Problemy z mężem, kłamstwa - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problemy z mężem, kłamstwa

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Problemy z mężem, kłamstwa

Witajcie! To mój pierwszy post. Mam dość skomplikowany problem z mężem. Mąż pochodzi z rodziny toksycznej gdzie matka rządzi i manipuluje wszystkimi, mieliśmy okres w związku gdzie ob był rozerwany między matka a nasza rodzina i czasem w ukryciu robił coś dla rodziców. potem oczywiście  dowiadywałam się i tłumaczył się pokrętnie.  Matka stosuje szantaż emocjonalny wyrzuca mężowi ze jest złym dzieckiem, stosuje argumenty jakiś wymyślonych chorób itp.  Aktualnie nie maja kontaktu ale mąż zostal bardzo dziwnie wychowany co wyszło dopiero teraz. Okazuje się ze wielu rzeczy mi nie mówi, gdy pyta kłamie i twierdzi ze to wynika z wychowani ze Zawsze problemy  musiał rozwiązywać sam. Dla mnie zaufanie w związku jest bardzo ważne, aktualnie go do męża nie mam. Jak szukać pomocy w takiej sytuacji, kłamstw, zamknięcia na rozmowę, tylu konsekwencji dziwnego toksycznego domu? Czy to ma sens?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Problemy z mężem, kłamstwa
Ania1989 napisał/a:

Witajcie! To mój pierwszy post. Mam dość skomplikowany problem z mężem. Mąż pochodzi z rodziny toksycznej gdzie matka rządzi i manipuluje wszystkimi, mieliśmy okres w związku gdzie ob był rozerwany między matka a nasza rodzina i czasem w ukryciu robił coś dla rodziców. potem oczywiście  dowiadywałam się i tłumaczył się pokrętnie.  Matka stosuje szantaż emocjonalny wyrzuca mężowi ze jest złym dzieckiem, stosuje argumenty jakiś wymyślonych chorób itp.  Aktualnie nie maja kontaktu ale mąż zostal bardzo dziwnie wychowany co wyszło dopiero teraz. Okazuje się ze wielu rzeczy mi nie mówi, gdy pyta kłamie i twierdzi ze to wynika z wychowani ze Zawsze problemy  musiał rozwiązywać sam. Dla mnie zaufanie w związku jest bardzo ważne, aktualnie go do męża nie mam. Jak szukać pomocy w takiej sytuacji, kłamstw, zamknięcia na rozmowę, tylu konsekwencji dziwnego toksycznego domu? Czy to ma sens?

Ratowanie związku zawsze ma sens, jednak muszą być spełnione podstawowe przesłanki, dzięki którym to ratowanie ma szansę się udać.
Przede wszystkim Twój mąż musi mieć świadomość problemów z jakimi się zmaga. Musi sam chcieć nad tym pracować i musi się nauczyć i przyjmować pomoc i o tą pomoc prosić.
Ważnym aspektem w relacjach z toksycznymi rodzicami jest wsparcie terapeutyczne i psychologiczne.
Dodatkowo otwartość i szczerość w relacjach z Tobą.

Jeśli nie masz jednak ze strony męża takich sygnałów - że on wie, gdzie i z czym ma problem, i że jest gotów nad tym pracować - to szanse na ustabilizowanie relacji zdecydowanie maleją. Bo przecież sama nie uciągniesz tej naprawy. Sama nie uratujesz związku - nie da się klaskać jedną ręką.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

3

Odp: Problemy z mężem, kłamstwa

Dziękuje. Tak my bardzo dużo rozmawiamy i teoretycznie kwestia tych relacji z rodzicami soe poprawia, natomiast niedawno znów wyszło kłamstwo kolejne, mąż zawsze tłumaczy ze w sytuacjach stresu działają u niego mechanizmy takie jakie nabył w domu czy mi lepiej nie powiedzieć i załatwić niż rozmawiać bo kończyło się zawsze kłótnia z rodzicami. To mnie martwi bo spędzamy 3 lata po ślubie na układaniu jego psychiki, a potem znów dostaje ja kolejna taka sytuacja gdzie on znów mi czegoś nie mówi.

4

Odp: Problemy z mężem, kłamstwa
Ania1989 napisał/a:

Witajcie! To mój pierwszy post. Mam dość skomplikowany problem z mężem. Mąż pochodzi z rodziny toksycznej gdzie matka rządzi i manipuluje wszystkimi, mieliśmy okres w związku gdzie ob był rozerwany między matka a nasza rodzina i czasem w ukryciu robił coś dla rodziców. potem oczywiście  dowiadywałam się i tłumaczył się pokrętnie.  Matka stosuje szantaż emocjonalny wyrzuca mężowi ze jest złym dzieckiem, stosuje argumenty jakiś wymyślonych chorób itp.  Aktualnie nie maja kontaktu ale mąż zostal bardzo dziwnie wychowany co wyszło dopiero teraz. Okazuje się ze wielu rzeczy mi nie mówi, gdy pyta kłamie i twierdzi ze to wynika z wychowani ze Zawsze problemy  musiał rozwiązywać sam. Dla mnie zaufanie w związku jest bardzo ważne, aktualnie go do męża nie mam. Jak szukać pomocy w takiej sytuacji, kłamstw, zamknięcia na rozmowę, tylu konsekwencji dziwnego toksycznego domu? Czy to ma sens?

Aniu, piszesz, że rodzina męża jest toksyczna. W zasadzie zarzuty  kierujesz w stronę matki męża, że "rządzi i manipuluje wszystkimi".

Mam pytania:

- a, jakim przymiotnikiem określiłabyś swoją rodzinę?

- możesz wyjaśnić, na czym konkretnie polega to jej rządzenie i manipulowanie oraz kto to są ci "wszyscy"?

- jakie prace wykonuje SYN dla rodziców i dlaczego ukrywa to przed tobą?

- na jakiej podstawie zarzucasz teściowej, że wymyśla sobie choroby - masz wgląd do jej kartotek medycznych?

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

5

Odp: Problemy z mężem, kłamstwa

Dobrze , że rozmawiacie o wszystkim, nawet o tych kłamstwach.. jednak Ty nie pomożesz mężowi. Jemu potrzebna jest terapia, pewnych mechanizmów sam nie zmieni. Ma świadomość tego z jakiej rodziny pochodzi - to już początek. Potrzebny jest kolejny krok.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

6

Odp: Problemy z mężem, kłamstwa
Ania1989 napisał/a:

Mąż pochodzi z rodziny toksycznej gdzie matka rządzi i manipuluje wszystkimi, mieliśmy okres w związku gdzie ob był rozerwany między matka a nasza rodzina i czasem w ukryciu robił coś dla rodziców. potem oczywiście  dowiadywałam się i tłumaczył się pokrętnie.

Co spowodowało to" rozerwanie"? i na czym ono polegalo? Dlaczego mąż musiał ci się tłumaczyć z tego, że zrobił coś dla swoich rodziców?

7

Odp: Problemy z mężem, kłamstwa

Nie chodzi o tłumaczenie się ze zrobił coś dla rodziców tylko o to, ze sam będąc pod presja ze strony rodziców mówił ze jedzie do pracy a rak naprawdę był na przykład załatwić coś dla nich, przy czym mnie to nigdy nie przeszkadzało, sam fakt pomocy chodzi mi tylko klamstwa.

8

Odp: Problemy z mężem, kłamstwa
Ania1989 napisał/a:

Nie chodzi o tłumaczenie się ze zrobił coś dla rodziców tylko o to, ze sam będąc pod presja ze strony rodziców mówił ze jedzie do pracy a rak naprawdę był na przykład załatwić coś dla nich, przy czym mnie to nigdy nie przeszkadzało, sam fakt pomocy chodzi mi tylko klamstwa.

Tak sobie radzic próbuje z tym, że z jakiegoś powodu poinformowanie Ciebie jest dla niego problematyczne, tu można porozmawiać 8 ustalić, skoro nie widzisz w tym problemu smile

"Wędrowcze, droga przepadła; trzeba ją idąc, odkrywać"
"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

9

Odp: Problemy z mężem, kłamstwa
żyworódka napisał/a:
Ania1989 napisał/a:

Witajcie! To mój pierwszy post. Mam dość skomplikowany problem z mężem. Mąż pochodzi z rodziny toksycznej gdzie matka rządzi i manipuluje wszystkimi, mieliśmy okres w związku gdzie ob był rozerwany między matka a nasza rodzina i czasem w ukryciu robił coś dla rodziców. potem oczywiście  dowiadywałam się i tłumaczył się pokrętnie.  Matka stosuje szantaż emocjonalny wyrzuca mężowi ze jest złym dzieckiem, stosuje argumenty jakiś wymyślonych chorób itp.  Aktualnie nie maja kontaktu ale mąż zostal bardzo dziwnie wychowany co wyszło dopiero teraz. Okazuje się ze wielu rzeczy mi nie mówi, gdy pyta kłamie i twierdzi ze to wynika z wychowani ze Zawsze problemy  musiał rozwiązywać sam. Dla mnie zaufanie w związku jest bardzo ważne, aktualnie go do męża nie mam. Jak szukać pomocy w takiej sytuacji, kłamstw, zamknięcia na rozmowę, tylu konsekwencji dziwnego toksycznego domu? Czy to ma sens?

Aniu, piszesz, że rodzina męża jest toksyczna. W zasadzie zarzuty  kierujesz w stronę matki męża, że "rządzi i manipuluje wszystkimi".

Mam pytania:

- a, jakim przymiotnikiem określiłabyś swoją rodzinę?

- możesz wyjaśnić, na czym konkretnie polega to jej rządzenie i manipulowanie oraz kto to są ci "wszyscy"?

- jakie prace wykonuje SYN dla rodziców i dlaczego ukrywa to przed tobą?

- na jakiej podstawie zarzucasz teściowej, że wymyśla sobie choroby - masz wgląd do jej kartotek medycznych?

Aniu chcesz rozmawiać o swoim problemie dot. relacji męża z jego rodzicami, a nie odpisujesz na zadane pytania.

Myślę, że mąż poczuwa się do obowiązku pomocy rodzicom, a ty jesteś temu przeciwna. Może nie wprost, ale werbalnie. Zatem chce oszczędzić sobie wymówek i dlatego okłamuje cię. Jednakże do ciebie docierają prawdziwe wiadomości.
Czy, w swoim zachowaniu nie widzisz cech swojej teściowej?
Też chcesz mieć wszystko pod kontrolą.
Starasz się wychowywać męża "na swoją modłę". Może w twojej rodzinie tak było/jest, że dorosłe dzieci nie pomagają swoim rodzicom i przenosisz taki model do waszego domu.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

10

Odp: Problemy z mężem, kłamstwa

Aniu , mam problem z taką Anią jak Ty. Jestem tą toksyczną , kontrolującą wszystko i wszystkich , manipulatorką i jaszcze na dodatek mającą problemy zdrowotne. Od początku moja 'Ania" wygarniała mi, że moj syn tylko słucha mnie i uważa mnie za autorytet. Tłumaczyłam , że wspolnie przeżyliśmy bardzo ciężkie lata i zawsze on był " synkiem mamy". Zawsze wspierałam i pomagałam , pomimo wielu bardzo traumatycznych wydarzeń . Bardzo lubiłam moją ''Anię'' pomimo jej lenistwa i wygodnictwa. Nie wtracałam się i traktowałam lepiej jak własne córki. "Ania" była bardzo roszczeniowa i wymagająca: nowe buty , perfumy, wyjazdy i wiecznie mało, mało. Moja rodzina to niemalże patologia jej cudowna ,ciepla i podobne określenia. Okazało się ,że my rozmawiamy o wszystkim, klócimy się , ale i wspieramy, ej stateczna i ''porządna'' , ale bez skrupułów rozliczajaca. Mój syn bardzo przeżywał moją chorobę ; ona uznawała , że skoro pracuję jak koń , to chyba coś nie tak. Zawsze powtarzałam ,że trzeba razem iść naprzód , kochać się i wspierać. Razem dążyć do celu i mieć marzenia, ale przy tym pracować i oszczędzać. Problemy zaczeły się , jak oświadczyłam, że mieszkanie będzie kiedyś syna , ale nie zupełnie za darmo. Przyjęcie weselne albo skromne ,albo niech oszczędzają(dodam ,ze my mamy parę osób z rodziny , ona i jej rodzice liczyli na weselisko na 250 osob i oczywiście ja będę wspierac finansowo , bo oni nie mają na taki cel pieniędzy. Jestem matką , która uważa , że szczęście syna , to moje szczęście. Pokochałam "Anię" i traktowałam ,jak własną córkę. Lubię ludzi ambitnych i pracowitych. Ona miała tysiąc wymówek , aby nie uczyć się,doszkolić,  nie zrobić prawa jazdy, zawsze cos przeszkadzało w pracy . Zaczęła jakies gierki uprawiać , krytykować. Syn odsunął się ode mnie chyba dla świętego spokoju . Zostałam toksyczną matką , niewspierającą i wtrącającą sie. Dodam ,że bardzo rzadko widujemy się i nigdy nie krytykuję jej , a wręcz staję w jej obronie. Próbowałam kiedyś porozmawiać z "Anią" ,ale ona jest tak bardzo przekonana o swojej nieomylności i mądrości ,że dałam spokój sobie . Zobaczymy ,co z tego wyniknie.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problemy z mężem, kłamstwa

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018