jak zmotywować do zycia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: jak zmotywować do zycia

Czesc,
Hmm nie wiem jak zabardzo opisać problem zastanawiam się to wygląda o kobiet. Tzn wypalenie życiowe. Otóż mam w rodzinie osobe które straciła chęć do podejmowania zyją z dnia na dzień i tak w sumie jedno.
Są po 50+
Wiem wiek robi swojej problem życie daje w kość i odbija się to na psychice.
Przykład co drugi dzień źle samopoczucie, bóle głowy kręgosłupa etc. I zamiast iść do specjalisty i szukać rozwiązania faszeruje się sumplematami diety. Rozumiem jak by była zapracowana ale nie pracuje więc chociaż spacerkiem iść do lekarza.
Taki stan trwa już dobre 5 lat.
Osoba ma silną nerwicę, depresję ale tutaj też zachęcałem do terapii i nic.
I tak się zastanawiam czy może już tak wygodniej, może to jakiś styl zycia.
Mieliście Cię problem taki z kobietą starsza o was, babcia matka kuzynka ciotka teściowa?
Jak sobie z tym poradzić. Zmotywować?
Tak wygląda problemy hormalne u kobiet czy bardziej jest to problem psychiki podjesca do życia ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: jak zmotywować do zycia

Nic nie zrobisz.
Niektórzy po prostu tak mają. Jedyne co, to ja bym próbowała zmieniać temat jeżeli zaczyna opowiadać o tej niechęci do życia i tym jak jest źle. Szukać pozytywów.
Ty nie jesteś odpowiedzialny za motywowanie kogoś innego do życia i nie powinieneś też swojego życia tej osobie podporządkować. Dopóki ma siły powinna wszystko koło siebie robić sama (to częsty błąd dzieci i wnuków takich osób, że z poczucia winy próbują robić wszystko bo przecież ona nie daje rady, a potem okazuje się, że przez 30-40 lat są uwiązane tą pomocą i nie mają własnego życia).

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: jak zmotywować do zycia
luhakas napisał/a:

Czesc,
Hmm nie wiem jak zabardzo opisać problem zastanawiam się to wygląda o kobiet. Tzn wypalenie życiowe. Otóż mam w rodzinie osobe które straciła chęć do podejmowania zyją z dnia na dzień i tak w sumie jedno.
Są po 50+
Wiem wiek robi swojej problem życie daje w kość i odbija się to na psychice.
Przykład co drugi dzień źle samopoczucie, bóle głowy kręgosłupa etc. I zamiast iść do specjalisty i szukać rozwiązania faszeruje się sumplematami diety. Rozumiem jak by była zapracowana ale nie pracuje więc chociaż spacerkiem iść do lekarza.
Taki stan trwa już dobre 5 lat.
Osoba ma silną nerwicę, depresję ale tutaj też zachęcałem do terapii i nic.
I tak się zastanawiam czy może już tak wygodniej, może to jakiś styl zycia.
Mieliście Cię problem taki z kobietą starsza o was, babcia matka kuzynka ciotka teściowa?
Jak sobie z tym poradzić. Zmotywować?
Tak wygląda problemy hormalne u kobiet czy bardziej jest to problem psychiki podjesca do życia ?

Jeżeli zachowanie spowodowane jest depresją, to żadne "weź się w garść", "ogarnij się" nie pomoże.

4 Ostatnio edytowany przez luhakas (2019-07-05 07:39:15)

Odp: jak zmotywować do zycia
Lou71.71 napisał/a:
luhakas napisał/a:

Czesc,
Hmm nie wiem jak zabardzo opisać problem zastanawiam się to wygląda o kobiet. Tzn wypalenie życiowe. Otóż mam w rodzinie osobe które straciła chęć do podejmowania zyją z dnia na dzień i tak w sumie jedno.
Są po 50+
Wiem wiek robi swojej problem życie daje w kość i odbija się to na psychice.
Przykład co drugi dzień źle samopoczucie, bóle głowy kręgosłupa etc. I zamiast iść do specjalisty i szukać rozwiązania faszeruje się sumplematami diety. Rozumiem jak by była zapracowana ale nie pracuje więc chociaż spacerkiem iść do lekarza.
Taki stan trwa już dobre 5 lat.
Osoba ma silną nerwicę, depresję ale tutaj też zachęcałem do terapii i nic.
I tak się zastanawiam czy może już tak wygodniej, może to jakiś styl zycia.
Mieliście Cię problem taki z kobietą starsza o was, babcia matka kuzynka ciotka teściowa?
Jak sobie z tym poradzić. Zmotywować?
Tak wygląda problemy hormalne u kobiet czy bardziej jest to problem psychiki podjesca do życia ?

Jeżeli zachowanie spowodowane jest depresją, to żadne "weź się w garść", "ogarnij się" nie pomoże.

Wiesz nie będąc eskprtem lecz nająć temat nazwał bym to zaburzeniem osobosciowym.
A kolokwialnie mówiąc brakiem planu na życie etc.
Mozna być chora psychicznie i jakoś funkcjowac wiadomo ciężko będzie coś osiągnąć.

Co wypowiedzi, 2 posty wyżej może masz rację najwyżej jeżeli tak dalej ich wizej się potoczą nie mi zasadza alimenty i sąd nie uzna ile na rodzinkę mam płacić

5

Odp: jak zmotywować do zycia
luhakas napisał/a:

Czesc,
Hmm nie wiem jak zabardzo opisać problem zastanawiam się to wygląda o kobiet. Tzn wypalenie życiowe. Otóż mam w rodzinie osobe które straciła chęć do podejmowania zyją z dnia na dzień i tak w sumie jedno.
Są po 50+
Wiem wiek robi swojej problem życie daje w kość i odbija się to na psychice.
Przykład co drugi dzień źle samopoczucie, bóle głowy kręgosłupa etc. I zamiast iść do specjalisty i szukać rozwiązania faszeruje się sumplematami diety. Rozumiem jak by była zapracowana ale nie pracuje więc chociaż spacerkiem iść do lekarza.
Taki stan trwa już dobre 5 lat.
Osoba ma silną nerwicę, depresję ale tutaj też zachęcałem do terapii i nic.
I tak się zastanawiam czy może już tak wygodniej, może to jakiś styl zycia.
Mieliście Cię problem taki z kobietą starsza o was, babcia matka kuzynka ciotka teściowa?
Jak sobie z tym poradzić. Zmotywować?
Tak wygląda problemy hormalne u kobiet czy bardziej jest to problem psychiki podjesca do życia ?

Jak zmotywować do życia ?
1/ Kim jest dla Ciebie osoba, której chcesz pomóc, na ile możesz wtrącać się w jej życie, jeżeli ktoś b. bliski musisz być cierpliwy, delikatny i konsekwentny.
2/ Osoba, której chcesz pomóc zdaje sobie sprawę, że coś jest nie halo, ale nie wie co dzieje się w jej głowie, cierpi – choroba duszy, radzi sobie na ile potrafi – łyka suplementy, może  wstydzi się o tym mówić głośno.
3/ Jesteś zdrowy i nie wiesz jak pomóc, Osoba chora jest bezradna, cierpiąca. Ponieważ taka sytuacja trwa już ok. 5 lat, nie ma siły samo  nie przejdzie, będzie tylko gorzej. Żadne gadanie weź się w garść, ogarnij się, to tylko blokuje wasze relacje, zamyka się w sobie.
4/ Proponuję umówić wizytę u psychiatry, iść z osobą chorą, będzie czuć się bezpieczniej, podnieść – wyrównać poziom serotoniny (hormonu szczęścia) w mózgu  lekami od psychiatry, na rezultaty trzeba cierpliwie poczekać, przy dobrze dobranych lekach (?) ok. m-ca (różnie) nie zniechęcać się i nadzorować przebieg leczenia.
5/ Lekarz podejmie właściwe leczenie.

6

Odp: jak zmotywować do zycia

Ja miałam taką sytuację z moją mamą. Zrobiłam to co mówi eveda. Sama umówiłam psychiatre, poszłam na wizytę,  porozmawiałam z lekarzem, potem mama. Oczywiście nie obyło się bez protestów, krzyków, że robimy z niej psychicznie chorą itd. No ale w końcu się zgodziła.
Poza tym, dowiedziałam się jak działa u nas klub emeryta, co robią i gdzie się spotykają. Oczywiście też protesty, kłotnie. Walczylam z nią prawie pół roku. W końcu przestraszona ale jednak poszła.
Leki, towarzystwo, odmieniło jej życie, przynajmniej na tyle, że nie mowi ani nie myśli o braku sensu życia.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018