśćBożę).

29

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?
HarryPotem napisał/a:

Niby mówiła, że ma jasno postawione granice i pokazywała konwersacje na messengerze jak mu odmawiała itd. ale wiadomo, że nie można być zaślepionym i wierzyć we wszystko. Także raczej z dystansem no i "przetestuję" pomysł kolegi wyżej (@SzczęśćBożę).

Jak Ci zależy na niej to przede wszystkim ty postaw granice, ma 17 lat, ale skoro chce zwiazku to razem ustalcie czego od siebie oczekujecie, skoro nie pasuje Ci ze spotyka sie z innymi, a jest niby ,,Twoja" to jej jasno to powiedz

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

30

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?
HarryPotem napisał/a:

pokazywała konwersacje na messengerze jak mu odmawiała itd.

Kolego zobaczyłeś tyle ile miałeś zobaczyć i uległeś manipulacji. Dziewczyna dzięki temu upiekła przynajmniej 2 pieczenie. Uspokoiła Cię i pokazała jaka ona jest super, a po drugie pokazała, że jest atrakcyjna i ma branie.
A pytanie jest takie. Dlaczego ona spotyka się i koleguje z kimś, kto ma sobie za nic to, że ona jest w związku? Przecież ten koleś, to jest łajza, który myśli tylko jedną częścią ciała i kombinuje jak ją włożyć, zapewne byle panience. A niestety w tym wieku wiele panienek tacy kolesie rajcują, bo dają emocje, bo są przebojowi i można z nimi przeżywać przygody. Przypomnę, że Twoja dziewczyna biega na spotkania z takimi kolesiami kilka razy w tygodniu.

31

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?
balin napisał/a:
HarryPotem napisał/a:

pokazywała konwersacje na messengerze jak mu odmawiała itd.

Kolego zobaczyłeś tyle ile miałeś zobaczyć i uległeś manipulacji. Dziewczyna dzięki temu upiekła przynajmniej 2 pieczenie. Uspokoiła Cię i pokazała jaka ona jest super, a po drugie pokazała, że jest atrakcyjna i ma branie.
A pytanie jest takie. Dlaczego ona spotyka się i koleguje z kimś, kto ma sobie za nic to, że ona jest w związku? Przecież ten koleś, to jest łajza, który myśli tylko jedną częścią ciała i kombinuje jak ją włożyć, zapewne byle panience. A niestety w tym wieku wiele panienek tacy kolesie rajcują, bo dają emocje, bo są przebojowi i można z nimi przeżywać przygody. Przypomnę, że Twoja dziewczyna biega na spotkania z takimi kolesiami kilka razy w tygodniu.

Balin ma racje, jak biega, biega, to predzej czy pozniej ale wybiega, na to nie ma zmiluj, skoro jest tak czesto zapraszana, nie odmawia, to chlopcy maja jakies podstawy aby myslec ze predzej czy pozniej bedzie zamoczone, I ani Ty, ani ,,wasz zwiazek" im w takim mysleniu wcale nie przeszkadza

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

32

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

[post przeniesiony]

HarryPotem napisał/a:

Witam. Mam 20 lat, ona 17. Przechodząc do sedna to chodzi o to, że moja dziewczyna spotyka się z 2-3 kolegami. Spotkania raczej na spontanie, z częstotliwością tak 1-2 na tydzień. Zależy to od tego jak często ja wpadam. Jak sama mówiła "Do takich spotkań masz pierwszeństwo". Wychodzi na jakieś piwko w plenerze albo jakiś maczek (tak mówi, sam nie mam jak tego sprawdzić). Myli mnie tylko fakt, że kiedy bym nie zaproponował spotkania to zawsze jest na tak, nigdy nie odmówiła. Ostatnio spotykaliśmy się 4 dni z rzędu (spotkanie były takie od 12-22). Cały czas pisze i mówi, że strasznie tęskni i pyta kiedy się spotkamy. Nie wiem co mam o tym myśleć.
Nie wierzę w przyjaźń damsko-męską. Nie wyobrażam jakoś sobie czysto koleżeńskiego spotkania płci przeciwnych. Z tyłu głowy siedzi mi myśl, że tamte chłopaczki do niej startują, zastanawiam się czy potrafi postawić pewne granice. Liczę na odpowiedź kogoś kto jest w takiej "przyjaźni", jak to wygląda od drugiej strony, czy jest się czego obawiać. Takie wypady to raczej norma czy nie? Dodatkowo wyczytałem gdzieś, że niektóre dziewczyny z niską samooceną chcą być w centrum zainteresowania, może i prawda? Co o tym sądzicie?

33

Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?
Cyngli napisał/a:

[post przeniesiony]

HarryPotem napisał/a:

Witam. Mam 20 lat, ona 17. Przechodząc do sedna to chodzi o to, że moja dziewczyna spotyka się z 2-3 kolegami. Spotkania raczej na spontanie, z częstotliwością tak 1-2 na tydzień. Zależy to od tego jak często ja wpadam. Jak sama mówiła "Do takich spotkań masz pierwszeństwo". Wychodzi na jakieś piwko w plenerze albo jakiś maczek (tak mówi, sam nie mam jak tego sprawdzić). Myli mnie tylko fakt, że kiedy bym nie zaproponował spotkania to zawsze jest na tak, nigdy nie odmówiła. Ostatnio spotykaliśmy się 4 dni z rzędu (spotkanie były takie od 12-22). Cały czas pisze i mówi, że strasznie tęskni i pyta kiedy się spotkamy. Nie wiem co mam o tym myśleć.
Nie wierzę w przyjaźń damsko-męską. Nie wyobrażam jakoś sobie czysto koleżeńskiego spotkania płci przeciwnych. Z tyłu głowy siedzi mi myśl, że tamte chłopaczki do niej startują, zastanawiam się czy potrafi postawić pewne granice. Liczę na odpowiedź kogoś kto jest w takiej "przyjaźni", jak to wygląda od drugiej strony, czy jest się czego obawiać. Takie wypady to raczej norma czy nie? Dodatkowo wyczytałem gdzieś, że niektóre dziewczyny z niską samooceną chcą być w centrum zainteresowania, może i prawda? Co o tym sądzicie?

Moim zdaniem sprawa jest dziecinnie prosta.
To w co Ty wierzysz czy nie wierzysz nie ma ZADNEGO znaczenia w zyciu innych ludzi. Zaloze sie, ze reakcja chemiczna, ktora dla Ciebie nie ma najmniejszego sensu mialaby perfekcyjny sens dla Marii Curie.
Rozumiesz? Nie ma czegos takiego jak obiektywna prawda w sprawie zycia.
To co dla Ciebie jest niewyobrazalne, dla innej osoby to chleb powszedni.

Nie podoba Ci sie, ze ona ma kolegow? Znajdz sobie taka co nie ma. Zycie jest bardzo proste.
Jezeli chcesz z nia byc to przestan analizowac jej swiat (odrebnej od Ciebie osoby) poprzez pryzmat swoich wierzen.
Jak ktos bedzie chcial Cie zdradzic to i tak Cie zdradzi. Masz ZEROWA wladze w tym temacie i zawsze bedzie ona zerowa.

Pewnie, ze mam przyjaciol plci meskiej. Ba, wiekszosc moich przyjaciol jest plci meskiej.  No i co?

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'
Odp: Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

O rany, przecież dziewczyna ma dopiero 17 lat !!!! A ty już byś chciał jej świat zamykać.
To prawie jeszcze dziecko, które uczy się dopiero dorosłego świata. Daj jej luz!

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Sponsor? Chłopak na pocieszenie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018