Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

1

Temat: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie

Byliśmy w związku prawie 5 lat. Chłopak ma 25 lat. On wyjechał do Niemiec jak miałam pare miesięcy później dojechać, ale jak się okazało już nie musiałam, bo ze mną zerwał. Sytuacja jest o tyle przykra, że zrobił  to na miesiąc przed moją obroną pracy. Tak odbiło mi się to na psychice, że zrezygnowałam z obrony. Chociaż zerwanie nie przebiegło płynnie.
Zaczęło się od tego, że zachorowała mu babcia. Myślałam, że jest tym zmartwiony i dlatego unika ze mną przez tydzień kontaktu. W końcu zapytałam czy nie chce ze mną być, odpowiedział ze to przez stres w pracy. Potem mówił, że zachorował na syndrom wypalenia, że się złe czuje i chodzi do psychiatry, więc chodziłam w okół niego na paluszkach. czytałam poradniki dla partnerów osób chorych. Mowił, że bierze psychotropy i przestał cokolwiek odczuwać. to ja zaczynałam czytać co to za leki i jak działają.  Mówiłam że przejdziemy tę chorobę razem, żeby się nie martwił.
A tydzień temu okazało się że bawi się w Instagrama i wcale chory nie był, do czego mi się przyznał. Byłam zła, rozgoryczona. Przez tą wymyśloną chorobę zawaliłam rok, nie podeszłam do obrony, bo nie byłam wstanie sue uczyć przy jego huśtawkach nastroju. Przeczytałam mnóstwo informacji na temat depresji, borderline, syndromu wypalenia, leków uspokajających.
kiedy już ochłonęłam zapytałam czy zostaniemy chociaż przyjaciółmi. Mimo wszystko 5 lat to trochę czasu i chciałam uniknąć konfliktów, tym bardziej że ufam że mnie nie zdradził. Niby się zgodził po czym jakiś czas później poblokował mnie na facebooku. niby nic ale napisalam do niego sms o co chodzi? było mi przykro. i tam też zablokował mój nr.
Wiem, że powinnam olać to, bo to on mnie skrzywdził, ale strasznie mnie to boli. Ja mu bezgranicznie ufałam, poświęciłabym wszystko dla niego. A on nie potrafi zachować sie jak dorosły człowiek i powiedzieć, że to koniec tylko urządza mi coś takiego w najważniejszym momencie życia. Nie rozumiem tego wszystkiego. sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie

Nigdy nie pozwól na to, żeby poświęcać wszystko dla drugiej osoby. Taka jest nauczka dla Ciebie. Nawet będąc w związku pamiętaj, że jesteś ważna i to Ty stoisz na pierwszym miejscu.
Jest jeszcze czas na ogarnięcie obrony we wrześniu, działaj, będzie dobrze:)
i na drugi raz jak słyszysz teksty o depresji i wypaleniu to nie chodź koło drugiej osoby na palcach i nie poświęcaj swojego czasu na czytanie ksiązek i studiowanie ulotek leków. Nie ma sensu wink jak ta druga osoba będzie chciała, to sama Ci powie jak z nią przebywać.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie

Przyjazn, ktorej chcesz tylko skomplikuje twoja sytuację i wychodzenie na prosta. Podswiadomie może to spowodować czekanie, że może sie jednak zejdziecie. Zablokował to i dobrze. Szybciej dojdziesz do siebie. A jednoczesnie możesz uniknać przykrego widoku, że na horyzoncie czai się inna.

4 Ostatnio edytowany przez balin (2019-07-17 09:26:25)

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie

Aż jestem ciekaw przedstawienia faktów z jego strony. Coś tu mi się nie zgadza. Facet na różne sposoby uciekał od Ciebie, chciał się uwolnić.
Uważnie przeczytaj, to co napisała Lady Loka, to bardzo ważne. Priorytety ustawić.

5

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie
balin napisał/a:

Aż jestem ciekaw przedstawienia faktów z jego strony. Coś tu mi się nie zgadza. Facet na różne sposoby uciekał od Ciebie, chciał się uwolnić.
Uważnie przeczytaj, to co napisała Lady Loka, to bardzo ważne. Priorytety ustawić.

z jego strony: kochał mnie ale przestał to czuć.. tyle. tak by odpowiedział.

Bolą mnie tylko kłamstwa, o chorobie psychicznej i unikanie szczerej rozmowy.
Mówił mi "daj mi spokój, jestem chory, myślę o samobójstwie", "kocham cie mam tylko problemy w pracy", "poczekaj trochę, moja babcia jest chora"
Brakowało jego szczerości w tym wszystkim. Po tekście o samobójstwie i wyłączeniu telefonu z nerwów chodziłam po ścianach i szukałam transportu by się do niego dostać
Te wszystkie jego wymówki na nasz brak kontaktu (babcia w szpitalu, problemy w pracy, stres, choroba psychiczna, leki psychotropowe) działały tak że chciałam dać mu wsparcie, a nie odejść.
Ufałam mu i chciałam mu pomóc w problemach, które wymyślil.
Teraz już wiem, że bał się szczerej rozmowy i szukał wymówki. A ja jak głupia osaczyłam go moimi staraniami.

6

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie

A w problemy psychiczne uwierzyłam, bo 2 lata temu był bardzo mocno we mnie zakochany, wręcz niezdrowo. A ja się tego zaczynałam bać, były kontrole, czytanie wiadomości, grzebanie w telefonie jak spałam. Powiedziałam mu wtedy, że to zaszło za daleko i mam dość, że chce by się wyprowadził a ja na weekend jade do rodziców.
Wpadł w taką panikę że gdy dojechałam do domu wysyłał mi zdjęcia swoich pociętych rąk.
Zamiast wtedy odejść, zaczęłam się nim opiekować, poczułam poczucie winy. Zrozumiałam, że nie mogę zostawić kogoś kto tak mocno mnie kocha, że chciał sobie zrobić krzywdę, że z czasem wyjdziemy na prostą i go pokocham.
Minęło od tej sytuacji kilka lat. Ja zostałam bez znajomych (których on nie lubił), uzależniona i uwieszona na nim.
Myślałam, że ma kolejny gorszy czas i kolejny raz mu pomogę.

7

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie

najlepiej dla ciebie jak sie od tego typa maksymalnie odetniesz, nie dasz rady kochac za was dwoje, a to smarkacz, nieodpowiedzialny gnojek, co nie potrafi jak mezczyzna sie jasno okreslic

8

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie
Xtal napisał/a:

A w problemy psychiczne uwierzyłam, bo 2 lata temu był bardzo mocno we mnie zakochany, wręcz niezdrowo. A ja się tego zaczynałam bać, były kontrole, czytanie wiadomości, grzebanie w telefonie jak spałam. Powiedziałam mu wtedy, że to zaszło za daleko i mam dość, że chce by się wyprowadził a ja na weekend jade do rodziców.
Wpadł w taką panikę że gdy dojechałam do domu wysyłał mi zdjęcia swoich pociętych rąk.
Zamiast wtedy odejść, zaczęłam się nim opiekować, poczułam poczucie winy. Zrozumiałam, że nie mogę zostawić kogoś kto tak mocno mnie kocha, że chciał sobie zrobić krzywdę, że z czasem wyjdziemy na prostą i go pokocham.
Minęło od tej sytuacji kilka lat. Ja zostałam bez znajomych (których on nie lubił), uzależniona i uwieszona na nim.
Myślałam, że ma kolejny gorszy czas i kolejny raz mu pomogę.

Za jakiś czas opatrzności będziesz dziękowała, że facet nie chce cię znać. Na podstawie tego, co o nim napisałaś można wywnioskować, że on ma coś z głową.
Myślę, że za jakiś czas przypomni sobie o tobie i odezwie się. Mam nadzieję, że pokażesz mu wtedy gdzie się zgina dziób pingwina.

9

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie

Chyba właśnie dzięki temu, że tutaj wyrzuciłam to z siebie w końcu zrozumiałam nasz związek.
Bardzo długo nie ulegałam jego namową odcięcia się od znajomych, od koleżanek ze studiów, ale małymi krokami on to wszystko zdobywał.
Zaczęło się od utrudniania mi kontaktu z przyjaciółką, bo za dużo imprezowała, kolejna miała niemiłego chłopaka, jeszcze inna miała za dużo przyjaciół mężczyzn.
Potem wchodzenie na konta społecznościowe i dzikie awantury, bo kolega z roku prosił zdjęcia notatek i na pewno mnie podrywa. Usuwanie znajomych, sprawdzanie co polubiłam, smsy gdzie jestem i z kim (oczywiście na słowo mi nie wierzył i wysyłałam zdjęcia)
On twierdził, że wystarczy, że będziemy we dwoje, że nikogo więcej nam nie potrzeba.
Sama nie wiem, kiedy uległam, kiedy to się stało, ale dostał ode mnie wszystko, co chciał. Przez ostatnie pół roku byłam już tylko zdana na jego laskę i niełaskę.
I odkąd zostałam całkowicie odcięta od wszystkich, jemu przestało zależeć. Zaczął mnie olewać a ja z desperacją pytałam co mogę jeszcze zrobić, by znów mnie pokochał.

10

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie
Xtal napisał/a:

Chyba właśnie dzięki temu, że tutaj wyrzuciłam to z siebie w końcu zrozumiałam nasz związek.
Bardzo długo nie ulegałam jego namową odcięcia się od znajomych, od koleżanek ze studiów, ale małymi krokami on to wszystko zdobywał.
Zaczęło się od utrudniania mi kontaktu z przyjaciółką, bo za dużo imprezowała, kolejna miała niemiłego chłopaka, jeszcze inna miała za dużo przyjaciół mężczyzn.
Potem wchodzenie na konta społecznościowe i dzikie awantury, bo kolega z roku prosił zdjęcia notatek i na pewno mnie podrywa. Usuwanie znajomych, sprawdzanie co polubiłam, smsy gdzie jestem i z kim (oczywiście na słowo mi nie wierzył i wysyłałam zdjęcia)
On twierdził, że wystarczy, że będziemy we dwoje, że nikogo więcej nam nie potrzeba.
Sama nie wiem, kiedy uległam, kiedy to się stało, ale dostał ode mnie wszystko, co chciał. Przez ostatnie pół roku byłam już tylko zdana na jego laskę i niełaskę.
I odkąd zostałam całkowicie odcięta od wszystkich, jemu przestało zależeć. Zaczął mnie olewać a ja z desperacją pytałam co mogę jeszcze zrobić, by znów mnie pokochał.

No widzisz, tak to właśnie jest, gdy człowiek wdaje się w bliskiej relacje ze świrami. Gdy zaczynasz mieć swoje zdanie i iddalasz się od kogoś takiego on potrafi szarpnąć się na takie słowa oraz zachowania, że normalnie myślącemu człowiekowi nawet do głowy by nie przyszło np to podcinanie żył, to naprawdę czub.
Gdy już, według jego standardów, zdobył cię i ujarzmił wtedy nagle stracił zainteresowanie, bo co to dla niego za wyzwanie? Typowy tchórz. Zamiast wziąć kobietę i po ludzku wytłumaczyć jej, że to koniec, bo to albo tamto, on będzie udawał depresję, odstawiał jakieś teatrzyki, wzbudzał współczucie i normalna ludzka chęć do pomocy, a tymczasem po wyjściu takiej osoby śmieje się z naiwności ludzkiej do rozpuku. Naprawdę facet godny politowania.
Nie przejmuj się tym chłoptasiem i ciesz się, że sam usunął się ze swojego życia, przynajmniej chwilowo, bo tego że za jakiś czas on się odezwie jestem na 100% pewna.

11 Ostatnio edytowany przez 12miecio12 (2019-07-17 17:31:24)

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie
Xtal napisał/a:

Chyba właśnie dzięki temu, że tutaj wyrzuciłam to z siebie w końcu zrozumiałam nasz związek.
Bardzo długo nie ulegałam jego namową odcięcia się od znajomych, od koleżanek ze studiów, ale małymi krokami on to wszystko zdobywał.
Zaczęło się od utrudniania mi kontaktu z przyjaciółką, bo za dużo imprezowała, kolejna miała niemiłego chłopaka, jeszcze inna miała za dużo przyjaciół mężczyzn.
Potem wchodzenie na konta społecznościowe i dzikie awantury, bo kolega z roku prosił zdjęcia notatek i na pewno mnie podrywa. Usuwanie znajomych, sprawdzanie co polubiłam, smsy gdzie jestem i z kim (oczywiście na słowo mi nie wierzył i wysyłałam zdjęcia)
On twierdził, że wystarczy, że będziemy we dwoje, że nikogo więcej nam nie potrzeba.
Sama nie wiem, kiedy uległam, kiedy to się stało, ale dostał ode mnie wszystko, co chciał. Przez ostatnie pół roku byłam już tylko zdana na jego laskę i niełaskę.
I odkąd zostałam całkowicie odcięta od wszystkich, jemu przestało zależeć. Zaczął mnie olewać a ja z desperacją pytałam co mogę jeszcze zrobić, by znów mnie pokochał.

Wygrasz siebie jak nie zrobisz w jego kierunku totalnie nic, ,,sztuka walki bez walki" jak mawial Bruce LEE wink na tym etapie skup sie na sobie, swoim zyciu, nie pozwalaj soba pomiatac I siebie upokarzac, teraz to ty jestes najwazniejsza

12

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie

Kochana. 12miecio12 dał Ci chyba najmądrzejszą radę ever. Nie rób nic. Ochłoń, zostaw to, zamknij ten rozdział za sobą.

W ostatnim związku też dużo robiłam dla faceta i z myślą o nim. Kiedy chorował, chodziłam po ścianach. Ryczałam z rozpaczy myśląc, że może mu się coś stać.

A kiedy ze mną zrywał, nawet nie usłyszałam ani jednego przepraszam, ani jednego dziękuję za wspólny czas. Dostałam tylko krzyk i wyrzuty, że to ja jestem nienormalna. A potem ciszę.
Cóż, bywa.

Zostaw to i z całej siły skup się teraz na sobie. Uwierz mi, ja po związku z chłopakiem, który groził samobójstwem i też ciął sobie ręce, odetchnęłam z ulgą, kiedy w końcu nastała cisza.

13

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie

Bardzo dobrze się stało,że on Cię zostawił w spokoju. To toksyczny psychol. Nie szukaj z nim kontaktu już nigdy, dsj sobie czas, a pozbierasz się z tego. Olałaś obronę pracy? To skup się na tym, żeby się obronić. Teraz dla Ciebie powinnaś się liczyć tylko Ty sama i nikt inny. Dwa lata temu mój ex też mi pierdzielił, że nie możemy się spotkać,bo chory,bo coś go boli,bo przemęczony,a tylko szukał wymówek,by mieć mnie z głowy. Ten Twój były też nie miał jaj,żeby wprost powiedzieć, że ma coś ciekawszego do roboty. Niektórzy faceci tak robią. Teraz jest Ci ciężko,ale za jakiś czas poczujesz ulgę,że uwolniłaś się od tego gnojka.

14

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie

staram się odciąć, ale chyba bardzo uzależnił mnie od siebie emocjonalnie.
Te lata wysłuchiwania, że nikt nie będzie tak dbał o mnie, tak mocno kochał, że tylko to co nas łączyło jest prawdziwe sprawiły, że jestem w totalnej rozsypce.
Może to też wina mojej słabej psychiki i podatności na  jego manipulacje, jak wtedy gdy się pociął. 
Nie wiem co mam ze sobą zrobić. Byłam przekonana, że mamy plany, że to coś pewnego. Oddałam całą siebie, zmieniłam się pod jego dyktando. Z towarzyskiej osoby stałam się smutną, cichą dziewczyną. Pod koniec związku robiłam co chciał. nawet włosy farbowałam na blond, bo taki kolor lubił.
A teraz zostałam sama. bez planu na życie i z okropnymi blond włosami.

15

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie
zosienka napisał/a:

Kochana. 12miecio12 dał Ci chyba najmądrzejszą radę ever. Nie rób nic. Ochłoń, zostaw to, zamknij ten rozdział za sobą.

W ostatnim związku też dużo robiłam dla faceta i z myślą o nim. Kiedy chorował, chodziłam po ścianach. Ryczałam z rozpaczy myśląc, że może mu się coś stać.

A kiedy ze mną zrywał, nawet nie usłyszałam ani jednego przepraszam, ani jednego dziękuję za wspólny czas. Dostałam tylko krzyk i wyrzuty, że to ja jestem nienormalna. A potem ciszę.
Cóż, bywa.

Zostaw to i z całej siły skup się teraz na sobie. Uwierz mi, ja po związku z chłopakiem, który groził samobójstwem i też ciął sobie ręce, odetchnęłam z ulgą, kiedy w końcu nastała cisza.

u mnie pod koniec było podobnie. wykrzykiwał, że mam spier***, że jestem śmieciem i nigdy tego nie zmienie, że jestem nic nie warta. A ja słuchałam i pytałam czy to przez chorobe tak mówi i czy pózniej porozmawiamy jak sie uspokoi.

16

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie
Xtal napisał/a:
zosienka napisał/a:

Kochana. 12miecio12 dał Ci chyba najmądrzejszą radę ever. Nie rób nic. Ochłoń, zostaw to, zamknij ten rozdział za sobą.

W ostatnim związku też dużo robiłam dla faceta i z myślą o nim. Kiedy chorował, chodziłam po ścianach. Ryczałam z rozpaczy myśląc, że może mu się coś stać.

A kiedy ze mną zrywał, nawet nie usłyszałam ani jednego przepraszam, ani jednego dziękuję za wspólny czas. Dostałam tylko krzyk i wyrzuty, że to ja jestem nienormalna. A potem ciszę.
Cóż, bywa.

Zostaw to i z całej siły skup się teraz na sobie. Uwierz mi, ja po związku z chłopakiem, który groził samobójstwem i też ciął sobie ręce, odetchnęłam z ulgą, kiedy w końcu nastała cisza.

u mnie pod koniec było podobnie. wykrzykiwał, że mam spier***, że jestem śmieciem i nigdy tego nie zmienie, że jestem nic nie warta. A ja słuchałam i pytałam czy to przez chorobe tak mówi i czy pózniej porozmawiamy jak sie uspokoi.

Na kolanach do Czestochowy powinnas isc zeby dziekowac za uwolnienie od psychofaga i toksyka. Bo Twoj to klasyka tego gatunku. Najpierw milosc jak z bajki, gwaltowna szybka az nierealna, komplementy i wyznania. Potem zaczyna sie ostra jazda w dol, zmienne nastroje, wyzwiska i przeprosiny, klamstwa, kontrola i podejrzliwosc podczas gdy on sam swiety nie jest. Z super hiper stajesz sie tlumokiem, nic nie warta kobieta, ktorej on wyswiadcza łaske ze chce z nia byc bo przeciez nie nadajesz sie do niczego. Na poczatku sie jeszcze buntujesz ale po latach sluchania jaka jestes beznadziejna zaczynasz wkoncu w to sama wierzyc. Wierzysz ze rzeczywiscie jestes nikim i tylko psychofag nadaje sens Twojemu zyciu. On to sprytnie wykorzystuje, uzalezniajac jeszcze bardziej od siebie i odcinajac od znajomych i bliskich zeby ktos Ci nie pomogl przetrzezwiec i kopnac go w d.. e. Finalnie jak juz uzna ze z Ciebie wyssal cala energie i nie przydasz mu sie dluzej to odchodzi a Ty wariujesz i probujesz za wszelka cene odzyskac tego "skarba". Wkoncu lata tresury nie poszly na marne i naprawde jestes swiecie przekonana ze tylko on widzial w Tobie jakas wartosc a dla reszty swiata jestes gufnem.
Forum to jedno ale psycholog sie klania Autorko. Musisz przepracowac ta sytuacje bo zwiazek z psychofagiem ryje niezle psychike i samemu ciezko jest sie pozbierac a co dopiero zrozumiec ze to rozstanie to nie tragedia tylko wrecz wybawienie dla Ciebie. Jak dojdziesz do siebie to dopiero to zobaczysz.

17

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie

Jestem umówiona na wizyte do psychologa. Po tym wszystkim przestałam sobie radzić.
Jeśli chodzi o niego z całych sił chciałam pokazać, że już mi nie zależy. Odpuściłam kontakt
Dodałam na portal społecznościowy stare zdjęcie z gór. Taki widoczek, nic konkretnego. chciałam odświeżyć konto, zacząć nowy rozdział. Polubił je chłopak o którego on był strasznie zazdrosny,  do takiego poziomu, że usunął mi go ze znajomych i zablokował.
A na reakcje mojego byłego długo nie czekałam. W tym momencie jestem odblokowana wszędzie, bo chciał zapytać "czemu zadajesz się z tym Pawłem? Ruchania potrzebujesz?", a po chwili "nieważne. nie dbam o to".
Nawet nie wiedziałam co powiedzieć. Odpisałam tylko, że "Paweł zaprosił mnie do znajomych i zaakceptowałam."
Dziś rano wysłał mi "dzień dobry smile "
Dlaczego to się nie może skończyć? Po co te przepychanki?

18

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie
Xtal napisał/a:

Jestem umówiona na wizyte do psychologa. Po tym wszystkim przestałam sobie radzić.
Jeśli chodzi o niego z całych sił chciałam pokazać, że już mi nie zależy. Odpuściłam kontakt
Dodałam na portal społecznościowy stare zdjęcie z gór. Taki widoczek, nic konkretnego. chciałam odświeżyć konto, zacząć nowy rozdział. Polubił je chłopak o którego on był strasznie zazdrosny,  do takiego poziomu, że usunął mi go ze znajomych i zablokował.
A na reakcje mojego byłego długo nie czekałam. W tym momencie jestem odblokowana wszędzie, bo chciał zapytać "czemu zadajesz się z tym Pawłem? Ruchania potrzebujesz?", a po chwili "nieważne. nie dbam o to".
Nawet nie wiedziałam co powiedzieć. Odpisałam tylko, że "Paweł zaprosił mnie do znajomych i zaakceptowałam."
Dziś rano wysłał mi "dzień dobry smile "
Dlaczego to się nie może skończyć? Po co te przepychanki?

Nie karm go swoimi reakcjami, twoje totalne odciecie, brak reakcji to twoja bron, ona pomoze tobie, bo za mocno reagujesz na jego odpowiedzi, kazda twoja odpowiedz sprawia ze on rosnie, a ty tracisz sily, po co ci to?

19

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie
feniks35 napisał/a:
Xtal napisał/a:
zosienka napisał/a:

Kochana. 12miecio12 dał Ci chyba najmądrzejszą radę ever. Nie rób nic. Ochłoń, zostaw to, zamknij ten rozdział za sobą.

W ostatnim związku też dużo robiłam dla faceta i z myślą o nim. Kiedy chorował, chodziłam po ścianach. Ryczałam z rozpaczy myśląc, że może mu się coś stać.

A kiedy ze mną zrywał, nawet nie usłyszałam ani jednego przepraszam, ani jednego dziękuję za wspólny czas. Dostałam tylko krzyk i wyrzuty, że to ja jestem nienormalna. A potem ciszę.
Cóż, bywa.

Zostaw to i z całej siły skup się teraz na sobie. Uwierz mi, ja po związku z chłopakiem, który groził samobójstwem i też ciął sobie ręce, odetchnęłam z ulgą, kiedy w końcu nastała cisza.

u mnie pod koniec było podobnie. wykrzykiwał, że mam spier***, że jestem śmieciem i nigdy tego nie zmienie, że jestem nic nie warta. A ja słuchałam i pytałam czy to przez chorobe tak mówi i czy pózniej porozmawiamy jak sie uspokoi.

Na kolanach do Czestochowy powinnas isc zeby dziekowac za uwolnienie od psychofaga i toksyka. Bo Twoj to klasyka tego gatunku. Najpierw milosc jak z bajki, gwaltowna szybka az nierealna, komplementy i wyznania. Potem zaczyna sie ostra jazda w dol, zmienne nastroje, wyzwiska i przeprosiny, klamstwa, kontrola i podejrzliwosc podczas gdy on sam swiety nie jest. Z super hiper stajesz sie tlumokiem, nic nie warta kobieta, ktorej on wyswiadcza łaske ze chce z nia byc bo przeciez nie nadajesz sie do niczego. Na poczatku sie jeszcze buntujesz ale po latach sluchania jaka jestes beznadziejna zaczynasz wkoncu w to sama wierzyc. Wierzysz ze rzeczywiscie jestes nikim i tylko psychofag nadaje sens Twojemu zyciu. On to sprytnie wykorzystuje, uzalezniajac jeszcze bardziej od siebie i odcinajac od znajomych i bliskich zeby ktos Ci nie pomogl przetrzezwiec i kopnac go w d.. e. Finalnie jak juz uzna ze z Ciebie wyssal cala energie i nie przydasz mu sie dluzej to odchodzi a Ty wariujesz i probujesz za wszelka cene odzyskac tego "skarba". Wkoncu lata tresury nie poszly na marne i naprawde jestes swiecie przekonana ze tylko on widzial w Tobie jakas wartosc a dla reszty swiata jestes gufnem.
Forum to jedno ale psycholog sie klania Autorko. Musisz przepracowac ta sytuacje bo zwiazek z psychofagiem ryje niezle psychike i samemu ciezko jest sie pozbierac a co dopiero zrozumiec ze to rozstanie to nie tragedia tylko wrecz wybawienie dla Ciebie. Jak dojdziesz do siebie to dopiero to zobaczysz.

Dziękuję. Jesteś kolejną osobą, która stawia mnie do pionu i tłumaczy całą sytuacje.
Samo to, że zdziwił się, że już nie walczę o niego, tylko zajęłam się sobą świadczy o tym że jest psychofagiem, jak napisałaś.
Staram się nie wchodzić z nim w dyskusje, bo wiem, że jeśli pokaże mu, że mi ciągle zależy to mnie dojedzie tekstami "ja ciebie nie chce" "nie potrzebuje" "nie tęsknie za tobą".

20

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie
12miecio12 napisał/a:
Xtal napisał/a:

Jestem umówiona na wizyte do psychologa. Po tym wszystkim przestałam sobie radzić.
Jeśli chodzi o niego z całych sił chciałam pokazać, że już mi nie zależy. Odpuściłam kontakt
Dodałam na portal społecznościowy stare zdjęcie z gór. Taki widoczek, nic konkretnego. chciałam odświeżyć konto, zacząć nowy rozdział. Polubił je chłopak o którego on był strasznie zazdrosny,  do takiego poziomu, że usunął mi go ze znajomych i zablokował.
A na reakcje mojego byłego długo nie czekałam. W tym momencie jestem odblokowana wszędzie, bo chciał zapytać "czemu zadajesz się z tym Pawłem? Ruchania potrzebujesz?", a po chwili "nieważne. nie dbam o to".
Nawet nie wiedziałam co powiedzieć. Odpisałam tylko, że "Paweł zaprosił mnie do znajomych i zaakceptowałam."
Dziś rano wysłał mi "dzień dobry smile "
Dlaczego to się nie może skończyć? Po co te przepychanki?

Nie karm go swoimi reakcjami, twoje totalne odciecie, brak reakcji to twoja bron, ona pomoze tobie, bo za mocno reagujesz na jego odpowiedzi, kazda twoja odpowiedz sprawia ze on rosnie, a ty tracisz sily, po co ci to?

Masz racje. Muszę się od niego odciąć i zacząć życie bez niego. Chociaż pewnie będzie to trudne, bo on próbuje mi o sobie przypominać, a mnie wiele nerwów kosztuje wymiana z nim kilku wiadomości. Ale będę walczyć sama ze sobą by ten kontakt w końcu uciąć.

21

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie
Xtal napisał/a:
12miecio12 napisał/a:
Xtal napisał/a:

Jestem umówiona na wizyte do psychologa. Po tym wszystkim przestałam sobie radzić.
Jeśli chodzi o niego z całych sił chciałam pokazać, że już mi nie zależy. Odpuściłam kontakt
Dodałam na portal społecznościowy stare zdjęcie z gór. Taki widoczek, nic konkretnego. chciałam odświeżyć konto, zacząć nowy rozdział. Polubił je chłopak o którego on był strasznie zazdrosny,  do takiego poziomu, że usunął mi go ze znajomych i zablokował.
A na reakcje mojego byłego długo nie czekałam. W tym momencie jestem odblokowana wszędzie, bo chciał zapytać "czemu zadajesz się z tym Pawłem? Ruchania potrzebujesz?", a po chwili "nieważne. nie dbam o to".
Nawet nie wiedziałam co powiedzieć. Odpisałam tylko, że "Paweł zaprosił mnie do znajomych i zaakceptowałam."
Dziś rano wysłał mi "dzień dobry smile "
Dlaczego to się nie może skończyć? Po co te przepychanki?

Nie karm go swoimi reakcjami, twoje totalne odciecie, brak reakcji to twoja bron, ona pomoze tobie, bo za mocno reagujesz na jego odpowiedzi, kazda twoja odpowiedz sprawia ze on rosnie, a ty tracisz sily, po co ci to?

Masz racje. Muszę się od niego odciąć i zacząć życie bez niego. Chociaż pewnie będzie to trudne, bo on próbuje mi o sobie przypominać, a mnie wiele nerwów kosztuje wymiana z nim kilku wiadomości. Ale będę walczyć sama ze sobą by ten kontakt w końcu uciąć.

skoro on ciebie nie szanuje, to miej swoja godnosc, uszanuj sama siebie a odciecie od jego wiadomosci potraktuj jako swoja metode na przywrocenie wewnetrznego spokoju

22

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie

Czesc ja mam podobny problem ale z kolegą. Poznaliśmy się we wakacje i kilka razy ze sie widzieliśmy i rozmawialiśmy. Widzieliśmy się w weekendy bo tygodniu jeździł w delegację. Dwa razy zadzwonił do mnie zadzwonił jak był w pracy. Później jak się widzieliśmy zapytalam go dlaczego już nie dzwonił więcej i się nie odzywał a on powiedzial mi że się boi że się zaangazuje i że się zakocha a pozniej bedzie cierpiał. Powiedziałam że to rozumiem i szanuje. Od tamtego dnia przez tydzień się w ogóle nie odzywał więc postanowiłam ja zadzwonić ale nie odebrał. Pomyślałam że może nie miał czasu. Następnego dnia napisał do niego smsa dlaczego nie odbierał albo nie oddzwonil ale nic nie odpisał. Więc napisałam mu że go lubie i lubię jego towarzystwo i lubię z nim rozmawiać poza tym nic mu nie zrobiłam i dlatego jest mi przykro że tak zaczął mnie nagle traktować a on nic nie odpisał tylko wszędzie mnie zablokował. Nie rozumiem dlaczego się tak zachował o co mu chodzi. Nie mam z nim już kontaktu. Dodam że to facet który ma ponad 40 lat dlatego mnie to dziwi że tak się zachował a nie porozmawial i wyjaśnił. Co o tym myślicie?

23

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie

Za dużo m jak miłość oglądaliśmy i później niektóre schematy i dramaty wychodzą w prawdziwym życiu...

24

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie

Ale ja nie mogę tego zrozumieć jak facet po 40 może się tak zachować jak gowniarz zamiast normalne porozmawiać i wyjaśnić o co chodzi

25

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie
Aisha1982 napisał/a:

Czesc ja mam podobny problem ale z kolegą. Poznaliśmy się we wakacje i kilka razy ze sie widzieliśmy i rozmawialiśmy. Widzieliśmy się w weekendy bo tygodniu jeździł w delegację. Dwa razy zadzwonił do mnie zadzwonił jak był w pracy. Później jak się widzieliśmy zapytalam go dlaczego już nie dzwonił więcej i się nie odzywał a on powiedzial mi że się boi że się zaangazuje i że się zakocha a pozniej bedzie cierpiał. Powiedziałam że to rozumiem i szanuje. Od tamtego dnia przez tydzień się w ogóle nie odzywał więc postanowiłam ja zadzwonić ale nie odebrał. Pomyślałam że może nie miał czasu. Następnego dnia napisał do niego smsa dlaczego nie odbierał albo nie oddzwonil ale nic nie odpisał. Więc napisałam mu że go lubie i lubię jego towarzystwo i lubię z nim rozmawiać poza tym nic mu nie zrobiłam i dlatego jest mi przykro że tak zaczął mnie nagle traktować a on nic nie odpisał tylko wszędzie mnie zablokował. Nie rozumiem dlaczego się tak zachował o co mu chodzi. Nie mam z nim już kontaktu. Dodam że to facet który ma ponad 40 lat dlatego mnie to dziwi że tak się zachował a nie porozmawial i wyjaśnił. Co o tym myślicie?


Hmmm.... pytasz czemu Ci nie wyjaśnił???? ale przecież wyjaśnił i to dossadnie"on powiedzial mi że się boi że się zaangazuje i że się zakocha a pozniej bedzie cierpiał", a Ty "Powiedziałam że to rozumiem i szanuje". I jak widzę raczej nie rozumiesz, bo po co dalej szukasz kontaktu. Zablokował Cię bo chce sie od Ciebie definitywnie odciąć, zapomnieć i Tobie radzę zrobić to samo.

26 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-10-04 14:50:27)

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie
LIBRA38 napisał/a:
Aisha1982 napisał/a:

Czesc ja mam podobny problem ale z kolegą. Poznaliśmy się we wakacje i kilka razy ze sie widzieliśmy i rozmawialiśmy. Widzieliśmy się w weekendy bo tygodniu jeździł w delegację. Dwa razy zadzwonił do mnie zadzwonił jak był w pracy. Później jak się widzieliśmy zapytalam go dlaczego już nie dzwonił więcej i się nie odzywał a on powiedzial mi że się boi że się zaangazuje i że się zakocha a pozniej bedzie cierpiał. Powiedziałam że to rozumiem i szanuje. Od tamtego dnia przez tydzień się w ogóle nie odzywał więc postanowiłam ja zadzwonić ale nie odebrał. Pomyślałam że może nie miał czasu. Następnego dnia napisał do niego smsa dlaczego nie odbierał albo nie oddzwonil ale nic nie odpisał. Więc napisałam mu że go lubie i lubię jego towarzystwo i lubię z nim rozmawiać poza tym nic mu nie zrobiłam i dlatego jest mi przykro że tak zaczął mnie nagle traktować a on nic nie odpisał tylko wszędzie mnie zablokował. Nie rozumiem dlaczego się tak zachował o co mu chodzi. Nie mam z nim już kontaktu. Dodam że to facet który ma ponad 40 lat dlatego mnie to dziwi że tak się zachował a nie porozmawial i wyjaśnił. Co o tym myślicie?


Hmmm.... pytasz czemu Ci nie wyjaśnił???? ale przecież wyjaśnił i to dossadnie"on powiedzial mi że się boi że się zaangazuje i że się zakocha a pozniej bedzie cierpiał", a Ty "Powiedziałam że to rozumiem i szanuje". I jak widzę raczej nie rozumiesz, bo po co dalej szukasz kontaktu. Zablokował Cię bo chce sie od Ciebie definitywnie odciąć, zapomnieć i Tobie radzę zrobić to samo.

A druga rzecz, piszesz że facet jest po 40stce, to zapewne, jak nie ma żony, to ma partnerkę, i Wg mnie zachował się rozsądnie i dojrzale, urywając waszą znajomość. Czego nie rozumiesz?

Xtal napisał/a:

Jestem umówiona na wizyte do psychologa. Po tym wszystkim przestałam sobie radzić.
Jeśli chodzi o niego z całych sił chciałam pokazać, że już mi nie zależy. Odpuściłam kontakt
Dodałam na portal społecznościowy stare zdjęcie z gór. Taki widoczek, nic konkretnego. chciałam odświeżyć konto, zacząć nowy rozdział. Polubił je chłopak o którego on był strasznie zazdrosny,  do takiego poziomu, że usunął mi go ze znajomych i zablokował.
A na reakcje mojego byłego długo nie czekałam. W tym momencie jestem odblokowana wszędzie, bo chciał zapytać "czemu zadajesz się z tym Pawłem? Ruchania potrzebujesz?", a po chwili "nieważne. nie dbam o to".
Nawet nie wiedziałam co powiedzieć. Odpisałam tylko, że "Paweł zaprosił mnie do znajomych i zaakceptowałam."
Dziś rano wysłał mi "dzień dobry smile "
Dlaczego to się nie może skończyć? Po co te przepychanki?

Dziewczyno, jakby mi ktokolwiek tak napisał "Ruchania potrzebujesz?", to całe uczucie by ze mnie wyparowało w jedną sekundę. Cham i nic niewarty niedojrzały prostak. Po co mu wogóle odpisałaś????? Miej do siebie szacunek i ze względu na swoje dobro, zablokuj go teraz Ty i będziesz miała spokój.

27

Odp: Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie

Wiem że nie ma żadnej partnerki i jest sam bo kilka razy mi o tym mówił. Powiedział że jakby kogoś mial to już dawno miałby żonę i dzieci. Dlatego nie rozumiem jego zachowania

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chłopak zerwał i zablokował mnie wszędzie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018