Zdarzyło się Wam kobietki usłyszeć słowo dziękuję od mężczyzny po seksie a póżniej dostać najcudowniejszego całusa na świecie?Czy Wasi mężczyżni piszą do Was sms o tym jak było cudownie z Wami się kochać...
Mój nie dziękuje, bo i za co... wcale nie czuję potrzeby dostawania podziękowań za seks, to w końcu wymiana, a nie jednostronny podarunek
Natomiast bardzo często mówi, jak "zaj**iście" było
i prawi mi rozmaite komplementy na temat mojego ciała i "łóżkowych umiejętności". Zresztą widzę i czuję, że go satysfakcjonuje nasz seks, to mi wystarczy.
to też miłe ,słyszeć od swojego męzczyzny że jest się świetną laską
Oczywiście, że miłe
To chyba lubię najbardziej - mimo, że mam swoje jakieśtam kompleksy (a która kobieta ich nie ma
), nigdy w ciągu 6 lat znajomości nie usłyszałam od mojego faceta ani jednego złego/przykrego słowa na temat mojego wyglądu. Swego czasu przytyłam 15 kilo, a on uparcie twierdził że nie zauważył
W łóżku czuję się w 100% pożądana i piękna w jego oczach i bardzo jestem mu za to wdzięczna.
Gdy byłam z chłopakiem, to on dziękował mi i to często, ja jemu, a on mi, podziękowania były szczególnie czułe i słodkie gdy widział, że robię to trochę bardziej z miłości i poczucia chęci sprawienia mu przyjemności a niżeli ze swojej satysfakcji (bo przecież gdy już Tobie było dobrze to nie koniecznie chce się tej przyjemności dalej) to był dla mnie po prostu aniołem. Słodki pocałunek, dziękuje ciepłym tonem, trzymanie mnie w ramionach jak największy skarb o który się boi, i czasami nawet takie świecące oczy. Najcudowniejsze i bezcenne. Zawsze dziękował ale szczególnie to zapadło w pamięć. Dzięki takiemu zachowaniu to zawsze było przeżycie niesamowite dla ducha i ciała, no i oczywiście, wtedy mogłam poczuć się w pełni kobieca i piękna
Mnie wystarcza jak po mój chlopak pocaluje mnie, przytuli, wtedy wiem że bylo dobrze:) To jest najpiękniejsze podziękowanie, bez slow, a jednak wiem o co chodzi, i wiem co on by chcial ale wcale nie musi mówic ![]()
Taaa, miałam taką sytuację z dziękowaniem ale raczej w negatywnym kontekście. (gdzieś tam chyba mówiłam o ty, że między mną a "przyjacielem" coś zaczęło się zmieniać - nie będę pisać o tym znowu - tyle tylko, że ta sytuacja była właśnie z nim związana). I on powiedział : "dzięki" kiedy zrobiłam mu dobrze ustami... To "dzięki" było masakryczne - akurat w tym kontekście.. poczułam się jak dziwka;/
Dziekowac za seks? Zdziwilo mnie to pytanie, gdyby nie wypowiedzi kami90 i innych to nie do konca wiedzialabym, o co chodzi
Ja nigdy nie dziekowalam ani mi nie dziekowano, moze dlatego, ze wg mnie to sie robi bez slow. Mowimy jak dobrze/cudownie bylo.
Ja z kolei nie widzę niczego dziwnego w dziękowaniu za wspólną rozkosz. Było nie było- obydwoje coś sobie dajemy; Dla mnie miło jest zawsze usłyszeć od mojego faceta: "Dziękuję Ci, Skarbie... O, matko, jak mi było cudownie, a Tobie?...". Ja zawsze wtedy odpowiadam, że to ja jemu dziękuję za to, że jest tak wspaniały i cudowny. Nie wiem, jest to dla mnie takie miłe zwieńczenie seksualnych szaleństw
.
10 2010-04-15 23:14:02 Ostatnio edytowany przez Delicious (2010-04-16 11:03:38)
Mój facet mówi mi, że jestem [***], cudowna, seksowna. Mówi mi, że było cudownie, ale nie dziękuje za to ![]()
Nie używaj wulgaryzmów!