Zazdrość żony na każdym kroku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zazdrość żony na każdym kroku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-08-08 07:55:54)

Temat: Zazdrość żony na każdym kroku

Jestem tutaj nowy (l.30) i opiszę moją historię. Jestem w związku z żobną juz od 10 lat.
Mam z nią problem zazdrości. Prowadzę własną firmę pracujac przy komputerze.
Zona przyzwyczaiła się do tego,ze zarabiam z domu i nie musze nigdzie wychodzić.
Kiedy chce wyjsc cos zalatwic, za 10 minut dzwoni,zebym wracał. Gdy idziemy razem do sklepu,
obserwuje moj wzrok i patrzy sie na mnie. Kiedy na horyzoncie pojawia sie rozebrana dziewczyna,
kaze mi przysiegac,ze mi sie ta dziewczyna nie podoba. Dochodzi do awantury w sklepie. Nie umiem sobie z tym zupelnie poradzic.
Nie moge mowic sąsiadkom dzień dobry.  Od 10 lat utracilem kontakty ze znajomi ( moze i dobrze ), nie wychodze praktycznie nigdzie sam,
kiedy mam cos zaltwic w biznesie - np. bank czy notariusz - mowi mi,ze w banku wulgaryzm pracują i nie mozesz tam isc,
a u notariusza babeczki na szpileczkach...

Jak sobie z tym radzic? Poza powyzszym - jest naprawde w porzadku kobita.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zazdrość żony na każdym kroku
maestro88 napisał/a:

Jestem tutaj nowy (l.30) i opiszę moją historię. Jestem w związku z żobną juz od 10 lat.
Mam z nią problem zazdrości. Prowadzę własną firmę pracujac przy komputerze.
Zona przyzwyczaiła się do tego,ze zarabiam z domu i nie musze nigdzie wychodzić.
Kiedy chce wyjsc cos zalatwic, za 10 minut dzwoni,zebym wracał. Gdy idziemy razem do sklepu,
obserwuje moj wzrok i patrzy sie na mnie. Kiedy na horyzoncie pojawia sie rozebrana dziewczyna,
kaze mi przysiegac,ze mi sie ta dziewczyna nie podoba. Dochodzi do awantury w sklepie. Nie umiem sobie z tym zupelnie poradzic.
Nie moge mowic sąsiadkom dzień dobry.  Od 10 lat utracilem kontakty ze znajomi ( moze i dobrze ), nie wychodze praktycznie nigdzie sam,
kiedy mam cos zaltwic w biznesie - np. bank czy notariusz - mowi mi,ze w banku wulgaryzm pracują i nie mozesz tam isc,
a u notariusza babeczki na szpileczkach...

Jak sobie z tym radzic? Poza powyzszym - jest naprawde w porzadku kobita.

W porzadku kobita? Odizolowala Cie od innych ludzi, nie ufa Ci za grosz, robi awantury o nic i jest chorobliwie, powtarzam chorobliwie zazdrosna. Ja bym postawila sprawe krotko, albo idzie na terapie pracowac nad soba albo niech siedzi i zadrecza sie wizjami Twoich zdrad ale bez Twojego w tym udzialu bo Ty wychodzisz. Masz prawo isc do banku, notariusza, masz prawo isc sam do sklepu, wyjsc z kolega na piwo, masz prawo nie byc chamem ktory udaje ze nie widzi sasiadki i nie wita sie z nia. To ze  ustepujesz zonie i godzisz sie na te przesluchania, przysiegi i uwiazanie tylko ja utwierdza w przekonaniu ze to wlasciwa metoda. Dla mnie (wybacz) opis Twojej zony to opis niezlej psycholki, ewentualnie osoby o masakrycznie niskiej samoocenie. No chyba ze z Ciebie serio taki lovelas ze wyjdziesz wyrzucic smieci i juz masz panne na boku ale wydaje mi sie ze Ty nawet do wc idziesz pod nadzorem wiec odpada.

3

Odp: Zazdrość żony na każdym kroku

Autorze, a ty wytrzymujesz coś takiego już całą dekadę? No to albo jesteś totalna ciapa, albo opisując to wszystko robisz sobie jakieś jaja.
Znam przypadek, gdy facet był tak zazdrosny, że jego żona nie mogła podejść do okna, bo zaraz podejrzewał ja, że daje jakieś znaki kochankowi, gdy wychodziła do piwnicy po ziemniaki, robił jej awanturę, że nie była w tej piwnicy, tylko spotkała się z gachem, dość szybko po ślubie zaczął ją bić, bo wkręcał sobie takie absurdy, że szok. Kobieta rozwiodła się mniej więcej po dwóch latach, ale sam rozwód ten był koszmarem. Tamten człowiek był po prostu chory psychicznie, był paranoikiem.

Ty mordujesz się tak dziesięć lat. Pozrywales wszystkie kontakty i na życzenie żony wariatki siedzisz zamknięty w klatce.
Ona pod każdym innym względem jest ok. No coś takiego. Musisz mieć poważny problem sam ze sobą, skoro godzisz się na takie traktowanie. Chyba jesteś takim typowym nerdem oderwanym od rzeczywistości. Twoje życie to komputer, cztery ściany i psychopatyczna żona.

Uważam, że powinieneś pójść do psychologa i porozmawiać o swoim problemie. Uwierz mi, żyjesz w nienormalnym układzie i za jakiś czas będziesz wrakiem człowieka.
Ona traktuje cię tak jakbyś był jej niewolnikiem seksualnym. Na świecie występuje takie zjawisko jak niewolnictwo seksualne. Poczytaj na ten temat, jeśli mi nie wierzysz. Twoja żona na pewno nie jest normalna osobą.
Idź do psychologa i wyjdź spod pantofla chorej kobiety.

4

Odp: Zazdrość żony na każdym kroku

Kobieta jest w porzadku? chyba zartujesz. Ze co? ze rosol dobry robi i w domu trzyma czysto?

Ona cie zazdroscia zameczy. A powiem ci, ze z czasem bedzie jeszcze gorzej, bo ona u siebie dostrzeze, ze staje sie mniej atrakcyjna z wiekiem i tak okolo 50-tki dopiero bedzie szalec z zazdrosci.

chcesz porady, chaba dlatego tu nam piszesz.

Musisz odbyc z nia POWAZNA rozmowe.
Nie taka miedzy sprzataniem a zakupami, tylko sam na sam, w spokojnej atmosferze.
Postaw jej ultimatum, ze jesli tak dalej bedzie, to ty uciekniesz.
zapewnij ja o wiernosci i o tym, ze inne kobiety cie nie interesuja. Zaproponuj terapie malzenska.

I pamietaj- powody do (chorobliwej) zazdrosci moga byc 2:
niewiernosc malzonka
bardzo niska samoocena zony
Albo zusammen do kupy jedno i drugie....

5

Odp: Zazdrość żony na każdym kroku

Wojciech Eichelberger
“Zazdrość jest przebraniem dla niepewności i lęku, dla bolesnego, skrywanego nawet przed sobą przeświadczenia, że nie zasługujemy na miłość drugiej osoby.
Jeżeli nie mam wystarczająco wysokiego poczucia wartości i ważności, to ciągle się boję, że mój partner odkryje, jaki jestem naprawdę, i odejdzie. W związku z tym do czego dążę? Żeby ograniczyć jego wolność. Żeby go przypisać do siebie, mieć nad nim władzę.
Ktoś, kto nie wierzy, że można go kochać takiego, jaki jest, dąży do kontroli.
Władza jest substytutem miłości, ale nie pozwala tak jak ona ludziom rosnąć.
Egoizm nie polega na tym, że się żyje, jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy.”

Z tego wniosek, że nie Ty masz problem, ale ona. Po 10 latach czas postawić ultimatum i albo zapisuje się na terapię, albo z Wami koniec.
Oczywiście becie wmawiać, że masz kochankę i chcesz się jej pozbyć. To niech wynajmie detektywa, który udowodni, ze się myli, ale niech idzie się leczyć.
Jeśli nie będzie chciała zaproponuj terapię małżeńska. Tutaj jest jednak sprawa nieco trudniejsza. Jeśli wybierzecie kobietę terapeutkę to będzie Cie oskarżać o nie wiadomo co. Gdy wybierzecie starsza panią to uzna, że ma staroświeckie poglądy. Gdy wybierzecie faceta, to będzie wmawiać, ze nie jest obiektywny i trzyma z Tobą sztamę jako solidarność plemników wink . Generalnie zrobi wszystko, aby się nie wyleczyć.

Masz trudny orzech do zgryzienia.

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zazdrość żony na każdym kroku

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018