Problem jak w temacie. Mam 25 lat, za sobą studia, dziecko, przeprowadzki po całej Polsce. Znajomości z dzieciństwa rozeszły się jak świeże bułeczki każdy w swoja strone jak tylko pojawia się problem odległości. W pracy ani na studiach nie spotkałam 'tej jedynej '. Wszystkie dziewczyny,które spotkałam wydają mi się kłamliwe i zaborcze. Niestety potrzebuje mieć chyba kogoś oprócz chłopaka, więc pytanie do was czy złapać jakąkolwiek która będzie chciała się że mną widywać czy czekać na cud ?
Pozdrawiam
Hej ![]()
Mam bardzo podobny problem. Mam 25 lat, chłopaka, przeprowadziłam sie do innego miasta. Nigdy nie miałam wielu znajomych, teraz też oprócz do chłopaka nie mam do kogo się odezwać. Taka sytuacja jest niestety czasami uciążliwa. Wiem co czujesz ![]()
Ja niestety również mam ten sam problem, z różnicą taką, że mam 32 lata i mieszkam całe życie w jednym mieście. Wszystkie znajomości rozeszły się, wszystkie osoby, które kiedyś uważałam za przyjaciół odeszły. Mam faceta, który żyje za granicą. Jestem praktycznie sama. Nie mam z kim wyjść na spacer, z kim porozmawiać. Niby jest jedna dziewczyna z którą sporadycznie mam kontakt, ale nie do końca nadajemy na tych samych falach. Osoby, które poznałam na studiach, czy w pracy okazały się tylko znajomościami "na daną chwilę". Mam wrażenie, że albo jestem jakaś aspołeczna, albo trudno znaleźć mi wspólny język z kimś innym.
Szukanie przyjaciół, podtrzymywanie znajomości to jest praca. Bez świadomości tego, że o przyjaźń, a wcześniej o koleżanki i znajome, trzeba dbać i trzeba o nich pamiętać, to nic nie wyjdzie. To już nie czasy liceum, gdzie wystarczy chodzić razem do klasy to i tak spędzi się czas razem i będzie gadać.
Teraz trzeba wstać i wyjść z domu. Napisać do kogoś, zadzwonić. Wyjść i posłuchać innej osoby. Otworzyć się, postarać się, nie uciekać od konfliktów.
A wcześniej to w ogóle trzeba jeszcze do kogoś zagadać. Wykonać ten pierwszy krok. Wykonać go raz, dziesięć, sto razy, aż zadziała.
Ciekawa jestem hak potoczyły się losy osób piszących tu… czy udało Wam się znaleźć jakieś bliskie wam osoby?
Mam nadzieje ze tak