Lekceważący styl bycia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Lekceważący styl bycia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Lekceważący styl bycia

Hej,
Nie wiem czy do dobrego działu trafiłam z tematem.

Od miesiąca spotykam się z facetem, poznaliśmy się na urodzinach mojego przyjaciela, na poczatku nie zdobył mojego zainteresowania, ale po kilku godzinach siedzieliśmy wpatrzeni w siebie jak w obrazek. Tej samej nocy już u niego spałam, ale nie doszło do niczego. Myslalam, ze to raczej będzie jednorazowa sytuacja, ale on zaczął proponować spotkania. I tu jest problem, które często olewa. Na pierwsze spotkanie mieliśmy iść na kolacje, pisał o tym i pisał, ostatecznie w dniu, w którym byliśmy umówieni dwa razy przełożył godzinę a potem się nie odezwał. Spotkaliśmy się wieczorem przypadkiem na imprezie l. Przeprosił mnie i już nie odstępował mnie na krok, spędziliśmy ze sobą na jego prośbę resztę weekendu. Następnie umówiliśmy się na środę, godzinę przed napisał, ze ma dużo pracy i czy możemy przełożyć na następny dzień, niechętnie się zgodziłam, był punktualnie, poszliśmy na kolacje. Wyjeżdżał na weekend wiec umówiliśmy się na 20 w niedziele, nie odzywał się cały weekend, napisałam o 20 o której się widzimy. Odpisał, ze ma problem z dojazdem i żebym przyjechała na 22:30, nie chciałam jeździć po nocy i zostałam w domu co mu dałam do zrozumienia. Na drugi dzień zreflektował się i zaprosił na lunch, a jak nie mogłam to na kolacje. Zwróciłam mu uwagę, ze nie ma szacunku dla mojego czasu, przyznał racje, przeprosił i znów kolacja do skutku bie doszła. Na spotkaniach z kolei nie mam mu nic do zarzucenia, jest wpatrzony we mnie jak w obrazek. Nie wiem co mam z tym fantem zrobić, nie podoba mi się takie zachowanie i nie chce go tolerować, ale z drugiej strony nie wiem czy to jest kwestia tego, ze mu nie zależy czy ze jest taka roztrzepana pierdoła, a boje się, ze kolejna „poważna” rozmowa lub czepianiem sie o to na tak wczesnym etapie po prostu go spłoszę. Czy ktoś ma pomysł jak wyjść z tej sytuacji ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Lekceważący styl bycia

Masz rację, facet całkowicie nie ma szacunku do Twojego czasu i w zasadzie jest to przykre. Nie jest powiedziane,że robi to bo Ciebie nie szanuje , na pewno jednak nie myśli o Tobie w sposób poważny... bardziej jako opcja.
Dla mnie to wygląda tak ,że ma swoje życie w którym pojawiłaś się Ty,ale nie jest to priorytetem. Nie wiadomo,może zmieni swoje priorytety jak bliżej Cię pozna i zakocha, na chwilę obecną traktuje luźno.
Ja bym na Twoim miejscu też wyluzowała i potraktowała jako " opcje " , co więcej może warto pokazać ,że i Ty nie przedkładasz tego spotkania ponad wszystko  i zrób podobnie. Jak będzie chciał się z Tobą umówić powiedz ,że zobaczysz i zadzwonisz.

3

Odp: Lekceważący styl bycia

Naprawdę uważasz, że jeżeli ktoś umawia się z Tobą na kolację, potem świadomie dwa razy przekłada godzinę po czym Cię olewa Cię kompletnie i idzie sam na imprezę, to jest po prostu biedak roztrzepany? smile Jesteś opcją tymczasową, nadal szuka kogoś innego.

4

Odp: Lekceważący styl bycia
Anulka1987 napisał/a:

Masz rację, facet całkowicie nie ma szacunku do Twojego czasu i w zasadzie jest to przykre. Nie jest powiedziane,że robi to bo Ciebie nie szanuje , na pewno jednak nie myśli o Tobie w sposób poważny... bardziej jako opcja.
Dla mnie to wygląda tak ,że ma swoje życie w którym pojawiłaś się Ty,ale nie jest to priorytetem. Nie wiadomo,może zmieni swoje priorytety jak bliżej Cię pozna i zakocha, na chwilę obecną traktuje luźno.
Ja bym na Twoim miejscu też wyluzowała i potraktowała jako " opcje " , co więcej może warto pokazać ,że i Ty nie przedkładasz tego spotkania ponad wszystko  i zrób podobnie. Jak będzie chciał się z Tobą umówić powiedz ,że zobaczysz i zadzwonisz.

Masz racje, nie rozumie tylko dlaczego codziennie jednak wychodzi z propozycja spotkania. Dużo tez jara, wiec obstawiam na bardzo wyluzowany styl życia i nie zdawanie sobie z tego sprawy. Szkoda, bo dobrze się dogadujemy, ale chyba najwyraźniej lepiej to olać, szkoda nerwow. Nie wiem czy go informować o tym następnym razem jak zaproponuje spotkanie czy po prostu nie odpisywać już

5

Odp: Lekceważący styl bycia
Misbhv napisał/a:
Anulka1987 napisał/a:

Masz rację, facet całkowicie nie ma szacunku do Twojego czasu i w zasadzie jest to przykre. Nie jest powiedziane,że robi to bo Ciebie nie szanuje , na pewno jednak nie myśli o Tobie w sposób poważny... bardziej jako opcja.
Dla mnie to wygląda tak ,że ma swoje życie w którym pojawiłaś się Ty,ale nie jest to priorytetem. Nie wiadomo,może zmieni swoje priorytety jak bliżej Cię pozna i zakocha, na chwilę obecną traktuje luźno.
Ja bym na Twoim miejscu też wyluzowała i potraktowała jako " opcje " , co więcej może warto pokazać ,że i Ty nie przedkładasz tego spotkania ponad wszystko  i zrób podobnie. Jak będzie chciał się z Tobą umówić powiedz ,że zobaczysz i zadzwonisz.

Masz racje, nie rozumie tylko dlaczego codziennie jednak wychodzi z propozycja spotkania. Dużo tez jara, wiec obstawiam na bardzo wyluzowany styl życia i nie zdawanie sobie z tego sprawy. Szkoda, bo dobrze się dogadujemy, ale chyba najwyraźniej lepiej to olać, szkoda nerwow. Nie wiem czy go informować o tym następnym razem jak zaproponuje spotkanie czy po prostu nie odpisywać już

Może się nudzi. To co mu szkodzi się spotkać.

6

Odp: Lekceważący styl bycia
rossanka napisał/a:
Misbhv napisał/a:
Anulka1987 napisał/a:

Masz rację, facet całkowicie nie ma szacunku do Twojego czasu i w zasadzie jest to przykre. Nie jest powiedziane,że robi to bo Ciebie nie szanuje , na pewno jednak nie myśli o Tobie w sposób poważny... bardziej jako opcja.
Dla mnie to wygląda tak ,że ma swoje życie w którym pojawiłaś się Ty,ale nie jest to priorytetem. Nie wiadomo,może zmieni swoje priorytety jak bliżej Cię pozna i zakocha, na chwilę obecną traktuje luźno.
Ja bym na Twoim miejscu też wyluzowała i potraktowała jako " opcje " , co więcej może warto pokazać ,że i Ty nie przedkładasz tego spotkania ponad wszystko  i zrób podobnie. Jak będzie chciał się z Tobą umówić powiedz ,że zobaczysz i zadzwonisz.

Masz racje, nie rozumie tylko dlaczego codziennie jednak wychodzi z propozycja spotkania. Dużo tez jara, wiec obstawiam na bardzo wyluzowany styl życia i nie zdawanie sobie z tego sprawy. Szkoda, bo dobrze się dogadujemy, ale chyba najwyraźniej lepiej to olać, szkoda nerwow. Nie wiem czy go informować o tym następnym razem jak zaproponuje spotkanie czy po prostu nie odpisywać już

Może się nudzi. To co mu szkodzi się spotkać.

Ałaaa, dopiero teraz widze jaka naiwna jestem ;c

7

Odp: Lekceważący styl bycia
Misbhv napisał/a:
rossanka napisał/a:
Misbhv napisał/a:

Masz racje, nie rozumie tylko dlaczego codziennie jednak wychodzi z propozycja spotkania. Dużo tez jara, wiec obstawiam na bardzo wyluzowany styl życia i nie zdawanie sobie z tego sprawy. Szkoda, bo dobrze się dogadujemy, ale chyba najwyraźniej lepiej to olać, szkoda nerwow. Nie wiem czy go informować o tym następnym razem jak zaproponuje spotkanie czy po prostu nie odpisywać już

Może się nudzi. To co mu szkodzi się spotkać.

Ałaaa, dopiero teraz widze jaka naiwna jestem ;c

Zrób tak. Jak następnym razem zaproponuje spotkanie, powiedz grzecznie, że nie masz czasu bo... i tu coś wymyśl.
Albo umów się z nim kiedy tam on zaproponuje, a pół godziny przed spotkaniem zadzwoń do niego i krotko  wycofaj sie ze spotkania (chora ciocia dzwoniła,  koniecznie musisz jej pomóc,  bo mieszka samotnie) . I się pozegnaj,  nie dyskutuj z nim.

8

Odp: Lekceważący styl bycia
rossanka napisał/a:
Misbhv napisał/a:
rossanka napisał/a:

Może się nudzi. To co mu szkodzi się spotkać.

Ałaaa, dopiero teraz widze jaka naiwna jestem ;c

Zrób tak. Jak następnym razem zaproponuje spotkanie, powiedz grzecznie, że nie masz czasu bo... i tu coś wymyśl.
Albo umów się z nim kiedy tam on zaproponuje, a pół godziny przed spotkaniem zadzwoń do niego i krotko  wycofaj sie ze spotkania (chora ciocia dzwoniła,  koniecznie musisz jej pomóc,  bo mieszka samotnie) . I się pozegnaj,  nie dyskutuj z nim.


Myslalam tez, żeby mu napisać na kolejna propozycje coś takiego „Szanuje twój i swoj czas. Możemy się umówić ale bądź konsekwentny. Nie bawi mnie przekładanie spotkań

9

Odp: Lekceważący styl bycia

nieeee...zrób inaczej . Ustal z nim spotkanie a potem godzine przed odwołaj.  Nie ładnie ,że nie szanuje Twojego czasu, potraktuj z wzajemnością.

10

Odp: Lekceważący styl bycia
Misbhv napisał/a:
rossanka napisał/a:
Misbhv napisał/a:

Ałaaa, dopiero teraz widze jaka naiwna jestem ;c

Zrób tak. Jak następnym razem zaproponuje spotkanie, powiedz grzecznie, że nie masz czasu bo... i tu coś wymyśl.
Albo umów się z nim kiedy tam on zaproponuje, a pół godziny przed spotkaniem zadzwoń do niego i krotko  wycofaj sie ze spotkania (chora ciocia dzwoniła,  koniecznie musisz jej pomóc,  bo mieszka samotnie) . I się pozegnaj,  nie dyskutuj z nim.


Myslalam tez, żeby mu napisać na kolejna propozycje coś takiego „Szanuje twój i swoj czas. Możemy się umówić ale bądź konsekwentny. Nie bawi mnie przekładanie spotkań

A potem jeszcze kup kwiaty i ukleknij przed nim.
Kobieto szanuj się i nie odzywaj się jużerwsza do niego.

11

Odp: Lekceważący styl bycia
Anulka1987 napisał/a:

nieeee...zrób inaczej . Ustal z nim spotkanie a potem godzine przed odwołaj.  Nie ładnie ,że nie szanuje Twojego czasu, potraktuj z wzajemnością.

Czyli nie ma co wgl pokładać w tym nadziei ? Najśmieszniejsze, ze za każdym razem kiedy mówiłam mu, ze mam inne plany niż spotkanie z nim to mówił „oj nie obrażaj się”.

No dibra, w takim razie pożegnam Pana chłodno ;c dzięki laski

12

Odp: Lekceważący styl bycia
rossanka napisał/a:
Misbhv napisał/a:
rossanka napisał/a:

Zrób tak. Jak następnym razem zaproponuje spotkanie, powiedz grzecznie, że nie masz czasu bo... i tu coś wymyśl.
Albo umów się z nim kiedy tam on zaproponuje, a pół godziny przed spotkaniem zadzwoń do niego i krotko  wycofaj sie ze spotkania (chora ciocia dzwoniła,  koniecznie musisz jej pomóc,  bo mieszka samotnie) . I się pozegnaj,  nie dyskutuj z nim.


Myslalam tez, żeby mu napisać na kolejna propozycje coś takiego „Szanuje twój i swoj czas. Możemy się umówić ale bądź konsekwentny. Nie bawi mnie przekładanie spotkań

A potem jeszcze kup kwiaty i ukleknij przed nim.
Kobieto szanuj się i nie odzywaj się jużerwsza do niego.


Nie chodziło mi o pisanie pierwszej, tylko odpowiedz na jego pytanie, spokojnie, nie atakuj, tylko pytan smile

13

Odp: Lekceważący styl bycia
Misbhv napisał/a:
Anulka1987 napisał/a:

nieeee...zrób inaczej . Ustal z nim spotkanie a potem godzine przed odwołaj.  Nie ładnie ,że nie szanuje Twojego czasu, potraktuj z wzajemnością.

Czyli nie ma co wgl pokładać w tym nadziei ? Najśmieszniejsze, ze za każdym razem kiedy mówiłam mu, ze mam inne plany niż spotkanie z nim to mówił „oj nie obrażaj się”.

No dibra, w takim razie pożegnam Pana chłodno ;c dzięki laski

Nie pokladaj.  On się nudzi. Jak znajdzie taką , dla której straci głowę,  to nie będzie się mogła od niego opedzic. A na spotkanie z nią  przyczołga  się po amputacji  obu nóg big_smile

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Lekceważący styl bycia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018